Wyczekiwany CPU Intela trafił na testy. Wiemy, czemu ten procesor został skasowany


Wyczekiwany CPU Intela trafił na testy. Wiemy, czemu ten procesor został skasowany

Intel najwyraźniej podjął bardzo świadomą decyzję, rezygnując z premiery procesora Core Ultra 9 290K Plus. Choć układ od miesięcy pojawiał się w przeciekach i bazach testowych, finalnie nigdy nie trafił do sprzedaży. Teraz jednak chiński recenzent zdobył próbkę inżynieryjną CPU i sprawdził ją w praktyce. Wyniki pokazują, dlaczego producent mógł uznać projekt za kompletnie nieopłacalny.

Procesor miał być odświeżoną wersją Core Ultra 9 285K opartą na architekturze Arrow Lake Refresh. Intel planował zachować konfigurację 24 rdzeni, obejmującą 8 rdzeni Performance i 16 Efficient, ale podnieść taktowania oraz dodać obsługę pamięci DDR5-7200. Pojawić miały się także nowe funkcje pokroju narzędzia Intel Binary Optimization Tool.

Sama obecność tego oprogramowania była jednym z dowodów na autentyczność układu, ponieważ obecnie wspiera ono wyłącznie odświeżone procesory Arrow Lake. BIOS również poprawnie rozpoznawał jednostkę jako Core Ultra 9 290K Plus.

Procesor Core Ultra 9 290K Plus miał być odświeżoną wersją Core Ultra 9 285K opartą na architekturze Arrow Lake Refresh.

Wydajność? Rozczarowująca

Problem w tym, że osiągi nowego modelu okazały się rozczarowujące. W testach syntetycznych przewaga nad Core Ultra 7 270K Plus była wręcz symboliczna. W CPU-Z różnica wyniosła około 2,8%, natomiast w Cinebench R24 wzrost wydajności jednowątkowej ograniczył się do zaledwie 0,69%.

Średnio we wszystkich benchmarkach syntetycznych Core Ultra 9 290K Plus był szybszy o około 1,5%. W bardziej wymagających zadaniach, takich jak kompresja danych, rendering czy kompilacja kodu, sytuacja wyglądała niewiele lepiej. Jęsli zaś chodzi o zestawienie z nowym flagowcem AMD, procesor Niebieskich wygrał w symulacji Ansys Fluent, osiągając przewagę 9,3% nad Ryzenem 9 9950X3D2, ale w większości zastosowań układ Czerwonych pozostawał wyraźnie lepszy.

Gaming również nie uratował sytuacji

Jeszcze gorzej wygląda opłacalność w grach. W rozdzielczości 1080p średni wzrost FPS względem 270K Plus wyniósł około 2%. Największą różnicę odnotowano w Delta Force, gdzie nowy CPU był o 8,3% szybszy, ale w Black Myth: Wukong czy Resident Evil 9 potrafił nawet przegrywać ze słabszym modelem.

Po przejściu do 1440p przewaga praktycznie znikała, spadając średnio do około 1,5%. Tymczasem Ryzen 9 9950X3D2 dzięki ogromnej pamięci cache bez większego problemu dystansował oba procesory Intela.

Intel nie chciał psuć własnej oferty

Z perspektywy rynku decyzja Intela wydaje się całkowicie logiczna. Core Ultra 9 290K Plus oferował zaledwie około 2% lepszą wydajność w grach i niespełna 4% w zastosowaniach profesjonalnych względem tańszego 270K Plus. Trudno byłoby uzasadnić wyższą cenę takiego flagowca, szczególnie gdy konkurencyjne Ryzeny nadal pozostają mocniejsze w wielu scenariuszach.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Wyczekiwany CPU Intela trafił na testy. Wiemy, czemu ten procesor został skasowany
 0