Apki i promocje. Zobacz ile oszczędziłem w ciągu roku


Apki i promocje. Zobacz ile oszczędziłem w ciągu roku

Jesteśmy nieprzerwanie zalewani coraz to kolejnymi aplikacjami na telefon - sklepów, banków, siłowni, platform sprzedażowych, miast, stacji benzynowych i programów lojalnościowych. Aby nas zachęcić do instalacji, oferują one różne zniżki i promocje, ale czy gra jest warta świeczki?

Przez cały poprzedni rok korzystałem z najróżniejszych aplikacji oferujących zniżki i skrzętnie notowałem oszczędności, jakie udało mi się uzyskać. Można tu mieć wątpliwości, czy aplikacje bankowe da się zaliczyć do tej grupy, ale większość promocji bankowych wymaga od nas choćby logowania do aplikacji, a w wielu przypadkach to właśnie tam można znaleźć unikalne promocje i to nie tylko na produkty banku, ale również typowo zakupowe.

Zniżki i promocje w aplikacjach

Zaznaczę na wstępie, że nie jestem jakimś maniakalnym fanem zniżek w aplikacjach, polującym nieprzerwanie na każdą pojawiającą się promocję. Traktuję to raczej jako jako zabawę i najpierw planuję konkretny zakup, a dopiero potem sprawdzam, czy w jego ramach uda mi się uzyskać jakąś zniżkę. Owszem, przed tankowaniem zdarza mi się sprawdzać, na którą stację warto pojechać (bo mam ich kilka w pobliżu), ale nie kupuję zestawu mebli ogrodowych tylko dlatego, że są dostępne o połowę taniej.

Oszczędności, jakie udało mi się uzyskać, podzieliłem na 5 grup:

  • oszczędności na jedzenie (aplikacje sklepowe)

  • oszczędności na paliwo (aplikacje stacji benzynowych, programów lojalnościowych, czy banków)

  • oszczędności na transport miejski (aplikacje miejskie)

  • oszczędności na sport i podróże (aplikacje siłowni i ofert noclegowych)

  • oszczędności na produktach bankowych (aplikacje bankowe, czy parabankowe)

Oszczędności na jedzenie (aplikacje sklepowe)

Lidl

Zazwyczaj oprócz promocji na wybrane produkty (które nie zawsze są nam potrzebne), aplikacje sklepowe mogą oferować również konkretną zniżkę pieniężną na wszystkie produkty, ale po wydaniu określonej sumy (np. zniżka 15 zł, na zakupy powyżej 150 zł). Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że taka zniżka bywa ważna tylko jeden dzień w tygodniu, a więc wymaga od nas lepszego planowania zakupów.

Uzyskane oszczędności w ciągu roku: 382 zł

Oszczędności na paliwo (aplikacje stacji benzynowych, programów lojalnościowych, czy banków)

Najpopularniejszymi promocjami, są te dostępne w aplikacjach stacji benzynowych (np. zniżka 30 groszy na litr po wykorzystaniu kuponu). Minusem takiego rozwiązania jest to, że musimy zatankować wtedy, kiedy obowiązuje nas promocja, a nie wtedy, kiedy nadchodzi taka potrzeba. Z podobnymi promocjami spotkasz się w aplikacjach bankowych - cena litra paliwa zostanie obniżona, bo zapłatą kartą danego banku (czy też za pomocą BLIKA). Oczywiście oszczędność w dużym stopniu zależy od tego ile tankujesz i jak często.

Uzyskane oszczędności w ciągu roku: 254 zł

BP

Suma oszczędności wydaje się sensowna, ale jest w tym duże "ale" - aż 150 zł z tej kwoty pochodzi z promocji w programach lojalnościowych, gdzie za konkretną liczbę punktów (które zdobywamy np. płacąc kartą zarejestrowaną w takich programie) możemy otrzymać voucher na paliwo o określonej wartości. Oszczędności z aplikacji stacji benzynowych i bankowych wynoszą więc tylko 104 zł.

Oszczędności na transport miejski (aplikacje miejskie)

Aplikacje miejskie również mogą nieco odciążyć nasz budżet. Tutaj zdecydowanie szału nie ma, bo znalazły się tu wyłącznie oszczędności na przejazdy transportem miejskim. Niektóre aplikacje miejskie oferują również inne możliwości, jak choćby zniżki na parkowanie na terenie miasta.

