Znajdujesz się w sekcji Blogosfera. Zamieszczone tutaj materiały zostały opracowane przez użytkowników serwisu, bądź są owocem samodzielnej pracy redaktorów. Redakcja ITHardware nie ponosi odpowiedzialności za treść poniższej publikacji.

Battlefield V i RX 580 miażdzący GTX 1060, czyli wyższa szkoła manipulacji

Battlefield V i RX 580 miażdzący GTX 1060, czyli wyższa szkoła manipulacji

Parę dni temu Internet obiegła rewelacja, jakoby Battlefield V był grą wyjątkowo przyjazną kartom AMD (albo wyjątkowo nieprzyjazną kartom NVIDII). Wszystko za sprawą serii wykresów, autorstwa serwisu PCGamesN, na których GeForce GTX 1060 zbiera w rzeczonej grze niemiłosierne wręcz baty od Radeona RX 580, czyli układu teoretycznie cechującego się zbliżoną, a nawet nieco niższą, patrząc przekrojowo, wydajnością. Co oczywiste, dziennikarze technologiczni z całego świata błyskawicznie temat podłapali, przez co media zostały dosłownie zalane falą publikacji o tym, jaki to sukces mogą odtrąbić Czerwoni, a najbardziej zagorzali fanboje, siłą rzeczy, zyskali cenny argument dowodzący wyższości ulubionej marki nad konkurencją. Jednak czy słusznie? Bynajmniej - i niestety, choć przykro mi to stwierdzać, całe to zdarzenie jest kolejnym przykładem tego, jak łatwo branża daje się ponosić plotce, ograniczywszy źródła do jednego wyłącznie (bo akurat to jedno przedstawia coś, co może być podstawą pod chodliwy temat). No dobrze, ale czas przejść do rzeczy...

Battlefield V i RX 580 miażdzący GTX 1060, czyli wyższa szkoła manipulacji

Najpierw pokłońmy się nad genezą zamieszania, a mianowicie wspomniany PCGamesN opublikował widoczne powyżej wykresy. Patrząc na efektywniejsze w tym wypadku środowisko DX 11, według testów redaktorów ww. serwisu, w rozdzielczości Full HD Radeon RX 580 bije swojego głównego rywala o 51%, w rozdzielczości 1440p zaś - 44%. Przy czym pomiarów dokonano na platformie z procesorem AMD Ryzen 7 2700X. I to właśnie te wykresy podłapała większość serwisów, obwieszczających wyraźnie zwycięstwo AMD. Tymczasem równolegle w sieci pojawiły się testy serwisu Sweclockers, wskazujące, dla odmiany, na różnice ograniczające się do błędu pomiarowego, przynajmniej w rozdzielczości Full HD, przy ponoć takich samych ustawieniach graficznych (środowisko: DX 11, jakość: Ultra, rozdzielczość: 1080p). Tymi testami już nikt nie raczył się podzielić, bo ich wyniki są do bólu przewidywalne i, jakkolwiek to nie zabrzmi, po prostu normalne. Jeślibyśmy GeForce'a GTX 1060 podkręcili, to zapewne Radeon RX 580 zostałby delikatnie z tyłu, wszak ma zdecydowanie niższy potencjał do overclockingu - to wielokrotnie stwierdzone i całkowicie zrozumiałe, prawda?

Battlefield V i RX 580 miażdzący GTX 1060, czyli wyższa szkoła manipulacji

A dodajmy do tego takie kwiatki, jak zgłaszane przez niektórych mikroprzycięcia, właśnie na Radeonie RX 580...

...i nie zapominajmy, że Sweclockers testowali na platformie z Intel Core i7-8700K, a ich zdaniem tylko ten procesor zapewnia brak ograniczenia ze strony jednostki centralnej.

Battlefield V i RX 580 miażdzący GTX 1060, czyli wyższa szkoła manipulacji

I nie, nie neguję tutaj niczyjej pracy czy rzetelności. W końcu Battlefield V znajduje się w bardzo wczesnej fazie rozwojowej, co z kolei może prowadzić do wyników dosłownie losowych. Pragnę natomiast zwrócić uwagę na to, jak łatwo można zrobić, z igły, przysłowiowe widły. Masowa ekscytacja, węszenie spisków, wieszanie psów na niedopracowanej architekturze czy sterownikach - to wszystko gdzieś tam się przewinęło, przy okazji testów wydajności w BF V, ale nikt nie zadał sobie nawet odrobiny trudu, by odnieść się do jakichkolwiek innych źródeł. Idąc tym tropem, tylko na podstawie ww. źródeł można pisać, odpowiednio, o miażdżącej przewadze Radeona RX 580 nad GeForsem GTX 1060, zjawisku stutteringu na Radeonie oraz kiepskiej wydajności procesorów Ryzen aka słabej optymalizacji wielowątkowej. Tak, ze wszystkiego tutaj da się zrobić chwytliwą nowinkę. Pytanie: czy aby nie dającą fałszywy pogląd na sprawę? Odpowiedzcie sobie własnym sumptem. EOT

Komentarze do: Battlefield V i RX 580 miażdzący GTX 1060, czyli wyższa szkoła manipulacji