Już 29 września (wtorek) o godzinie 12:00, Polacy będą mogli pobrać darmową (dla posiadaczy gry) aktualizację do Wiedźmina 3: Dziki Gon. Aktualizacja to nie byle jaka, bo jest to remaster, który ma dostosować grę do dzisiejszych realiów (zarówno jeśli chodzi o oprawę graficzną, jak i gameplay). Mało tego - w ramach remastera posiadacze podstawowej wersji gry otrzymają również dodatki Serca z Kamienia oraz Krew i Wino całkowicie za friko. Zacne to zagranie ze strony CD Projekt RED i nie dziwota, że spotkało się z gorącym aplauzem społeczności gamingowej. Wszystko fajnie, ale…
Czy Dziki Gon w ogóle potrzebuje remastera?
Przypomnijmy, że gra zadebiutowała w 2015 roku i na starcie wykorzystywała DirectX 11. Chociaż po premierze Wiedźmin 3: Dziki Gon potrzebował paru pomniejszych łatek, a najwyższe ustawienia wymagały solidnego wówczas sprzętu, to generalnie start był udany i początkowe problemy jak crashe, czy długie czasy ładowania na HDD szybko zostały załatane. Zresztą oficjalne statystyki sprzedaży w porównaniu do Wiedźmina 2 (Zabójcy Królów) mówią same za siebie - druga część sprzedała się 15 milionach egzemplarzy, a trzecia w 65 milionach (!). Cała seria wiedźmińskich gier sprzedała się w 90 milionach egzemplarzy, więc Dziki Gon naprawdę był ogromnym hitem
W 2022 roku gra otrzymała aktualizację do edycji Next Gen Update (NDU), która wprowadziła między innymi obsługę DirectX12, DLSS 3, generator klatek, NVIDIA Reflex oraz ray-tracing (czy garść pomniejszych ulepszeń jak usprawnioną kamerę, sterowanie, czy poprawione zadania). O ile wprowadzenie ray-tracingu faktycznie dało widoczne poprawienie grafiki (przynajmniej w wybranych miejscach - np. w przypadku odbić w wodzie), to problem tkwił w tym, że obsługa DX12 nie była natywna, co prowadziło do kiepskiego zarządzania wątkami CPU.
Wprowadzenie ray-tracingu do Wiedźmina 3 w NGU wysoko podniosło poprzeczkę co do zalecanej karty graficznej
Można wręcz powiedzieć, że było to wsparcie "walaszkowane" - takie zrobione na 30%. Efektem było to, że po przełączeniu na DirectX 12 mieliśmy do czynienia nie tylko ze spadkiem wydajności i stutteringiem, ale i artefaktami czy nawet nagłymi wyrzuceniami do pulpitu - nawet bez włączenia ray-tracingu. Niby po paru łatkach sytuacja się nieco poprawiła, ale… A więc - tak, Wiedźmin 3 potrzebuje remastera i tak, tym razem dostaniemy natywne wsparcie Direct X12.
Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster - co się zmieni?
Wiele remasterów robionych jest po łebkach, ale na szczęście REDzi nie poszli na łatwiznę. To remaster pełną gębą i oto na co można liczyć.

Z głównych zmian warto wymienić:
-
ulepszoną grafikę
-
usprawniona walka i zachowanie potworów
-
ulepszony system poruszania
-
odświeżone efekty znaków wiedźmińskich
-
odświeżone sterowanie wierzchowcem
-
ulepszone drzewko umiejętności
-
rozszerzony tryb fotograficzny
-
nowe finiszery (ciosy kończące)
Poza tym można liczyć na:
-
natywna obsługa DirectX 12
-
zaktualizowane tekstury
-
nowe cieniowanie roślinności
-
unowocześnione samouczki
-
ulepszenie HDR
-
GTAO (Ground Truth Ambient Occlusion - miękkie cienie na styku obiektów)
-
usprawnione poruszanie się po menu
-
ulepszony ray-tracing
-
włosy z ray-tracingiem
-
path tracing (PC)
-
ulepszone globalne oświetlenie
-
nowy model cieniowania
-
rozpraszanie podpowierzchniowe (SSS - SubSurface Scattering)
-
nowy tone mapper
-
renderowanie równoległe
-
obsługa NVIDIA DLSS 4.5
-
obsługa AMD FSR 4
-
obsługa Intel XeSS 2 (czemu nie 3?)
