Zespół PowerToys w Microsofcie pracuje nad nową funkcją, która może znacząco zmienić codzienne korzystanie z pulpitu Windows. Projekt zakłada dodanie paska menu umieszczonego przy krawędzi ekranu, domyślnie u góry, znanego z systemów macOS oraz wielu dystrybucji Linuksa. Rozwiązanie jest adresowane przede wszystkim do zaawansowanych użytkowników, którzy oczekują szybkiego dostępu do informacji systemowych i narzędzi bez konieczności przełączania się między aplikacjami.
Nowy pasek menu powstaje jako rozszerzenie funkcji Command Palette w PowerToys. Microsoft określa go jako opcjonalną stację dokującą interfejsu użytkownika, którą można aktywować w ustawieniach narzędzia. Po włączeniu pasek da się przypiąć do dowolnej krawędzi ekranu, zarówno górnej, jak i bocznych czy dolnej, w zależności od preferencji użytkownika i układu stanowiska pracy.
Kluczowym założeniem projektu jest wykorzystanie istniejących rozszerzeń PowerToys bez konieczności ich modyfikowania. Dzięki temu użytkownicy mogą przypinać do paska elementy znane już z ekosystemu narzędzia, traktując go jako stałe centrum szybkiego dostępu.
„Dok można włączyć w ustawieniach Command Palette i przypiąć do dowolnej krawędzi ekranu” – mówi Niels Laute, starszy inżynier oprogramowania w Microsoft. „Można przypiąć ulubione rozszerzenia do doka, aby uzyskać do nich natychmiastowy dostęp, bez otwierania Command Palette i przerywania pracy. Celem jest szybkie zorientowanie się w tym, co chcemy wiedzieć. Poniżej znajduje się jedno z ulubionych rozwiązań zespołu – aktywne monitorowanie zasobów”.
Szybki dostęp bez przerywania pracy
Niels Laute, starszy inżynier oprogramowania w Microsofcie, podkreśla, że nowa stacja dokująca ma eliminować konieczność częstego wywoływania Command Palette. Ulubione rozszerzenia mogą być widoczne przez cały czas, pozwalając na natychmiastowe sprawdzenie najważniejszych danych. Jednym z przykładów prezentowanych przez zespół jest aktywne monitorowanie zasobów systemowych, dostępne bez zasłaniania okien roboczych. Projekt kładzie nacisk na minimalną ingerencję w przepływ pracy. Pasek ma dostarczać informacji na pierwszy rzut oka, nie wymagając skupienia uwagi ani dodatkowych kliknięć.
Inspiracja macOS i Linuksem
W domyślnej konfiguracji pasek menu PowerToys wizualnie i funkcjonalnie przypomina rozwiązania znane z macOS oraz Linuksa. Umieszczony u góry ekranu, może wyświetlać dane o zużyciu pamięci RAM, temperaturze procesora, skróty do aplikacji, kontrolki multimediów oraz inne moduły dostępne w PowerToys. Microsoft otwarcie sięga po sprawdzone koncepcje z innych systemów, adaptując je do realiów Windows.
Jednym z filarów nowej funkcji jest szeroka możliwość dostosowania. Pasek menu można przenosić między krawędziami ekranu, a przypięte rozszerzenia rozmieszczać w trzech logicznych sekcjach interfejsu. Użytkownicy otrzymają także opcje zmiany wyglądu, obejmujące tło, styl wizualny oraz zachowanie paska w różnych scenariuszach pracy. Całość pozostaje w pełni opcjonalna, a użytkownicy, którzy nie chcą dodatkowego elementu na pulpicie, będą mogli całkowicie zrezygnować z tej funkcji.
Wczesna faza testów i otwarte konsultacje
Nowy pasek menu znajduje się obecnie na etapie koncepcyjnym i nie został jeszcze oficjalnie zatwierdzony do wydania. Microsoft aktywnie zbiera opinie społeczności na GitHubie, traktując projekt jako eksperyment. Popularność pomysłu może przesądzić o jego dalszym rozwoju i ewentualnym włączeniu do oficjalnej wersji PowerToys w nadchodzących miesiącach.
Deweloperzy i entuzjaści mogą już teraz przetestować funkcję, kompilując specjalną gałąź PowerToys, w której pasek menu jest rozwijany. Na razie nie trafił on do głównego wydania narzędzia, a jego ostateczna forma może jeszcze ulec zmianom.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Windows dostanie pasek jak w macOS i Linuksie. Microsoft zgapia od konkurencji