Test iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle. Śnieżnobiały monitor idealny na upały


Test iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle. Śnieżnobiały monitor idealny na upały

Kiedy temperatury na zewnątrz wyglądają jak wyniki benchmarków obciążeniowych w słabo wentylowanej obudowie, iiyama postanowiła nieco ochłodzić klimat w naszej redakcji, dostarczając nam do testów monitor G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle w arktycznym wydaniu. To praktycznie ten sam model co G-Master GB2771QSU-B1 Red Eagle, który testowaliśmy pod koniec zeszłego roku, ale przebrany w białe szaty. To jednak dobra okazja, by przekonać się, czy zmiany rzeczywiście ograniczają się jedynie do względów estetycznych, czy może japoński producent postawił również wprowadzić inne poprawki, np. w ramach matrycy.

Ocena i opinia

iiyama GB2771QSU-W1

7.5/ 10
MatrycaIPS
Rozdzielczość2560 z 1440 pikseli
Odświeżanie200 Hz
Jasność HDR/SDR450 nitów (SDR)
Zalety
  • wysoka częstotliwość odświeżania 200 Hz,
  • bardzo niski input lag,
  • ponadprzeciętny kontrast jak na matrycę IPS,
  • wysoka jasność maksymalna i szeroki zakres regulacji,
  • skuteczny Overdrive i dobrze działający tryb MBR,
  • ergonomia podstawy (pivot, obrót, regulacja wysokości),
  • biała wersja kolorystyczna bez dopłaty względem czarnej
Wady
  • bardzo wąski gamutowa matryca
  • przeciętna równomierność podświetlenia,
  • brak USB-C z Power Delivery i funkcji KVM,
  • ubogie dodatki gamingowe w menu OSD,
  • podstawka mogłaby zajmować mniej miejsca na biurku.

iiyama postanowiła nieco ochłodzić klimat w naszej redakcji, dostarczając nam do testów monitor G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle w arktycznym wydaniu.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Na pierwszy rzut oka wygląda jednak na to, że raczej nie należy nastawiać się na jakieś istotne zmiany, bo nadal mamy 27 cali, rozdzielczość QHD (2560 1440 pikseli), częstotliwość odświeżania 200 Hz i panel IPS, czyli zestaw dobrze znany z czarnej wersji. Cena również się nie zmieniła, bo biały wariant kosztuje tyle samo co poprzednik, czyli 799 zł i trzeba przyznać, że nie jest to najtańszy model o podobnych parametrach, bo na rynku znaleźć można monitory tej klasy nawet 200 zł tańsze, co w tej półce cenowej jest już naprawdę dużą różnicą. Zobaczmy zatem, czy biały kolor poprawia FPS-y (spoiler: nie) i czy ta letnia stylizacja faktycznie wnosi coś więcej niż tylko ryzyko, że obudowa szybciej złapie zabrudzenia od kurzu, który podczas upałów rozmnaża się tak szybko, jak klimatyzatory na blokach.

Specyfikacja iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle
Rozdzielczość natywna 2560 x 1440 px
Częstotliwość odświeżania 200 Hz, Adaptive Sync: 48-200 Hz
Gęstość pikseli 81,59 ppi
Typ panelu IPS
Powłoka matrycy Antiglare, Hard coating (3H)
Maksymalna jasność 350 cd/m2
Kontrast statyczny 1200:1
Kąty widzenia 178/178 st.
Czas reakcji (MPRT) 0,5 ms
Pivot tak
VESA tak, 100x100
Złącza DisplayPort 1.4, HDMI 2.0, hub USB 3.2 Gen1 (2x typu A i 2x typu C)
Waga 5,7 kg
Cena 799 zł

Budowa zewnętrzna i wykonanie

Pod względem budowy i wyposażenia iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle wyraźnie trzyma się obecnej, bardziej „cywilizowanej” filozofii producenta. Monitor trafia do użytkownika w stonowanym szaro-ekologicznym opakowaniu, które skutecznie odcina się od dawnych, bardziej krzykliwych pudełek z serii G-Master. W środku znajdziemy kartonowe wytłoczki zamiast styropianu i choć rozwiązanie to wydaje się mniej „pancerne”, to w praktyce nigdy nie mieliśmy z nim problemów, bo sprzęt zawsze przyjeżdża cały.

