Microsoft od dawna jest krytykowany za sposób reklamowania przeglądarki Edge w Windowsie. I trudno się z tym nie zgodzić, bowiem usilne promowanie autorskiego narzędzia i wciskanie go przy próbie instalacji Google Chrome nie jest dobrym podejściem. Niestety badanie zlecone przez Browser Choice Alliance sugeruje, iż problem nadal jest zauważalny.
Ankieta przeprowadzona wśród 2000 dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych pokazuje, że wielu użytkowników Windowsa 11 napotyka trudności podczas próby zmiany domyślnej przeglądarki.
Problem nadal istnieje
Według badania 86% respondentów uważa, że to użytkownik powinien mieć pełną kontrolę nad wyborem domyślnej przeglądarki, natomiast 80% chciałoby możliwości dokonania takiej zmiany jednym kliknięciem. Ciekawie wygląda również zestawienie faktycznego wykorzystania Edge z preferencjami użytkowników. Przeglądarka Microsoftu jest ustawiona jako domyślna u 26% ankietowanych, ale tylko 19% deklaruje, iż wybrałoby ją samodzielnie.
Microsoft od dawna jest krytykowany za sposób reklamowania przeglądarki Edge w Windowsie. I trudno się z tym nie zgodzić, bowiem usilne promowanie autorskiego narzędzia i wciskanie go przy próbie instalacji Google Chrome nie jest dobrym podejściem. Niestety badanie zlecone przez Browser Choice Alliance sugeruje, iż problem nadal jest zauważalny.

Aż 72% osób, które w ciągu ostatnich dwóch lat próbowały zmienić domyślną przeglądarkę, twierdzi, iż napotkało przy tym problemy. Respondenci wskazywali między innymi na rekomendowanie Edge przez system oraz sytuacje, w których niektóre aplikacje lub odnośniki nadal otwierały się w Edge pomimo ustawienia innej przeglądarki jako domyślnej. Ponadto 29% ankietowanych uważa, że aktualizacje Windows przyczyniły się do zmiany lub zmiany ich preferencji dotyczących przeglądarki.
Szczególnie duże różnice pojawiają się między grupami wiekowymi. Wśród osób w wieku co najmniej 65 lat 44% uznało zmianę domyślnej przeglądarki za skomplikowaną, podczas gdy w grupie od 18 do 44 lat podobnego zdania było 15% respondentów. Jednocześnie 61% najstarszych uczestników badania nie czuło się pewnie podczas ustawiania domyślnej przeglądarki.
Ważne jest to kto zlecił badanie
Warto jednak pamiętać, kto zlecił badanie. Do Browser Choice Alliance należą firmy stojące za Chrome, Operą i Vivaldi, czyli przeglądarkami bezpośrednio konkurującymi z Microsoft Edge. Nie podważa to odpowiedzi ankietowanych, ale jest istotnym kontekstem przy interpretowaniu wyników.
Microsoft w ostatnich latach częściowo uprościł zmianę domyślnej przeglądarki, aczkolwiek Windows nadal potrafi wykorzystywać Edge w wybranych elementach systemu. Firma argumentowała wcześniej, że takie rozwiązanie pozwala zapewnić najlepsze doświadczenie w ramach Windows. W porównaniu z sytuacją sprzed kilku lat użytkownik ma więc większą kontrolę, ale według ankietowanych wciąż nie jest ona pełna.
Sprawa może nabrać dodatkowego znaczenia w związku z wycofywaniem obsługi rozszerzeń Manifest V2 w Edge. Dla użytkowników korzystających chociażby z pełnej wersji uBlock Origin może być to argument przemawiający za zmianą przeglądarki.
Wybór, który powinien mieć każdy
Domyślna przeglądarka jest jednym z podstawowych wyborów użytkownika komputera, dlatego jej zmiana powinna być prosta i respektowana przez cały system. Wyniki badania sugerują, że Windows 11 nadal nie zawsze spełnia te oczekiwania.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Microsoft za bardzo promuje Edge. Zgadnijcie, które podmioty tak twierdzą