Wielki powrót w Windows 11. Microsoft przywraca funkcje, które zabrał kilka lat temu


Wielki powrót w Windows 11. Microsoft przywraca funkcje, które zabrał kilka lat temu

Microsoft najwyraźniej zaczyna słuchać użytkowników, którzy od premiery Windowsa 11 narzekali na problemy trapiące system, w tym ograniczone menu Start oraz pasek zadań. Najnowsza wersja testowa systemu wprowadza długo oczekiwane opcje personalizacji, które zdaniem wielu osób powinny pojawić się już kilka lat temu.

Nowości trafiły do kompilacji Windows 11 Build 26300.8553 udostępnionej 29 maja 2026 roku. Microsoft rozwija w niej menu Start, które wcześniej otrzymało większy redesign, ale nadal brakowało funkcji znanych z Windowsa 10.

Microsoft wprowadza oczekiwane zmiany

Jak zauważa serwis Neowin, największą zmianą jest bardziej modułowa budowa menu Start. Użytkownicy mogą teraz samodzielnie decydować, które sekcje mają być widoczne. Dotyczy to przypiętych aplikacji, rekomendacji nazwanych obecnie „Ostatnie” oraz pełnej listy wszystkich programów.

Microsoft najwyraźniej zaczyna słuchać użytkowników, którzy od premiery Windowsa 11 narzekali na problemy trapiące system, w tym ograniczone menu Start oraz pasek zadań. Najnowsza wersja testowa systemu wprowadza długo oczekiwane opcje personalizacji, które zdaniem wielu osób powinny pojawić się już kilka lat temu.

Windows 11

Co ciekawe, Microsoft pozwala nawet całkowicie wyłączyć wszystkie sekcje menu Start. W takiej sytuacji po otwarciu menu pojawia się jedynie komunikat informujący, że wszystkie elementy zostały wyłączone wraz z odnośnikiem do ustawień personalizacji.

Możliwość zmiany rozmiaru menu Start

Firma dodała także możliwość zmiany rozmiaru menu Start. Użytkownik może wybrać większy lub mniejszy układ, który wpływa na liczbę widocznych aplikacji oraz kategorii. W dużym trybie wyświetlanych jest osiem kolumn aplikacji i cztery kategorie, natomiast mniejszy wariant pokazuje sześć kolumn i trzy kategorie.

Tryb ten nadal nie jest jednak tak swobodny jak rozwiązanie z Windowsa 10, gdzie menu można było praktycznie dowolnie rozciągać jak klasyczne okno systemowe. Microsoft wyraźnie stawia bardziej na uproszczony układ, choć obecne zmiany pokazują, że firma zaczyna odchodzić od wcześniejszego bardzo sztywnego podejścia.

Pojawiła się także możliwość ukrycia nazwy użytkownika w menu Start. Funkcja może wydawać się drobna, ale przyda się osobom nagrywającym ekran, prowadzącym transmisje lub uczestniczącym w wideokonferencjach, gdzie dane użytkownika bywają widoczne dla innych osób.

Ograniczenia

Microsoft nadal ma jednak sporo pracy przed sobą. Wyszukiwarka systemowa wciąż działa osobno względem menu Start, a przełączanie pomiędzy tymi elementami nie wygląda zbyt spójnie. Krytykowany pozostaje także widok kategorii aplikacji, ponieważ Windows 11 często nie potrafi poprawnie przypisać programów firm trzecich do odpowiednich grup.

W praktyce wiele aplikacji takich jak Steam, Slack czy WhatsApp trafia do kategorii „Inne”, przez co cały system organizacji programów staje się mało użyteczny. Microsoft sugeruje jednak, że w przyszłości rozwiązaniem tego problemu może być wykorzystanie lekkich funkcji AI do automatycznego sortowania aplikacji.

Zmiana podejścia

Mimo wszystko Microsoft zaczyna poważniej traktować krytykę użytkowników Windows 11 i próbuje naprawić decyzje, które od początku budziły kontrowersje. W porównaniu z wcześniejszymi wersjami Windowsa 11 nowe menu Start daje znacznie większą swobodę personalizacji, choć nadal pozostaje mniej elastyczne niż rozwiązanie znane z Windowsa 10.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Wielki powrót w Windows 11. Microsoft przywraca funkcje, które zabrał kilka lat temu
 0