Test MSI MPG 341CQR QD-OLED X36. Czy to najlepszy monitor ultrawide dla graczy?


Test MSI MPG 341CQR QD-OLED X36. Czy to najlepszy monitor ultrawide dla graczy?

MSI rozpoczyna nowy rok od mocnego uderzenia w segmencie monitorów, a to za sprawą MPG 341CQR QD-OLED X36, czyli swojego nowego flagowego OLED-a o ultrapanoramicznej konstrukcji. Mieliśmy już okazję testować wiele tego typu modeli, więc jesteśmy ciekawi, co może zaproponować nowa generacja od tego popularnego producenta. Zwłaszcza że jego poprzednie propozycje z tego segmentu wypadały bardzo dobrze, ale brakowało w nich przysłowiowej "kropki nad i". Wygląda jednak na to, że MPG 341CQR QD-OLED X36 ma szansę takową postawić, bo oprócz sprawdzonych rozwiązań przynosi także kilka ciekawych nowości (jak choćby 5. generacja panelu QD-OLED), w tym takie, które mają wyróżnić produkt MSI na tle konkurencji. 

MPG 341CQR QD-OLED X36 przynosi kilka ciekawych nowości, w tym takie, które mają wyróżnić produkt MSI na tle konkurencji. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 wyposażony jest w 34-calowy zakrzywiony panel QD-OLED o rozdzielczości UWQHD (3440 × 1440 pikseli). Panel ten charakteryzuje się wysoką, 360-hercową częstotliwością odświeżania i ultraniskim 0,03-milisekundowym czasem reakcji matrycy (monitor otrzymał nawet certyfikat VESA ClearMR 13000). Jak sama nazwa wskazuje, MSI sięgnęło po panel, który wykorzystuje technologię kropek kwantowych, Quantum Dot, co gwarantuje wyjątkowo szeroką gamę kolorów. Do tego możemy liczyć na praktycznie nieskończony kontrast oraz wysokiej jakości HDR (1300 nitów szczytowej jasności w ramach szerokiego zakresu tonalnego), potwierdzony certyfikatem VESA DisplayHDR True Black 500, a także podstawę pozwalającą na regulację ekranu w trzech płaszczyznach. Sugerowana cena urządzenia jest oczywiście wysoka i wynosi 1099 USD (spekuluje się, że w polsce będzie to ok. 4000 zł, choć spodziewamy się raczej wyższej kwoty), ale z drugiej strony nie odbiega od oferty konkurencji w tym segmencie. 

Specyfikacja MSI MPG 341CQR QD-OLED X36
Przekątna matrycy/zakrzywienie 34''/1800R
Rozdzielczość natywna 3440 x 1440px
Częstotliwość odświeżania 360 MHz/ Adaptive-Sync
Gęstość pikseli 109,68 ppi
Typ panelu Tandem QD-OLED (PureBlack)
Powłoka matrycy matowa
Maksymalna jasność SDR 300 cd/m², szczytowa HDR 1300 cd/m²
Kontrast statyczny ∞:1
Kąty widzenia 178 st.
Czas reakcji  0,03 ms (GtG)
Pivot nie
VESA tak
Złącza 1x DisplayPort 2.1a, 2x HDMI 2.1, 2x USB 3.2 Gen 1, 1x USB typu C z PD (98 W) i DP + złącze słuchawkowe
Inne VESA DisplayHDR True Black 500, VESA Certified ClearMR 13000
Cena 1099 USD

