Router to za mało - rynek sieciowy w Polsce 2025 r.


Router to za mało - rynek sieciowy w Polsce 2025 r.

Rynek sprzętu sieciowego dojrzewa i ewoluuje. Dojrzewa, bo użytkownicy coraz częściej zwracają uwagę na stabilność działania, bezpieczeństwo oraz możliwość dalszej rozbudowy sieci. Ewoluuje, ponieważ rośnie liczba urządzeń podłączanych przewodowo – od konsol i telewizorów po serwery NAS oraz węzły systemów mesh - a wraz z nią zainteresowanie switchami i rozbudową infrastruktury kablowej. Wi-Fi 6 wyparło już Wi-Fi 5 i stało się rynkowym standardem, a Wi-Fi 7 zaczyna zdobywać pierwszych zwolenników.

W minionym roku na rynku rozwiązań sieciowych nie odnotowano nic zaskakującego. Producenci mówią o stabilnym, umiarkowanym wzroście, a jednocześnie wskazują na wyraźne przesunięcia strukturalne - zarówno w zakresie standardów bezprzewodowych, jak i preferencji klientów.

Największą część sprzedaży stanowią dziś systemy mesh oraz routery Wi-Fi 6, podczas gdy Wi-Fi 5 stopniowo traci znaczenie. Jednocześnie rośnie zainteresowanie urządzeniami LTE i 5G, coraz częściej traktowanymi jako realna alternatywa lub zabezpieczenie łączy kablowych. Zmienia się także rola samego routera - przestaje być dodatkiem do usługi operatora, a staje się elementem infrastruktury domowej, od którego zależy komfort pracy zdalnej, streamingu, gamingu czy funkcjonowania systemów smart home.

Chyba najtrafniej, a jednocześnie najkrócej, charakterystykę rynku od strony konsumenta ujął przedstawiciel TP-Link.

- W 2025 r. konsumencki rynek sprzętu sieciowego w Polsce wyraźnie dojrzał, a o decyzjach zakupowych coraz częściej decydują stabilność działania, możliwość dalszej rozbudowy i gotowość na nowe standardy, a nie sama cena czy deklarowane parametry techniczne - powiedział Maciej Turski, Marketing Specialist w TP-Link.

Z rozmów z producentami wynika, że sprzedaż w 2025 r. była wyższa niż rok wcześniej, jednak brak publicznie dostępnych danych liczbowych nie pozwala jednoznacznie potwierdzić ani ocenić skali wzrostu.

- Można mówić o umiarkowanym wzroście, szacunkowo na poziomie kilku–kilkunastu procent rok do roku, napędzanym przede wszystkim rosnącą popularnością łączy światłowodowych oraz coraz większą świadomością użytkowników w zakresie jakości domowej sieci - powiedział Klaus von Kries, Area Sales Manager w FRITZ! GmbH.

Również TP-Link potwierdza wzrosty, choć bardziej w wymiarze wartościowym niż ilościowym.

- Rok 2025 przyniósł w Polsce umiarkowany, ale stabilny wzrost sprzedaży sprzętu sieciowego TP-Link w porównaniu z 2024 r. Nie był to wzrost napędzany wolumenem najtańszych urządzeń, lecz przesunięciem popytu w stronę bardziej zaawansowanych rozwiązań, co przełożyło się na wzrost wartości sprzedaży - powiedział Maciej Turski.

Z kolei według części dystrybutorów trudno jednoznacznie ocenić kondycję rynku sieciowego w 2025 r. Na przykład Konsorcjum FEN zanotowało bardzo duży, bo aż 45-procentowy wzrost sprzedaży sprzętu sieciowego, uzyskany m.in. dzięki rozszerzeniu portfolio.

- Kluczowy wpływ na ten wynik miały brandy takie jak Planet, który rozwija portfolio urządzeń industrialnych, oraz CUDY – brand, który dołączył do naszego portfolio w 2024 roku i bardzo dobrze przyjął się na polskim rynku - powiedział Wojciech Kwaśny, Product Manager w Konsorcjum FEN.

