Czy 1100 Hz w monitorze ma sens? Test LG UltraGear 25G590B-B


Czy 1100 Hz w monitorze ma sens? Test LG UltraGear 25G590B-B

W ostatnim czasie wyścig na cyferki w gamingowych monitorach mocno przybrał na sile i każdy próbuje oferować coraz "wincyj hercuf". Tym samym nawet budżetowe modele potrafią oferować już przeszło 200 Hz, a wartości rzędu 500 Hz we flagowcach już nikogo nie szokują. Niemniej jednak, kiedy LG pokazało pierwszy monitor, który przebija magiczną barierę 1000 Hz, zaczęliśmy poważnie zastanawiać się, czy to ma jakikolwiek sens poza możliwością pochwalenia się w hasłach promocy promocyjnych. Na szczęście w nasze ręce wpadł UltraGear 25G590B-B, więc możemy sami się przekonać, czy to czysty marketing, czy może święty graal każdego szanującego się e-sportowca. 

Ocena i opinia

LG UltraGear 25G590B-B

7.5/ 10
MatrycaIPS
Rozdzielczość1920 x 1080 pikseli
Odświeżanie1100 Hz
Czas reakcji (GtG)poniżej 1 ms
Jasność HDR/SDR400 nitów SDR
Zalety
  • 1100 Hz po OC
  • rewelacyjny czas reakcji matrycy (niemal na poziomie OLED-ów)
  • bardzo niski input lag 
  • świetna płynność obrazu
  • skuteczne MBR
  • dobre odwzorowanie kolorów i fabryczna kalibracja
  • szerokie kąty widzenia
  • kompaktowa podstawa
  • DisplayPort 2.1 i HDMI 2.1
Wady
  • bardzo wysoka cena
  • tylko rozdzielczość Full HD
  • tylko teoretyczny HDR
  • brak lokalnego wygaszania
  • brak huba USB i KVM
  • brak wbudowanych głośników
  • grube ramki
  • MBR wyklucza korzystanie z Adaptive-Sync
  • 1100 Hz ma sens właściwie tylko dla bardzo wąskiej grupy odbiorców 
  • 1000/1100 Hz wymaga karty z DisplayPort 2.1

W nasze ręce wpadł UltraGear 25G590B-B, więc możemy sami się przekonać, czy 1100 Hz to czysty marketing, czy może święty graal każdego szanującego się e-sportowca. 

LG UltraGear 25G590B-B

Zacznijmy od podstaw, czyli specyfikacji. LG UltraGear 25G590B-B wyposażony został w 8-bitowy 24,5-calowy wyświetlacz Full HD (1920 x 1080 pikseli) o częstotliwości odświeżania aż 1000 Hz, ale parametr ten można jeszcze podnieść do 1100 Hz dzięki opcji podkręcania. Maksymalna jasność SDR zastosowanego tu panelu wynosić ma 400 cd/m², a monitor obsługuje nawet HDR (otrzymał certyfikat HDR400), ale z racji braku lokalnego wygaszania i relatywnie niskiej jasności, nie ma co liczyć na realne pokazanie możliwości tej technologii. LG chwali się też szerokim pokryciem gamutów sRGB (99%) oraz DCI-P3 (90%), czego oczywiście nie omieszkamy zweryfikować.

Specyfikacja LG UltraGear 25G590B-B

Przekątna matrycy 24,5''
Rozdzielczość natywna 1920 x 1080 px
Częstotliwość odświeżania 1000/1100 Hz; 48-1100 Hz (FreeSync/G-Sync)
Gęstość pikseli 89,9 ppi
Typ panelu IPS
Powłoka matrycy Antiglare, Hard coating (3H)
Maksymalna jasność typowa jasność 4000 cd/m2 w SDR
Kontrast statyczny 1000:1
Kąty widzenia 178/178 st.
Czas reakcji (GtG) poniżej 1 ms
Pivot nie
VESA tak, 100x100
Złącza DisplayPort 2.1, 2x HDMI 2.1, USB-C Upstream, gniazdo słuchawkowe minijack
Waga 5.2 kg
Cena 4299 zł

Trudno jednak nie zauważyć, że poza samym odświeżaniem, LG UltraGear 25G590B-B to taki typowy gamingowy przeciętniak na matrycy IPS. Tymczasem jego cena zdecydowanie nie należy do przeciętnych, bo wynosi aż 4299 zł, więc mówimy tu o poziomie nawet topowych OLED-ów. Sprawdźmy zatem, czy rzeczywiście jest to realna alternatywa dla tego typu monitorów. 

