To, że emulatory konsoli Sony PlayStation 3 (zwłaszcza RPCS3) na PC działają całkiem przyzwoicie wiadomo od dawna. Konsola ta ma już swoje lata (ponad 20!), jej możliwości obecnie nie imponują i twórcy emulatorów mieli mnóstwo czasu na pracę nad jak najlepszą kompatybilnością. Co innego jeśli chodzi o emulację PlayStation 4, nie mówiąc już o PlayStation 5. Tutaj jest wciąż sporo do zrobienia, a przy PS5 jest to naprawdę DUŻO.
Wracając na chwilę do emulacji PS3, sam swego czasu uruchomiłem na RPCS3 pierwszą wersję Demon's Souls i działało to naprawdę przyzwoicie (pomijając ograniczenie do 30 fps w grze). Przejdźmy dziś jednak nawet nie o jedno, ale o dwa oczka wyżej i sprawdźmy w działaniu emulatory PS4 oraz PS5. Oczywiście te pierwsze będą znacznie bardziej zaawansowane od drugich - o emulacji PlayStation 5 możemy śmiało powiedzieć, że jest dopiero w fazie eksperymentalnej.
Emulacja PlayStation na PC - haczyk numer 1
Skąd wziąć gry do pogrania na emulatorze? Jedyny legalny sposób polega na zgraniu ich ze swojej konsoli - a więc korzystasz z zakupionych już gier - więc wszystko się tu wydaje "prawilne". Problem jest taki, żeby wykonać zrzut (dump) gry w formacie, który odczyta emulator, to konsola musi być… odblokowana. Co kryje się pod tym niewinnym i neutralnym terminem? To znaczy, że muszą zostać złamane jej zabezpieczenia, poprzez modyfikację firmware, czyli po prostu instalację nieautoryzowanego oprogramowania. Zazwyczaj ma to na celu możliwość korzystania z pirackich gier, chociaż nie zawsze.
Stare konsole - jak pierwsze PlayStation - modyfikowane były sprzętowo i pierwsze wersje obejścia zabezpieczeń wymagały wlutowania w płytkę konsoli specjalnego modchipa. Później nieco udoskonalono tę metodę (np. PSIO), ale dopiero od czasów PS3 mamy do czynienia z soft-modami, czyli obejściem zabezpieczeń wyłącznie za pomocą oprogramowania (chociaż i do nowszych konsol zdarzają się przeróbki sprzętowe). Obejście zabezpieczeń i tak zazwyczaj jest czasowe - po resecie/wyłączeniu konsoli musimy całą zabawę zaczynać od początku.
Konsola PS4 nie jest już produkowana, ale wciąż można trafić na leżaki magazynowe - ceny niestety nie zachęcają
Niby prawo gwarantuje możliwość modyfikacji posiadanego przez siebie sprzętu, ale kwestia jest dość skomplikowana. Jailbreak (czyli obejście zabezpieczeń konsoli) to działanie, które łamie umowę licencyjną z Sony, a w konsekwencji może na przykład prowadzić do utraty gwarancji na sprzęt i blokady konta PSN. Odblokowanie konsoli może naruszać unijną dyrektywę ochrony TPM (2001/29/WE) - oznacza to, że omijanie zabezpieczeń w celu uzyskania dostępu do chronionych prawem treści może być podstawą do odpowiedzialności cywilnej. Nie mówimy już tu w ogóle o pirackiej dystrybucji, bo tu może wkroczyć również odpowiedzialność karna.
Czyli - generalnie można i jeśli będziecie używać jaibreak'a tylko do uruchamiania posiadanych przez siebie gier na emulatorze, to raczej nikt nie powinien się do tego przyczepić, chociaż możliwa jest negatywna reakcja Sony. Czujcie się ostrzeżeni.
Emulacja PlayStation na PC - haczyk numer 2
Tak jak wspomnieliśmy na początku, emulacja PS3 na PC jest zaawansowana i w sporo gier można sobie pograć. Niestety sytuacja wygląda zupełnie inaczej nawet w przypadku całkiem niemłodej już PS4, nie mówiąc o PS5.
Bloodborne na emulatorze PS4 - możliwe glitche i crashe, ale da się ją przejść w całości
Nawet jeśli chodzi o emulację gier z PS4, to szacuje się, że w około 40% produkcji z tej platformy da się zasmakować rozgrywki (ingame), a tylko około 15-20% procent da się przejść w całości (playable). Pojęcie "ingame" w tym przypadku odnosi się do tego, że w danej grze da się w ogóle przejść do samego gameplayu, ale często błędy uniemożliwiają pełną rozgrywkę. To dość rozczarowujące statystyki i zanim w ogóle zabierzemy się za zabawę, wypada sprawdzić, czy interesująca nas gra w ogóle może zostać uruchomiona na emulatorze.
Przejdźmy jednak w końcu do samych emulatorów i są tu właściwie tylko dwie wyróżniające się pozycje.
Emulacja PlayStation 4 na PC - shadPS4
shadPS4 występuje zarówno w wersji na Windows, Linux, jak i MacOS. W wyborze gier pomoże nam oficjalna lista kompatybilności. Występują dwie główne wersje emulatora: QT i SDL. Wybieramy wersję pierwszą, chyba, że koniecznie chcemy pracować w terminalu bez GUI.
Załóżmy, że mamy już gotowe zrzuty gier, które wykonaliśmy samodzielnie na naszej PS4. Po uruchomieniu emulatora wystarczy wskazać ścieżkę, gdzie się one znajdują i przechodzimy do głównego menu programu.

