Fani Grand Theft Auto VI od miesięcy zastanawiali się, czy Rockstar po zmianach w zespole kreatywnym złagodzi charakter serii. Najnowszy przeciek sugeruje, że powodów do obaw może być mniej, niż sądzono. Fragment rozgrywki pokazuje scenę pełną nagości, wulgarnych dialogów, przemocy i społecznej satyry. Jeśli materiał jest autentyczny, Rockstar nadal nie zamierza rezygnować z elementów, które od lat definiują GTA.
Około dwuipółminutowe nagranie przedstawia Jasona podczas nocnej wizyty w obozie dla nudystów. Lokacja ma basen, bar i saunę, a wokół protagonisty znajdują się liczne nagie postacie niezależne.
Sama nagość nie jest tutaj najważniejsza. W tle można usłyszeć rozmowy NPC-ów pełne wulgaryzmów, kontrowersyjnych żartów i politycznych komentarzy. Materiał sugeruje więc, że Rockstar nadal stawia na prowokacyjny humor i satyrę społeczną.
To właśnie o te elementy fani zaczęli się wcześniej obawiać. Po odejściu Dana Housera, jednego z najważniejszych twórców poprzednich odsłon, pojawiły się pytania o kierunek artystyczny GTA 6.
Fani bali się „ugrzecznionego” GTA
Obawy dodatkowo podsycały wcześniejsze doniesienia dotyczące zmian kultury pracy w Rockstar. W 2022 roku Bloomberg informował, że studio chce ostrożniej podchodzić do żartów dotyczących grup marginalizowanych i ograniczyć humor uderzający w słabsze grupy.
Część fanów zaczęła interpretować te informacje jako zapowiedź bardziej zachowawczego GTA. W sieci pojawiały się nawet głosy, że szósta część może stracić sporą część charakterystycznego dla serii czarnego humoru.
Nowy materiał daje jednak zupełnie inny obraz. Rockstar może ograniczać pewne rodzaje żartów, ale nie wygląda na studio, które zamierza całkowicie porzucić prowokacyjny styl.
Rockstar pokazuje coraz więcej szczegółów
Wyciek jest interesujący również z innego powodu. Fragment rozgrywki pozwala przyjrzeć się zachowaniu NPC-ów oraz sposobowi, w jaki reagują na obecność Jasona. Wcześniejsze materiały również sugerowały znacznie bardziej rozbudowaną sztuczną inteligencję postaci niezależnych.
Nie jest to pierwszy przeciek, który przyciągnął uwagę fanów GTA 6. W ostatnich tygodniach w sieci pojawiały się kolejne fragmenty rozgrywki pokazujące zachowanie mieszkańców Vice City i interakcje głównego bohatera z przypadkowymi postaciami.
Wszystkie takie materiały należy jednak traktować ostrożnie. Nagrania mogą pochodzić z wersji rozwojowej gry, a Rockstar może jeszcze zmienić część zawartości przed premierą. Celowo nie wstawiamy tutaj omawianego materiału, bo po pierwsze jest on z kategorii tylko dla dorosłych, a po drugier Rockstar skutecznie usuwa filmik z kolejnych serwerów i linki w krótkim czasie stają się niekatywne.
Największa niewiadoma wciąż pozostaje
Nowy przeciek uspokoił część fanów, ale nie odpowiada na najważniejsze pytanie dotyczące GTA 6. Nie pokazuje bowiem, jak będzie wyglądała główna historia.
To szczególnie istotne po zmianach personalnych w Rockstar. Wielu doświadczonych scenarzystów opuściło studio, a Dan Houser nie uczestniczy już w produkcji. Dla części fanów właśnie fabuła, dialogi i postacie będą najważniejszym testem nowej odsłony.
Dlatego nawet najbardziej efektowny fragment rozgrywki nie przesądza jeszcze o jakości całej produkcji.
GTA 6 może być bardziej „GTA”, niż oczekiwali sceptycy
Jeżeli najnowsze nagranie rzeczywiście pochodzi z aktualnej wersji gry, Rockstar nie zamierza odcinać się od kontrowersyjnego DNA serii. Nagość, brutalność, wulgarne rozmowy i satyra nadal są obecne.
To może być dla fanów ważna wiadomość po latach spekulacji dotyczących kierunku, w którym podąża studio. Na ostateczną ocenę trzeba jednak poczekać do premiery, ponieważ nawet kilkuminutowy fragment nie pozwala ocenić fabuły ani całej zawartości gry.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wycieki z GTA 6 uspokoiły fanów. Jest golizna, przemoc i bluzgi