Budowa zewnętrzna i wykonanie

W pudełku poza samym monitorem, jego podstawą i ramieniem znajdziemy także relatywnie niewielki, ale jednak zewnętrzny zasilacz, kable DisplayPort 2.1 i HDMI 2.1 oraz spinkę na kable, którą można przykleić na ramię. Jest więc wszystko, czego potrzeba, ale nic więcej, bo producent nie dorzuca choćby raportu z kalibracji czy uchwytu do montażu VESA. Co więcej, montaż, choć bardzo prosty, to nie jest w pełni beznarzędziowy, gdyż wymaga przykręcenia podstawy do ramienia za pomocą trzech śrub typu Phillips (samo ramię łączymy już z wyświetlaczem na zatrzaski). Proces jest więc nieco dłuższy niż byśmy chcieli. 

LG UltraGear 25G590B-B

Pierwsze, co rzuciło się nam w oczy, kiedy monitor trafił już na biurko, to grube ramki wokół ekranu, przez co LG UltraGear 25G590B-B wygląda nieco oldschoolowo, mimo bardziej nowoczesnej podstawy czy podświetlanego loga na tylnym panelu, które zdradza gamingowy charakter monitora. Jeśli zaś chodzi o zastosowane tworzywa, to obudowa samego wyświetlacza, jak i ramię, wykonane są z twardego, wysokiej jakości plastiku, natomiast podstawa jest metalowa. Całość utrzymano zaś w charakterystycznym dla modeli UltraGear szarym kolorze wpadającym delikatnie w fiolet i z zamiłowaniem zbierającym odciski palców.

LG UltraGear 25G590B-B

Generalnie producent postawił tym razem na dość oszczędną formę i nie znajdziemy tu agresywnych przetłoczeń czy przesadnie rozbudowanych elementów ozdobnych, choć nie zabrakło podświetlenia RGB na pleckach. Poszczególne elementy są dobrze spasowane i nie sprawiają wrażenia szczególnie budżetowych, ale z drugiej strony nie mamy też wrażenia obcowania z produktem premium, na co wskazywać może cena urządzenia. Konstrukcja nie ugina się nadmiernie pod naciskiem, a podczas normalnego użytkowania nie towarzyszą jej irytujące trzaski czy skrzypienie. 

LG UltraGear 25G590B-B

Na środku dolnej krawędzi znalazły się elementy sterujące. Do obsługi menu ekranowego służy niewielki 5-kierunkowy dżojstik, który jest zdecydowanie wygodniejszym rozwiązaniem niż klasyczne przyciski. Tutaj ograniczono je jedynie do funkcji Power. Warto też zwrócić uwagę na bardzo kompaktową podstawę (LG chwali się nawet, że ta jest o prawie połowę mniejsza niż w 25G550B). I rzeczywiście, w praktyce jest to bardzo istotna zaleta, bo pozwala zaoszczędzić sporo miejsca na biurku, co w przypadku stanowiska e-sportowego ma sporo sensu, ponieważ użytkownik może swobodniej operować myszką, szczególnie przy niskiej czułości sensora i szerokich ruchach ręką.

