Wystrzelił się w amatorskiej rakiecie by udowodnić, że Ziemia jest płaska

Wystrzelił się w amatorskiej rakiecie by udowodnić, że Ziemia jest płaska

Zapewne każdy słyszał o zwolennikach teorii głoszącej, że Ziemia jest płaska. Teoria ta ma zagorzałych fanów, a niektórzy z nich biorą całą sprawę zbyt poważnie. Jeden z takich teoretyków postanowił nawet na własne oczy przekonać się o słuszności swoich poglądów.

Wbrew pozorom "płaskoziemcy" nie mają nic wspólnego z teorią głoszącą, że Ziemia jest płaskim dyskiem, który podtrzymują cztery słonie stojące na grzbiecie ogromnego żółwia. Choć obie teorie oczywiście są absurdalne, to jedna z nich przynajmniej jest zabawna. Zdawać by się mogło, że członkowie ruchu płaskiej Ziemi są pod nieustannym wpływem środków odurzających, jednak powaga z jaką głoszą swoje poglądy sprawia, że można dojść do jednego wniosku - oni to biorą całkowicie na serio. Jeden z takich teoretyków postanowił nawet na własne oczy zobaczyć Ziemię i jej kształt, bo jak głoszą zwolennicy teorii - wszystkie dotychczasowe materiały przedstawiające Ziemię w kształcie kulistym, nie są prawdziwe.

Zwolennicy teorii płaskiej Ziemi dokonują kolejnego pokazu własnego szaleństwa

Śmiałek postanowił zamknąć się w domowej produkcji rakiecie i wystrzelić w górę. Mike Hughes twierdzi, że zbudował i wystrzelił rakietę już w 2014, ale ponieważ nie ma na to żadnych nagrań ani dowodów, postanowił powtórzyć swój wyczyn. Stanowisko startowe ustawiono na pustyni Mojave znajdującej się w Stanach Zjednoczonych. Start był sukcesem jeśli mówimy o kwestii technicznej, bo mężczyzna w rakiecie wzniósł się na niesamowitą wysokość... 600 metrów, po czym bezpiecznie wylądował na spadochronach. Patrząc jednak na fakt, że przy tej wysokości nie udowodnił absolutnie niczego, to możemy śmiało uznać, że jest to jeden z pokazów szaleństwa i głupoty, zwłaszcza że Hughes sam znajdował się w rakiecie. Mike Hughes ogłosił już, że zamierza ponownie spróbować. Tym razem chce osiągnąć pułap 100 km, czyli wysokość gdzie umownie zaczyna się przestrzeń kosmiczna. Ta wysokość ma wystarczyć, by dowieść, że teoria płaskiej Ziemi jest słuszna. W tym przypadku można potwierdzić jedynie dwie rzeczy: szaleństwo nie ma ograniczeń, a Ziemia jest wciąż okrągła.

 

Komentarze do: Wystrzelił się w amatorskiej rakiecie by udowodnić, że Ziemia jest płaska