Rosnące ceny usług cyfrowych już nie dziwią, ale nie oznacza to, że ludzie nie rezygnują z usług w wyniku podniesienia ceny abonamentu. YouTube Premium kolejny raz podrożał, na razie tylko w Stanach Zjednoczonych, aczkolwiek niewykluczone, iż podwyżka dotrze także do Polski. Pojawia się pytanie czy jesteśmy w stanie płacić jeszcze więcej, byleby tylko móc korzystać z funkcji, które nie są dostępne w darmowej wersji serwisu?
Jak się okazuje brak reklam dla osób, które nie chcą korzystać z adblocków, możliwość odtwarzania w tle, pobieranie materiałów czy dostęp do muzyki jest dość kuszący i zazwyczaj decyduje o pozostawieniu abonamentu przez użytkowników. Warto zaznaczyć, iż zmiana ceny nie jest jedynie symboliczna, a odczuwalna dla portfela.
YouTube Premium drożeje, co na to ludzie?
Indywidualny plan podrożał z 13,99 dolara (około 56 zł) do 15,99 dolara (około 64 zł), natomiast pakiet rodzinny wzrósł z 22,99 dolara (około 92 zł) do 26,99 dolara (około 108 zł). Nowa korekta cen sprawia, że część użytkowników zaczyna ponownie kalkulować, czy subskrypcja wciąż się opłaca. Ciekawy obraz sytuacji dają wyniki ankiety przeprowadzonej wśród czytelników jednego z serwisów technologicznych.
Chociaż ludzie są niezadowoleni z podwyżek cen, to jednak zostają przy YouTube Premium oraz innych subskrypcjach z prostego powodu - przyzwyczajenie do wygody okazuje się silniejsze niż chęć oszczędzania.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zmiana nie wpłynęła znacząco na decyzje większości użytkowników. Około 42% respondentów zadeklarowało, że pozostanie przy obecnym planie mimo wyższej ceny. Jednocześnie niemal 18% zapowiedziało rezygnację z usługi, a kolejne 9% rozważa zmianę planu na tańszy wariant. Warto jednak zauważyć, że ponad 30% uczestników badania w ogóle nie korzystało z tej subskrypcji.
Dopiero po odfiltrowaniu przytoczonej grupy widać bardziej wyraźny trend. Wśród samych subskrybentów ponad 60% deklaruje pozostanie przy usłudze, ale już ponad jedna czwarta planuje rezygnację. Jeśli doliczyć osoby chcące zmienić plan, okazuje się, że blisko 40% obecnych użytkowników zamierza coś zmienić po podwyżce. To sygnał, że granica akceptowalnej ceny zaczyna być coraz bardziej odczuwalna.
Nie ma przypadku
Serwisy nie podejmują takiej decyzji przypadkowo. Zazwyczaj są przeprowadzane dokładne analizy rynku oraz prognozy. Z drugiej strony nawet jeśli część osób zrezygnuje, to jest to wkalkulowane w koszta. Wyższa opłata miesięczna może zrekompensować straty i zwiększyć przychody.
Przyzwyczajenie silniejsze od chęci oszczędzania
W praktyce chociaż ludzie są niezadowoleni z podwyżek cen, to jednak zostają przy YouTube Premium oraz innych subskrypcjach z prostego powodu - przyzwyczajenie do wygody okazuje się silniejsze niż chęć oszczędzania.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
YouTube Premium drożeje. Znowu