LG UltraGear 25G590B-B

Również sam mechanizm regulacji wypada poprawnie. Użytkownik może dostosować wysokość położenia ekranu do 130 mm i co ciekawe, na ramieniu znajduje się nawet miarka. Ta ułatwia ustawienie konkretnej wysokości, co jest raczej rzadkością, ale wbrew pozorom może okazać się bardzo praktyczne dla e-sportowców, którzy potrafią ustawiać pozycję monitora z miarką w ręku. Oczywiście nie zabrakło również możliwości zmiany kąta pochylenia (-5 ~ 35°) czy obrotu na boki o aż 90°, ale nie ma piwotu, czyli możliwości przekręcenia ekranu do pozycji portretowej. Tutaj ratować można się jednak uchwytem VESA. 

LG UltraGear 25G590B-B

Zestaw złączy umieszczono z tyłu, ale nie równolegle do powierzchni ekranu, tylko prostopadle, co jest znacznie wygodniejszym rozwiązaniem pod względem dostępu. Wybór portów prezentuje się dość standardowo, bo do dyspozycji mamy dwa HDMI 2.1, jedno DisplayPort 2.1, jedno USB typu C (Upstream) oraz 4‑polowe wyjście słuchawkowe z obsługą DTS Headphone:X dla wirtualnego dźwięku przestrzennego (przy kompatybilnym sprzęcie). Pewnym rozczarowaniem może być brak nie tylko huba USB, ale też przełącznika KVM. Producent nie zdecydował się także na wbudowane głośniki, więc pod względem dodatkowego wyposażenia jest dość skromnie.

LG UltraGear 25G590B-B

Warto też nadmienić, że aby w pełni wykorzystać możliwości tego monitora, tzw. uzyskać 1000/1100 Hz w Full HD, to musimy posiadać kartę graficzną z DisPlayPort 2.1 (czytaj seria RTX 50). W innym wypadku częstotliwość odświeżania będzie mocno ograniczona. 

LG UltraGear 25G590B-B

OSD

W kwestii menu ekranowego LG nie eksperymentuje, co akurat należy uznać za zaletę, bo producent od dłuższego czasu stosuje ten sam, dobrze znany i lubiany system OSD, który jest przejrzysty, intuicyjny i przede wszystkim funkcjonalny. Poruszanie się po poszczególnych zakładkach za pomocą joysticka jest wygodne, a polecenia są szybko i precyzyjnie interpretowane. Jedynym drobnym zgrzytem są animacje interfejsu, przez które menu potrzebuje nieco więcej czasu na pojawienie się na ekranie.

LG UltraGear 25G590B-B

Pod względem funkcjonalności trudno jednak narzekać na niedobór opcji, bo do dyspozycji otrzymujemy sporo predefiniowanych trybów obrazu, w tym profile przygotowane z myślą o konkretnych gatunkach gier. Nie zabrakło również trybu emulacji przestrzenii sRGB, ale szkoda, że producent nie oferuje również takowego dla DCI-P3. Użytkownik może ponadto regulować gammę oraz ręcznie korygować odcień i nasycenie sześciu podstawowych kolorów.

LG UltraGear 25G590B-B

Oczywiście nie mogło zabraknąć funkcji skierowanych bezpośrednio do graczy. Monitor oferuje licznik FPS, ekranowy celownik czy Motion Blur Reduction, czyli stroboskopowe podświetlenie, które w praktyce wyostrza ruch w grach, lecz ma swoje specyficzne cechy i ograniczenia. Wrócimy jeszcze do tego. Szkoda jedynie, że producent nie pozwala na zmianę położenia OSD.

LG UltraGear 25G590B-B

LG przygotowało również aplikację LG Switch, czyli windowsową alternatywę dla klasycznego OSD. Program pozwala z poziomu systemu szybko zmieniać podstawowe parametry obrazu, jak jasność czy profil kolorystyczny, a część funkcji można przypisać do skrótów klawiszowych. Co więcej, aplikacja oferuje narzędzia ułatwiające organizację przestrzeni roboczej, w tym aż 11 gotowych wariantów podziału ekranu. Nie zabrakło również skrótów umożliwiających szybkie uruchamianie narzędzi wykorzystywanych podczas wideokonferencji.

