Chcieliście mieć kolejnego gracza na rynku procesorów? No to proszę - NVIDIA bez kompleksów prezentuje swoją propozycję. NVIDIA RTX Spark N1X to rozwiązanie oparte na architekturze ARM z zintegrowaną grafiką GeForce Blackwell (RTX serii 5000). Brzmi nieźle, ale od produktu dobrze prezentującego się na papierze do rynkowego hitu jeszcze daleka droga. To wciąż bardziej obietnica, że będzie zajefajnie niż faktycznie doskonały produkt - zwłaszcza, że znamy jeszcze oficjalnych cen, no i nie został on jeszcze zweryfikowany testami. Na te ostatnie nie będziemy musieli czekać już długo, bowiem nowa platforma NVIDII zadebiutuje już w październiku - zarówno w komputerach desktop, jak i laptopach. Jasne, są pierwsze przecieki wydajności (a wielu dziennikarzy miało okazję chwilę pobawić laptopami), ale są na tyle skromne, że na ich podstawie ciężko coś wyrokować. Skupmy się więc na faktach.
Dla kogo NVIDIA RTX Spark N1X?
Nowa platforma NVIDII ma być przeznaczona przede wszystkim do (niespodzianka!) zastosowań związanych z lokalną sztuczną inteligencją, ale również dla twórców i graczy. Mówi się, że może być ciekawą alternatywą dla MacBooków Pro i faktycznie coś w tym jest. Spark wpisuje się w trend przenoszenia obliczeń AI z chmury na komputer użytkownika.
Pod kontrolą jakiego systemu będą pracować maszyny z nowym CPU NVIDII?
Tu również niespodzianek nie ma - można się nieco krzywić, ale będzie to Windows 11 ARM. Swego czasu uruchomiłem ten system nawet na Raspberry Pi 5 i działało to zaskakująco dobrze, chociaż w przypadku Microsoftu i aktualnej polityki rozwijania Windows niczego pewnym być nie można. Kwestia kompatybilności z innymi systemami operacyjnymi obecnie praktycznie nie istnieje. Zapewne gdy tylko testerzy dostaną laptopy w swoje ręce będą próbowali zainstalować tam Linuxa, ale bez odpowiedniego wsparcia sterowników może to być tylko ciekawostką.
Dwie wersje RTX Spark N1X - konfiguracja
Okazuje się, że RTX Spark N1X będzie występował nie w jednej, ale co najmniej w dwóch wersjach - a przynajmniej na ten moment takie są potwierdzone. Co mylące - obie nazywają się dokładnie tak samo, więc chętni do zakupu nowej platformy powinni bacznie zwrócić uwagę na rzeczywistą konfigurację.

RTX Spark N1X - dla laptopów i desktopów (pełna wersja)
Pełna wersja N1X przedstawiać się będzie następująco
-
GPU - 6144 rdzenie CUDA (Blackwell)
-
CPU - 20 rdzeni (Grace)
-
konfiguracja zunifikowanej pamięci - od 24 do 128 GB
RTX Spark N1X - dla laptopów (okrojona wersja)
-
GPU - 5120 rdzenie CUDA (Blackwell)
-
CPU - 18 rdzeni (Grace)
-
konfiguracja zunifikowanej pamięci - od 24 do 32 GB
Na jaką wydajność GPU będzie można liczyć?
Tak więc laptop NVIDIA RTX Spark N1X będzie laptopowi nierówny. Co konfiguracja rdzeni GPU mówi nam o jej wydajności? Otóż GeForce RTX 5070 Ti w wersji laptopowej może się pochwalić 5888 rdzeniami CUDA. RTX 5080 ma ich już 7680, a słabszy GeForce RTX 5070 (bez Ti) tylko 4608. Oczywiście nie tylko liczba rdzeni ma tu znaczenie, ale i pamięć - laptopowe karty GeForce RTX korzystają z pamięci GDDR7, a w przypadku GeForce RTX 5070 Ti (pamiętajcie, że przez cały czas mówimy o wersjach laptopowych) jej przepustowość wynosi 672 GB/s. Wariant bez Ti to skromne 384 GB/s, natomiast 5080 podbija ten wynik do 896 GB/s.
