Znany producent wycofuje się z rynku smartwatchy. Nawet luksus nie pomógł

Aktualności Wearables Obserwuj nas w Google

Znany producent wycofuje się z rynku smartwatchy. Nawet luksus nie pomógł

Szwajcarski producent luksusowych zegarków TAG Heuer miał zakończyć produkcję smartwatchy z serii Connected. Urządzenia kosztujące nawet kilka tysięcy złotych znikną ze sprzedaży, a przyszłość ich aktualizacji i serwisowania pozostaje niejasna.

Mimo iż smartwatche są obecnie urządzeniami widywanymi na nadgarstkach znacznie częściej od klasycznych zegarków, producenci tych drugich często nie radzą sobie z przebranżowieniem. Swoje nieudane epizody zaliczyli już m.in. Grupa Fossil, Skagen oraz Frédérique Constant, a Montblanc czy Hublot, po dynamicznym starcie, mocno ograniczyli wysiłki. Teraz do tej grupy dołącza TAG Heuer.

Jak informuje francuski serwis La Lettre, TAG Heuer wstrzymał produkcję inteligentnych zegarków jeszcze latem 2026 roku. Pozostałe zapasy mają być sprzedawane do końca 2027 roku. Wprawdzie informacji tej nie potwierdził dotąd oficjalnie ani producent, ani należący do niego koncern LVMH, ale źródło stawa sprawę jasno.

Decyzja byłaby zakończeniem ponad dziesięcioletniej obecności marki na rynku smartwatchy. Pierwszy TAG Heuer Connected pojawił się w 2015 roku i kosztował 1500 dolarów. Najnowszy Connected Calibre E5, zaprezentowany w październiku 2025 roku, nadal jest oferowany w cenie od 1750 dolarów. Niemniej kolejnego już ponoć nie będzie.

Własny system operacyjny nie uratował smartwatchy

Co ciekawe, zaledwie rok temu TAG Heuer przeprowadził istotną zmianę technologiczną. Producent porzucił system Wear OS na rzecz własnego TAG Heuer OS, opartego na Androidzie. Nowe oprogramowanie miało zapewnić lepszą współpracę z iPhone'ami, z których korzysta około 70 proc. klientów serii Connected.

TAG Heuer Connected
 

Największą niewiadomą pozostaje obecnie przyszłość sprzedanych urządzeń. Nie wiadomo, jak długo TAG Heuer będzie dostarczać aktualizacje oprogramowania ani przez jaki czas zapewni pełne wsparcie techniczne. To szczególnie istotne w przypadku zegarków, których ceny odpowiadają kilku popularnym smartwatchom konkurencji.

Ewentualne wycofanie się marki pokazuje również problem luksusowej elektroniki. Tradycyjny mechaniczny zegarek może działać przez dziesięciolecia, natomiast nawet bardzo drogi smartwatch pozostaje uzależniony od akumulatora, aplikacji i aktualizacji systemu. Tymczasem pragmatyczni klienci nie chcą płacić za prestiż, wybierając rozwiązania o najlepszym stosunku ceny do możliwości.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Znany producent wycofuje się z rynku smartwatchy. Nawet luksus nie pomógł
 0