Jednocześnie dystrybutor odnotował tendencję, która nie potwierdza jednoznacznie potencjału wzrostu rynku w skali makro.

- Rynek sieciowy w 2025 roku mocno odczuł zmiany i zawirowania w innych sektorach IT. Jednym z głównych czynników była konieczność migracji użytkowników z Windows 10 na Windows 11, a co za tym idzie wymiana urządzeń, takich jak laptopy. W praktyce oznaczało to przesunięcie części budżetów kosztem inwestycji w infrastrukturę sieciową - mówi Wojciech Kwaśny.

Wprawdzie różne opinie i brak twardych danych utrudniają jednoznaczną ocenę dynamiki rynku, ale z wypowiedzi producentów wyłania się spójny obraz zmian jakościowych - i to one wydają się ważniejsze niż sama skala wzrostu.

Wi-Fi 7 - między entuzjazmem a ostrożnością

W strukturze sprzedaży wyraźnie widać przesunięcie między standardami. Wi-Fi 5 (802.11ac), oferujące w topowych konfiguracjach do ok. 3,5 Gb/s, stopniowo ustępuje miejsca Wi-Fi 6 (802.11ax), którego teoretyczna przepustowość sięga ok. 9,6 Gb/s i które lepiej radzi sobie z obsługą wielu urządzeń jednocześnie. Najnowsze Wi-Fi 7 (802.11be) - z kanałami 320 MHz i obsługą Multi-Link Operation – w warunkach laboratoryjnych może osiągać nawet kilkadziesiąt gigabitów na sekundę, ale w praktyce pozostaje segmentem wyższej półki.

- Zdecydowany prym wiodą rozwiązania Wi-Fi 6. Producenci i klienci coraz częściej rezygnują już z rozwiązań Wi-Fi 5. Wi-Fi 7 ma boom jeszcze przed sobą - wysoka cena oraz ograniczona liczba kompatybilnych urządzeń po stronie użytkownika hamują jego popularyzację – powiedział Wojciech Kwaśny z Konsorcjum FEN.

Z wypowiedzi producentów wyłania się spójny obraz zmian jakościowych - i to one wydają się ważniejsze niż sama skala wzrostu.

Podobną ocenę przedstawia FRITZ!:

- Wi-Fi 6 stało się „nową normą” - szczególnie w połączeniu ze światłowodem. Wi-Fi 7 w 2025 roku pozostawało w Polsce rozwiązaniem niszowym i wyraźnie premium - powiedział Klaus von Kries.

Inaczej akcenty rozkłada TP-Link, wskazując, że Wi-Fi 7 jest już realnie obecne w sprzedaży i zaczyna budować swoją pozycję wśród bardziej zaawansowanych użytkowników, traktujących je jako inwestycję w przyszłościową infrastrukturę domową.

Rozbieżności w ocenie tempa popularyzacji Wi-Fi 7 nie zmieniają jednego: w 2025 r. standardem rynkowym stało się Wi-Fi 6, a Wi-Fi 5 wyraźnie traci znaczenie.

Mesh i infrastruktura: domowa sieć przestaje być jednym urządzeniem

Największą część sprzedaży w 2025 r. - według TP-Link - stanowiły systemy mesh, które dla wielu użytkowników stały się domyślnym sposobem budowy sieci w domu. Stabilnie sprzedawały się również klasyczne routery, przy rosnącym udziale modeli LTE i 5G.

Równolegle rośnie zainteresowanie rozbudową infrastruktury przewodowej. Coraz więcej urządzeń w domach podłączanych jest kablem Ethernet - dotyczy to m.in. konsol do gier, telewizorów 4K/8K, komputerów stacjonarnych, serwerów NAS czy punktów dostępowych pracujących w systemach mesh z backhaulem kablowym. W części instalacji pojawiają się kamery IP zasilane przez PoE oraz dodatkowe access pointy.

To przekłada się na większe zainteresowanie switchami i domowymi access pointami - zwłaszcza wśród bardziej świadomych technologicznie użytkowników. Domowa sieć coraz częściej przypomina małą infrastrukturę biurową, a nie pojedynczy router ustawiony w rogu mieszkania.