LG Switch

Kolory i kontrast

Zaczynamy testy z wykorzystaniem kolorymetru i tradycyjnie już na pierwszy ogień poszły pomiary pokrycia popularnych gamutów. Przypominamy, że mamy tu do czynienia z 8-bitowym panelem, a producent obiecuje zarazem niemal pełne, bo 99% pokrycie podstawowej przestrzenii sRGB i 90% dla gamutu DCI-P3 (CIE1976). Wyniki potwierdzają deklarację dla tego pierwszego, bo uzyskaliśmy pokrycie na poziomie 99,6% przy objętości 121,1%, jeśli jednak chodzi o DCI-P3, tutaj 25G590B-B nieco nie dowozi, bo pokrycie wyniosło 84,7% a objętość 85,8%. Dla standardu Adobe RGB wartości te wyniosły zaś odpowiednio 76,3% i 83,5%. To solidne rezultaty jak na gamingowy monitor, ale w tej półce cenowej oczekiwaliśmy nieco więcej. Generalnie obraz jest nasycony, nawet lekko przesaturowany, co można jednak zredukować, stosując wbudowany tryb sRGB. 

Pokrycie gamutów: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3

Ustawienia domyślne:

  • Punkt bieli: 6975K
  • Jasność bieli: 420,9 cd/m²
  • Jasność czerni: 0,3388 cd/m²
  • Kontrast rzeczywisty: 1242,3:1
  • Średni błąd Delta E sRGB: 1,7 (maks. 4,76)

Monitor fabrycznie działa w trybie Gracz 1 z jasnością ustawioną na 100% i kontrastem 70%, co przekłada się w tym przypadku na aż 420,9 cd/m² dla bieli oraz 0,3388 cd/m² dla czerni. Daje to kontrast statyczny na poziomie 1242,3:1, czyli nieco wyższy od deklarowanego 1000:1 (jasność też jest wyższa od 400 nitów w oficjalnej specyfikacji). Temperatura barwowa przy domyślnych ustawieniach jest nieco zawyżona, gdyż wynosi 6975K, przez co biel wpada w chłodny błękit. Średni błąd Delta E dla sRGB to zaledwie 1,7, a maksymalny to wciąż tylko 4,69, ale odnosi się do czystej czerwieni, czyli jednego z podstawowych kolorów. Dla DCI-P3 wyniki są jeszcze lepsze, bo średni błąd to co prawda także 1,7, ale maksymalny spada do 3,97. Tym samym trzeba pochwalić fabryczną kalibrację LG. Pewne zastrzeżenia mamy jednak do przebiegu gammy lokalnej w testowanym monitorze przy domyślnych ustawieniach, ponieważ zbyt wysokie wartości w pierwszej części intensyfikują cienie. 

Delta E dla: sRGB, DCI-P3 i Adobe RGB

LG UltraGear 25G590B-B

Kalibracja i profilowanie

  • Punkt bieli: 6514K
  • Jasność bieli: 119 cd/m²
  • Jasność czerni: 0,0743 cd/m² 
  • Kontrast rzeczywisty: 1589,2:1
  • Średni błąd Delta E: 0,3 (max. 0,85)

Nie omieszkaliśmy również sprawdzić, jak monitor reaguje na kalibrację i profilowanie i trzeba przyznać, że wyniki są zadowalające. Co prawda wymagało to nieco walki z nastawami RGB, ale średni błąd Delta E dla sRGB spada do zaledwie 0,55, a maksymalny do 2,04. Do tego przejścia tonalne są naprawdę płynne, a wyraźnej poprawie ulega też przebieg gammy lokalnej. Niemniej jednak w trakcie kalibracji kontrast jeszcze nieco spada do 968,4:1, co i tak jest przyzwoitą wartością jak na IPS.

LG UltraGear 25G590B-B
LG UltraGear 25G590B-B

HDR

Co prawda monitor może pochwalić się certyfikatem DisplayHDR™ 400, ale obsługa szerokiego zakresu tonalnego ogranicza się do podstaw, więc nie ma co liczyć na sensowny efekt (szczególnie przy jednostrefowym podświetleniu). Na pewno nie należy traktować tego elementu jako istotnego czynnika przy wyborze monitora, bo różnica względem SDR jest tak naprawdę znikoma. 