W zestawie dostajemy wszystko, co potrzebne na start: przewód zasilający, HDMI i DisplayPort, kabel USB do huba, skróconą instrukcję, dokumentację oraz… niewielki wkrętak, który w teorii brzmi jak przydatny bonus, ale w praktyce szybko okazuje się gadżetem, bo montaż odbywa się beznarzędziowo. Całość składa się intuicyjnie i błyskawicznie, bo uchwyt zatrzaskuje się z tyłu obudowy, a ramię przykręcane jest szybkozłączkami zarówno do stapy, jak i uchwytu. W efekcie całość można złożyć w kilka chwil, bez zaglądania do instrukcji i bez nerwowego szukania śrubek, które „na pewno gdzieś były”.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Sam design GB2771QSU-W1 Red Eagle pozostaje praktycznie bez zmian w porównaniu do konstrukcji wersji czarnej, jak i wielu innych modeli tego producenta z ostatnich lat, tyle że tym razem całość ubrano w białe wykończenie. Smukła bryła, wąskie ramki i odchudzony dolny pas z dyskretnym logo producenta nadal jednak prezentują się całkiem nieźle, ale to właśnie kolor jest tu głównym wyróżnikiem, bo białe monitory wciąż są rzadkością. Obudowa jest matowa, co pomaga uniknąć efektu „taniego plastiku z połyskiem”, a jednocześnie sprawia, że monitor trudniej się czyści i łatwiej łapie zabrudzenia (o co nietrudno przy obecnych upałach, kiedy pocą nam się dłonie).

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Pod względem jakości wykonania nie ma żadnych różnic względem czarnego odpowiednika. Elementy są dobrze spasowane, konstrukcja sprawia wrażenie zwartej i stabilnej, nic nie trzeszczy przy regulacji. Matowa matryca została pokryta klasyczną powłoką antyrefleksyjną, która skutecznie tłumi odbicia i poprawia komfort pracy w jasnych pomieszczeniach, co przy letnim słońcu wpadającym przez okno ma istotne znaczenie.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Podstawa, mimo że wykonana z tworzywa, skrywa metalowe wzmocnienie, ale iiyama mogłaby już nieco zmniejszyć ten element swoich monitorów, bo zajmują sporo miejsca na biurku. Ergonomia pozostaje jednym z mocniejszych punktów konstrukcji: regulacja wysokości w zakresie aż 150 mm, pochylenie (23° w górę; 5° w dół), obrót na boki (45°) oraz piwot 90° dają pełną swobodę ustawienia ekranu. Do tego dochodzi wygodny system prowadzenia przewodów (spinka z tyłu ramienia) oraz zgodność z VESA 100 × 100, więc monitor bez problemu wyląduje na ramieniu lub uchwycie ściennym.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Zestaw złączy umieszczono w typowy dla tej serii sposób, czyli we wnęce z tyłu, równolegle do panelu, co nie jest najwygodniejsze przy podpinaniu kabli, ale piwot ratuje sytuację. Do dyspozycji mamy HDMI 2.0, DisplayPort 1.4, USB-B do huba oraz zestaw portów USB 3.2 Gen 1 (A i C), niestety bez bardziej zaawansowanych funkcji jak Power Delivery czy przesył obrazu przez USB-C, ale trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z relatywnie tanim monitorem. Są też wyjście audio 3,5 mm oraz wbudowane głośniki 2 × 2 W, które pozostają dokładnie tym, czym zwykle są w monitorach tej klasy, a mianowicie rozwiązaniem „awaryjnym”, gdy wszystko inne akurat zawodzi albo po prostu nie chce się sięgać po słuchawki.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Menu ekranowe (OSD)

