Już niedługo sztuczna inteligencja może nie tylko odpowiadać na pytania, ale również robić zakupy, zamawiać jedzenie czy rezerwować przejazdy w imieniu użytkownika. Na taki scenariusz szykują się giganci w sektorze płatności, czyli Visa, Mastercard, a także Ant International. Chcą oni wypracować reguły, które sprawią, że takie działania AI będą bezpieczne oraz łatwiejsze do kontrolowania.
Już dzisiaj AI może zrobić dużo rzeczy za użytkownika, a ostatnio zamówiła nawet krem do rąk płacąc BLIKIEM. Technologia ta zmierza w kierunku, w którym będzie robiła większość rzeczy za nas, a do tego należy zaliczyć robienie zakupów, zamawianie jedzenia czy rezerwowanie oraz opłacanie przejazdów w aplikacjach. Na taki scenariusz, gdy sztuczna inteligencja stanie się jeszcze bardziej zaawansowana szykują się Visa, Mastercard oraz Ant International.
Visa i Mastercard szykują się na erę agentów AI
Wspomniane firmy ogłosiły współpracę nad standardem interoperacyjności nazwanym Know Your Agent (KYA), czyli Poznaj swojego agenta. Rozwiązanie dotyczy agentów AI, który zyskują sporą popularność i stają się jeszcze bardziej zaawansowani niż na początku. Chodzi w tym przypadku o bardziej złożone operacje wykonywane za użytkownika związanych m.in. z transakcjami finansowymi.
Już niedługo sztuczna inteligencja może nie tylko odpowiadać na pytania, ale również robić zakupy, zamawiać jedzenie czy rezerwować przejazdy w imieniu użytkownika. Na taki scenariusz szykują się giganci w sektorze płatności, czyli Visa, Mastercard, a także Ant International. Chcą oni wypracować reguły, które sprawią, że takie działania AI będą bezpieczne oraz łatwiejsze do kontrolowania.
Przykładowo użytkownik może wydać polecenie swemu asystentowi AI, żeby każdego dnia o godzinie 10:00 zamawiał kawę albo samodzielnie rezerwował przejazd w aplikacji. Agent AI wykonuje te rzeczy bez żmudnego potwierdzania każdej operacji przez człowieka. Takie narzędzie może jednak budzić obawy związane z bezpieczeństwem. Sztuczna inteligencja może popełnić błąd w wyniku halucynacji, a więc zacznie nieprawidłowo interpretować zadanie lub wymyślać różne rzeczy.
Trzy kluczowe filary
Trzeba też mieć pewność, że agent AI działa na rzecz swojego użytkownika, a nie cyberprzestępcy, który przejął kontrolę nad narzędziem. W przypadku pieniędzy taka pomyłka lub działanie przestępcy może mieć kolosalne skutki dla użytkownika. KYA będzie bazować na trzech filarach.
Pierwszy polega na przejrzystym powiązaniu agenta AI z konkretną osobą lub firmą. Drugi to wspólny certyfikat, w ramach którego oprogramowanie zostanie ocenione pod kątem określonych wymagań dotyczących bezpieczeństwa oraz zachowania. Trzeci element to ciągły monitoring, pozwalając analizować operacje w czasie rzeczywistym i wykrywać nietypowe działania.
Jiang-Ming Yang, dyrektor ds. innowacji w Art International podkreśla, że agent AI zarejestrowany w jego firmie nie będzie musiał ponownie rejestrować się w systemie Visty i Mastercard. Według Pablo Foureza odpowiedzialnego za obszar cyfrowy w Mastercard, takie podejście jest potrzebne, żeby handel bazujący na agentach AI mógł się rozwijać na dużą skalę.
Biznes, który wygeneruje krocie
Według prognoz firmy McKinsey agenci autonomiczni mogą do 2030 roku odpowiadać za zakupy, których wartość wyniesie od 3 do 5 bilionów dolarów. Jest to więc biznes, który będzie generował w kolejnych latach krocie.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Zdecydują za ciebie, jak wydasz pieniądze. Boją się tylko jednego