Budowa zewnętrzna i wykonanie

Monitor przychodzi w potężnym kolorowym kartonie, utrzymanym w różowym kolorze, który zawiera najważniejsze informacje na jego temat. Pochwalić trzeba system jego otwierania, bo zamiast niewygodnego wysuwania wszystkiego z góry, otrzymujemy możliwość uchylenia całego boku (niczym pokrywa laptopa), co daje łatwiejszy dostęp do środka. Wszystkie elementy zabezpieczono ekologicznymi kartonowymi wypraskami (zapewniają one słabszą ochronę niż styropian, ale takie są trendy) i piankową folią. Jeśli zaś chodzi o zawartość zestawu, to oprócz monitora (osobno wyświetlacz, ramię i podstawa) i typowej dokumentacji otrzymujemy dodatkowo zasuwane etui na kable: zasilający, USB typu B, DisplayPort i HDMI (zabrakło jednak USB typu C). Montaż monitora jest bezproblemowy, błyskawiczny i beznarzędziowy, gdyż sprowadza się jedynie do instalacji ramienia na zatrzaski i przykręcenia podstawy na szybkośrubkę. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Już przy pierwszym kontakcie z MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 czuć, że mamy do czynienia z produktem premium skierowanym do graczy. Design jego poprzednika (MSI MAG 341CQP QD-OLED) określiliśmy mianem "gamingowej elegancji" i tutaj możemy to powtórzyć. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to monitor skierowany do graczy, ale jednocześnie jego wzornictwo nie jest nader krzykliwe, nie znajdziemy tu czerwonych akcentów (całość utrzymano w czarnej kolorystyce ze stalową dolną częścią obramowania ekranu) czy innych kolorowych wstawek. Wystarczy jednak spojrzeć na tylny panel MPG 341CQR QD-OLED X36, by przekonać się do kogo skierowany jest ten sprzęt. Podświetlany logotyp producenta w górnej części, liczne wstawki z fortepianowej (błyszczącej) czerni,  duże charakterystyczne smocze logo czy futurystyczne wzory nie pozostawiają wątpliwości.  

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Monitor wygląda także bardzo nowocześnie i pochwalić trzeba choćby smukłe ramki wokół ekranu, w tym tę dolną, choć tradycyjnie nie obyło się bez dodatkowego czarnego obramowania matrycy. Trudno jednak przyczepić się czegokolwiek w zakresie jakości wykonania, zarówno w kwestii spasowania elementów (nie widać żadnych szpar czy nierówności), jak i zastosowanych materiałów, gdzie dominuje wysokiej jakości plastik, ale tylna część wyświetlacza (to rzadkość) oraz podstawa są już metalowe. MSI zadbało także o odpowiedni przepływ powietrza, bo w tylnej części umieszczono liczne otwory wentylacyjne.

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Duży 34-calowy ekran (86,36 cm) charakteryzuje się promieniem zakrzywienia o wartości 1800R, co jest pożądanym efektem w przypadku modeli o ultraszerokich proporcjach. Ba, szkoda, że MSI nie pokusiło się o zakrzywienie 1500R lub nawet 1200-1000R, bo wówczas ekran bardziej okalałby użytkownika i efekt zanurzenia byłby jeszcze lepszy. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Wyświetlacz pokryty został warstwą antyodblaskową, która skutecznie wywiązuje się ze swojej roli. Tu warto od razu wspomnieć, że zastosowany panel PureBlack QD-OLED został zaprojektowany w celu poprawy kolorów i absorpcji światła. W rezultacie zapewnia głębszą i bardziej precyzyjną czerń w typowych warunkach oświetlenia otoczenia. Trzeba przyznać, że w praktyce naprawdę skutecznie redukuje to irytujące rozjaśnianie czerni w OLED-ach, kiedy pada na nie zewnętrzne źródło światła. Co więcej, zastosowany tu panel pochwalić może się stopniem twardości na poziomie 3H, a nie 2H, jak w dotychczasowych wyświetlaczach tego typu, co oznacza poprawę odporności na zarysowania, otarcia i kontakt, skutecznie chroniąc przed przypadkowymi uszkodzeniami (np. przez paznokcie). 

MSI zadbało również o odpowiednie chłodzenie panelu i w jego tylnej części umieszczono grafenową folię i specjalnie zaprojektowany pasywny radiator, co przekłada się na wydajne rozpraszanie ciepła, a co najważniejsze całkowicie wyeliminowało potrzebę zastosowania aktywnego chłodzenia z wentylatorem, dzięki czemu monitor pracuje całkowicie bezgłośnie. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 nie zawodzi również w kwestii ergonomii, bo podstawa pozwala na regulację nachylenia (-5° ~ 20°), obrotu (30° ~ 30°) i wysokości położenia ekranu (zakres 100 mm), dzięki czemu nie ma problemów z dostosowaniem pozycji ekranu do naszych potrzeb. Jeśli to dla kogo wciąż za mało, to może wykorzystać kompatybilność ze standardem montażowym VESA 100 x 100 mm do montażu na własnym ramieniu. Do tego do sterowania OSD wykorzystujemy dżojstik (plus dwa przyciski), który umieszczono centralnie w dolnej części tylnego panelu - takie rozwiązanie sprawdza się w praktyce bardzo dobrze, bo przy tych rozmiarach nie musimy wyciągać ramienia w bok, a 5-kierunkowy kontroler pozwala na bardzo intuicyjną nawigację po menu ekranowym.

