9,9°C mniej na CPU i to na minimum. Test podstawki chłodzącej Natec Tern 2 Plus


9,9°C mniej na CPU i to na minimum. Test podstawki chłodzącej Natec Tern 2 Plus

W przypadku laptopów poprawa wydajności chłodzenia nie jest tak oczywistą sprawą jak w komputerach stacjonarnych, bo pole manewru jest mocno ograniczone. Można oczywiście wymienić pastę termoprzewodzącą i wyczyścić układ chłodzenia, jeśli laptop już tego wymaga, ale gdy już to zrobimy, to w zasadzie nie mamy wielu innych możliwości. No bo przecież nie dołożymy wentylatorów, prawda? Wewnątrz może i nie, ale poza obudową laptopa... jak najbardziej. 

Kluczową częścią podstawki Tern 2 Plus jest para wentylatorów o średnicy 80 mm. Według specyfikacji działają z prędkością w zakresie 1690-2164 RPM (+/- 10%).

Wiele osób dość sceptycznie podchodzi do tematu podstawek chłodzących pod laptopa. Może dlatego, że to, jakie rezultaty dają, w znacznym stopniu zależy od konstrukcji samego laptopa. My jednak postanowiliśmy sprawdzić jedną z nich, chociaż na co dzień tego nie robimy. Ale spokojnie, przygotowaliśmy odpowiednią metodologię testową, która dość szczegółowo pokaże, czy takie rozwiązanie ma sens. A bohaterem tego testu jest podstawka chłodząca Natec Tern 2 Plus, którą producent wyposażył w dwa wentylatory i regulację kąta nachylenia. 

Zawartość opakowania

Oprócz krótkiej instrukcji w opakowaniu znajdziemy dwie rzeczy, przede wszystkim samą podstawkę z wentylatorami i elastyczny pasek, który pozwala zabezpieczyć ją podczas przenoszenia. Chodzi o to, żeby nie rozłożyła się w transporcie. Miło, że producent o czymś takim w ogóle pomyślał, choć prawdę mówiąc nie wiem, jak często rozwiązanie to będzie używane.

Natec Tern 2 Plus - specyfikacja

Specyfikacja Natec Tern 2 Plus
Maksymalny rozmiar laptopa 17,3"
Liczba wentylatorów 2 sztuki
Rozmiar wentylatorów 80 mm
Łożysko wentylatorów ślizgowe
Prędkość obrotowa wentylatorów 1690-2164 RPM (+/-10%)
Przepływ powietrza 30 CFM
Zasilanie 5 V (USB-A)
Wymiary (dł. x szer. x wys.) 330 x 280 x 40 mm
Waga 1390 g
Regulacja 8 poziomów

Budowa i wygląd

Zacznijmy od jakości materiałów. Podstawka Nateca została wykonana praktycznie w całości z metalu. Nie jest to zatem tani plastikowy produkt, który zaraz się rozleci. Znajdziemy tutaj również dwa gumowe paski - jeden na styku górnej i dolnej części podstawki i drugi w miejscu oparcia laptopa. Mamy także cztery gumowe nóżki na spodzie chroniące blat. Dzięki temu ryzyko porysowania czegokolwiek zostało w zasadzie wyeliminowane.

Dolna część podstawki posiada specjalne rowki, w które wpada podpórka. Łącznie mamy do dyspozycji osiem stopni regulacji - siedem za pomocą wspomnianych rowków plus pozycja leżąca (bez podpórki). Dodam tylko, że w pozycji leżącej laptop i tak będzie znacząco uniesiony nad powierzchnią blatu. Sama regulacja kąta nachylenia jest możliwa dzięki dwóm zawiasom, które chodzą bardzo delikatnie i płynnie.

Jeśli chodzi o wygląd, to zwyczajnie jest on poprawny. Wszystko utrzymano w czerni, a jedyny element estetyczny to logo Nateca w prawej dolnej części. Jeśli miałbym podsumować tę sekcję jednym zdaniem, to powiedziałbym, że całościowo podstawka sprawia wrażenie solidnego produktu, a nie taniego plastikowego gadżetu, który prędko wyląduje w koszu.

Kompatybilność

Według zapewnień Nateca podstawka jest kompatybilna z laptopami o przekątnej do 17,3 cala. Do działania wentylatorów potrzeba natomiast jednego wolnego złącza USB-A. Warto w tym miejscu dodać, że lokalizacja tego portu nie ma większego znaczenia. Przewód można wyprowadzić zarówno z lewej, jak i z prawej strony podstawki , a także z tyłu dzięki dedykowanym otworom. Dodatkowym bajerem jest umieszczenie na przewodzie USB dwóch magnesów, dzięki którym możemy poprowadzić przewód jak chcemy, a następnie w praktycznie dowolnym miejscu go przyczepić. Jedyne, do czego bym się tu doczepił, to siła magnesów oraz ich liczba . Super, że coś takiego jest, ale przydałyby się jeszcze ze dwa takie magnesy, najlepiej silniejsze.

