YouTube zaczyna usuwać kanały oparte na treściach AI. Platforma zaostrza walkę


YouTube zaczyna usuwać kanały oparte na treściach AI. Platforma zaostrza walkę

Początek 2026 roku przyniósł wyraźną zmianę w polityce YouTube. Platforma, która od lat walczy z zalewem filmów o niskiej jakości, coraz częściej generowanych przez sztuczną inteligencję zaostrza walkę. Efektem tego są dziesiątki skasowanych kanałów.

W dorocznym liście do twórców oraz partnerów dyrektor generalny YouTube, Neal Mohan, przyznał wprost, że dziś coraz trudniej odróżnić treści prawdziwe od tych wygenerowanych przez algorytmy. Problem dotyczy nie tylko prostych filmów z syntetycznym głosem, ale także deepfake’ów i masowo produkowanych materiałów, które mają jedynie przyciągać kliknięcia.

Pierwsze efekty

Słowa Mohana szybko przerodziły się w konkretne działania. W ostatnich tygodniach YouTube zaczął usuwać lub dezaktywować kanały, które opierały się niemal wyłącznie na tzw. „AI slopie”, czyli masowo tworzonych, niskiej jakości filmach generowanych przez sztuczną inteligencję. Zmiana podejścia została zauważona m.in. w raporcie przygotowanym przez firmę Kapwing, która wcześniej analizowała skalę tego zjawiska.

Platforma, która od lat walczy z zalewem filmów o niskiej jakości, coraz częściej generowanych przez sztuczną inteligencję zaostrza walkę. Efektem tego są dziesiątki skasowanych kanałów.

YouTube

Jeszcze pod koniec 2025 roku Kapwing opublikował zestawienie stu największych kanałów opartych na takich treściach. Od momentu ogłoszenia nowej strategii YouTube z platformy zniknęło już 16 z nich. Część kanałów została całkowicie usunięta, inne formalnie nadal istnieją, ale ich biblioteki filmów zostały wyczyszczone.

Miliony subskrybentów i realne pieniądze

Usunięte kanały nie były niszowe. Wręcz przeciwnie - część z nich należała do największych na całej platformie. Niektóre gromadziły po kilka milionów subskrybentów i generowały bardzo wysokie przychody z reklam. Łącznie kanały, które już straciły dostęp do YouTube lub zostały poważnie ograniczone, miały dziesiątki milionów subskrypcji i miliardy wyświetleń.

To pokazuje, jak opłacalny stał się model masowej produkcji treści przez AI. Jednocześnie właśnie ta skala sprawiła, iż problem przestał być marginalny i zaczął realnie wpływać na doświadczenie zwykłych widzów.

Granica między twórczością a spamem

YouTube podkreśla, że nie zamierza walczyć z samą sztuczną inteligencją. Platforma akceptuje fakt, że AI może być narzędziem wspierającym twórców, pomagającym w montażu, pisaniu scenariuszy czy generowaniu grafiki. Problem zaczyna się tam, gdzie treści są tworzone wyłącznie po to, by oszukać algorytmy i generować sztuczne zaangażowanie.

Do walki z takim zjawiskiem YouTube wykorzystuje swoje dotychczasowe systemy wykrywania spamu i clickbaitu. Firma chce, by serwis pozostał miejscem, w którym użytkownicy czują się dobrze, a nie przestrzenią zalaną filmami z dziwnie brzmiącymi głosami, chaotycznymi scenariuszami i treściami balansującymi na granicy regulaminu.

Czy to dopiero początek?

Na razie trudno powiedzieć, czy obecna fala to jednorazowa akcja, czy początek długofalowej strategii. Wszystko wskazuje jednak na to, iż serwis bierze się na poważnie za walkę z filmami generowanymi przez AI.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

YouTube zaczyna usuwać kanały oparte na treściach AI. Platforma zaostrza walkę
 0