Menu ekranowe (OSD) w monitorze iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle także jest już dobrze znane każdemu, bo producent stosuje je od dłuższego czasu. Do obsługi OSD zastosowano dżojstik umieszczony z tyłu obudowy, co znacząco ułatwia nawigację w porównaniu do klasycznych zestawów przycisków. Samo poruszanie się po menu jest wygodne, choć miejscami interfejs mógłby być bardziej intuicyjny i lepiej przemyślany. Na szczęście większość ustawień została logicznie pogrupowana i czytelnie opisana, a dodatkowym atutem jest pełne wsparcie dla języka polskiego. 

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Menu oferuje sporo funkcji, obejmujących nie tylko podstawowe parametry obrazu, jak jasność, kontrast, temperatura barwowa czy gamma, ale również bardziej zaawansowane opcje. Do dyspozycji użytkownika oddano korektor czerni, kilkustopniową regulację trybu Overdrive oraz tryb stroboskopowego podświetlenia MRB z możliwością dostosowania jego intensywności. Nie zabrakło także trzech profili, w których można zapisać własne spersonalizowane ustawienia.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

OSD nie jest jednak pozbawione braków. Wciąż nie znajdziemy tu typowo gamingowych dodatków, jak naekranowy celownik, licznik klatek na sekundę czy timer. Przydałaby się również dedykowana aplikacja systemowa, która pozwoliłaby sterować ustawieniami monitora bezpośrednio z poziomu komputera, z pominięciem klasycznego OSD.

Kolory i kontrast

Przechodząc do wyników pomiarów kolorymetrycznych, zaczynamy standardowo od sprawdzenia pokrycia przestrzeni barwnych. I tutaj od razu widać, że mamy do czynienia z monitorem wąskogamutowym. Można było liczyć na nieco więcej, szczególnie że mamy tu do czynienia z serią Red Eagle, a nie najbardziej budżetową Black Hawk. W przypadku sRGB sytuacja wygląda jeszcze całkiem przyzwoicie, bo matryca uzyskuje 92,9% pokrycia przy objętości 100,7%, co w praktyce oznacza poprawną zgodność z typową treścią i brak większych przekłamań w codziennym użytkowaniu. Problem zaczyna się dopiero przy przestrzeniach bardziej wymagających. Adobe RGB osiąga tylko 67,2% pokrycia i 69,4% objętości, a DCI-P3 odpowiednio 71,3% i 71,4%. Praktycznie potwierdza to również, że mamy tu do czynienia z tą samą matrycą w czarnej wersji, która uzyskała niemal takie same wyniki. 

Pokrycie gamutów: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3

Ustawienia fabryczne (tryb użytkownika):

  • Punkt bieli: 6990 K
  • Jasność bieli: 220,2 cd/m²
  • Jasność czerni: 0,1608 cd/m²
  • Kontrast rzeczywisty: 1369,3:1

Domyślna konfiguracja ustawia jasność na poziomie 50%, co przekłada się na około 220 cd/m² bieli oraz 0,1608  cd/m² czerni. Na plus trzeba zapisać kontrast, który wypada ponadprzeciętnie jak na IPS (1369,3:1) i jednocześnie przebija deklaracje producenta, jak i typowe wyniki w tej klasie, gdzie często kończy się na około 1000:1.