Wentylatory

Kluczową częścią podstawki Tern 2 Plus jest para wentylatorów o średnicy 80 mm, które oparto na łożyskach ślizgowych. Według specyfikacji działają z prędkością w zakresie 1690-2164 RPM (+/- 10%). Jako że zasilanie odbywa się za pomocą złącza USB, to napięcie ich pracy wynosi 5 V. Dodajmy jeszcze, że według tego, co podaje producent, przepływ powietrza to 30 CFM.

Każdy wentylator posiada 9 łopatek, a mocowanie do podstawy jest realizowane za pomocą czterech magnesów umieszczonych w rogach. Prawdę mówiąc to chyba najlepsze rozwiązanie, bo pozwala ustawić wentylatory tak, żeby faktycznie dmuchały w otwory wentylacyjne laptopa. Co prawda nie umieścimy ich w dowolnym miejscu ze względu na elementy konstrukcyjne, ale sam obszar, w którym można je przyczepiać, jest naprawdę spory, co widać na zdjęciu.

Metodologia testowa

Pora odpowiedzieć na najważniejsze pytanie, czy taka podstawka w ogóle ma sens? Najpierw opiszmy zasady testów. W pomiarach został wykorzystany 16-calowy laptop Blackview GamiBook 8. To model do pracy, nie do gier, o czym świadczy przede wszystkim brak dedykowanej karty graficznej. Jego specyfikację znajdziecie poniżej:

Specyfikacja Blackview GamiBook 8
Ekran 16'' Full HD+ (1920 × 1200 pikseli) 165 Hz IPS
Procesor AMD Ryzen 7 7735HS
Pamięć RAM 16 GB DDR5-4800
Grafika AMD Radeon 680M (iGPU)
Nośniki 512 GB SSD M.2 PCie 3.0
Łączność Wi-Fi 6, BT v5.2
Bateria 57 Wh
Wymiary 36 x 24,3 x 1,9 cm
Waga ok. 1,8 kg

W teście podstawki ważną rolę odgrywa także układ chłodzenia samego laptopa. Dlatego rozebraliśmy nasz testowy egzemplarz, żebyście mogli spojrzeć, jak producent zadbał o odprowadzanie ciepła. Zwróćcie też proszę uwagę na otwory wentylacyjne. Mamy tutaj tylko jeden pasek z otworami na spodzie i niewielkie wyloty pod ekranem.

Wspomniany laptop został poddany serii pięciu testów obciążeniowych:

  • bez podstawki chłodzącej,
  • z podstawką i wyłączonymi wentylatorami,
  • z podstawkąi wentylatorami ustawionymi na minimum,
  • z podstawkąi wentylatorami ustawionymi na połowę pokrętła regulacji,
  • z podstawkąi wentylatorami ustawionymi na maksimum.

Każdy z pięciu testów trwał 30 minut. W ich trakcie obciążane były wszystkie rdzenie procesora. Po zakończeniu testu i odczytaniu wyników następował 20-minutowy okres wychładzania laptopa, po którym następował kolejny test. W trakcie każdego testu laptop był podłączony do zasilacza, a całkowite zużycie mocy przez procesor wynosiło 35 W. Z uwagi na fizyczne sterowanie prędkością wentylatorów wartość minimum oznacza najmniejsze potrzebne przekręcenie pokrętła, po którym wentylatory zaczynały pracować. Analogicznie wartość pośrednia oznacza ustawienie pokrętła mniej więcej w połowie jego zakresu regulacji.

Oprócz pomiarów temperatur na procesorze i zintegrowanym GPU mierzyliśmy poziom hałasu za pomocą decybelomierza Voltcraft SL-200 oraz prędkość powietrza przy pomocy anemometru Voltcraft PL-130 AN. Temperatura otoczenia w trakcie pomiarów wynosiła około 24-25 stopni Celsjusza. Wartości podawane na wykresach to delta, czyli temperatury zarejestrowane na podzespołach pomniejszone o temperaturę otoczenia. W trakcie testów podstawka została ustawiona na siódmy tryb regulacji wysokości (najniższy z użyciem podpórki). Wentylatory były natomiast ustawione tak, by dmuchały w otwory obudowy laptopa skrajnie po prawej i lewej stronie. Pomiar bez podstawki odbywał się z kolei na płaskim drewnianym blacie.

Poziom generowanego hałasu był rejestrowany w trakcie pełnego obciążenia, kiedy wentylatory wewnątrz laptopa obracały się z wysoką prędkością (sterowanie automatyczne). Pomiar był dokonywany z odległości około 38 cm centymetrów od klawiatury laptopa z decybelomierzem skierowanym w jego stronę i ustawionym na wysokości mającej symulować poziom uszu pracującego na laptopie użytkownika.

Temperatury podzespołów

Jak widać po uzyskanych wynikach, podstawka chłodząca Nateca jak najbardziej ma sens. Drastycznie obniżyła temperatury podzespołów nawet bez włączania wentylatorów, już samo podniesienie na niej laptopa sprawia, że temperatury dość znacząco lecą w dół. Na najgorętszym rdzeniu procesora odnotowaliśmy spadek o 6,7°C. Na zintegrowanej grafice temperatura maksymalna poleciała z kolei o 6,9°C w dół.