-
międzyplatformowe wsparcie dla modów
-
immersyjną medytację
-
udoskonalone animacje
-
nowe śledzenie zadań
-
ulepszony interfejs
-
odnowione zbieranie łupów
-
odświeżone rozmycie w ruchu
-
nowe funkcje ułatwień dostępu
-
no i na koniec obsługa PlayStation 5 Pro, Xbox Play Anywhere i ekskluzywne funkcje dla wersji Nintendo Switch 2
Co ciekawe, odświeżone poruszanie się wierzchowcem - i ogólnie zachowanie Płotki - będzie można włączyć lub nie. To oczywiście ukłon w stronę fanów, którym zależy na często nieprzewidywalnym zachowaniu wierzchowca (nazwijmy to wprost - to były bugi, ale często zabawne), którego wyczyny stały się po prostu memiczne i stanowią część uroku gry.
Ale halo, czy trzeba będzie zaczynać grę od początku? Nie, CDPR pomyślał o tym i zapisy rozgrywki z poprzedniej wersji będą w pełni kompatybilne z nową.
Pierwsza wizualna prezentacja porównania ulepszeń graficznych w remasterze spotkała się jednak z mieszanymi reakcjami społeczności. Jeśli CD Projekt RED spodziewał się głośnych zachwytów, to firmę spotkało srogie rozczarowanie.

Zwracano choćby uwagę na takie detale, że w nowej wersji płomienie nie odbijają się w wodzie. Nie brakuje nawet głosów, że "stary" (NGU) Wiedźmin wygląda lepiej. Fala krytycznych zapowiedzi doprowadziła do tego, że REDzi zaczęli się niezręcznie wykręcać, że "wiecie, rozumiecie - to jeszcze nie jest efekt końcowy". Skoro nie jest, to jego prezentacja była naprawdę kiepskim pomysłem. Ale ok, już za chwilę sprawdzimy to sami.
Trzeci dodatek do Wiedźmina 3 - Pieśni Przyszłości
Na targach gamescom oficjalnie zapowiedziano również długo oczekiwany trzeci dodatek do Wiedźmina 3 o nazwie Pieśni Przeszłości (Songs of the Past), o którym plotki krążyły już od dłuższego czasu. DLC przeniesie nas do Letten (kraina znajdująca się na północy Redanii), czyli do rodzinnych stron Jaskra. Jak na razie wiemy tyle, że opowieść ma być mroczna, a wielu z nas spodziewa się również wątków, które przygotują graczy na Wiedźmina 4. Warto wspomnieć, że dodatek ma udostępnić ciekawą nowość, jaką jest wprowadzenie nowej broni, a konkretnie łańcucha. Wygląda to efektownie i zawsze to jakaś atrakcja.
Dodatek początkowo planowany był jeszcze na 2026 rok, ale ostatecznie nastąpiło przesunięcie na 2027 r. - miejmy nadzieję, że będzie to wcześniej (pierwsza połowa roku) niż później (druga połowa roku). W tym całym zalewie informacji o "darmowości" pamiętajmy o tym, że darmowy będzie tylko remaster, natomiast nowy dodatek będzie jak najbardziej płatny. Cena jak na ten moment nie jest jeszcze znana.
Jaki jest sens remastera Dzikiego Gonu?
Umówmy się, że wiele poprawek w rozgrywce oraz oprawie graficznej i to dostarczone za darmo to naprawdę spoko posunięcie. Jeszcze raz przypominamy - za darmo będzie tylko dla posiadaczy gry, a nie, że Wiedźmin 3 stanie się darmowy. Aktualnie edycję kompletną da się kupić na naszym polskim GOGu za niecałe 75 zeta (promocja -50%), a często przecież bywało, że można ją było złapać za grosze.
Oczywiście za wszystkimi ochami i achami związanymi z darmowym remasterem, stoi twarda kalkulacja biznesowa. Trzeba przecież przygotować dobry grunt pod premierę Wiedźmina 4 - przypomnieć bohaterów, zachęcić do jeszcze jednego przejścia gry i pokazać Wiedźmina 3 również tym, którzy jakimś cudem jeszcze w niego nie zagrali (są tu tacy?).
A przypomnijcie, kiedy wyjdzie Wiedźmin 4?
Oficjalne stanowisko CD Projekt RED jest takie, że premiera Wiedźmina 4 odbędzie się w 2028 roku. Długi czas oczekiwania to jeszcze jeden powód, by zrobić dobrze fanom - za pomocą darmowego remastera i trzeciego DLC do gry. Czego absolutnie REDom nie mam za złe.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wiedźmin 3 dostaje wielki remaster za darmo. Porównałem grafikę i mam mieszane uczucia