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36, podobnie jak poprzednik, nie otrzymał wbudowanych głośników (a szkoda), więc w tym temacie nie ma o czym pisać. Jeśli zaś chodzi o dostępne złącza, to zdecydowanie nie ma powodów do narzekań, bo producent wyposażył monitor w jeden DisplayPort 2.1a (UHBR13.5), dwa HDMI 2.1 i jedno USB Type-C (DP alt.) z PD 98 W, a do tego otrzymujemy dwa porty USB 3.1 Gen1 Type-A i jedno USB 3.1 Gen 1 Type-B, który służy jako upstream. Tym samym sprzęt bez problemu podłączymy jednocześnie do PC i dwóch konsol najnowszej generacji, ciesząc się pełnią jego możliwości. Niewątpliwym atutem monitorów MSI jest również opcja prostej aktualizacji firmware'u za pomocą złącza USB, co powinno być już od dawna branżowym standardem, ale niestety tak nie jest. 

Czujnik AI Care 

Jak już wspomnieliśmy, MPG 341CQR QD-OLED X36 otrzymał kilka ekskluzywnych funkcji, które wyróżniać mają ten monitor spośród konkurencji. Jednym z nich jest Czujnik AI Care, czyli sensor, który wykorzystuje zaawansowane obliczenia inteligentne do wykrywania i precyzyjnego śledzenia obecności użytkownika w czasie rzeczywistym. Ten sensor dynamicznie dostosowuje ustawienia OLED Care, umożliwiając m.in. automatyczne wyłączanie oraz optymalną ochronę panelu przed wypaleniem. Dzięki temu ma choćby znacząco wydłużać żywotność monitora. Czujnik AI Care pochwalić może się kilkoma funkcjami:

  • Wykrywanie rzeczywistej obecności człowieka - wykorzystuje chip AI z wbudowanym algorytmem NPU, który przetwarza obrazy w czasie rzeczywistym. Dzięki kątowi detekcji 75° system precyzyjnie rozpoznaje obecność człowieka, odróżniając osoby od obiektów nieożywionych. Zapewnia to dokładne wykrywanie i inteligentniejsze zarządzanie energią.

  • Wybudzanie przy podejściu i blokowanie po odejściu - czujnik inteligentnie wykrywa, czy użytkownik znajduje się przed monitorem, wykorzystując zaawansowaną detekcję obecności. Gdy rozpozna odejście użytkownika, monitor automatycznie się wyłącza, oszczędzając energię, a po powrocie użytkownika ekran natychmiast się włącza.

  • Adaptacyjne przyciemnianie - automatyczne przyciemnianie oszczędza energię, chroni prywatność i zapobiega wypalaniu matrycy.

  • Automatyczna regulacja jasności i temperatury barwowej - automatycznie dostosowuje jasność oraz temperaturę kolorów, co zapewniać ma optymalny obraz w każdych warunkach oświetleniowych.

Co warto podkreślić, Czunik AI Care obsługuje wielu platform i oferuje dwa tryby działania. Tryb monitora działa bezproblemowo z systemami Windows, macOS, Linux, a nawet konsolami. Z kolei Tryb systemowy jest zintegrowany z interfejsem wykrywania obecności w Windows 11, umożliwiając bezpośrednie sterowanie czujnikiem.

Co prawda nie jest to pierwszy monitor z podobnym czujnikiem (choć takowe spotykamy częściej raczej w laptopach). Niemniej jednak Czujnik AI Care zdaje się najbardziej zaawansowanym, bo oferuje wykrywanie na dystansie do 120 cm, szerokie pole widzenia, wynoszące 75 stopni (konkurencja przeważnie zapewnia 25 stopni), kontrolę z poziomu systemu, aplikacji lub OSD czy bardzo precyzyjne wykrywanie użytkownika. 