Kąty widzenia

LG UltraGear 25G590B-B korzysta z matrycy IPS, więc pod względem kątów widzenia nie powinien być dla nikogo większym zaskoczeniem. Kolory pozostają bardzo stabilne zarówno przy patrzeniu z boku, jak i z góry, a spadek kontrastu jest niewielki. Dopiero przy bardziej ekstremalnych kątach zmiany stają się wyraźniejsze. Obraz zaczyna tracić na kontraście, a kolory stopniowo stają się mniej nasycone, jednak nawet wtedy nie obserwujemy typowego dla paneli VA mocnego przesunięcia tonalnego czy charakterystycznego „wyprania” obrazu. W praktyce oznacza to, że nawet kilka osób może bez większych problemów spoglądać na ekran jednocześnie, choć oczywiście najlepszą jakość obrazu uzyskamy podczas patrzenia prostopadle na panel.

Podświetlenie i jasność

Monitor korzysta z podświetlenia W-LED, które zasilane jest w modelu Flicker-free, czyli przetwornicą prądu stałego, co oznacza, że nie musimy obawiać się migotania obrazu. Alternatywnie możemy skorzystać z trybu redukcji rozmycia w ruchu MBR, czyli strobingu, który polega na naprzemiennym wygaszaniu i zapalaniu się diod w celu poprawy ostrości ruchomego obrazu, ale korzystanie z niego ogranicza jasność praktycznie o połowę. Maksymalna zmierzona przez nas jasność pokrywa się z deklaracjami producenta, bo udało nam się zmierzyć 420 nitów. Minimalna wartość to zaś 58 nitów, więc nie będzie przeszkadzać nocnym markom, którzy lubią korzystać z wyraźnie przygaszonego monitora w trakcie nocnych seansów.

Rzeczywista jasność względem ustawień w OSD (tryb domyslny użytkownika)
100% 420,90 cd/m2
90% 390,97 cd/m2
80% 361,38 cd/m2
70% 329,41 cd/m2
60% 292,57 cd/m2
50% 259,90 cd/m2
40% 221,97 cd/m2
30% 188,58 cd/m2
20% 126,38 cd/m2
10% 85,52 cd/m2
0% 58,55 cd/m2

Przyzwoicie, jak na ekran w tym rozmiarze, wypada też równomierność podświetlenia, bo maksymalne odchylenia, które odnotowaliśmy wzdłuż górnej krawędzi, mieszczą się w granicach 15%, a bardzo często w modelach LCD widzimy odchylenia na poziomie nawet ok. 20%. Trzeba jednak pamiętać, że różnice pomiędzy konkretnymi egzemplarzami mogą być naprawdę duże. 

LG UltraGear 25G590B-B

Gaming (1100 Hz, Adaptive Sync, MBR, input lag)

LG UltraGear 25G590B-B to monitor zaprojektowany przede wszystkim z myślą o graczach nastawionych na profesjonalną rywalizację, co najlepiej pokazuje jego najważniejsza cecha, czyli częstotliwość odświeżania. Panel pracuje standardowo z częstotliwością 1000 Hz, ale po aktywowaniu odpowiedniej opcji podkręcania w OSD można podnieść ją do 1100 Hz. To wartość, która jeszcze do niedawna wydawała się całkowicie abstrakcyjna w przypadku monitorów konsumenckich, ale trzeba pamiętać, że samo 1100 Hz nie oznacza automatycznie, że monitor oferuje błyskawiczny czas reakcji. Nie da się jednak ukryć, że obraz jest niesamowicie płynny. Czy dostrzegamy różnicę między 1100 Hz a np. 720 Hz w monitorach OLED, które niedawno testowaliśmy? Niekoniecznie, ale to nie my jesteśmy grupą docelową tej maszyny.

