Marvel’s Wolverine miał być kolejnym dużym hitem studia Insomniac Games, które znane jest z serii Ratchet & Clank i Spider-Man. Pierwsze opinie pokazują, że gra ma sporo dużych wpadek i wyborów, które wręcz zniechęcają do jej sprawdzenia.
Pierwsze recenzje wskazują, że problemem jest przede wszystkim to, że Wolverine sprawia wrażenie produkcji zbudowanej według gotowego przepisu na wysokobudżetową grę akcji Sony. Zamiast w pełni wykorzystać charakterystyczne cechy mutanta, Insomniac przerobiło Spider-Mana.
oh god they made a wolverine game for the average tiktok user pic.twitter.com/hnx60zSa03
— kewlbot 🍏🍎🍏🍎🍏 (@kewlbot) September 10, 2026
Logan wykorzystuje swoje pazury w walce, może parować ataki, wykonywać uniki, korzystać z dodatkowych umiejętności i regenerować zdrowie, jednak schemat starć bardzo szybko staje się powtarzalny.
Wolverine bez zębów
Nawet po odblokowaniu kolejnych umiejętności styl rozgrywki niewiele się zmienia. Co gorsze gra jest do bólu liniowa, a mimo to wypełniono ją wskaźnikami i wskazówkami gdzie iść. Nawet w miejscu, gdzie, jest dosłownie tylko jedna droga przed siebie. Sekwencje QTE za to można zepsuć i... Wolverine i tak je dokończy, nawet jak nie wciśniemy żadnego przycisku.
nah this game sounds fucking horrible man I can’t 😭 pic.twitter.com/FXMff8UGcV
— samwise (@kojimahead) September 10, 2026
Obecnie YouTube i X zalewają klipy pokazujące błędy w projekcie i zwyczajnie nudne decyzje ekipy Insomniac. Gra ma premierę 15 września i obecnie średnią 78 na Metacritic – i wiele wskazuje, że niebawem będzie ona spadać. Dla tytułów Sony, do niedawna kojarzonych z automatycznymi kandydatami do miana gier roku jest to spory cios. Dodatkowo zbiega się to z falą niezadowolenia graczy wobec zapowiedzi rezygnacji z fizycznych nośników i zerwania współpracy z Hideo Kojimą.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wolverine z mieszanym odbiorem. Sony zmarnowało potencjał Rosomaka