Game Pass to usługa, dzięki której Microsoft generuje spory zarobek. Jak jednak twierdzi Jason Schreier z Bloomberga, deweloperzy związani ze studiami należącymi do Xboxa są podzieleni jeśli chodzi o przydatność tej platformy. Niektórzy wręcz jej nienawidzą, bo ma niszczyć rynek gier.
Schreier w podcascie Triple Click odniósł się do obecnej sytuacji Xboxa. Dziennikarz stwierdził, iż według jego źródeł wielu szefów studiów należących do Microsoftu otwarcie krytykuje Game Passa i jest przekonanych, że udostępnianie nowych gier od pierwszego dnia w ramach abonamentu zniechęca graczy do kupowania ich w pełnej cenie.
Wielu deweloperów nie znosi Game Passa
Problem dotyczy przede wszystkim produkcji sprzedawanych za około 40 lub 50 dolarów. W momencie premiery trafiają one do Game Passa, dlatego wielu graczy wybiera miesięczną subskrypcję zamiast kupić normalną wersję. W efekcie nawet dobrze oceniane tytuły mogą osiągać niższą sprzedaż, mimo że znajdują swoich odbiorców.
Wielu szefów studiów należących do Microsoftu otwarcie krytykuje Game Passa i jest przekonanych, że udostępnianie nowych gier od pierwszego dnia w ramach abonamentu zniechęca graczy do kupowania ich w pełnej cenie.
Schreier podkreślił również, iż część twórców związanych z Microsoftem uważa Game Passa za rozwiązanie, które z czasem doprowadziło do obniżenia wartości gier. W ich ocenie gracze coraz częściej oczekują, że nowe produkcje będą dostępne w abonamencie, zamiast traktować zakup gry jako standardowy sposób wspierania deweloperów.
Kontrowersje w cieniu redukcji etatów
Dyskusja wokół usługi nasiliła się po ostatnich doniesieniach dotyczących sytuacji działu Xbox. Microsoft przeprowadzi redukcję około 3200 etatów do połowy 2027 roku. Równocześnie pojawiły się nieoficjalne dane, z których wynika, że Game Pass zanotował spadek liczby abonentów z około 34 do 30 milionów. To właśnie w tym kontekście coraz częściej pojawiają się pytania o skuteczność obecnego modelu biznesowego.
Microsoft nie zrezygnuje z Game Passa
Schreier uważa, że Microsoft prawdopodobnie nie zrezygnuje z Game Passa. Może jednak zmienić sposób działania platformy. Jego zdaniem najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie stopniowe ograniczanie liczby największych gier dostępnych już w dniu premiery, aby zwiększyć ich sprzedaż w pierwszych miesiącach obecności na rynku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Szefowie studiów Microsoftu mają dość Game Passa. Abonament obniża wartość gier