Nieco gorzej prezentuje się balans bieli. Wartość 6990 K oznacza wyraźne przesunięcie w stronę chłodniejszego obrazu, przez co całość sprawia lekko „techniczne”, nieco zimne wrażenie zaraz po uruchomieniu. W testach kolorów średni błąd Delta E wynosi tylko 1,5 dla sRGB, co nadal można uznać za bardzo dobry rezultat jak na segment gamingowy, szczególnie w tej półce cenowej. Największe odchylenie pojawia się jednak na jednym z podstawowych kolorów, a mianowicie czystej czerwieni (5,58), co wpływa na naturalność skóry i cieplejszych scen. Pochwalić trzeba niewątpliwie przebieg gammy lokalnej, który może nie jest idealny, ale bliski wzorca. Generalnie fabryczna kalibracja wypada tu nieco lepiej niż w G-Master GB2771QSU-B1 Red Eagle, pytanie tylko, na ile jest to świadome działanie iiyamy, a na ile kwestia jedynie testowanego egzemplarza. 

Delta E dla sRGB, Adobe RGB i DCI-P3

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Kalibracja i profilowanie:

Preset użytkownika

  • Jasność: 26
  • Kontrast: 50
  • RGB: 50 / 46 / 45
  • Gamma: 2.2

Ten model nie jest tworzony z myślą o pracy z grafiką, więc wszelkie próby kalibracji mają tu raczej charakter delikatnego „doszlifowania” niż realnej transformacji możliwości matrycy. Ograniczeniem pozostaje zarówno wąski gamut, jak i 8-bitowa głębia koloru, co sprawia, że przy bardziej wymagających gradientach mogą pojawiać się lekkie przejścia schodkowe.

Mimo to fabryczne ustawienia są na tyle sensowne, że nie wymagają dużej ingerencji. W praktyce wystarczy lekko obniżyć jasność i skorygować temperaturę barwową, żeby obraz stał się bardziej neutralny. Po profilowaniu sytuacja wyraźnie się poprawia i średni błąd Delta E spada do 0,73, a przejścia tonalne w odcieniach szarości stają się bardziej stabilne i spójne, bez wyraźnych zaburzeń w gradiencie.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle
G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Kąty widzenia

Zastosowanie matrycy IPS przekłada się na bardzo dobre kąty widzenia, co nie jest żadnym zaskoczeniem, bo od lat jest to jedna z największych zalet tej technologii. Obraz zachowuje odpowiednią jasność i nasycenie kolorów niezależnie od tego, czy patrzymy na ekran z boku, z góry czy z dołu. Nawet przy odchyleniu sięgającym około 55 stopni nie widać wyraźnej degradacji jakości obrazu. Dopiero przy bardziej skrajnych kątach można dostrzec niewielki spadek kontrastu i subtelne zmiany w odwzorowaniu barw, ale nie są one na tyle duże, by przeszkadzały podczas normalnego użytkowania.

Podświetlenie i jasność

iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle korzysta z podświetlenia W-LED i co równie istotne, oferuje technologię Flicker-Free opartą na zasilaniu prądem stałym (DC Dimming). Nasze pomiary potwierdzają brak migotania obrazu w całym zakresie regulacji jasności, dzięki czemu monitor nie powinien powodować dodatkowego zmęczenia wzroku nawet podczas wielogodzinnej pracy czy grania.

Na pochwałę zasługuje również maksymalna luminancja. W naszych testach ekran osiągnął blisko 448 cd/m², wyraźnie przekraczając deklarowane przez producenta 350 cd/m². Taki zapas jasności sprawia, że monitor bez problemu radzi sobie nawet w nasłonecznionych pomieszczeniach, a użytkownik ma jeszcze spory margines do regulacji według własnych preferencji. Równie dobrze wypada minimalna jasność. Po ustawieniu suwaka na 0% uzyskaliśmy około 37 cd/m², co jest wartością wystarczająco niską, aby komfortowo korzystać z monitora wieczorem lub w całkowicie zaciemnionym pokoju, bez nieprzyjemnego efektu oślepiania.

