Platforma X ogłosiła zmiany w polityce związanej z możliwościami generowania i edycji obrazów przez chatbota Grok. Decyzja jest odpowiedzią na kilkutygodniową falę krytyki, w której narzędzie było oskarżane o tworzenie seksualizowanych wizerunków dzieci oraz niekonsensualnej nagości. Informację przekazano za pośrednictwem oficjalnego konta @Safety, podkreślając wdrożenie nowych zabezpieczeń technologicznych.
Najważniejsza zmiana dotyczy blokady edycji obrazów przedstawiających realne osoby w odsłaniających ubraniach, takich jak bikini. Według X zabezpieczenia obowiązują wszystkich użytkowników Groka, niezależnie od tego, czy korzystają z wersji płatnej. Ma to ograniczyć ryzyko nadużyć i naruszania prywatności.
Decyzja jest odpowiedzią na kilkutygodniową falę krytyki, w której narzędzie było oskarżane o tworzenie seksualizowanych wizerunków dzieci oraz niekonsensualnej nagości.
— Safety (@Safety) January 14, 2026
Generowanie obrazów trafia za paywall
xAI zdecydowało się również przenieść wszystkie funkcje generowania obrazów wyłącznie do płatnej subskrypcji. Oznacza to, że użytkownicy niepłacący abonamentu stracą dostęp do tej możliwości. Firma argumentuje, że ograniczenie to pozwoli lepiej kontrolować sposób wykorzystania narzędzia.
Dodatkowo zapowiedziano geoblokowanie generowania wizerunków prawdziwych osób w bieliźnie lub podobnym stroju w krajach, gdzie takie treści są nielegalne. Ograniczenia mają być dostosowywane do lokalnych przepisów.
Śledztwa i rosnąca presja regulatorów
Zmiany ogłoszono krótko po wszczęciu dochodzenia przez stan Kalifornia wobec xAI i Groka. Prokurator generalny Rob Bonta powołał się na analizę wskazującą, że znaczna część wygenerowanych obrazów przedstawiała osoby w skąpym ubraniu (najczęściej bikini), w tym potencjalnie nieletnich. Równolegle Grok został zablokowany m.in. w Malezji i Indonezji, a w Wielkiej Brytanii regulator Ofcom również bada sprawę.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
xAI ugina się pod krytyką. Koniec z nudesami