Stabilność, bezpieczeństwo i świadomy wybór

Choć koszt urządzenia wciąż pozostaje istotnym kryterium, producenci zgodnie wskazują, że rośnie znaczenie stabilności, zasięgu i bezpieczeństwa.

- Głównym kryterium niestety pozostaje cena, natomiast zauważalne jest zwracanie uwagi przez klientów na stabilność i jakość połączenia - powiedział Wojciech Kwaśny.

FRITZ! mówi wręcz o zjawisku „premiumizacji” w segmencie urządzeń sieciowych.

- Klienci coraz częściej rezygnują z najtańszych rozwiązań na rzecz sprzętu ze średniej i wyższej półki. Router przestaje być „pudełkiem do internetu”, a staje się inwestycją w komfort codziennego życia – powiedział Klaus von Kries.

Wśród najczęściej wskazywanych cech znalazły się: stabilny zasięg w całym domu, łatwa konfiguracja i zarządzanie przez aplikację mobilną, możliwość rozbudowy sieci (mesh), regularne aktualizacje oraz funkcje bezpieczeństwa - w tym obsługa VPN, kontrola rodzicielska czy ochrona urządzeń IoT.

W tym kontekście pojawia się również wątek jakości streamingu - zarówno w grach, jak i w audio. Producenci podchodzą ostrożnie do kontrowersyjnych kwestii związanych np. z wpływem jakości routera na jakość muzyki generowanej przez streamer audio. Zdaniem przedstawiciela Fritz! w typowym streamingu audio dane są przesyłane cyfrowo z buforowaniem i kontrolą błędów, więc router czy kabel nie powinny zmieniać brzmienia - o ile połączenie jest stabilne. Realny wpływ może pojawić się pośrednio, np., przy zrywaniu połączenia czy spadkach jakości transmisji. 

Coraz więcej urządzeń w domach podłączanych jest kablem Ethernet

Podobnie temat ujmuje TP-Link.

- Różnicę użytkownik może odczuć dopiero wtedy, gdy sieć jest niestabilna: pojawiają się przycięcia, buforowanie albo opóźnienia. Chodzi przede wszystkim o niezawodność połączenia, a nie o magiczny wpływ sprzętu na dźwięk - powiedział Maciej Turski.

Wspólnym mianownikiem jest więc stabilność transmisji, niskie opóźnienia i jakość implementacji – parametry istotne zarówno dla pracy zdalnej, gamingu, jak i streamingu audio. 

2026: światłowód i multi-gig podnoszą poprzeczkę

W perspektywie 2026 r. producenci spodziewają się dalszego wzrostu znaczenia rozwiązań whole-home Wi-Fi, utrzymania zainteresowania LTE/5G oraz stopniowego przesuwania sprzedaży w stronę Wi-Fi 6 jako standardu w średniej półce i Wi-Fi 7 w segmencie premium.

Istotnym czynnikiem ma być rozwój łączy światłowodowych - w tym technologii klasy XGS-PON oferujących kilka gigabitów na sekundę. Aby wykorzystać potencjał takich usług, potrzebna jest nie tylko szybka usługa operatora, ale również domowa infrastruktura multi-gig: porty 2.5/10 Gb/s oraz wydajny backhaul w systemach mesh.

Choć koszt urządzenia wciąż pozostaje istotnym kryterium, producenci zgodnie wskazują, że rośnie znaczenie stabilności, zasięgu i bezpieczeństwa.

Rok 2026 nie musi być jeszcze masowym przełomem dla Wi-Fi 7, ale będzie kolejnym etapem jego oswajania przez rynek. Jeśli 2025 r. można uznać za moment dojrzewania, to kolejny rok pokaże, czy modernizacja infrastruktury domowej przyspieszy wraz z dalszym wzrostem wymagań wobec sieci.

Jedno wydaje się pewne: router w polskim domu przestał być anonimowym dodatkiem. Stał się elementem infrastruktury, o którym użytkownicy myślą coraz bardziej świadomie.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Router to za mało - rynek sieciowy w Polsce 2025 r.
 0