Trzeba jednak jasno zaznaczyć, że 1100 Hz jest funkcją skierowaną do bardzo konkretnej grupy odbiorców. Aby w pełni wykorzystać potencjał takiego odświeżania, komputer musi generować setki, a najlepiej ponad tysiąc klatek na sekundę. W typowych grach AAA jest to oczywiście praktycznie nieosiągalne, ale w produkcjach e-sportowych pokroju Counter-Strike 2, Valorant czy Overwatch 2 może mieć już większy sens. I właśnie w takich zastosowaniach LG UltraGear 25G590B-B pokazuje swoje prawdziwe możliwości.

Oczywiście zmierzyliśmy również czas reakcji matrycy, by nie posiłkować się jedynie subiektywnymi wrażeniami. Nawet bez strobingu jest to rekordowo szybki monitor LCD, najszybszy z jakim mieliśmy do czynienia. Ba, po aktywowaniu 1100 Hz i ustawieniu dopalacza Overdrive na poziom "Szybszy", najszybsze czasy reakcji są praktycznie na poziomie wolniejszych OLED-ów. 

LG UltraGear 25G590B-B
LG UltraGear 25G590B-B

Możemy jednak dodatkowo wesprzeć się MBR (Motion Blur Reduction), czyli funkcją, która jeszcze poprawia ostrość obrazu w ruchu. Działa ona poprzez wykorzystanie podświetlenia stroboskopowego, które ogranicza czas, przez jaki oko obserwuje pojedynczą klatkę. Efektem jest wyraźniejszy obraz podczas szybkiego przesuwania kamery czy dynamicznych ruchów przeciwników. Trzeba jednak pamiętać, że MBR ma swoje ograniczenia, ponieważ jego działanie może wiązać się ze spadkiem jasności, a korzystanie z niego jednocześnie z technologią zmiennej częstotliwości nie jest możliwe. Co więcej, takie migotanie obrazu dla osób wrażliwych na tym punkcie może być męczące i powodować bóle głowy. 

Adaptive-Sync

Oczywiście, jak w każdym porządnym monitorze dla graczy, nie mogło zabraknąć tu także wsparcia dla technologii Adaptive-Sync, czyli synchronizacji odświeżania obrazu z liczbą klatek generowaną przez GPU. LG UltraGear 25G590B-B zapewnia obsługę synchornizacji adaptacyjnej (FreeSync, G-Sync) w zakresie od 48-1100 Hz i wszystko działa tu jak należy. 

Input lag

Istotnym parametrem w przypadku monitora e-sportowego jest również input lag. LG UltraGear 25G590B-B i w tym aspekcie wypada rewelacyjnie, bo zmierzony przez nas czas to zaledwie 1,3 ms. To oznacza, że nie mówimy obawiać się żadnych odczuwalnych opóźnień z tego tytułu. 

LG UltraGear 25G590B-B

Pobór mocy

Nie omieszkaliśmy też sprawdzić, ile wynosi pobór mocy monitora w dwóch scenariuszach, czyli trybie czuwania i w trakcie maksymalnego poboru. Monitor LCD najwięcej energii zżera wtedy, gdy wyświetla białe tło, a jego jasność ustawiona jest na maksimum. Pomiar wykonany watomierzem Whitenergy EKO w takich warunkach pozwala na wskazanie zapotrzebowania szczytowego, które nie zostanie przekroczone podczas codziennego użytkowania. Nie mniej ważne jest zużycie energii w stanie czuwania, kiedy panel jest wygaszony i teoretycznie nie wykonuje żadnej pracy, ale jednocześnie nie został odcięty od gniazdka sieciowego. Pobór LG UltraGear 25G590B-B wynosi zaledwie 0,7 W w trybie czuwania, ale aż 31,4 W w przypadku wyświetlania białego ekranu w HDR.