Menu ekranowe (OSD)

Menu ekranowe w MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 otrzymało nie tak dawno lifting wizualny i zamiast na niebiesko-fioletowe barwy stawia teraz na róż, ale jego struktura jest identyczna jak w starszych gamingowych monitorach tego producenta, jakie mieliśmy okazję testować. Jest to dobra informacja, gdyż jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego, a MSI pochwalić może się naprawdę funkcjonalnym i dobrze zrealizowanym OSD. Zacznijmy od tego, że sterowanie dżojstikiem jest bardzo wygodne. Samo menu jest zaś responsywne i nie laguje, jak to często ma miejsce w monitorach z niższych półek. Warto też dodać, że poza głównym menu wychylenie kontrolera w odpowiednich kierunkach przywołuje zaprogramowane skóry, np. do celownika ekranowego czy wyboru źródła, a możemy też ustawić własne (choć w ramach pewnej puli opcji). Co więcej, nie zabrakło też wsparcia dla języka polskiego, co zawsze jest mile widziane. Minusem wydaje się jedynie niefortunne tłumaczenie na polski pewnych funkcji (np. budzik, ojczysty zamiast natywny w stosunku do gammy) lub brak ich tłumaczenia (Multi Icon Detection). 

Menu ekranowe

Wciśnięcie dżojstika przywołuje menu główne, gdzie w górnej części znajdują się podstawowe informacje o bieżących ustawieniach (rozdzielczość, odświeżanie, Adaptive-Sync, źródło i tryb HDR), a z lewej znajdziemy kolumnę ze wszystkimi dostępnymi kategoriami ustawień. I tak, pierwsze od góry Nawigator AI kryje opcje związane z przełącznikiem Celownik AI, czyli celownikiem ekranowym, który możemy dostosować do naszych preferencji (Smart odnosi się tu do możliwości jego dostosowywania do treści na ekranie i np. może zmieniać kolor w zależności od tła), AI Vision (może nie tylko ujawnić szczegóły ukrywające się w ciemnych obszarach ekranu, ale także zwiększać ogólną jasność i nasycenie kolorów, przez co obraz nie jest tak wyprany z barw), ale też wspomniany Czunik AI Care, Jasność AI i Czujnik światła AI. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

W karcie Funkcje gier kryją się choćby opcje dotyczące przełącznika KVM, Luneta Optix, powiększającej środek ekranu, synchronizacji adaptacyjnej, minutnika, wyświetlania aktualnego odświeżania ekranu czy możliwości wyboru formatu ekranu. 

Kolejna porcja opcji nazwana została tryb i zawiera tryby obrazu: od Użytkownika, przez dedykowane konkretnym gatunkom gier, po sRGB, Adobe RGB i Display P3, a nawet czarno-biały. 

Dalej mamy źródło wejścia, gdzie poza samym źródłem możemy też włączyć ładowanie PD z portu USB typu C czy autoskanowanie. Kolejna grupa nazwana została MSI OLED Care i jak sama nazwa wskazuje, kryją się tu opcje związane z zabezpieczeniem matrycy przed wypalaniem. Mowa o przesunięciu pikseli, ochronie (odświeżanie) panelu, wykrywaniu statycznych elementów, logotypów, paska zadań, V-Split, granicy, a nawet więcej, a znajdziemy także informacje o panelu OLED (np. czasie jego pracy). Producent zadbał więc o to, byśmy czuli się bezpiecznie z użytkowaniem technologii OLED. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Ciekawostką w nowym modelu od MSI jest możliwości dosotsowywania jasności HDR. Ekskluzywna funkcja personalizacji HDR umożliwia bowiem użytkownikom wybór preferowanego poziomu jasności HDR. Oferuje 14 różnych punktów do określania odpowiadających im rozmiarów okna oraz pozwala także na regulację ogólnej jasności HDR. Niestety funkcja ta nie była jeszcze dostępna przed premierą. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Duża zaletą monitora jest też możliwość sterowania jego ustawieniami za pomocą aplikacji Gaming Intelligence, co po prostu jest wygodniejsze od OSD. Niestety, jako że testowaliśmy monitor w pierwszej połowie grudnia, kiedy opcja ta nie była jeszcze dostępna, nie mogliśmy sprawdzić jej w praktyce, ale wyciągając wnioski z testów poprzednich monitorów MSI, raczej nie powinno być z tym żadnych problemów (choć mamy nadzieję, że zrezygnowano z reklam Nortona w ramach apki). 

