Przykładasz telefon do terminala w kawiarni i gotowe. Nawet nie pomyślałeś o tym, że właśnie zadziałała technologia, która dekadę temu brzmiała dość kosmicznie. A na pasku statusu przez cały ten czas cicho świeciła mała litera „N".
Większość ludzi jej nie zauważa, inni często zastanawiają się, czy powinni ją wyłączyć. Lepiej tego nie robić, zwiększając możliwości naszego sprzętu i wygodę poruszania się (nie tylko) po miescie.
„N" - technologia, która zmieniła portfel
NFC, czyli Near Field Communication, to standard bezprzewodowej komunikacji działający na dystansie kilku centymetrów. Brzmi skromnie, ale właśnie jest tutaj największą zaletą - bliski zasięg to celowy projekt.
Technologia ma korzenie w RFID, systemie znakowania radiowego używanego od lat 70. w magazynach i przy kontroli dostępu. NFC to jego ewolucja: dwukierunkowa, szybsza i zaprojektowana z myślą o urządzeniach mobilnych. Pierwsze telefony z NFC pojawiły się około 2006 roku, ale dopiero upowszechnienie płatności mobilnych - Google Pay, a potem Apple Pay - sprawiło, że moduł trafił do każdego przyzwoitego smartfona na rynku.
Dziś ikona „N" na pasku statusu oznacza, że ten moduł jest aktywny i gotowy do działania.
Co możesz zrobić z NFC?
Przede wszystkim służy to płaceniu bez portfela. NFC zrobiło z telefonu lepszą kartę płatniczą niż sama karta. Telefon wymaga autoryzacji biometrycznej lub PIN-em przy każdej transakcji - z perspektywy bezpieczeństwa smartfon z NFC jest więc bezpieczniejszy niż portfel. Można też jeździć komunikacją miejską. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i kilkunastu innych polskich miastach można wgrać kartę miejską bezpośrednio na telefon.
Można też parować sprzęt bez kombinowania. Część głośników i słuchawek obsługuje inicjowanie połączenia przez NFC - zamiast wchodzić w ustawienia Bluetooth i szukać urządzenia na liście, po prostu przykładasz telefon. Inne zastosowanie to czytanie dokumentów z chipem. Nowy dowód osobisty ma warstwę elektroniczną z chipem NFC. Telefon potrafi go odczytać - co już teraz wykorzystują niektóre aplikacje bankowe do weryfikacji tożsamości, a w przyszłości będzie pewnie używane znacznie szerzej.
Czy to bezpieczne?
To pytanie pojawia się regularnie, rzeczywistość jest jednak banalna. Żeby NFC zadziałało, urządzenia muszą być dosłownie przy sobie - kilka centymetrów, nie metrów. Nikt nie odczyta Twoich danych z odległości wyciągniętego ramienia. A nawet gdyby ktoś przyłożył czytnik do Twojej kieszeni, płatność i tak wymagałaby odblokowania ekranu oraz potwierdzenia biometrycznego lub kodem. Sam sygnał radiowy nic nie zdziała.
Aktywne NFC to nie są otwarte drzwi dla oszustów.
Nie widzę ikony „N" - czy mój telefon ma NFC?
Nowsze smartfony - szczególnie flagowce Samsunga, Xiaomi czy serii Pixel - coraz częściej rezygnują ze stałego wyświetlania ikon systemowych na pasku statusu. Producenci wolą czysty, minimalistyczny interfejs. Ikona znika, moduł jest jednak aktywny.
Żeby sprawdzić status NFC, rozwiń panel szybkich ustawień (przeciągnij palcem od góry ekranu) i poszukaj kafelka „NFC" lub „Płatności zbliżeniowe". Możesz tam moduł włączyć i wyłączyć jednym dotknięciem.
Jeśli kafelka nie ma w panelu, zajrzyj do Ustawień i po prostu w wewnętrznej wyszukiwarce telefonu wpisz "NFC".
NFC warto zostawić włączone - w trybie pasywnego nasłuchiwania pobiera praktycznie zerową energię, nie zauważysz różnicy w czasie pracy baterii. Mała litera „N" na pasku statusu to informacja, że Twój telefon jest gotowy zrobić kilka rzeczy sprawniej, niż robiłeś je bez niego.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!



Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ikona "N" na górnym pasku telefonu sporo potrafi. Mała litera, wielkie możliwości