Kabel zasilający ASUS ROG Equalizer, reklamowany jako rozwiązanie problemu palących się złączy 12V-2x6, sam pojawił się na zdjęciach z przepalonymi pinami. Sprawę nagłośnił profil UNIKO's Hardware na platformie X, publikując zdjęcie z forum Chiphell, na którym widać kabel z co najmniej trzema całkowicie spalonymi złączami.
Kabel można jednoznacznie zidentyfikować jako ROG Equalizer dzięki charakterystycznym fioletowym złączom i grzebieniom w stylu ROG. ASUS wprowadził ten model jako odpowiedź na powtarzające się problemy z przegrzewaniem złączy 12V-2x6 w wysokowydajnych kartach graficznych, w tym wcześniejsze przypadki dotyczące RTX 5090. Według materiałów marketingowych firmy, konstrukcja kabla miała równomiernie rozkładać prąd i kontrolować temperaturę złączy.
Wpis na Chiphell nie zawiera jednak pełnych danych - nie wiadomo, jaka karta graficzna była podłączona, jaki zasilacz został użyty, ani jakie było rzeczywiste obciążenie. Bez tych informacji trudno ocenić, czy problem wynika z wady samego kabla, czy z innych czynników. ASUS na razie nie wydał oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.
ASUS milczy w sprawie spalonego kabla zasilającego
Sytuacja jest o tyle niewygodna dla ASUS, że kabel został zaprojektowany właśnie po to, by rozwiązać problem, z którym teraz sam się boryka, co stawia w wątpliwość skuteczność zastosowanych rozwiązań technicznych. W porównaniu z wcześniejszymi przypadkami przepalonych złączy 12V-2x6, różnica jest taka, że tym razem chodzi o produkt sprzedawany jako dedykowane zabezpieczenie przed tym właśnie problemem.
Według materiałów marketingowych firmy, konstrukcja kabla miała równomiernie rozkładać prąd i kontrolować temperaturę złączy.
Dla osób planujących zakup nowego zasilacza ROG Thor III lub samego kabla Equalizer, rozsądnym podejściem może być wstrzymanie się z decyzją do momentu, gdy pojawi się więcej informacji o przyczynach incydentu lub stanowisko ASUS. Warto dodać, że kabel nie jest jeszcze szeroko dostępny - ASUS wprowadza go etapowo, w zależności od regionu, a docelowo ma być dołączany do zasilaczy klasy premium, takich jak ROG Thor III, począwszy od drugiego kwartału. Przy cenie 50 dolarów, taki incydent nie jest dobrym sygnałem dla marki.
Problem przepalających się złączy 12V-2x6 dotyczy całej branży i wpływa na bezpieczeństwo użytkowania kart graficznych najnowszej generacji, więc każdy nowy przypadek przyciąga dużą uwagę. Dla posiadaczy lub przyszłych nabywców wysokowydajnych GPU i dedykowanych kabli zasilających kluczowe będzie śledzenie, czy ASUS potwierdzi problem i czy pojawią się kolejne podobne zgłoszenia, co pozwoli ocenić, czy mamy do czynienia z pojedynczym przypadkiem, czy szerszym problemem.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Złącza znowu płoną. Kabel ASUS reklamowany jako odporny na spalenie nie wytrzymał