Polski rynek laserowych urządzeń drukujących powoli, acz systematycznie rośnie w ostatnich latach, potwierdzając swoją kluczową rolę w środowiskach biurowych i instytucjonalnych. Wysoka wydajność, przewidywalne koszty eksploatacji oraz rosnąca popularność usług MPS sprawiają, że laser pozostaje podstawową technologią druku w firmach, mimo coraz silniejszej konkurencji ze strony nowoczesnych atramentów biznesowych.
Laserowe urządzenia drukujące od lat stanowią fundament infrastruktury biurowej i w 2025 roku ponownie umocniły swoją pozycję. Sprzedaż w minionym roku była wyraźnie wyższa niż w poprzednich latach, co wynika zarówno z odblokowania części inwestycji instytucjonalnych, jak i rosnącego zapotrzebowania na sprzęt o wysokiej wydajności i przewidywalnym koszcie koszcie wydruku jednej strony. Jednocześnie rynek laserowy ewoluuje: rośnie udział urządzeń kolorowych, zwiększa się znaczenie modeli wielofunkcyjnych, a coraz większą rolę odgrywają usługi zarządzania drukiem, które przestały być domeną dużych korporacji i stały się dostępne również dla sektora SMB. Laser w 2025 roku to nie tylko sprzęt - to element szerszego ekosystemu, obejmującego bezpieczeństwo, integrację z chmurą i automatyzację obiegu dokumentów.
Laserowy krajobraz 2020–2025
Producenci laserowych urządzeń drukujących mają powody do zadowolenia. Po kilku ostatnich chudych latach 2025 r. przyniósł zauważalne wzrosty. Według wciąż nieoficjalnych danych (brak potwierdzonych wyników za Q4) w zeszłym roku sprzedano około 438 tys. urządzeń laserowych, co oznacza wzrost o blisko 6 proc. względem 2024 r. i aż 30 proc. względem dołka z 2022 r. W perspektywie pięciu lat widać wyraźnie, że rynek laserowy odbudował się po pandemicznym załamaniu: po spadku z prawie 400 tys. sztuk w 2020 r. do 337 tys. w 2022 r., sprzedaż rosła konsekwentnie, osiągając w 2025 r. najwyższy poziom od początku dekady (patrz wykres). To nie jest jednorazowy skok — to stabilny trend, napędzany powrotem inwestycji biurowych, odmrożeniem przetargów publicznych oraz rosnącym zapotrzebowaniem na sprzęt o przewidywalnym koszcie strony.
Wzrost z 2025 r. wynika nie tylko z odbicia po pandemicznych zawirowaniach, ale również z rosnącej roli urządzeń kolorowych, które w ostatnich latach zyskały na znaczeniu w sektorze SMB. Firmy coraz częściej wybierają kolorowe MFP jako narzędzie do pracy z codziennymi dokumentami, a nie tylko do druku marketingowego. Jednocześnie segment A3 pozostaje stabilny, choć niszowy — to urządzenia kupowane głównie przez biura projektowe, administrację i firmy, które potrzebują większego formatu, ale nie drukują masowo. Producenci wskazują na wyraźny wzrost zainteresowania kolorowymi urządzeniami laserowymi, szczególnie wśród firm, które chcą uniezależnić się od zewnętrznych usług druku. W opinii przedstawiciela Brothera to właśnie kolorowe laserowe MFP będą jednym z motorów wzrostu w kolejnych latach, zwłaszcza w sektorze usługowym i edukacji.
Wyniki z 2025 r. pokazują więc, że laser nie tylko utrzymał swoją pozycję, ale wrócił na ścieżkę wzrostu. To segment dojrzały, przewidywalny i mocno osadzony w realiach biurowych, który wciąż pozostaje podstawowym narzędziem druku w firmach — niezależnie od rosnącej konkurencji ze strony nowoczesnych atramentów biznesowych.
Kto kupuje laser: struktura popytu i zmiana zachowań użytkowników
Choć laserowe urządzenia drukujące są sprzętem jednoznacznie kojarzonym z biurem, struktura popytu w 2025 roku pokazuje, że rynek jest bardziej zróżnicowany, niż mogłoby się wydawać. Nadal to sektor biznesowy odpowiada za zdecydowaną większość sprzedaży - firmy, administracja publiczna, instytucje edukacyjne i medyczne generują ponad trzy czwarte całego wolumenu. Laser pozostaje dla nich naturalnym wyborem: jest szybki, przewidywalny kosztowo i odporny na intensywne użytkowanie. Jednak w ostatnich dwóch latach zauważalny jest także wzrost zainteresowania laserami wśród użytkowników domowych, którzy coraz częściej rezygnują z tanich atramentówek na rzecz modeli SMB, oferujących stabilność, niskie koszty tonera i brak problemów z zaschniętym tuszem. Laser najlepiej sprawdza się tam, gdzie kluczowe są wydajność i stabilność. Użytkownicy, którzy drukują dużo i regularnie, wybierają laser, bo daje im przewidywalny koszt strony i brak przestojów.