Uzyskane oszczędności w ciągu roku: 30 zł

Oszczędności na sport i podróże (aplikacje siłowni i ofert noclegowych)

FF

W ubiegłym roku nie podróżowałem za wiele, ale za to często chodziłem na siłownię, co pozwoliło mi się utrzymać w normie nie tylko moje zdrowie fizyczne, ale i psychiczne ;) Większość poniższej kwoty (100 zł) pochodzi z aplikacji siłowni, co pozwoliło mi obniżyć kwotę abonamentu.

Uzyskane oszczędności w ciągu roku: 140 zł

Oszczędności na produktach bankowych (aplikacje bankowe, czy parabankowe)

Istnieją osoby, które wręcz zawodowo zajmują się korzystaniem z promocji bankowych, ale ja do nich nie należę. Zazwyczaj wybieram sobie jedną promocje w ciągu roku, a druga wjeżdża tylko wtedy, jeśli dotyczy banków, w którym mam już konto.

Niektóre promocje na produkty bankowe są proste i przyjemne (np. załóż konto w naszym banku i przez pół roku wpłacaj tam pensję, a damy ci parę stówek), ale zawsze trzeba tam pilnować dodatkowych warunków i kosztów. Te można zniwelować spełniając warunki takie jak miesięczna kwota wydatków za pomocą karty - w innym przypadku możemy zapłacić za korzystanie z konta, czy ponieść inne opłaty manipulacyjne.

Szczególnie dotyczy to promocji na karty kredytowe, które są najbardziej opłacalne, ale zarazem najbardziej ryzykowne. Aby taka promocja miała sens, musimy nie tylko co miesiąc całkowicie spłacać kartę, ale również trzymać w ryzach nasze wydatki. Nie jest to proste, dysponując większą kwotą na zakupy dostępną właśnie na karcie kredytowej. Może się zdarzyć, że pomimo spełnienia warunków promocji i odzyskania całkiem sporej gotówki i tak wychodzimy na minus, bo bez karty kredytowej nie wydalibyśmy tyle pieniędzy. Banki doskonale to wiedzą, dlatego suma zwrotów tylko z jednej karty kredytowej, może przekroczyć w skali roku 1000 zł. Generalnie produkty tego typu wymagają żelaznej dyscypliny finansowej i jeśli nie jesteś pewien swojej, to lepiej daj sobie z tym spokój.

Uzyskane oszczędności w ciągu roku: 1452 zł

Oczywiście zniżki w aplikacjach bankowych to nie tylko produkty banku. Znajdziemy tam również promocje na wybrane sklepy - np. 10% zniżka przy płatności kartę danego banku.

Ile w sumie oszczędziłem na promocjach w skali roku?

Miniony rok przyniósł mi więc 2258 zł oszczędności. Dużo to czy mało? Nie jest to nawet miesięczne minimalne wynagrodzenie (a nawet sporo do niego brakuje - w 2025 roku było to 3510,92 zł netto), więc nie jest to jakaś imponująca kwota. Jeśli jednak traktujesz to jako zabawę, a nie sposób na życie i nie poświęcasz na to zbyt wiele czasu, to nawet taka suma może być zadowalająca. Warto zauważyć, że ponad połowę tej kwoty stanowiły promocje bankowe, a konkretnie dotyczące produktów banków. Pozwolę sobie powtórzyć, że nie jest to zabawa dla każdego, a dla większości z nas największą oszczędnością byłoby całkowite spłacenie i zamknięcie karty kredytowej.

Z mojego punktu widzenia najmniejszy sens mają promocje na stacjach benzynowych (około 100 zł w skali roku) oraz na bilety komunikacji miejskiej (30 zł w skali roku - oczywiście przy zakupach biletów miesięcznych, czy dłuższych można liczyć na więcej). Generalnie jeśli już zajedziesz na stację to możesz sprawdzić, czy nie ma promocji, ale polowanie na takie okazje zostawiłbym osobom, które tankują naprawdę dużo.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Apki i promocje. Zobacz ile oszczędziłem w ciągu roku
 0