Microsoft od tygodni składa kolejne obietnice dotyczące poprawy Windows 11 i właśnie dołożył do nich kolejną, która może zainteresować każdego użytkownika systemu. Scott Hanselman, wiceprezes i jeden z głównych architektów trwającej kampanii „naprawmy Windows 11", napisał na Twitterze, że celem jest stworzenie systemu operacyjnego, który będzie spokojniejszy i mniej nachalny w promowaniu własnych produktów. Mniej wyskakujących okienek, mniej reklam Edge'a, Binga i OneDrive'a wciśniętych w menu Start.
Wypowiedź była odpowiedzią na komentarz użytkownika, który zauważył, że mimo licznych zapowiedzi ulepszeń Microsoft ani słowem nie wspomniał o ograniczeniu tego, co część społeczności wprost nazywa „taktykami bliskimi malware" - agresywnego promowania własnych usług w miejscach, gdzie użytkownik tego nie oczekuje. Hanselman nie zaprzeczył i potwierdził, że ograniczenie nachalności systemu jest celem firmy, choć nie podał żadnych konkretnych dat ani szczegółów.
Yes a calmer and more chill OS with fewer upsells is a goal
— Scott Hanselman 🌮 (@shanselman) March 21, 2026
Przy okazji ujawnił się kolejny temat: pasek zadań. Pavan Davuluri, szef działu Windows w Microsofcie, odpowiedział na prośby użytkowników o możliwość zwężenia paska zadań - analogiczną do tej, którą miały Windows 10 i Windows 8. Potwierdził, że firma aktywnie nad tym pracuje. To zmiana szczególnie ważna dla użytkowników kompaktowych laptopów, gdzie domyślnie gruby pasek zadań Windows 11 zjada cenną przestrzeń ekranu.
Microsoft obiecuje co miesiąc nowe ulepszenia Windows 11
Można odnieść wrażenie, że Microsoft zdecydował, że 2026 rok będzie czasem odrabiania zaległości wobec użytkowników, którzy od premiery Windows 11 czują się ignorowani.
To ważne, bo Windows 11 wciąż zmaga się z tym, że część użytkowników celowo pozostaje na Windows 10 właśnie ze względu na nachalność systemu. Redukcja reklam i poprawa ergonomii paska zadań mogą być argumentem, który przekona sceptyków do migracji.
Microsoft zapowiedział, że zmiany będą wdrażane co miesiąc. Najbliższe aktualizacje pokażą, czy obietnice faktycznie trafiają do systemu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Windows 11 stanie się bardziej jak Windows 10. Reklamy znikną, pasek zadań się zmieni