W segmencie biznesowym laser pozostaje metodą druku pierwszego wyboru, szczególnie w środowiskach o dużym wolumenie druku. Modele monochromatyczne A4 stanowią trzon rynku, ale rośnie udział urządzeń kolorowych, zwłaszcza w sektorze usługowym, edukacji i w małych biurach projektowych. Kolorowe MFP stają się narzędziem pracy, a nie tylko dodatkiem - firmy wykorzystują je do tworzenia dokumentów wewnętrznych, materiałów szkoleniowych czy prezentacji, co jeszcze kilka lat temu było domeną firm zewnętrznych.
Producenci wskazują na wyraźny wzrost zainteresowania kolorowymi urządzeniami laserowymi
Jednocześnie segment domowy, choć stosunkowo niewielki, zmienia swoją strukturę. Użytkownicy, którzy drukują regularnie - nauczyciele, freelancerzy, księgowi, prawnicy pracujący z domu - coraz częściej wybierają laserowe MFP z niższej półki SMB. To sprzęt, który nie wymaga częstej konserwacji, nie zaskakuje kosztami eksploatacji i działa stabilnie przez lata. W efekcie laser przestaje być technologią „tylko do biura”, a staje się rozwiązaniem dla każdego, kto potrzebuje niezawodności i przewidywalności.
W 2025 roku struktura popytu pokazuje więc wyraźnie: laser nie tylko utrzymuje dominację w biznesie, ale też powoli rozszerza swoją obecność w segmencie domowym.
Co, dla kogo i za ile
Z punktu widzenia Brothera struktura oferty urządzeń laserowych w 2025 roku obejmuje zarówno modele przeznaczone dla użytkowników indywidualnych, jak i zaawansowane konstrukcje projektowane z myślą o biurach i instytucjach. Popularnym wyborem wśród konsumentów indywidualnych są urządzenia z serii Toner Benefit – monochromatyczne, kompaktowe modele zaprojektowane do zastosowań domowych i małych biur. Modele takie jak HL‑L1232W czy DCP‑L1632W wyróżniają się bardzo wysoką wydajnością tonerów, trwałością komponentów oraz niskim kosztem wydruku pojedynczej strony. Użytkownicy domowi cenią je za długoterminową opłacalność, brak problemów eksploatacyjnych i jakość druku charakterystyczną dla technologii laserowej.
W wyższych segmentach Brother oferuje serie L5000 i L6000, przeznaczone dla małych i średnich firm. To urządzenia o większej prędkości druku, wyższej obciążalności i rozbudowanych funkcjach sieciowych, wyposażone w mechanizmy bezpieczeństwa takie jak Secure Function Lock, obsługa 802.1X czy szyfrowanie TLS. Modele te są wybierane przez firmy, które potrzebują stabilnego, przewidywalnego kosztowo sprzętu do codziennej pracy z dokumentami.
- Ważnym elementem jest także możliwość integracji z rozwiązaniami firm trzecich, takimi jak Kofax czy YSoft, co umożliwia platforma Brother Solutions Interface (BSI). Urządzenia można również podłączyć do naszej usługi zarządzania drukiem (MPS), w ramach której dostarczane są materiały eksploatacyjne wraz z opieką serwisową - dodaje Robert Zając, Technical Consultant w Brother Polska.
Canon w swoim postrzeganiu rynku nie rozdziela urządzeń laserowych na modele „stricte konsumenckie” i „stricte biznesowe”, ponieważ większość konstrukcji jest projektowana tak, by sprawdzać się zarówno w domu, jak i w małych firmach czy środowiskach SOHO. Użytkownicy indywidualni coraz częściej wybierają dokładnie te same urządzenia, które trafiają do małych biur głównie ze względu na wyższą prędkość, stabilność i atrakcyjny koszt tonera.
- Dobrym przykładem są dwa popularne modele kolorowe z serii i-SENSYS: MF664Cdw i MF463dw II. MF664Cdw to rozbudowane urządzenie 3-w-1, które oferuje szybkie drukowanie, automatyczny duplex, duży panel dotykowy i stabilną pracę nawet przy wyższym obciążeniu. MF463dw II to z kolei model monochromatyczny, idealny tam, gdzie liczy się szybkość, niezawodność oraz niskie koszty eksploatacji. Oba urządzenia są często wybierane przez użytkowników domowych, którzy potrzebują czegoś „więcej niż podstawowy laser” - szczególnie w kontekście pracy hybrydowej, edukacji czy prowadzenia małej działalności – wymienia Fabio Diyon, Product Marketing Manager, Canon Polska.
