Xiaomi podnosi ceny. To koniec tanich smartfonów


Xiaomi podnosi ceny. To koniec tanich smartfonów

Rosnące ceny pamięci zaczynają coraz mocniej wpływać na rynek smartfonów, a kolejnym producentem, który zdecydował się przenieść koszty produkcji na klientów, jest Xiaomi. Firma zapowiedziała podwyżki cen kilku smartfonów i tabletów w Japonii, przy czym w przypadku wybranych urządzeń różnica wyniesie aż 20 000 jenów, czyli około 500 zł.

Zmiany obejmą między innymi Xiaomi 17T Pro. Wariant wyposażony w 12 GB RAM i 256 GB pamięci podrożeje ze 119 800 do 139 800 jenów, zaś konfiguracja 12 GB/512 GB będzie kosztowała 159 800 jenów, a nie 139 800 jenów. W obu przypadkach mówimy więc o podwyżce wynoszącej 20 000 jenów.

Drożeją także smartfony POCO

Podobna sytuacja dotyczy urządzeń POCO. POCO X8 Pro Max w wersji 12 GB/256 GB podrożeje z 79 980 do 99 980 jenów, a model 12 GB/512 GB z 89 980 do 109 980 jenów. O 20 000 jenów wzrosną również ceny kilku konfiguracji POCO X8 Pro. W przypadku tabletów zmiany mają być mniejsze i wyniosą od 2000 do 10 000 jenów.

Rosnące ceny pamięci zaczynają coraz mocniej wpływać na rynek smartfonów, a kolejnym producentem, który zdecydował się przenieść koszty produkcji na klientów, jest Xiaomi. Firma zapowiedziała podwyżki cen kilku smartfonów i tabletów w Japonii, przy czym w przypadku wybranych urządzeń różnica wyniesie aż 20 000 jenów, czyli około 500 zł.

Xiaomi

Nowe ceny produktów Xiaomi i Redmi zaczną obowiązywać 1 września, natomiast podwyżki dotyczące urządzeń POCO wejdą w życie 4 września. Na razie zapowiedź dotyczy rynku japońskiego i nie ma oficjalnego potwierdzenia analogicznych zmian w innych krajach.

Powód podwyżki cen

Xiaomi tłumaczy, że przez pewien czas próbowało samodzielnie absorbować rosnące koszty produkcji, aby utrzymać atrakcyjne ceny urządzeń, jednak dalsze stosowanie takiej strategii stało się zbyt trudne. Jednym z głównych powodów są coraz droższe pamięci, które stanowią istotną część kosztu produkcji smartfonów.

Sytuację można interpretować jako kolejny sygnał, że kryzys na rynku pamięci przestaje być problemem dotyczącym głównie producentów sprzętu i zaczyna sięgać do portfeli klientów. Podwyżki rzędu 20 000 jenów są zauważalną zmianą, szczególnie w przypadku urządzeń ze średniej i wyższej półki.

Sytuacja odbija się na wynikach Xiaomi

Problemy widać również w wynikach firmy. Według Reutersa w drugim kwartale 2026 roku przychody Xiaomi ze smartfonów spadły o 7,5% rok do roku, a liczba dostarczonych urządzeń zmniejszyła się o 26%. Counterpoint Research informował natomiast, że podczas chińskiego festiwalu zakupowego sprzedaż smartfonów spadła o 13%. W tym czasie producenci podnosili ceny i ograniczali promocje z powodu wysokich kosztów pamięci.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Xiaomi podnosi ceny. To koniec tanich smartfonów
 0