Opinia i ocena

LG UltraGear 25G590B-B to bez wątpienia jeden z ciekawszych monitorów, jakie trafiły do naszej redakcji. Trudno bowiem przejść obojętnie obok panelu IPS oferującego 1000 Hz, a po podkręceniu nawet 1100 Hz. Co więcej, nie jest to wyłącznie popis producenta i próba zdobycia tytułu „najszybszego monitora na rynku”, ponieważ zastosowana matryca rzeczywiście potrafi wykorzystać swój potencjał. Czas reakcji stoi na rewelacyjnym poziomie, a zmierzony input lag wynoszący zaledwie 1,1 ms praktycznie eliminuje opóźnienia, które mogłyby mieć znaczenie podczas rywalizacji. Do tego dochodzi obsługa Adaptive-Sync w bardzo szerokim zakresie 48-1100 Hz, MBR poprawiające ostrość obrazu w ruchu oraz bardzo dobre odwzorowanie kolorów jak na typowo gamingowy monitor. Na pochwałę zasługują również szerokie kąty widzenia oraz przyzwoita równomierność podświetlenia. Fabryczna kalibracja także wypada lepiej, niż można było oczekiwać po monitorze nastawionym przede wszystkim na szybkość.

Cena pozostaje największym problemem, bo 4299 zł to kwota, za którą można kupić wiele modeli OED z górnej półki.

LG UltraGear 25G590B-B

Nie oznacza to jednak, że LG UltraGear 25G590B-B jest monitorem kompletnym. Wręcz przeciwnie, producent poczynił tutaj kilka dość oczywistych kompromisów. Mamy zaledwie rozdzielczość Full HD, brak lokalnego wygaszania, przeciętne możliwości HDR oraz dość skromne wyposażenie dodatkowe (zabrakło huba USB, KVM-u i głośników, a zastosowanie zewnętrznego zasilacza również nie każdemu przypadnie do gustu). Na dodatek grube ramki sprawiają, że konstrukcja nie wygląda tak nowocześnie, jak sugerowałaby jej cena. I to właśnie ona pozostaje największym problemem, bo 4299 zł to kwota, za którą można kupić wiele zdecydowanie bardziej uniwersalnych monitorów, w tym wysokiej klasy modele OLED oferujące znacznie lepszy kontrast, HDR i wyższą rozdzielczość. Z drugiej strony gracze e-sportowi, do których skierowany jest 25G590B-B, preferują właśnie mniejsze konstrukcje od typowych OLED-ów rozmiarów. Full HD też nie jest dla nich problemem (wręcz przeciwnie), więc propozycja LG dobrze realizuje te potrzeby grupy docelowej (choć na horyzoncie pojawiły się już 25-calowe OLED-y). Mimo wszystko cena wydaje się nam zbyt wysoka, by przyznać rekomendację, co nie zmienia faktu, że monitor zasługuje na wysoką ocenę. 

LG UltraGear 25G590B-B

LG UltraGear 25G590B-B - opinia

 LG UltraGear 25G590B-B - zalety:

  • 1100 Hz po OC
  • rewelacyjny czas reakcji matrycy (niemal na poziomie OLED-ów)
  • bardzo niski input lag 
  • świetna płynność obrazu
  • skuteczne MBR
  • dobre odwzorowanie kolorów i fabryczna kalibracja
  • szerokie kąty widzenia
  • kompaktowa podstawa
  • DisplayPort 2.1 i HDMI 2.1

 LG UltraGear 25G590B-B - wady:

  • bardzo wysoka cena
  • tylko rozdzielczość Full HD
  • tylko teoretyczny HDR
  • brak lokalnego wygaszania
  • brak huba USB i KVM
  • brak wbudowanych głośników
  • grube ramki
  • MBR wyklucza korzystanie z Adaptive-Sync
  • 1100 Hz ma sens właściwie tylko dla bardzo wąskiej grupy odbiorców 
  • 1000/1100 Hz wymaga karty z DisplayPort 2.1

Cena (na dzień publikacji): od 4299 zł (kup w Media Expert)

Gwarancja: 24 miesiące

 

Sprzęt do testów dostarczył:

LG

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Czy 1100 Hz w monitorze ma sens? Test LG UltraGear 25G590B-B
 0