Targi CES 2026 w Las Vegas to tradycyjnie miejsce, gdzie technologiczni giganci pokazują, dokąd zmierza przyszłość. W tym roku szczególną uwagę przykuwa chińska marka Dreame, która postanowiła udowodnić, że inteligentny dom to coś więcej niż tylko głośniki reagujące na komendy głosowe. To kompleksowy ekosystem urządzeń, które faktycznie odciążają nas w codziennych obowiązkach – i robią to z klasą.
Gwiazdy tegorocznego stoiska był Dreame Cyber10 Ultra. To nie jest kolejny "zwykły" robot sprzątający. To wyjątkowy sprzęt wyposażony w ramię, które porusza się jak... Twoja własna ręka. Co więcej, robot sam decyduje, jaką końcówkę zastosować w zależności od powierzchni, którą akurat przetwarza. Kafle w łazience? Proszę bardzo. Drewniana podłoga w salonie? Nie ma problemu. Wszystko automatycznie, bez interwencji człowieka.
Ale największą przeszkodą przy sprzątaniu domu są niskie meble, pod które nie dostaniesz się z mopem ani odkurzaczem, Dreame zaprezentowało rozwiązanie w postaci serii X60. Te roboty mają zaledwie 8 cm wysokości - wjadą dosłownie wszędzie. A żeby było jeszcze lepiej, oferują rekordową siłę ssania 35 000 Pa. To prawie cztery razy więcej niż większość konkurencyjnych modeli. Kurz, włosy, okruchy - wszystko zniknie bez śladu, nawet spod Twojej ulubionej szafki.
Odkurzacze, które zgarną wszystko
Odkurzanie przy krawędziach to odwieczny problem każdego, kto kiedykolwiek próbował doprowadzić mieszkanie do porządku. Dreame postawiło na innowację i w modelach V30 oraz V20 Pro zastosowało wysuwane ramię robotyczne. Urządzenie sięga tam, gdzie tradycyjne odkurzacze pozostawiają frustrujące smugi kurzu.
Model V30 idzie o krok dalej dzięki szczotce OmniX 2.0, która automatycznie rozpoznaje typ podłogi i dostosowuje swoje działanie. Co ważne, zaprojektowano ją tak, by włosy i sierść nie wkręcały się w szczotki, co oznacza koniec z jej żmudnym czyszczeniem. A dla tych, którzy naprawdę nie chcą mieć kontaktu z brudem, są modele S50 Station i Z20 Station ze stacjami automatycznego opróżniania. Odkurzasz, stawiasz urządzenie w bazie, a ono samo się opróżnia. Zero brudu na rękach, zero stresu.
Beauty tech - salon SPA w Twoim domu
Dreame nie poprzestaje na sprzątaniu. Marka wchodzi zdecydowanie w segment urządzeń beauty. Oprócz znanych już suszarek i prostownic, na CES 2026 zadebiutowały zaawansowane maski LED do naświetlania twarzy. To technologia, którą do tej pory znaliśmy głównie z profesjonalnych salonów kosmetycznych - teraz możesz mieć ją w domu i używać, kiedy tylko chcesz.
W portfolio pojawiają się też precyzyjne narzędzia do codziennej higieny: szczoteczki soniczne, golarki, trymery i depilatory. Dreame ewidentnie celuje w tych, którzy cenią sobie jakość wykonania i zaawansowaną technologię również w łazience. A jeśli marka utrzyma poziom, jaki zna się z robotów sprzątających, to ma szansę namieszać na tym rynku.
Czyste powietrze
Miłośnicy zwierząt doskonale wiedzą, że sierść potrafi być wszędzie. Dosłownie. Dreame odpowiada na ten problem modelem AP10, oczyszczaczem powietrza zaprojektowanym specjalnie z myślą o właścicielach futrzaków. Urządzenie nie tylko wyłapuje unoszącą się sierść, ale także neutralizuje zapachy, które bywają wyzwaniem.
To krok w stronę budowania pełnego ekosystemu urządzeń dbających o czystość w domu.
Ogród też zasługuje na technologię
Dreame wychodzi poza cztery ściany i proponuje rozwiązania do ogrodu. Nowy flagowiec to robot koszący A3 AWD Pro Series z napędem na cztery koła, który pokonuje nachylenia aż do 38,7 stopnia. Jeśli masz nierówny teren albo ogród na wzgórzu, to urządzenie poradzi sobie bez problemu. Koniec z ręcznym szarpaniem kosiarki pod górkę.
Ofertę uzupełniają bezprzewodowe narzędzia: piła mechaniczna, dmuchawa i podkaszarka. Wszystko w jednej, spójnej linii produktowej, z podobną filozofią użytkowania: maksymalna wygoda, minimum wysiłku.
A jeśli masz basen, Dreame ma dla Ciebie roboty z serii Z2. Te maszyny nie tylko zbierają liście i piasek z dna, ale też precyzyjnie czyszczą podwodne stopnie - elementy, które zwykle wymagają ręcznego szorowania. Brzmi jak luksus? Może, ale ten luksus jest coraz bardziej dostępny.
Dreame się rozpędza
Dreame na CES 2026 pokazuje, że nie chodzi już tylko o pojedyncze gadżety, ale o stworzenie kompleksowego ekosystemu urządzeń, które realnie ułatwiają życie. Od sprzątania, przez pielęgnację, aż po ogród i basen - marka stawia na automatyzację i eliminację żmudnych obowiązków.
To kierunek, w którym zmierza inteligentny dom.
*Artykuł sponsorowany, powstał we współpracy z marką Dreame
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!











Pokaż / Dodaj komentarze do:
Dreame na CES 2026. Technologia, która zmienia dom w inteligentną przestrzeń