Nie oznacza to jednak, że wentylatory tracą sens. Przeciwnie, bo jak się okazuje, w przypadku tego laptopa ich uruchomienie na najniższych obrotach sprawia, że temperatura najgorętszego rdzenia CPU spadła o 3°C, a maksymalna temperatura iGPU zmniejszyła się o 3,9°C. A to wszystko przy podniesieniu się hałasu o zaledwie 0,1 dBA. Kolejne zwiększanie prędkości obrotowej wentylatorów również przynosiło korzyści w postaci spadku temperatur. Choć akurat w przypadku procesora różnica między średnimi obrotami a maksymalnymi to mniej więcej poziom błędu pomiarowego.

Sprawdziliśmy także, jak zmienia się prędkość powietrza wydmuchiwanego przez wentylatory podstawki w kierunku laptopa. Nie mierzyliśmy samego przepływu powietrza, bo w przypadku takiego rozwiązania liczy się głównie pęd powietrza, który pozwoli mu przebić się przez wszystkie bariery na drodze i trafić otworami wentylacyjnymi do wnętrza laptopa. Poniżej znajdują się wykresy prędkości w metrach na sekundkę z anemometru.

Natężenie dźwięku

Poziom hałasu w przypadku podstawki chłodzącej jest dość specyficzną kwestią. Bo to jak ogólnie głośno będzie zależy w znacznym stopniu od samego laptopa. Model, którego użyliśmy do testów, pod obciążeniem generował 48 dBA. Uruchomienie wentylatorów na minimum poskutkowało wzrostem hałasu o zaledwie 0,1 dBA (to mieści się w skali błędu). Dopiero od średniego poziomu obrotów wentylatorów podstawki można mówić o znaczącej zmianie, bo na 48,9 dBA. Tutaj nie ma już mowy o błędzie. Przy ustawieniu pokrętła na maksimum hałas wzrósł do 49,8 dBA - zauważalnie więcej względem samego laptopa, ale wciąż nie jakoś drastycznie. To, czy zestaw z podstawką uznacie za głośny, będzie zależeć od waszego laptopa. Dlatego żebyście mieli lepszy obraz sytuacji przeprowadziliśmy dodatkowo testy kultury pracy samej podstawki, bez laptopa.

Opinia i ocena

Odpowiedź na pytanie z tego nagłówka widać dobrze na wykresach, zdecydowanie warto kupić sobie taki dodatek, jeśli macie problem z wysokimi temperaturami w laptopie. Różnicę robi już samo podniesienie laptopa, ale moim zdaniem w przypadku podstawki Natec Tern 2 Plus najlepsze rezultaty pod kątem wydajności chłodzenia i kultury pracy daje ustawienie wentylatorów na minimum. Zyskujemy wówczas lepsze temperatury niż przy samym podniesieniu, zachowując jednocześnie niski poziom hałasu.

Oczywiście wraz ze wzrostem prędkości obrotowej wentylatorów podstawki spadały temperatury, co oznacza, że w przypadku bardzo grzejących się laptopów ustawienie pokrętła na średni tryb lub nawet maksimum powinno mieć sens. Wówczas jednak hałas znacząco rośnie. W tym wszystkim należy pamiętać o jednym. To, jak duże różnice w temperaturach zapewni podstawka chłodząca, zależy w głównej mierze od budowy laptopa. Mówiąc inaczej, wszystko rozbija się o konkretny przypadek. Niemniej testy pokazały, że nawet w przypadku modelu o bardzo niewielkim wlocie powietrza różnice są duże. Jeśli macie problemy z temperaturami, warto spróbować takiego rozwiązania. 

 

Natec Tern 2 Plus - ocena

 

 Natec Tern 2 Plus - zalety:

  • Świetna jakość wykonania jak na taki dodatek
  • Dwa wentylatory
  • Możliwość regulacji prędkości wentylatorów przy pomocy pokrętła
  • 8 stopni regulacji nachylenia
  • Gumowe nóżki i paski zapobiegające rysowaniu się blatu i laptopa
  • W zestawie opaska zapobiegająca otwieraniu się podstawki w transporcie
  • Magnesy na przewodzie USB
  • Przepusty dla kabla USB z tyłu
  • Magnetyczne mocowanie wentylatorów z możliwością ustawienia ich pod konkretnego laptopa
  • Niezła kultura pracy przy niższych obrotach
  • Kompatybilność z laptopami do 17,3"
  • Rozsądna cena
  • Zaskakująco duże obniżenie temperatur procesora i układu graficznego

 Natec Tern 2 Plus - wady:

  • Łożyska ślizgowe w wentylatorach
  • Mogli dać więcej magnesów na kablu
  • Magnesy mogłyby być mocniejsze

Cena na dzień publikacji: 69,90 zł (kup w oficjalnym sklepie Natec)

Sprzęt do testów dostarczył:

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

9,9°C mniej na CPU i to na minimum. Test podstawki chłodzącej Natec Tern 2 Plus
 0