MSI

Kolory i kontrast

MSI MAG 341CQP QD-OLED otrzymał natywny 10-bitowy panel Tandem QD-OLED od Samsunga 5. generacji. Przekłada się to na ulepszony układ subpikseli, które ułożono w taki sposób, by poprawić czytelność tekstu, eliminując kolorowe obwódki (color fringing) wokół czcionek oraz zwiększając ich ostrość. To jedna z największych wad OLED-ów, ale z każdą kolejną generacją tych paneli problem staje się coraz mniej istotny i w tym przypadku praktycznie już nie występuje (można jedynie doszukiwać się odrobinę słabszej ostrości niż LCD, ale różnica jest naprawdę znikoma). 

Badanie kolorymetrem zaczynam od sprawdzenia pokrycia popularnych standardów i w przypadku gamutu sRGB wynosi ono 99,9% przy objętości aż 155%, dla Adobe RGB jest to odpowiednio 91,8% i 106,8%, a dla DCI-P3 96% i 109,8%. Są to bardzo dobre wyniki, choć trzeba przyznać, że w porównaniu z testowanymi przez nas zeszłorocznymi OLED-ami wypadają nieco słabiej. Trzeba też zaznaczyć, że domyślnie kolory są mocno przesycone, wręcz cukierkowe, ale możemy łatwo to skorygować, zmieniając przestrzeń kolorów na automatyczną w ustawieniach monitora, gdzie gamut zostanie odpowiednio przycięty. Z drugiej strony wielu użytkownikom podoba się taka przesadna saturacja.

MSI MAG 341CQP QD-OLED

Pokrycie sRGB

MSI MAG 341CQP QD-OLED

Pokrycie Adobe RGB

MSI MAG 341CQP QD-OLED

Pokrycie DCI-P3

Ustawienia domyślne (tryb użytkownika):

  • Punkt bieli: 6589K
  • Jasność bieli: 253 cd/m2
  • Jasność czerni: 0 cd/m2
  • Kontrast rzeczywisty: ∞:1
  • Średni błąd Delta E: 3,05 (sRGB), 2,24 (Adobe RGB), 2,74 (DCI-P3)

W przypadku ustawień domyślnych suwak jasności wskakuje na 70%, co przekłada się na relatywnie niską jasność w okolicach 250 nitów dla bieli oraz 0 nitów na czerni, co jest zasługą specyfiki OLED-a. Kontrast jest w związku z tym praktycznie nieskończony. Fabryczna temperatura barwowa na domyślnych ustawieniach jest bardzo bliska neutralnej wartości 6500K (zmierzyliśmy 6530K), więc biel nie wpada ani w żółte, ani w niebieskie odcienie.

MSI MAG 341CQP QD-OLED

Delta E dla sRGB

MSI MAG 341CQP QD-OLED

Delta E dla Adobe RGB

msi

Delta E dla DCI-P3

msi

Tryb sRGB, Adobe RGB i Display P3

Postanowiliśmy także sprawdzić kalibrację w trybach sRGB, Adobe RGB i DCI-P3. Trzeba przyznać, że w przypadku sRGB, czyli najbardziej popularnego, ale i przy okazji najmniej wymagającego gamutu, średni błąd Delta jest naprawdę niski, bo wynosi zaledwie 0,61, co pozwala na profesjonalną pracę z tym standardem prosto po wyjęciu z pudełka (tym bardziej że maksymalny błąd to tylko 2,7). Dla standardu Adobe RGB średni błąd Delta E również jest bardzo niski, bo wynosi tylko 0,81 (maksymalny to 3,17). Bardzo dobrze wypada też kalibracja Display P3, gdzie średni błąd to 0,8, a maksymalny 4,04. MSI zasługuje zatem na duże pochwały za fabryczną kalibrację tego monitora, tym bardziej że przebieg gammy lokalnej również jest poprawny. Warto jednak pamiętać, że zakrzywiony ekran nie jest akurat popularnym wyborem wśród profesjonalistów zajmujących się grafiką.

msi

Delta E dla sRGB (tryb sRGB)

msi

Delta E dla Adobe RGB (tryb Adobe RGB)

msi

Delta E dla Display P3 (tryb Display P3)

