Posiadacz laptopa gamingowego ASUS ROG Strix SCAR 18 oskarża niemiecki oddział producenta o odmowę wymiany urządzenia, które zaginęło podczas transportu do autoryzowanego serwisu. Sprzęt kosztował około 4000 euro.
Według klienta ASUS powołuje się na niewłaściwe zabezpieczenie przesyłki, chociaż firma kurierska DHL miała wcześniej zutylizować opakowanie. Komputer został wysłany za pośrednictwem DHL Germany. Etykietę zwrotną opłaconą z góry dostarczył ASUS.
Laptop zaginął w drodze do serwisu
Właściciel zapewnia, że laptop został odpowiednio zabezpieczony i starannie zapakowany. Jednak 9 października 2026 roku w systemie śledzenia przesyłki pojawiła się informacja o jej uszkodzeniu i utylizacji z powodu brakującej zawartości.
Posiadacz laptopa gamingowego ASUS ROG Strix SCAR 18 oskarża niemiecki oddział producenta o odmowę wymiany urządzenia, które zaginęło podczas transportu do autoryzowanego serwisu.
ASUS Germany refuses to replace my 4,000 € ROG Strix SCAR 18 stolen during official RMA shipment – DHL disposed of the empty box, ASUS blames "insufficient packaging" without proof
by u/No-Goat2559 in ASUSROG
Klient podejrzewa, że ktoś otworzył paczkę i ukradł komputer podczas transportu. DHL pozbył się pustego opakowania, zamiast przekazać je producentowi lub zwrócić nadawcy. Nie ma jednak dowodów, iż faktycznie dokonano kradzieży laptopa. Ciekawe jest z kolei podejście producenta do sprawy.
ASUS odrzucił żądanie wymiany
Po zgłoszeniu sprawy dział serwisowy ASUSA przeprowadził postępowanie wyjaśniające, ale odmówił wymiany laptopa oraz zwrotu pieniędzy. Użytkownik uważa, że odpowiedzialność powinien ponosić ASUS, ponieważ to producent zamówił i opłacił transport. Powołuje się przy tym na przepisy niemieckie i unijne dotyczące odpowiedzialności za przesyłki gwarancyjne.
Nie jest jednak przesądzone, czy taka interpretacja znajdzie zastosowanie w tej konkretnej sprawie. Znaczenie mogą mieć warunki przewozu oraz okoliczności uszkodzenia paczki. Klient nie skierował jeszcze sprawy do sądu ani organizacji ochrony konsumentów.
Dodatkowym utrudnieniem jest kontakt z ASUSEM. Wiadomości elektroniczne wracają z błędem 550, informującym o odrzuceniu adresu odbiorcy. Ani ASUS, ani DHL na ten moment nie odnieśli się do sprawy.
Podstawą decyzji miała być krótka odpowiedź DHL wskazująca na niewystarczające zabezpieczenie przesyłki. Problem polega na tym, że właściciel nie otrzymał zdjęć opakowania ani protokołu z oględzin.
Twierdzi również, iż ASUS przypadkowo przesłał mu poufny dokument wewnętrzny, z którego wynika, że producent nie uczestniczył w kontroli przesyłki i nie dysponuje dodatkowymi dowodami.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wysłał laptop za 17 tys. do serwisu ASUS. DHL zutylizował paczkę, sprzęt zniknął