Sztuczna inteligencja coraz mocniej zmienia sposób prowadzenia współczesnych konfliktów. Tym razem nie chodzi jednak o autonomiczne drony czy inteligentne systemy uzbrojenia. Wielka Brytania zdecydowała się zainwestować gigantyczne środki w szkolenie żołnierzy, tworząc jedno z najbardziej zaawansowanych cyfrowych środowisk treningowych w Europie. Wartość programu sięga 2 mld funtów, a jego sercem będzie platforma wykorzystująca AI, analitykę danych oraz realistyczne symulacje pola walki.
Nowy projekt ma przygotować brytyjskich żołnierzy do konfliktów przyszłości, gdzie równie ważne jak broń będą informacje, tempo podejmowania decyzji i analiza ogromnych ilości danych.
Powstanie cyfrowe pole walki napędzane przez AI
Brytyjskie Ministerstwo Obrony podpisało piętnastoletnią umowę z konsorcjum kierowanym przez Raytheon UK. W ramach kontraktu powstanie tzw. Combat Lab, czyli Laboratorium Bojowe. To rozbudowana platforma szkoleniowa, która będzie odwzorowywać przebieg współczesnych działań wojennych przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji, zaawansowanych symulacji oraz narzędzi analitycznych.
Założenie projektu jest ambitne. System ma umożliwiać prowadzenie ćwiczeń zarówno dla niewielkich oddziałów, jak i ogromnych zgrupowań liczących nawet 50 tys. żołnierzy. Według brytyjskiego resortu obrony każdego roku z nowego rozwiązania będzie korzystać nawet 60 tys. wojskowych.
Wirtualne środowisko ma łączyć klasyczne ćwiczenia poligonowe z cyfrowymi symulacjami. Dzięki temu dowódcy otrzymają możliwość analizowania przebiegu operacji niemal w czasie rzeczywistym, sprawdzania różnych scenariuszy oraz oceny skuteczności podejmowanych decyzji.
Ministerstwo Obrony przekazało konsorcjum kierowanemu przez Raytheon 2 miliardy funtów na budowę „Laboratorium Bojowego”, które będzie szkolić do 60 000 żołnierzy rocznie, wykorzystując sztuczną inteligencję, analitykę i środowiska wirtualne.
Doświadczenia z Ukrainy inspiracją dla nowego systemu
Ministerstwo Obrony nie ukrywa, że projekt powstał między innymi na podstawie obserwacji wojny na Ukrainie. Dzisiejsze konflikty pokazują, jak ogromną rolę odgrywa błyskawiczna analiza danych, koordynacja wielu jednostek i reagowanie na dynamicznie zmieniającą się sytuację.
Nowa platforma ma odwzorowywać właśnie takie warunki. Żołnierze będą mogli ćwiczyć działania w środowisku nasyconym nowoczesnymi technologiami, gdzie informacje napływają z wielu źródeł jednocześnie, a każda decyzja może mieć wpływ na przebieg całej operacji.
Brytyjski resort liczy, że szkolenie prowadzone w cyfrowym środowisku pozwoli znacznie szybciej przygotowywać żołnierzy do współczesnych zagrożeń niż tradycyjne ćwiczenia organizowane wyłącznie na poligonach.
Brytyjski projekt z amerykańskim liderem i niemieckim gigantem
Choć rząd określa przedsięwzięcie mianem suwerennego programu szkoleniowego, za jego realizację odpowiada międzynarodowe konsorcjum Omnia Training. W jego skład weszły Raytheon UK, Capita, Cervus, Rheinmetall UK oraz Skyral.
Szczególną uwagę zwraca obecność niemieckiego Rheinmetalla. Według informacji Bloomberga wartość części kontraktu przypadającej tej firmie wynosi blisko miliard euro. Oznacza to, że niemal połowa całego projektu trafi do jednego z największych producentów uzbrojenia w Europie.
Brytyjski oddział Rheinmetalla zajmie się przygotowaniem infrastruktury szkoleniowej, integracją systemów oraz logistyką. Firma planuje również rozbudowę swoich zakładów na wyspie Wight i w Southampton.
Powstaną setki nowych miejsc pracy
Program ma przynieść korzyści także brytyjskiej gospodarce. Resort obrony zapowiada utworzenie około 400 miejsc pracy, z czego ponad 270 będzie wymagało wysokich kwalifikacji technicznych. Projekt obejmuje również około 100 miejsc przeznaczonych dla uczestników programów praktyk zawodowych realizowanych we współpracy z uczelniami i szkołami technicznymi.
Największe inwestycje trafią do hrabstwa Wiltshire. Część nowych stanowisk zostanie utworzona również w Warminster, jednym z najważniejszych garnizonów brytyjskiej armii.
Londyn chce stworzyć własne technologie wojskowe
Brytyjskie władze podkreślają, że kluczowe elementy oprogramowania powstają w kraju. Firmy Skyral i Cervus rozwijały swoje rozwiązania przy wsparciu rządowych grantów, a prawa własności intelektualnej mają pozostać pod kontrolą Wielkiej Brytanii.
To element większej strategii budowania niezależnych kompetencji technologicznych w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jednocześnie realizacja projektu pokazuje, że nawet największe programy obronne coraz częściej opierają się na współpracy międzynarodowej. Amerykański Raytheon kieruje całym przedsięwzięciem, niemiecki Rheinmetall odpowiada za znaczną część prac, a w realizację zaangażowano również dziesiątki brytyjskich przedsiębiorstw.
AI coraz mocniej zmienia szkolenie żołnierzy
W ostatnich miesiącach sztuczna inteligencja coraz częściej trafia do programów wojskowych realizowanych przez państwa NATO i europejskie armie. Rozwijane są systemy wspomagające analizę danych, planowanie operacji oraz zarządzanie polem walki.
Brytyjskie Laboratorium Bojowe ma stać się jednym z najbardziej zaawansowanych ośrodków tego typu. Pierwsze wdrożenia zaplanowano jeszcze na lato 2026 roku. Jeżeli projekt spełni oczekiwania resortu obrony, cyfrowe szkolenie z wykorzystaniem AI może w ciągu najbliższych lat stać się podstawowym elementem przygotowania żołnierzy do działań bojowych.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wielka Brytania wyda fortunę na AI. Tak będą szkolić żołnierzy przyszłości