HDR

Monitor otrzymał dwa tryby HDR, czyli HDR 500 True Black i HDR Peak 1300, ale oba obsługują tylko HDR10 (sprzęt automatycznie wykrywa stosowny sygnał), co oznacza, że w przypadku Dolby Vision czy HLG musimy obejść się smakiem. Niemniej jednak panel OLED jest zdecydowanie lepiej predysponowany do wsparcia szerokiego zakresu tonalnego niż wszelkie monitory LCD dostępne na rynku, gdzie nawet high-endowe modele borykają się z efektem halo czy bloomingiem, a to za sprawą możliwości wygaszania pojedynczych pikseli i braku konieczności stosowania wygaszania strefowego. Połączenie OLEDa z 10-bitowym przetwarzaniem kolorów daje w tym przypadku imponujące rezultaty, choć trzeba mieć na względzie pewne problemy związane z obsługą HDR przez system Windows. 

Okno 1% 5% 10% 25% 50% 100%
Jasność HDR Peak 1000 (w nitach) 1322 1089 761 479 330 289
Jasność HDR 500 True Black (w nitach) 559 459 460 359 323 228

W trybie HDR 500 True Black szczytowa jasność, jaką udało nam się zmierzyć, to 559 nitów dla 1% okna (dla całej sceny było to niecałe 255 nitów). Z racji wyższej szczytowej jasności bardziej przypadł nam do gustu tryb HDR Peak 1300, ponieważ dla 1% okna jego wartość, jak sugeruje sama nazwa, osiąga 1322 nitów (w 5% oknie zmierzyliśmy 1089 nitów), co jak na OLEDa jest niezwykle imponującym wynikiem. Jednak ze względu na ABL (Automatic Brightness Limiter), który sprawia, że jasność poszczególnych obiektów może mocno się zmieniać (widać to dobrze, kiedy minimalizujemy lub maksymalizujemy okno z treścią HDR), część osób może preferować HDR 500 True Black. W obu przypadkach efekt jest rewelacyjny i rzeczywiście można rozważać zakup MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 pod kątem obsługi HDR.

Kąty widzenia

Kąty widzenia w przypadku 34-calowego monitora mają niebagatelne znaczenie, gdyż umożliwiają komfortowe korzystanie ze sprzętu praktycznie z dowolnej pozycji, nawet przez kilka osób - choć w przypadku zakrzywionego ekranu lepiej, jeśli użytkownik siedzi centralnie przed ekranem. Z racji tego, że panele OLED bezsprzecznie zapewniają najlepsze kąty widzenia spośród wszystkich typów matryc, ten element zasługuje na najwyższą ocenę.

Jasność i podświetlenie

Kolejna porcja testów w naszej metodologii obejmuje kontrolę jakości podświetlenia, jednak OLEDy nie korzystają z takowego sensu stricto, gdyż każda dioda może świecić samoistnie, niezależnie od innych. Sprawdźmy zatem, jak wypada jasność w trybie SRD - tu OLEDy odstają od LCD-ków, co widać po poniższych wynikach, gdyż MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 wyciąga jedynie 284 nity przy suwaku jasności ustawionym na 100% i nie będziemy ukrywać, że liczyliśmy tu na więcej, bo najnowsze panele Tandem WOLED uzyskują nawet przeszło 350 nitów. Z drugiej jednak strony monitor zapewnia niezwykle niską wartość minimalną, a jego kontrast w połączeniu z zastosowaną warstwą antyrefleksyjną sprawia, że niższa jasność nie stanowi tak dużego problemu. Pomiar kolorymetrem wskazywał także na problemy z równomiernością podświetlenia, ale wydaje się to mało prawdopodobne w przypadku OLED-a i zapewne wynika z dość agresywnego algorytmu Automatic Brightness Limiter (ABL), a niestety monitor MSI nie oferuje funkcji pokroju Brightness Stabilizer. 

