Czy Xbox One jeszcze żyje? E3 2018 według Microsoftu

Czy Xbox One jeszcze żyje? E3 2018 według Microsoftu

10 czerwca, godzina 22:00 czasu polskiego – Microsoft rzuca ostatnie działa do obrony Xboksa One. Obrony przed zgryźliwymi uwagami i wizerunkową porażką, która towarzyszy tej konsoli od chwili narodzin. Czy Xbox One po konferencji na targach E3 2018, czyli po największym tego typu wydarzeniu w branży, wygląda mocniej niż przed nią? Podobno czas leczy rany. Tylko, że czasu na kontratak nie zostało zbyt wiele. Każdy czuje już na karku oddech nadchodzącej nowej generacji sprzętów, jednak zanim je ujrzymy wypada godnie pożegnać się z obecną.

I Microsoft, ustami Phila Spencera, zrobił to, co trzeba było zrobić, dostarczając najlepszą konferencję w historii Xboksa. Naprawdę, to była szalona jazda bez trzymanki pełna tego, na co czekaliśmy tyle lat – firma z Redmond sięgnęła do swych kieszeni, kupiła nowe studia i produkuje tytuły na wyłączność, podkradając też takie gry Sony. Odpowiadając na pytanie z tytułu wpisu – Xbox One odzyskał życie. Mamy co świętować drodzy gracze. Tym bardziej, że konferencję zamykał Cyberpunk 2077.

E3 pełne tytułów na wyłączność

Przejedźmy się szybko przez najważniejsze momenty konferencji Microsoftu na E3 2018. Było ich mnóstwo, więc potrzebny jest mały przesiew. Najwyższy priorytet otrzymują oczywiście tytuły, w które będziemy grać tylko na Xboksie One (w momencie pisania tego tekstu nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądać ich przenoszenie na PC):

  • Zapowiedź Halo Infinite otwierająca konferencję to potężny zastrzyk dobrych emocji dla każdego fana związanego z Xboksem. Nie poznaliśmy żadnych szczegółów poza tym, że dalej gramy Master Chiefem. Mimo to, był to jeden z kluczowych punktów konferencji – nareszcie wracamy do Halo!

  • Sekiro: Shadows Die Twice nie ukaże się tylko na PS4! Pierwszy pokaz nowej gry geniuszy z From Software nie pozostawia złudzeń – to będzie kolejna produkcja, po której wszystko inne wyda się płytkie i miałkie. Wiara w ten zespół i ich dzieła jest ogromna, nikt nie przewiduje słabego tytułu z ich strony. Bardzo możliwe, że zobaczyliśmy grę roku 2019 po raz pierwszy właśnie na konferencji Xboksa.

  • Fallout 76 zaprezentowany w przyjemnym, wprowadzającym w realia świata zwiastunie. Prequel do wszystkich części serii, bardziej nastawiony na akcję i prowadzenie własnej bazy - zapowiada się zatem naprawdę świetna zabawa. Tym bardziej, że przy okazji zapowiedziano, że Fallout 4 dołącza do usługi Xbox Game Pass, czyli każdy opłacający jej abonament będzie mógł w niego zagrać bez dodatkowych opłat.

  • Nier Automata ukaże się na XOne w wersji finalnej, wspierającej Xbox One X. Niby mały news, jednak biorąc pod uwagę to, co się wyprawia dookoła tej gry, jakim kultem obrosła i jak oddanych ma fanów, jest to bardzo istotny nabytek.

  • Kingdom Hearts 3 skradzione Sony! ...nie do końca, ale tytuł Square Enix traci miano „ekskluzywnego” na PS4, co na pewno jest świetnym ruchem marketingowym. W Polsce co prawda to nic nie znaczy, ale na dużych rynkach zachodnich – a zwłaszcza w USA – jest to potężne uderzenie. Kingdom Hearts jest kochane przez miliony i miliony czekają od lat na trzecią część cyklu, fajnie, że teraz będą mogli ją ograć także na XOne.

  • Forza Horizon 4 ukaże się 2 października 2018 i zabierze nas do Wielkiej Brytanii. A to co przygotowało studio Playground Games śmiało można uznać za cud techniki. Zmienne pory roku w tym fantastycznym otwartym świecie prezentują się wybitnie. Co do reszty gry: jeżeli kiedykolwiek darzyliście uczuciem samochód i oglądaliście Top Gear, jest to tytuł, który musicie mieć od dnia premiery. Tym bardziej, że będzie on wtedy dostępny także w Game Passie.

  • Pokaz siły Microsoftu odbywał się także poprzez chwalenie się nowymi nabytkami. Firma do swojego portfolio dodała pięć nowych studiów deweloperskich, które będą produkować gry tylko na ich sprzęty. Od teraz ich szeregi zasilają: Playground Games (Forza Horizon), The Initiative (nowy zespół, założony w Santa Monica), Undead Labs (State of Decay), Ninja Theory (Hellblade) i Compulsion Games (We Happy Few). Oznacza to, że Xbox będzie tylko mocniejszy i Microsoft nie ma zamiaru rezygnować ze swojego konsolowego biznesu.

