Student zatrzymał kilka pociągów dużych prędkości. Wystarczył tani sprzęt


Student zatrzymał kilka pociągów dużych prędkości. Wystarczył tani sprzęt

23-letni student z Tajwanu doprowadził do zatrzymania kilku pociągów dużych prędkości przy użyciu ogólnodostępnego sprzętu radiowego. Sprawa wywołała ogromne poruszenie wśród tamtejszych służb i ponownie rozpaliła dyskusję o bezpieczeństwie infrastruktury krytycznej.

Do zdarzenia doszło 5 kwietnia. Operator Taiwan High Speed Rail poinformował, że awaryjne zatrzymanie objęło kilka składów i spowodowało niemal godzinne utrudnienia. Powodem był sygnał „General Alarm”, który uruchamia procedury bezpieczeństwa nakazujące maszynistom natychmiastowe zatrzymanie pociągów. Tego typu komunikaty mogą być zwykle wysyłane wyłącznie przez autoryzowany personel przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Śledczy ustalili jednak, że alarm został wygenerowany z prywatnego mieszkania studenta w Taichung.

Według ustaleń policji młody mężczyzna użył urządzeń SDR (Software Defined Radio), które można bez większego problemu kupić w internecie.

Wykorzystał tani sprzęt SDR

Według ustaleń policji młody mężczyzna użył urządzeń SDR (Software Defined Radio), które można bez większego problemu kupić w internecie. Za pomocą odpowiedniego oprogramowania miał analizować komunikację kolejową, przechwycić parametry systemu TETRA i zaprogramować ręczne radiotelefony tak, by podszywały się pod autoryzowane nadajniki. Następnie wysłał fałszywy sygnał alarmowy do centrum sterowania koleją w Taoyuan. Policja twierdzi również, że student otrzymał część danych od 21-letniego wspólnika.

SDR

Śledczy znaleźli więcej urządzeń

Podczas przeszukania mieszkania oraz miejsca pracy podejrzanego zabezpieczono laptop, smartfony, urządzenie SDR i kilka radiotelefonów. Według śledczych sprzęt pozwalał na dostęp nie tylko do częstotliwości kolei dużych prędkości, ale również systemów używanych przez straż pożarną i lotniskową komunikację MRT.

Incydent wywołał poważne pytania o poziom zabezpieczeń wykorzystywanych systemów radiowych. Tajwańskie ministerstwo transportu zapowiedziało już kontrolę procedur bezpieczeństwa oraz modernizacji infrastruktury komunikacyjnej.

„To był przypadek” nie przekonuje śledczych

Student został zatrzymany, ale po przesłuchaniu wyszedł za kaucją wynoszącą około 100 tys. dolarów tajwańskich. Jego obrońca twierdzi, że wysłanie alarmu było niefortunnym przypadkiem. Prokuratura wydaje się jednak sceptyczna wobec tej wersji wydarzeń. Mężczyźnie mogą zostać postawione zarzuty związane z narażeniem bezpieczeństwa transportu publicznego oraz nielegalnym zakłócaniem komunikacji radiowej.

Cała sytuacja pokazuje, że nawet nowoczesna infrastruktura transportowa może okazać się podatna na stosunkowo proste ataki wykorzystujące łatwo dostępny sprzęt elektroniczny.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Student zatrzymał kilka pociągów dużych prędkości. Wystarczył tani sprzęt
 0