Przed odpaleniem gry warto zajrzeć do opcji, choćby po to, żeby skonfigurować pady i tryb wyświetlania. Potem wystarczy zaznaczyć wybraną grę na z listy i po prostu kliknąć "Graj".

Po pierwszym uruchomieniu z pewnością wiemy już, co można by poprawić - w opcjach znajdziemy między innymi możliwość włączenia HDR, upscalingu FSR (niestety, w najbardziej podstawowej pierwszej wersji, ale lepsze to niż nic), czy wyostrzania obrazu za pomocą CAS. Warto przejrzeć zalecenia ustawień dla konkretnej gry (może to być np. liczenie shaderów w tle), jak i wykorzystać dodatkowe patche (np. odblokowujące tryb 60 fps).
Jaki sprzęt do emulacji PS4? Procesor w PS4/PS4 Pro był marny, ale mimo wszystko miał te 8 rdzeni, które były wykorzystywane do oporu. Na pewno potrzebna jest obsługa AVX2, a w praktyce przyda się co najmniej model 6 rdzeniowy/12 wątkowy. Emulator z miłą chęcią przyjmie jak najwydajniejsze jednostki, co może ograniczać stuttering. W przypadku GPU, to najbardziej przyda nam się karta graficzna z pamięcią VRAM o pojemności powyżej 8 GB. Jak pokazują niezależne testy, do grania w Bloodborne w 1920 x 1080 i przy 60 klatkach na sekundę, wystarczy GeForce RTX 3060 w wersji 12 GB połączona z odpowiednio wydajnym procesorem.
Emulacja PlayStation 5 na PC - KytyPS5
Ponownie mamy do czynienia zarówno z wersją na Windows, Linux, jak i macOS.

Emulator także jest prosty w obsłudze, chociaż na pewno czeka nas wiele eksperymentów z ustawieniami konkretnej gry.

Oczywiście pojawia się pytanie, po co w ogóle emulować PS5 na PC, skoro godne ogrania exclusive'y można policzyć na palcach jednej ręki. Powiedzmy jednak, że coś tam się znajdzie, ale to nie to stanowi główny problem.
Aktualny stan możliwości emulacyjnych PS5 pokaże nam przykład Demon's Souls Remastered. Otóż gra się włącza i można w nią trochę pograć (nie można przejść całości). Dysponując mocnym kompem można liczyć na mniej niż 20 klatek na sekundę i liczne błędy w wyświetlaniu grafiki. Na pewno po premierze GTA VI twórcy emulatora i jego społeczność rzucą się w wir pracy, by po paru miesiącach z dumą ogłosić, że udało im się włączyć menu gry. Ale oczywiście, szanujemy ich pracę.
Jaki sprzęt do emulacji PS5? Nawet jak wykorzystasz wydajnościową bestię, to emulacja i tak w najlepszym wypadku będzie działać średnio.
Emulacja PlayStation na PC - czy warto?
Mniejsza liczba exclusive'ów na konsole na pewno ograniczyła popularność emulacji na PC. Z dużą dozą prawdopodobieństwa te same grę znajdziemy na PC i to wyposażone w opcje i możliwości, której nie miała wersja konsolowa. Nie wątpimy jednak, że znajdą się entuzjaści, którzy chętnie rzucą się w wir emulowania "Plejaka" - choćby po to, żeby ograć legendarnego Bloodborne. A to przecież nie jest jedyny tytuł, który nie jest dostępny w wersji PC.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Odpaliłem hity z PlayStation 4 i 5 na PC. Co musisz wiedzieć o emulacji bez lania wody