  • Playerunknown's Battlegrounds otrzyma nowy tryb War Mode na Xboksie One, przed graczami pecetowymi. Zaskakujące ogłoszenie, potwierdzające jak ważny jest to teraz tytuł dla Microsoftu.

  • Oglądamy pierwszy pokaz Devil May Cry 5 na konferencji XOne – szok i niedowierzanie. Gra, która stworzyła własny gatunek, ikona tego, czym powinny być stylowe chodzone bijatyki, seria, bez której trudno wyobrazić sobie żywot PlayStation 2... i teraz to wszystko wraca na sprzęcie Microsoftu. Capcom znów łapie za stery i zaoferuje nam akcję, za którą nadążyć mogą tylko najwytrwalsi. Trochę niszowa zapowiedź, biorąc pod uwagę obecne trendy, ale niesamowicie mocna (choć potwierdzono też wersję na PS4 i PC).

  • Session udowadnia, że Microsoft ma coś dla osób, którym wciąż brakuje serii Skate. Hardkorowy symulator jazdy na deskorolce w końcu dostanie swojego następcę. Co prawda zbyt wiele nie zobaczyliśmy na tym pokazie, jednak sam klimat prezentacji, muzyka i poziom animacji pokazują, że to będzie mocny tytuł w bibliotece XOne.

  • Słodziutki Tunic skradł za to serca wszystkich, którzy wciąż czują się na siłach, by wyruszać na wielkie wyprawy malutkimi postaciami. Ten mocno inspirowany The Legend of Zelda tytuł pokazuje, że przygoda wciąż jest w cenie. W kategorii „śliczność” zdecydowany zwycięzca targów – także jako tytuł na wyłączność dla Xboksa One.

  • Dying Light 2 prezentuje „Polish Power” na E3 2018. Polska gra znów znajduje się w centrum uwagi świata. Powinniśmy być z tego dumni. Tym bardziej, że jak na pierwszy pokaz wyglądało to naprawdę interesująco. Jeszcze większa egzaltacja przemocy i beznadziei nie wydaje mi się co prawda dobrym kierunkiem, ale na oceny jeszcze przyjdzie pora. Jak na razie tytuł Techlandu wygląda bardzo ciekawie (i ukaże się też na PS4 i PC).

  • Gears of War wraca z przytupem. Oczywiście chodzi tu głównie o Gears 5, które będzie jedną z najpiękniejszych gier generacji. Świetny zwiastun pozytywnie nakręca na czekanie na premierę. Poza tym zapowiedziano też kolaborację z Funko Pop w Gears Pop (premiera w przyszłym roku na telefonach, pierwsze szczegóły niebawem) i Gears Tactics, czyli turową strategię w świecie GoW. Dwa ostatnie tytuły nie brzmią jakoś rewelacyjnie, ale to co zaprezentowano przy G5 to prawdziwy majstersztyk. Będzie z tego potężna bomba.

  • Całą konferencję zamknął Cyberpunk 2077, którego zwiastun co prawda nie pokazuje gameplayu, jednak wiemy już jaki klimat będzie miała gra CD Projekt RED. Jest zdecydowanie bardziej kolorowo niż wielu osobom mogło się wydawać, jednak ten powiew ery VHS i kaset magnetofonowych wydaje się dobrze pasować do wizji brutalnej, pełnej cyberwszczepów przyszłości. Poza tym, to drugi przykład „Polish Power”, który każdy na świecie musi szanować - jak widać mamy naprawdę świetnych twórców gier.

Gdzie idziesz Xboksie?

Wszystko wskazuje na to, że Xbox One nareszcie wyzdrowiał, rozprostował nogi i z uśmiechem na ustach biegnie przed siebie. Tylko, czy nie za późno? Miejmy nadzieję, że nie i producenci sprzętów dadzą nam się tymi tytułami jeszcze spokojnie nacieszyć, nim przyjdzie nowa generacja. Tym bardziej, że nie poświęciłem osobnego miejsca na inne pokazywane na konferencji tytuły jak Crackdown 3, Battlefield V, Shadow of the Tomb Raider czy The Division 2. Z takim zestawem gier pokazanych jednym ciągiem Microsoft totalnie zaskoczył w pozytywnym sensie. A jeszcze lepszą nowiną jest to, że postanowiono zakupić aż pięć ekip developerskich (a właściwie cztery, jedną założono). Oznacza to, że czasy, w których Sony na wolne pole do popisu, się skończyły. Bądźmy zatem dobrej myśli i trzymajmy kciuki za wzrost formy Xboksa. Ja po tej konferencji jestem bardziej niż zadowolony. Siedzę w pokoju w nocy i wstukuję ten tekst z wypiekami na twarzy, wiedząc, że takie produkcje jak Devil May Cry 5, Sekiro: Shadows Die Twice, Halo Infinite i Gears 5 w ogóle istnieją. Mam nadzieję, że podczas E3 2018 też macie tyle dobrych emocji.

*

A dla tych, którzy chcą to przeżyć jeszcze raz, wideo z całą konferencją Microsoftu na E3 2018:

Komentarze do: Czy Xbox One jeszcze żyje? E3 2018 według Microsoftu