Nieco słabiej prezentuje się natomiast jednorodność podświetlenia. Różnice jasności pomiędzy poszczególnymi obszarami ekranu przekraczają 17% (w naszym egzemplarzu najgorzej wypada obszar wzdłuż górnej krawędzi), co trudno uznać za wynik ponadprzeciętny. Z drugiej strony nie jest to nic nietypowego dla monitorów z tego segmentu cenowego, a podobne odchylenia spotykamy również w wielu droższych konstrukcjach. 

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Gaming (200 Hz, strobing, Adaptive Sync, input lag)

iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle wyposażono w 27-calową matrycę Fast IPS o częstotliwości odświeżania 200 Hz, a producent chwali się też niskim czasem reakcji, co zapewniać ma płynny obraz bez smużenia. Jak jest w rzeczywistości?

Jeśli chodzi o czas reakcji, monitor prezentuje poziom typowy dla dobrze zestrojonych paneli IPS z tego segmentu. Domyślne ustawienia pozostawiają niewielkie smużenie za szybko poruszającymi się kontrastowymi obiektami, a sytuację można dodatkowo poprawić, zwiększając poziom funkcji Overdrive do +3 lub +4. To właśnie przy tych ustawieniach uzyskujemy najlepszy kompromis między ostrością ruchu a artefaktami. Maksymalny poziom (+5) okazuje się już zbyt agresywny i prowadzi do lekkiego overshootu, objawiającego się jasnymi obwódkami za poruszającymi się elementami.

Producent nie zapomniał również o trybie redukcji rozmycia ruchu MBR (Motion Blur Reduction), wykorzystującym stroboskopowe podświetlenie. Funkcja oferuje siedmiostopniową regulację intensywności i rzeczywiście zauważalnie poprawia ostrość obrazu podczas szybkiego ruchu. Dodatkowo wąski gamut tego monitora okazuje się dużym atutem dla zastosowanego w nim strobingu, bo brak technologii podświetlenia LCD wykorzystującej specjalny luminofor (fosfor), znanej jako PFS (Phosphor Film System), powoduje, że obraz po aktywacji MBR pozbawiony jest charakterystycznych kolorowych artefaktów (Stilgar na kanale MoreleTV bardzo dobrze to wyjaśnia przy okazji recenzji modelu G2771QS, więc zainteresowanych odsyłam do jego materiału) i wygląda czyściej. 

Trzeba jednak pamiętać, że jak każda implementacja strobingu, także i ta wiąże się z pewnymi kompromisami. Po aktywowaniu MBR monitor wyraźnie obniża jasność obrazu, blokuje możliwość regulacji części parametrów (w tym jasności) oraz wyłącza Adaptive Sync, co oznacza konieczność wyboru pomiędzy idealną ostrością ruchu a płynną synchronizacją obrazu. Dodatkowo sam mechanizm działania opiera się na kontrolowanym migotaniu podświetlenia, dlatego osoby szczególnie wrażliwe na tego typu efekt mogą odczuwać szybsze zmęczenie wzroku podczas dłuższych sesji.

FreeSync/G-Sync

Z obowiązku wspomnieć musimy jeszcze o wsparciu dla synchronizacji adaptacyjnej (w tym przypadku G-Sync Compatible), choć w gruncie rzeczy nie bardzo jest o czym pisać. Ta działa jak najbardziej poprawnie, ale obejmuje zakres dopiero od 48 kl./s, niemniej wsparcie dla LFC pozwala skutecznie zrekompensować tak wysoki próg. Warto też odnotować, że technologia działa bez zarzutu zarówno na kartach NVIDII, jak i AMD. 