Rzeczywista jasność względem ustawień w OSD (tryb domyslny użytkownika)
100% 284,40 cd/m2
90% 270,11 cd/m2
80% 257,17 cd/m2
70% 242,30 cd/m2
60% 212,19 cd/m2
50% 180,66 cd/m2
40% 151,48 cd/m2
30% 121,43 cd/m2
20% 92,32cd/m2
10% 63,14/m2
0% 31,12 /m2

Gaming (360 Hz, strobing, adaptive sync, input lag)

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 zdaje się wykazywać duży potencjał do profesjonalnych zastosowań (zakrzywiona matryca może jednak stanowić problem dla grafików), jednak jest to przede wszystkim sprzęt dla graczy. Sprawdźmy zatem, jak zatem monitor radzi sobie w naturalnym środowisku. Tutaj obyło się bez niespodzianek, bo połączenie bardzo wysokiej częstotliwości odświeżania ekranu (360 Hz) z ultraniskim czasem reakcji plamki, osiągalnym tylko dla OLED-ów, to gwarancja najwyższej jakości obrazu w ruchu. Ten oznacza niezwykle płynny obraz pozbawiony praktycznie jakiegokolwiek smużenia, deklasujący w tym aspekcie wszelkie LCD-ki. 

Co więcej, MPG 341CQR QD-OLED X36 otrzymał także wsparcie dla technologii Black Frame Insertion (tutaj nazwany MPRT), który działa w gruncie rzeczy na zasadzie strobingu znanego z monitorów LCD. W tym przypadku monitor umieszcza czarną klatkę pomiędzy kolejnymi ramkami, co jeszcze bardziej poprawia klarowność w ruchu, ale wiąże się z pewnymi ograniczeniami, które naszym zdaniem sprawiają, że gra nie jest warta świeczki (szczególnie przy bardzo wysokim wyjściowym poziomie). Obraz staje się bowiem ciemniejszy (a bazowo i tak nie jest przesadnie jasny), a do tego takie migotanie, choć niewidoczne gołym okiem ze względu na bardzo wysoką częstotliwość, to jednak potrafi szybko męczyć oczy. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Synchronizacja adaptacyjna

Monitor jest kompatybilny z techniką Adaptive-sync VRR, która obejmuje w tym przypadku obsługę zarówno G-sync Compatible, jak i FreeSync Premium, dlatego synchronizacja odświeżania z liczbą klatek generowanych przez GPU działa zarówno na kartach NVIDII, jak i AMD. W obu przypadkach zgodnie z założeniami, przeciwdziałając rozrywaniu obrazu (screen tearing) oraz przycinaniu (stutteting). Podobnie jak w innych OLEDach, nie obyło się tu jednak bez w charakterystycznego migotania podczas grania z aktywnym VRR (szkoda, bo po cichu liczyliśmy, że nowa generacja paneli to wyeliminuje). Można je dostrzec głównie w bardzo ciemnych scenach i szybko można się do tego przyzwyczaić, choć osoby bardzo wrażliwe na ten efekt mogą być zmuszone zrezygnować z synchronizacji.

Input lag

Do pomiaru input lag wykorzystujemy proste urządzenie OSRTT, które świetnie sprawdza się w tej roli. Wynik uzyskany przez monitor MSI, czyli 1,6 ms, jest rewelacyjnym rezultatem (jednym z najlepszych, jakie zanotowaliśmy) i gwarantuje brak odczuwalnych opóźnień.

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Wsparcie dla konsol

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 sprawdzi się też jako kompan dla najnowszych konsol od Sony i Microsoftu, a to choćby za sprawą obecności HDMI 2.1, co pozwala na obsługę 4K w 120 Hz. Co prawda monitor nie oferuje rozdzielczości 4K, ale obsługa swoistego wirtualnego 4K, gdzie gra renderowana jest w wyższej rozdzielczości, a następnie skalowana do 1440p, może tu przynieść wymierne korzyści. Co więcej, obecnie zarówno PS5, jak i Xbox Series X/S, wspierają rozdzielczości 1440p (choć trzeba pamiętać, że w przypadku Xboxów HDR nie jest dostępny w tej rozdzielczości). Do tego dochodzi wsparcie dla VRR dla obu konsol, ale w przypadku Dolby Vision musimy obejść się smakiem.

Pobór mocy

Monitor najwięcej energii pobiera wtedy, gdy wyświetla białe tło w trybie HDR, a jego jasność ustawiona jest na maksimum. Pomiar wykonany watomierzem Whitenergy EKO w takich warunkach pozwala na wskazanie zapotrzebowania szczytowego, które nie zostanie przekroczone podczas codziennego użytkowania. Nie mniej ważne jest zużycie energii w stanie czuwania, kiedy panel jest wygaszony i teoretycznie nie wykonuje żadnej pracy, ale jednocześnie nie został odcięty od gniazdka sieciowego. MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 pobiera tylko 0,8 W w trybie czuwania, a jego maksymalny pobór wynosi 95,8 W - nie odbiega to od wyników innych modeli tej klasy, jakie testowaliśmy. 