Ewolucja i kierunki rozwoju
Laserowe urządzenia drukujące w 2025 roku znacząco różnią się od modeli sprzed zaledwie kilku lat. Producenci konsekwentnie rozwijają konstrukcje, stawiając na większą wydajność, wyższą obciążalność, lepszą integrację z usługami chmurowymi oraz rozbudowane mechanizmy bezpieczeństwa. Dzisiejsze urządzenia laserowe drukują szybciej, zużywają mniej energii i są lepiej przygotowane do pracy w środowiskach sieciowych, w których druk jest tylko jednym z elementów obiegu dokumentów. Wzrost prędkości druku, większe podajniki papieru, tonery o wydajności sięgającej kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy stron oraz bardziej kompaktowe obudowy sprawiają, że laser pozostaje technologią pierwszego wyboru w miejscach, gdzie liczy się niezawodność i powtarzalność. A to nie koniec. Urządzenia staną się jeszcze bardziej energooszczędne, dzięki usprawnieniom elementu grzewczego, krótszemu wybudzaniu i redukcji poboru mocy. Możliwy jest dalszy wzrost wydajności tonerów i żywotności podzespołów, przy utrzymaniu wysokiej prędkości druku.
- Konstrukcje będą mniejsze, cichsze i bardziej ergonomiczne, ułatwiając obsługę i instalację. W zakresie funkcjonalności Brother będzie pogłębiał integrację chmurową, automatyzację workflow i zarządzanie zdalne. Ekologia pozostanie priorytetem: niższe zużycie energii, bardziej ekologiczne opakowania i rozwój programów recyklingowych – podkreśla Paweł Wośko, CEE Pre Sales & Technical Service Manager, Brother Polska.
Zmiany konstrukcyjne dotyczą nie tylko wydajności, ale także sposobu, w jaki urządzenia funkcjonują w nowoczesnym środowisku pracy. Laserowe MFP coraz częściej pełnią rolę elementu infrastruktury informacyjnej — integrują się z chmurą, systemami workflow, usługami skanowania i archiwizacji, a także z narzędziami do zarządzania bezpieczeństwem. To odpowiedź na potrzeby firm, które oczekują nie tylko druku, ale też automatyzacji procesów i pełnej kontroli nad dokumentami.
Nowe urządzenia zapewniają także rozszerzoną łączność – Wi‑Fi 5 GHz, NFC – oraz bezpośrednią integrację z chmurą. Ulepszono również funkcjonalność: większe ekrany dotykowe, szybsze dwustronne skanowanie i bardziej intuicyjną obsługę. Dwustronny druk stał się standardem.
W efekcie laserowe urządzenia drukujące w 2025 roku są bardziej zaawansowane, lepiej zabezpieczone i bardziej elastyczne niż kiedykolwiek wcześniej. To już nie tylko sprzęt biurowy, ale element infrastruktury, który wspiera automatyzację i cyfryzację procesów w firmach.
MPS, cloud MPS i perspektywy na 2026 rok
Coraz większą rolę na rynku laserowym odgrywają usługi zarządzania drukiem, które w 2025 roku stały się dostępne nie tylko dla dużych korporacji, ale również dla małych i średnich firm. Model MPS, jeszcze niedawno kojarzony z rozbudowanymi flotami urządzeń, dziś obejmuje także pojedyncze lub kilku-stanowiskowe instalacje, w których kluczowe są przewidywalne koszty, automatyczne dostawy materiałów eksploatacyjnych i brak przestojów. Producenci zgodnie podkreślają, że to właśnie uproszczenie i „odchudzenie” usług MPS sprawiło, że zaczęły one trafiać do segmentu SMB, który wcześniej traktował je jako rozwiązanie zbyt skomplikowane lub zbyt kosztowne.
Widoczne jest rosnące zainteresowanie usługami MPS wśród małych firm, które chcą mieć pełną kontrolę nad kosztami i nie tracić czasu na obsługę urządzeń. Dla wielu klientów kluczowe jest to, że urządzenie po prostu działa, a materiały eksploatacyjne pojawiają się wtedy, kiedy są potrzebne.
Zmiany konstrukcyjne dotyczą nie tylko wydajności, ale także sposobu, w jaki urządzenia funkcjonują w nowoczesnym środowisku pracy.
Równolegle rozwija się segment cloud MPS, w którym zarządzanie flotą odbywa się całkowicie zdalnie, bez konieczności instalowania lokalnych serwerów czy dedykowanej infrastruktury. To rozwiązanie szczególnie atrakcyjne dla firm pracujących w modelu hybrydowym, gdzie część użytkowników drukuje w biurze, a część w domowych gabinetach.
Perspektywy na 2026 rok pozostają stabilne. Rynek laserowy nie będzie notował gwałtownych skoków, ale utrzyma przewidywalny, umiarkowany wzrost, napędzany modernizacją flot, rosnącą popularnością usług MPS oraz zapotrzebowaniem na urządzenia o wysokiej niezawodności. Laser pozostanie fundamentem druku biurowego, a jego rola będzie coraz mocniej związana z cyfryzacją procesów i automatyzacją pracy z dokumentami.
Kilkanaście lat temu, gdy druk atramentowy przechodził spektakularną ewolucję pod kątem parametrów mówiono, że w kwestii druku laserowego osiągnięto już wszystko, a przyszłość należy do atramentu. Jak widać, opinia ta nie wytrzymała próby czasu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
_55a9f2db0d.jpg)
_5c10b0f440.jpg)
_1d02994734.jpg)



_6da0e5d4ff.jpg)
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Laser 2025: między tradycją a usługowym modelem druku