Kto naprawdę jest właścicielem Uniksa i Linuksa? Do sądu wraca jedna z największych wojen IT


Kto naprawdę jest właścicielem Uniksa i Linuksa? Do sądu wraca jedna z największych wojen IT

To sprawa, która przez lata elektryzowała cały świat technologii i wywoływała obawy o przyszłość Linuksa. Po długiej przerwie do amerykańskiego sądu wrócił jeden z najbardziej kontrowersyjnych sporów w historii branży IT. Tym razem naprzeciw IBM stanęła firma Xinuos, spadkobierca praw po legendarnym już SCO Group. Stawką ponownie są prawa do kodu Uniksa oraz zarzuty dotyczące wykorzystania go podczas rozwoju Linuksa.

Choć od pierwszego pozwu minęły ponad dwie dekady, konflikt wciąż nie doczekał się definitywnego zakończenia. Najnowsza rozprawa pokazuje, że historia jednego z najgłośniejszych procesów technologicznych nadal nie została zamknięta.

Powrót procesu, który wstrząsnął światem Linuksa

Sąd Apelacyjny Drugiego Okręgu Stanów Zjednoczonych wznowił postępowanie pomiędzy IBM a Xinuos. Firma ta przejęła rozwój systemów OpenServer i UnixWare po upadku SCO Group, przedsiębiorstwa znanego z wieloletniej batalii przeciwko IBM.

To właśnie SCO w 2003 roku rozpoczęło proces. Spółka twierdziła, że IBM miał bezprawnie przenieść fragmenty kodu systemu Unix do jądra Linuksa. Początkowo domagała się miliarda dolarów odszkodowania, a z czasem wartość roszczeń wzrosła do 5 miliardów dolarów.

Proces ciągnął się przez wiele lat, pochłonął ogromne środki finansowe i ostatecznie doprowadził SCO do bankructwa.

Wszystko zaczęło się od projektu Monterey

Korzenie sporu sięgają końcówki lat 90. W 1998 roku IBM, Intel, SCO, Sequent oraz kilku producentów oprogramowania rozpoczęli wspólny projekt Monterey. Jego celem było stworzenie nowoczesnej wersji systemu Unix obsługującej zarówno procesory 32-, jak i 64-bitowe oraz zaawansowane systemy wieloprocesorowe.

SCO dostarczyło własne rozwiązania dla architektury x86, natomiast IBM rozwijał platformę dla serwerów klasy enterprise.

Sytuacja zmieniła się w 2001 roku. Linux rozwijał się błyskawicznie, zdobywał coraz większą popularność w centrach danych i przyciągał uwagę największych producentów sprzętu. IBM uznał, że dalsze inwestowanie w Monterey przestaje mieć ekonomiczne uzasadnienie i skoncentrował swoje działania na Linuksie. To właśnie ta decyzja stała się później jednym z fundamentów wieloletnich oskarżeń.

SCO twierdziło, że Linux wykorzystuje kod Uniksa

W 2003 roku SCO Group oskarżyło IBM o przekazanie społeczności rozwijającej Linuksa fragmentów kodu należących do Unix System V. Według firmy IBM miało wykorzystać dostęp uzyskany podczas prac nad projektem Monterey i przenieść elementy chronione prawem autorskim do otwartego systemu operacyjnego.

Zarzuty wywołały ogromne zamieszanie. W tamtym okresie Linux zdobywał coraz większe znaczenie w świecie serwerów, a niepewność dotycząca praw autorskich mogła zagrozić jego dalszemu rozwojowi.

Przełom nastąpił kilka lat później

Jednym z najważniejszych momentów całej historii okazał się rok 2010. W trakcie postępowania sądowego ustalono, że prawa do kodu Unix nie należały do SCO Group. Sąd uznał, że właścicielem praw autorskich pozostawał Novell, który wcześniej sprzedał część działalności związanej z systemem Unix, ale nie przekazał pełni własności intelektualnej.

To odkrycie całkowicie zmieniło przebieg procesu. Novell sam pozwał SCO, zarzucając firmie wykorzystywanie cudzej własności intelektualnej podczas prowadzenia kolejnych sporów sądowych.

Xinuos próbuje ponownie

Po bankructwie SCO prawa do rozwoju systemów OpenServer i UnixWare przejęła firma UnXis, która później zmieniła nazwę na Xinuos. Nowy właściciel nie zamierzał jednak definitywnie zamknąć historii konfliktu z IBM.

W 2021 roku Xinuos pozwał IBM oraz Red Hat, należący już wówczas do amerykańskiego giganta. Spółka zarzuciła obu firmom naruszenie praw własności intelektualnej oraz działania ograniczające konkurencję. IBM od początku odrzucał wszystkie oskarżenia, określając je jako całkowicie bezpodstawne.

Sąd ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie

W 2024 roku sąd federalny uznał, że Xinuos nie posiada wystarczających podstaw prawnych do dochodzenia części roszczeń dotyczących własności intelektualnej przejętej po SCO. Firma nie zgodziła się z takim stanowiskiem i skierowała sprawę do sądu apelacyjnego.

Podczas pierwszej rozprawy strony ponownie analizowały historię projektu Monterey, wcześniejsze wyroki oraz kolejne umowy dotyczące praw do kodu źródłowego. Dyskusja koncentrowała się również na ustaleniu, kto w poszczególnych latach rzeczywiście dysponował prawami do spornych technologii.

Najważniejszym zagadnieniem pozostaje jednak to, czy Xinuos w ogóle może występować jako strona dochodząca roszczeń związanych z dawnym kodem SCO.

Linux już wygrał, ale proces nadal ma znaczenie

Od czasu rozpoczęcia pierwszego procesu świat technologii całkowicie się zmienił. Linux stał się fundamentem internetu, usług chmurowych, superkomputerów, Androida oraz ogromnej części infrastruktury sztucznej inteligencji. Unix z kolei pozostał ważnym elementem historii informatyki i nadal jest wykorzystywany w wyspecjalizowanych systemach oraz rozwiązaniach klasy enterprise.

Dzisiejszy proces nie zagraża pozycji Linuksa w takim stopniu jak ponad dwadzieścia lat temu. Nadal jednak może odpowiedzieć na pytania dotyczące własności kodu, licencji i praw autorskich, które od początku towarzyszyły jednej z najbardziej kontrowersyjnych batalii w historii branży IT.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Kto naprawdę jest właścicielem Uniksa i Linuksa? Do sądu wraca jedna z największych wojen IT
 0