Tymczasem laptopy z RTX Spark N1X będą korzystały z zunifikowanej pamięci LPDDR5X, a jej przepustowość nie została jeszcze oficjalnie ujawniona. Szacunkowo może to być jednak poniżej 300 GB/s (prawdopodobnie około 256 GB/s), a więc "pełny" RTX Spark N1X będzie miał nieco więcej rdzeni GPU od GeForce RTX 5070 Ti, ale za to przepustowość pamięci będzie na poziomie niższym niż 5070 bez Ti. Zauważmy, że dla laptopowych układów RTX 5000 z GDDR7 przepustowość 384 GB/s jest wartością minimalną, bowiem tyle oferuje nie tylko mobilny RTX 5070 (bez Ti), ale również RTX 5060, a nawet RTX 5050. Oczywiście dochodzi tu jeszcze trzeci czynnik, a mianowicie taktowanie (zarówno zegara bazowego jak i boost) i tutaj nie mamy niestety żadnego punktu zaczepienia. Znamy natomiast power range dla układów N1X i ma on wynosić od 40 do 80 W. Tymczasem sam laptopowy RTX 5070 potrafi pobierać do 100W (a w niektórych wariantach nawet minimalnie więcej).
Finalnie pełna wersja RTX Spark N1X powinna pozwolić na uzyskanie wydajności około GeForce RTX 5070 bez Ti. A co z wersją okrojoną? Tutaj powinniśmy zbliżyć się do laptopowego modelu RTX 5060 - różnice w przepustowości są mniejsze, a dostaniemy do dyspozycji więcej rdzeni CUDA. Oczywiście mówimy tu o gamingu, bo jeśli chodzi o zastosowania AI, to może być naprawdę ciekawie.
Jeśli już o gamingu mowa, to warto podkreślić jeszcze jedną kwestię - a mianowicie obsługę systemów anti-cheat w grach uruchomionych na procesorach ARM. NVIDIA nie zapomniała o tym jakże istotnym szczególe i ogłoszono już współpracę w tej kwestii z takimi firmami jak EA (APEX, Battlefield), Ubisoft (Rainbow Six Siege, The Division), czy Embark (ARC Raiders). Użytkownicy Sparków nie będą więc odcięci od popularnych gier sieciowych.
Na jaką wydajność CPU będzie można liczyć?
Pierwsze testy wskazują na wydajność niższą od Apple M4 Max, ale jako, że są nieoficjalne i przeprowadzone w Geekbenchu to… również dobrze mogłoby ich nie być.
Na jakie modele laptopów z NVIDIA Spark można liczyć?
Na ten moment wiadomo, że zielone serce zabije w laptopach ASUS ProArt P16, Dell XPS 16, HP OmniBook Ultra 16, Lenovo Yoga Pro 9n, Microsoft Surface Laptop Ultra i MSI Prestige N16 Flip AI+.
Na jakie komputery desktop z NVIDIA Spark można liczyć?
Gotowość do produkcji desktopów z NVIDIA RTX Spark N1X zgłosiły już firmy Acer, ASUS, Dell, Gigabyte, HP, Lenovo i MSI.
Czym jeszcze chwali się NVIDIA?
Oczywiście NVIDIA nie skacze tam, gdzie trzeba wszystko budować od zera - platforma RTX i CUDA to setki (jeśli nie tysiące) akcelerowanych aplikacji i gier. NVIDIA nie zasypia zresztą gruszek w popiele i udostępniła już również zestaw narzędzi CUDA w wersji 13.4 dla systemu Windows ARM - oczywiście ze względu na rychłą premierę RTX Spark N1X.

No i energooszczędnością i smukłością - ponoć laptopy z nowymi układami, będę energooszczędne, że hej, chociaż wiele konstrukcji na rynku może się pochwalić naprawdę niezłymi wynikami pracy na baterii - i to wcale nie tylko te wyposażone w układy ARM.
Ile będą kosztować komputery i laptopy z NVIDIA RTX Spark N1X?
Tego jeszcze nie wiemy, ale jednego jesteśmy pewni - tanio nie będzie. Pomijając fakt, że zapowiadane modele ze 128 GB pamięci RAM będą z pewnością kosztować majątek, to ponoć nawet najmniej rozbudowane konfiguracje (24-32 GB RAM) mają być droższe niż inny sprzęt o podobnej wydajności.
Przed premierą NVIDIA Spark jest interesującą, ale tylko ciekawostką. Czy Sparkowi uda się osiągnąć sukces? W przypadku większości firm mielibyśmy wątpliwości, ale mając "drobne" z kieszeni prezesa NVIDII można zrobić praktycznie wszystko, czyli również wypromować nową platformę. Choć częściowo jest to nowość - ze względu na produkcję przez NVIDIA własnego CPU - to całość powinna świetnie wpasować się w istniejący już ekosystem RTX i CUDA.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Co kryje się w NVIDIA RTX Spark? Wyjaśniamy konfiguracje CPU i GPU