Wybory w USA przebijają bańkę AI. Biliony dolarów wyparowały z giełdy

Aktualności Biznes Obserwuj nas w Google

Wybory w USA przebijają bańkę AI. Biliony dolarów wyparowały z giełdy

Amerykańskie wybory do Kongresu wywołały poruszenie na światowych rynkach finansowych. Zwycięstwo Demokratów, którzy zapowiadali ograniczenie rozwoju centrów danych, zwiększyło obawy inwestorów o przyszłość branży sztucznej inteligencji. W efekcie akcje największych firm technologicznych gwałtownie straciły na wartości. W ciągu jednej sesji giełdowej z wyceny czołowych spółek wyparowały biliony dolarów, a przecena szybko rozlała się również na rynki azjatyckie i europejskie.

Mocno ucierpiał amerykański Nasdaq Composite, którego notowania w czwartek spadły o ponad 5,5 procent. Według danych Dow Jones oznaczało to utratę około 2,5 bln dolarów wartości rynkowej. Była to jedna z najgorszych sesji indeksu od 2025 roku. Spadki objęły również pozostałe najważniejsze wskaźniki giełdowe. S&P 500 zakończył dzień z wynikiem gorszym o 4,4 procent, natomiast Dow Jones Industrial Average stracił ponad 3,4 procent.

Rozwój sztucznej inteligencji zależy nie tylko od postępów technologicznych

Wśród największych przegranych znalazły się przedsiębiorstwa związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Akcje Nvidii spadły o ponad 9 procent, co zmniejszyło jej kapitalizację o przeszło 400 mld dolarów. Jeszcze mocniej przeceniono AMD i Microna, których notowania obniżyły się o ponad 17 procent. Intel stracił 10,3 procent, a SanDisk ponad 22 procent. Indeks Philadelphia Semiconductor, obejmujący 30 dużych firm z sektora półprzewodników, zanotował spadek przekraczający 12 procent.

Problemy nie ominęły również pozostałych gigantów technologicznych. Łączna wartość rynkowa siedmiu największych amerykańskich spółek technologicznych, określanych mianem Magnificent Seven, zmniejszyła się o około bilion dolarów w ciągu jednej sesji. Mocno oberwały także Tesla i SpaceX, których wyceny spadły odpowiednio o blisko 11 i 8 procent.

Centra danych na celowniku polityków i inwestorów

Spadek zaufania nie jest wyłącznie wynikiem wyborów, ale przede wszystkim zapowiedzi dotyczących ograniczenia budowy infrastruktury niezbędnej do rozwoju AI. Demokraci prowadzili kampanię, w której sprzeciwiali się niekontrolowanemu rozrostowi centrów danych. Wskazywali na ich ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną i wodę, wpływ na środowisko oraz ograniczone korzyści dla lokalnych społeczności.

Szczególne znaczenie ma sytuacja w Teksasie. Demokratka Gina Hinojosa wygrała tam wybory gubernatorskie, kończąc trwające trzy dekady rządy Republikanów. W kampanii zapowiadała wprowadzenie czasowego wstrzymania pozwoleń na budowę nowych centrów danych. Teksas jest jednym z najważniejszych rynków dla tego rodzaju inwestycji i według szacunków GLJ Research może odpowiadać za około jedną czwartą planowanej do 2030 roku mocy centrów danych w Stanach Zjednoczonych. Podobne obawy dotyczą Georgii i Ohio, gdzie również zwyciężyli kandydaci Demokratów. Goldman Sachs szacuje, że zwycięstwa przeciwników ekspansji centrów danych na szczeblu stanowym i lokalnym mogą zagrozić nawet 45 proc. planowanej rozbudowy tej infrastruktury w USA.

Wśród największych przegranych znalazły się przedsiębiorstwa związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

Skutki przeceny były widoczne także w Azji. Japoński Nikkei 225 tracił w piątek około 6,3 procent, a akcje producenta pamięci Kioxia spadły o blisko 11,5 procent. W Korei Południowej notowania SK Hynix obniżyły się o ponad 8,8 procent., a Samsunga o około 6 procent. Gwałtowna wyprzedaż doprowadziła nawet do uruchomienia mechanizmu czasowo wstrzymującego handel na giełdzie w Seulu.

Sytuacja pokazuje, że dalszy rozwój sztucznej inteligencji zależy nie tylko od postępów technologicznych - energia, infrastruktura i to jak centra danych wpłyną na życie ludzi właśnie doprowadziły do potężnego tąpnięcia na giełdzie. Nie oznacza to jeszcze końca boomu na AI, ale może zmienić jego tempo i kierunek. Jeśli budowa centrów danych w USA napotka poważne przeszkody, inwestycje mogą zostać przesunięte do innych regionów świata... tylko, że nie tego chcą Amerykanie.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Wybory w USA przebijają bańkę AI. Biliony dolarów wyparowały z giełdy
 0