Podsumowanie i ocena

Jak zatem MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 wypada w ostatecznym rozrachunku i czy spełnia pokładane w nim nadzieje? Zacznijmy od tego, że monitor charakteryzuje się solidnym, nowoczesnym wykonaniem. Smukłe ramki, metalowa podstawa, a także zakrzywienie 1800R tworzą elegancki gamingowy design bez krzykliwych akcentów. Panel jest pokryty powłoką antyodblaskową i bardziej odporny na zarysowania (twardość 3H) od poprzedników. Ergonomia także stoi na wysokim poziomie, - jest regulacja nachylenia, obrotu i wysokości oraz kompatybilność z VESA 100x100 mm. MSI wprowadziło szereg funkcji zwiększających komfort i bezpieczeństwo użytkowania, w tym zaawansowany Czujnik AI Care, który wykrywa obecność użytkownika, automatycznie dostosowuje jasność, temperaturę barwową i chroni panel przed wypaleniem. OSD sterowane jest intuicyjnym dżojstikiem, a dodatkowo monitor wspiera aplikację Gaming Intelligence.

Monitor świetnie sprawdza się w grach, bo wysoka częstotliwość odświeżania zapewnia bardzo płynną rozgrywkę, a ekstremalnie niski czas reakcji brak smużenia.

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36

Kolory i kontrast są na bardzo wysokim poziomie – szeroka gama barw, fabryczna kalibracja i niska wartość błędu Delta E umożliwiają profesjonalną pracę z grafiką. Panel świetnie radzi sobie z HDR, oferując HDR 500 True Black i HDR Peak 1300, a do tego możemy liczyć na szerokie kąty widzenia oraz OLED-ową głębie czerni. To sprawia, że powrót do LCD potrafi być bardzo bolesny. Monitor świetnie sprawdza się również w grach, bo wysoka częstotliwość odświeżania zapewnia bardzo płynną rozgrywkę, a ekstremalnie niski czas reakcji brak smużenia. Do tego dochodzą niezwykle niski input lag (1,6 ms), obsługa Adaptive-sync, G-Sync Compatible, FreeSync Premium oraz Black Frame Insertion. Obsługa konsol nowej generacji przez HDMI 2.1, w tym VRR i rozdzielczość 1440p to dodatkowe atuty dla graczy. Z racji tego, że nie znamy jeszcze ostatecznej ceny tego modelu na polskim rynku, to wstrzymujemy się z ostateczną oceną, ale nie ma wąptliwości, że MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 to kawał świetnego monitora. 

MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 - opinia

 MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 - plusy:

  • Świetne odwzorowanie kolorów i fabryczna kalibracja
  • panel Tandem QD-OLED 5. generacji PureBlack
  • Nieskończony kontrast, głęboka czerń
  • Pokrycie popularnych gamutów
  • Emulacja przestrzeni sRGB, Adobe RGB i DCI-P3
  • Obsługa HDR na wysokim poziomie (szczytowa jasność sięgająca ponad 1300 nitów) i możliwość dostosowania jasności HDR
  • 360 Hz i ultraniski czas reakcji (praktycznie brak smużenia i powidoków)
  • Czujnik AI Care
  • Możliwość prostej aktualizacji firmware'u
  • Bardzo niski input lag
  • Black Frame Insertion
  • Funkcjonalne OSD i aplikacja wspomagająca
  • Technologie zapobiegające wypalania obrazu + 3 lata gwarancji na wypalanie
  • Ergonomiczna podstawa
  • Jakość wykonania
  • Dwa HDMI 2.1 i DisplayPort 2.1a na pokładzie

 MSI MPG 341CQR QD-OLED X36 - minusy:

  • Niska jasność w SDR
  • Brak głośników
  • Migotanie obrazu z włączonym Adaptive Sync (typowe dla OLED-ów)

 

Cena (na dzień publikacji): 1099 USD

Gwarancja: 36 miesięcy (obejmuje wypalanie obrazu)

 

 

Sprzęt do testów dostarczyła firma:

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test MSI MPG 341CQR QD-OLED X36. Czy to najlepszy monitor ultrawide dla graczy?
 0