Microsoft przygotowuje kolejną zmianę dotyczącą przeglądarki Edge. Firma zamierza umożliwić organizacjom automatyczne uruchamianie jej wraz ze startem systemu Windows. Nowa funkcja będzie przeznaczona przede wszystkim dla komputerów zarządzanych przez firmy i instytucje, a decyzję o jej włączeniu lub wyłączeniu podejmą administratorzy IT.
Zgodnie z informacjami opublikowanymi w harmonogramie Microsoft 365 Roadmap funkcja jest rozwijana pod numerem RM571307. Jej udostępnienie zaplanowano na listopad 2026 roku. Najważniejszym elementem nowości będzie możliwość centralnego zarządzania zachowaniem przeglądarki. Microsoft przygotowuje specjalną politykę o nazwie LaunchEdgeOnWindowsStartupEnabled, która pozwoli administratorom określić dostępne ustawienia.
Organizacje będą mogły zdecydować, czy pracownicy mogą samodzielnie włączać automatyczne uruchamianie Edge, czy też funkcja ma być dla nich niedostępna. Przewidziano również konfigurację pozostawiającą decyzję użytkownikowi. Ma to znaczenie w większych firmach, gdzie administratorzy odpowiadają za konfigurację setek lub tysięcy komputerów. Dzięki nowej polityce będą mogli kontrolować zachowanie przeglądarki bez konieczności ręcznego zmieniania ustawień na każdym urządzeniu.
Czy automatyczne uruchamianie Edge jest potrzebne?
Rzwiązanie może mieć pierwszeństwo przed standardowymi ustawieniami Windowsa. Jeśli administrator zablokuje automatyczne uruchamianie Edge, pracownik nie powinien móc obejść tego ograniczenia poprzez dodanie przeglądarki do aplikacji startowych w Menedżerze zadań.
Nowość może budzić pewne wątpliwości, ponieważ Windows już teraz pozwala dodawać programy do listy aplikacji uruchamianych wraz z systemem. Nie jest więc jasne, jak duże korzyści przyniesie dodatkowa opcja przygotowana przez Microsoft.
Organizacje będą mogły zdecydować, czy pracownicy mogą samodzielnie włączać automatyczne uruchamianie Edge
Największy sens to rozwiązanie ma w środowiskach firmowych, gdzie przeglądarka stanowi podstawowe narzędzie pracy, w przypadku zwykłych użytkowników trudno natomiast mówić o istotnej oszczędności czasu.
Microsoft od dłuższego czasu próbuje zwiększać znaczenie Edge, a kolejne usprawnienia pokazują, że przeglądarka ma być mocno zintegrowana ze środowiskiem pracy. Tym razem firma kieruje jednak uwagę przede wszystkim na administratorów IT. Z jednej strony centralne zarządzanie ustawieniami jest przydatne, z drugiej trudno uznać automatyczne uruchamianie przeglądarki za funkcję, której większość użytkowników rzeczywiście potrzebuje.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Windows 11 nie zamierza czekać, aż włączysz Edge. Włączy ci go siłą