Zuckerberg zwolnił tysiące ludzi. Teraz mówi, że to był błąd


Zuckerberg zwolnił tysiące ludzi. Teraz mówi, że to był błąd

Jeszcze kilka miesięcy temu Meta przekonywała inwestorów i rynek technologiczny, że radykalna przebudowa firmy jest konieczna, aby utrzymać pozycję w wyścigu o dominację w sztucznej inteligencji. Teraz sam Mark Zuckerberg przyznaje, że proces nie przebiegł idealnie. W wewnętrznym komunikacie skierowanym do pracowników szef technologicznego giganta otwarcie stwierdził, że podczas reorganizacji popełniono błędy.

To jeden z najbardziej szczerych komentarzy Zuckerberga od czasu rozpoczęcia największej transformacji firmy od lat. Słowa prezesa pojawiają się po miesiącach zwolnień, przesunięć kadrowych i ogromnych inwestycji związanych z rozwojem sztucznej inteligencji.

Wielka przebudowa Meta kosztowała tysiące miejsc pracy

Rok 2026 okazał się dla pracowników Meta wyjątkowo burzliwy. Firma przeprowadziła szeroko zakrojoną restrukturyzację, która objęła niemal wszystkie kluczowe działy przedsiębiorstwa. W maju Meta potwierdziła redukcję około 10 proc. globalnego zatrudnienia. Oznaczało to pożegnanie blisko 8000 pracowników. Równolegle około 7000 osób zostało przesuniętych do nowych projektów związanych ze sztuczną inteligencją.

W praktyce firma rozpoczęła budowę organizacji skoncentrowanej przede wszystkim na AI. Działy rozwijające modele językowe, systemy rekomendacji i narzędzia automatyzacji zaczęły otrzymywać coraz większe zasoby, podczas gdy inne zespoły musiały dostosować się do nowych realiów. Zmiany przeprowadzano w szybkim tempie. To właśnie ten pośpiech, jak wynika ze słów Zuckerberga, doprowadził do części problemów.

Zuckerberg: popełniliśmy błędy

W notatce, która trafiła do pracowników, szef Meta nie próbował przedstawiać reorganizacji jako idealnie przeprowadzonego procesu.

„Biorąc pod uwagę złożoność tych zmian, popełniliśmy błędy i niemal na pewno popełnimy ich więcej” – napisał Zuckerberg.

To wyjątkowo rzadkie stanowisko w branży technologicznej, gdzie prezesi zwykle unikają publicznego wskazywania własnych pomyłek podczas realizacji strategicznych projektów. Jednocześnie miliarder starał się uspokoić nastroje wśród pracowników. Zapowiedział, że jednym z najważniejszych celów kierownictwa będzie teraz zapewnienie większej stabilności po miesiącach niepewności.

Koniec zwolnień? Meta wysyła uspokajający sygnał

W ostatnich tygodniach w amerykańskich mediach pojawiały się informacje sugerujące możliwość kolejnych redukcji zatrudnienia jeszcze przed końcem roku. Zuckerberg odniósł się do tych spekulacji bezpośrednio. Według obecnych planów firma nie przewiduje następnej fali zwolnień obejmujących całą organizację w 2026 roku.

Dla wielu pracowników może to być pierwsza od miesięcy wiadomość dająca poczucie większej przewidywalności. Meta chce również aktywniej przenosić ludzi między zespołami zamiast całkowicie rezygnować z ich kompetencji. Prezes podkreślił, że tworzenie nowych stanowisk związanych ze szkoleniem modeli AI ma pozwolić na bardziej elastyczne zarządzanie kadrami. Firma zakłada możliwość ponownego przesuwania pracowników do innych działów, jeśli okaże się, że wcześniejsze decyzje wymagały korekty.

Po raz pierwszy od rozpoczęcia wielkiej restrukturyzacji szef Meta przyznał publicznie, że droga do tego celu nie była pozbawiona pomyłek. Dla pracowników i inwestorów może to być sygnał, że firma zamierza nie tylko przyspieszać rozwój AI, ale również ostrożniej zarządzać skutkami własnych decyzji.

AI przejmuje coraz większą część firmy

Przebudowa Meta pokazuje skalę zmian zachodzących obecnie w całym sektorze technologicznym. Najwięksi gracze coraz częściej reorganizują swoje struktury wokół sztucznej inteligencji. W przypadku Meta proces ten przybrał szczególnie dynamiczną formę. Firma rozwija własne modele językowe, inwestuje w infrastrukturę obliczeniową oraz buduje nowe zespoły odpowiedzialne za wdrażanie AI do wszystkich produktów, od Facebooka i Instagrama po komunikatory oraz narzędzia biznesowe.

Rosnąca liczba projektów sprawiła jednak, że część menedżerów zaczęła odpowiadać za wyjątkowo duże zespoły. Według wcześniejszych doniesień niektóre jednostki zajmujące się sztuczną inteligencją funkcjonowały przy relacji nawet 50 pracowników na jednego menedżera. Zuckerberg przyznał, że firma dostrzegła ten problem i zamierza ograniczyć podobne praktyki.

Meta chce odbudować morale

Po miesiącach reorganizacji kierownictwo Meta planuje działania mające poprawić atmosferę wewnątrz firmy. Zuckerberg zapowiedział zwiększenie wydatków na inicjatywy integrujące pracowników. W planach znajdują się wydarzenia firmowe, wyjazdy zespołowe oraz duży hackathon zaplanowany na lipiec.

Tego typu inicjatywy mają pomóc odbudować współpracę pomiędzy zespołami, które w ostatnim czasie przechodziły intensywne zmiany organizacyjne. Dla firmy jest to szczególnie ważne w momencie, gdy trwa walka o pozyskiwanie najlepszych specjalistów od sztucznej inteligencji. Konkurencja o ekspertów AI staje się coraz bardziej zacięta, a Meta rywalizuje o talenty z takimi gigantami jak OpenAI, Google czy Microsoft.

Gigantyczne wydatki na AI budzą pytania inwestorów

Cała transformacja ma swoją cenę. Rozwój sztucznej inteligencji wymaga ogromnych nakładów na centra danych, układy obliczeniowe i wynagrodzenia specjalistów.

Na początku czerwca inwestorów zaniepokoiły doniesienia sugerujące, że Meta może szukać dodatkowych źródeł finansowania swoich planów związanych z AI. Informacje te odbiły się na notowaniach spółki, których wartość wyraźnie spadła po publikacji medialnych raportów.

Mimo to Zuckerberg nie sygnalizuje zmiany kierunku. Wręcz przeciwnie. Wszystko wskazuje na to, że sztuczna inteligencja pozostanie najważniejszym obszarem inwestycji firmy przez najbliższe lata.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Zuckerberg zwolnił tysiące ludzi. Teraz mówi, że to był błąd
 0