Input lag

iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle to monitor gamingowy skierowany do graczy, dla których parametr input lag odgrywa bardzo istotną rolę. Średni wynik wyświetlacza mieści się w okolicach 3,5 ms, co oznacza, że użytkownicy nie powinni odczuwać żadnych opóźnień z tego tytułu.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Pobór mocy

Monitor LCD najwięcej energii pobiera wtedy, gdy wyświetla białe tło, a jego jasność ustawiona jest na maksimum. Pomiar wykonany watomierzem Whitenergy EKO w takich warunkach pozwala na wskazanie zapotrzebowania szczytowego, które nie zostanie przekroczone podczas codziennego użytkowania. Nie mniej ważne jest zużycie energii w stanie czuwania, kiedy panel jest wygaszony i teoretycznie nie wykonuje żadnej pracy, ale jednocześnie nie został odcięty od gniazdka sieciowego. Pod względem zużycia energii nie mamy G-Master GB2771QSU-W1 nic do zarzucenia. Przy maksymalnej jasności i 200 Hz testowany panel zadowala się 33,8 W. W trybie czuwania pobiera zaś 0,8 W. Oczywiście nikt na rachunkach takich wartości nie odczuje przy użytkowaniu kilka godzin dziennie.

Opinia i ocena

iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle to praktycznie GB2771QSU-B1, ale w białej obudowie. Co ważne, nie jest to zabieg, za który trzeba dodatkowo dopłacać, bo oba warianty kosztują tyle samo. Jeśli więc ktoś składa jasny setup lub po prostu ma dość wszechobecnej czerni na biurku, wersja W1 jest ciekawą alternatywą. Pod względem możliwości monitor pozostaje wierny temu, co oferował jego czarny odpowiednik. Do dyspozycji otrzymujemy całkiem szybki panel Fast IPS o rozdzielczości QHD i odświeżaniu 200 Hz, bardzo niski input lag, skutecznie działające Adaptive Sync oraz dobrze zestrojony Overdrive. Na plus należy zaliczyć także wysoką jasność, kontrast wyraźnie przekraczający typowe możliwości matryc IPS oraz bogatą ergonomię podstawy z piwotem i szerokim zakresem regulacji wysokości.

G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

Nie obyło się jednak bez kompromisów. Największym z nich pozostaje wąski gamut, który odstaje od wielu konkurencyjnych modeli wykorzystujących podświetlenie PFS lub warstwę kropek kwantowych. Trudno też nie wspomnieć o przeciętnej równomierności podświetlenia oraz dość skromnym wyposażeniu dodatkowym. Brakuje USB-C z Power Delivery, funkcji KVM czy bardziej rozbudowanych narzędzi gamingowych w OSD, które coraz częściej spotykamy nawet w monitorach z podobnej półki cenowej.

Czy zatem warto? Jeśli szukacie monitora przede wszystkim do grania, zależy wam na wysokim odświeżaniu, dobrej responsywności i solidnej jakości wykonania, a jednocześnie biała kolorystyka jest dla was istotnym elementem stanowiska, odpowiedź brzmi - tak. Trzeba jednak pamiętać, że podobne monitory dostępne są na rynku wyraźnie taniej, dlatego G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle otrzymuje od 7,5 na 10.

Ocena iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle

iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle - opinia

 iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle - plusy:

  • Niezła fabryczna kalibracja
  • 200 Hz i niski input lag
  • Tryb stroboskopowego podświetlenia z 7 trybami natężenia
  • Hub USB (typu A i C)
  • Jasność i kontrast wyższe od deklarowanych
  • Wbudowane głośniki
  • Ergonomiczna podstawa
  • Solidne wykonanie

 iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle - minusy:

  • Zastosowana matryca nie należy do najszybszych
  • bardzo wąski gamut
  • Równomierność podświetlenia
  • Brak USB-C z Power Delivery i funkcji KVM
  • Ograniczenia trybu MBR

Cena (na dzień publikacji): od 799 zł (kup w Media Expert lub x-kom)

Gwarancja: 36 miesięcy (plus gwarancja zero martwych pikseli na 30 dni)

 

Sprzęt do testów dostarczyła firma:

iiyama

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test iiyama G-Master GB2771QSU-W1 Red Eagle. Śnieżnobiały monitor idealny na upały
 0