Recenzja Thermalright A70 Vision ARGB FAN - jakie to jest śliczne


Recenzja Thermalright A70 Vision ARGB FAN - jakie to jest śliczne

Umówmy się, obudowy typu akwarium z reguły zmuszają nas do kompromisu jeśli chodzi o wydajność chłodzenia. Obecność większej ilości szklanych paneli stwarza świetny efekt wizualny, ale negatywnie wpływa również na obieg powietrza. Niejednokrotnie w swoich recenzjach zwracałem uwagę, że producenci umieszczają w swoich „fishtankach” wentylatory na boku, które w rzeczywistości nie chłodzą podzespołów, tylko wieją na szklany panel. W tytułowej obudowie fabryczny system wentylacji został jednak rozwiązany inaczej. Mam wrażenie, że ktoś nad tym faktycznie przysiadł. Oczywiście na tym etapie nie mamy jeszcze wyników testów, ale znając podstawowe zasady fizyki i mając już doświadczenie z testowaniem obudów wydaje mi się, że takie rozmieszczenie wentylatorów w Thermalright A70 Vision ARGB FAN zrobi sporo dobrego w kwestii temperatur. Tym bardziej jestem ciekaw tej obudowy, bo może okazać się, że „akwarium” wcale nie musi być synonimem słabego chłodzenia. Nie przedłużając już tego wstępu zacznijmy właściwą recenzję.

Ocena i opinia

Thermalright A70 Vision ARGB FAN

9.5/ 10
Temperatura CPU46,4°C
Temperatura GPU53,9°C
Kultura Pracy39,3 dBA
PodświetlenieTak
Format płyty głównejATX/Micro-ATX/Mini-ITX
Zalety
  • Bardzo dobra jakość użytych materiałów i prawidłowe spasowanie
  • Podpórka pod kartę graficzną
  • Świetne wentylatory PWM z kontrolerem i podświetleniem
  • 2x USB 3.0 typu A i 1x USB 3.2 Gen 2 typu C
  • Gumowe osłonki przepustów na okablowanie
  • Świetna wydajność chłodzenia karty graficznej
  • Cicho przy 1000 RPM wentylatorów obudowy
  • Wentylowane i wykręcane zaślepki slotów rozszerzeń
  • Duży filtr siateczkowy na spodzie
  • Dbałość o detale
  • Bogate podświetlenie ARGB (nie tylko wentylatory)
  • Wyświetlacz w komplecie
  • Mnóstwo szkła (jeśli ktoś lubi)
  • Dużo miejsca na okablowanie
  • Dopracowany software do wyświetlacza z gotowymi szablonami
  • Możliwość instalacji chłodnic 360 mm
  • Sprytna maskownica na górze
  • Przemyślany airflow
  • Bezśrubkowy montaż paneli bocznych
Wady
  • Brak przycisku Reset
  • Wentylatory są ze sobą zespolone
  • Przy maksymalnych obrotach jest bardzo głośna
  • Brak filtrów na panelu bocznym (w miejscu perforacji)
  • Magnes na kontrolerze mógłby być mocniejszy

Oczywiście na tym etapie nie mamy jeszcze wyników testów, ale znając podstawowe zasady fizyki i mając już doświadczenie z testowaniem obudów wydaje mi się, że takie rozmieszczenie wentylatorów w Thermalright A70 Vision ARGB FAN zrobi sporo dobrego w kwestii temperatur.

Specyfikacja

Thermalright A70 Vision ARGB FAN
Wymiary (Dł.×Szer.×Wys.) 450,8×289,5×477 mm
Standard ATX/mITX/mATX
Waga  11,44 kg
Liczba zatok na nośniki danych 2 x 2,5" i 2 x 3,5"
Miejsca na karty rozszerzeń 7 horyzontalnie
Maksymalna dł. GPU  420 mm
Maksymalna wysokość coolera CPU 168,4 mm
System chłodzenia

Wentylatory:

  • max. 8 x 120 mm
  • zainstalowane: dół 3 x 120 mm, tył 2 x 120 mm - podświetlane, ze sterowaniem PWM 

Radiatory: 

  • bok: max. 360 mm
  • tył: max. 120 mm
  • dół: max 360 mm
Filtry przeciwkurzowe tylko dół - siateczkowy
Panel I/O (porty, kontrolery, przyciski)
  • 2 × USB 3.0 typu A (podłączane wewnętrznie),
  • 1 × USB 3.2 Gen. 2 typu C (podłączane wewnętrznie),
  • 1 × złącze combo jack (HD Audio),
  • 1 x przycisk POWER,
  • 1 x przycisk RESET/LED,
Kontrolery Tak, sterowanie wentylatorami i podświetleniem ARGB | Do 10 wentylatorów | zasilane SATA

Wygląd i budowa z zewnątrz

Thermalright A70 Vision ARGB FAN posiada bryłę, która nieco bardziej przypomina kostkę niż klasyczną konstrukcję wieżową. To efekt umieszczenia zasilacza za tacką płyty głównej. Jeśli natomiast chodzi o wygląd z zewnątrz to co tu dużo mówić - cała masa szkła. Thermalright poszedł w swoim „akwarium” o krok dalej i użył nie dwóch, a trzech szklanych paneli: z przodu, na boku i u góry. Oczywiście będzie to świetnie wpływać na prezencję zamontowanych wewnątrz podzespołów. Jednocześnie trzy tego rodzaju panele oznaczają mocną redukcję wlotów/wylotów powietrza. To dość ryzykowne podejście. Na pewno doceniam, że użyte szkło jest w pełni klarowne (nie ma żadnych przyciemnień). Daje to trochę efekt jakby obudowa była w pełni otwarta.

W oczy od razu rzucają się także niebieskie akcenty (materiałowa rączka i prawa górna krawędź), które moim zdaniem świetnie pasują do wszechobecnej w tej wersji bieli. Co ciekawe w wersji czarnej te same elementy są w kolorze złotym, więc również doskonale pasują do reszty. Nie zabrakło też ciekawego akcentu w jednym z narożników, gdzie wszystkie szklane panele się łączą. Mamy w tym miejscu trzy trójkątne kształty, które razem tworzą coś na wzór kostki z logo marki.

Dołączone akcesoria

Pakiet dołączonych akcesoriów jest bez dwóch zdań bogaty. Przede wszystkim znajdziemy w nim 9,16-calowy wyświetlacz, któremu poświęcę osobną sekcję w recenzji. Do tego dostajemy mocowany magnetycznie kontroler, który - uwaga - ma podświetlenie ARGB. Oprócz śrubek nie zabrakło też opasek rzepowych i samozaciskowych ułatwiających cable management. Poza tym znalazł się adapter do dystansów, a sama instrukcja jest obrazkowa i dobrze pokazuje możliwości obudowy. 

Panel przedni

Tę sekcję w zasadzie mógłbym kompletnie pominąć, bo o przodzie nie ma zbyt wiele do napisania. Oczywiście większość tej części pokrywa szklany panel. Po prawej stronie mamy natomiast niewielki fragment z tworzywa sztucznego, który na górze wieńczy logo Thermalright. Na przodzie znajduje się również sekcja ze złączami, ale do niej standardowo przejdę nieco dalej.

Tył obudowy

Tylna część tej obudowy nie jest klasycznym projektem znanym z wieżowych konstrukcji. Oczywiście mamy tutaj pionowe wycięcie na złącza płyty głównej i horyzontalnie umieszczone zaślepki slotów rozszerzeń. Ale pierwszym odstępstwem od normy jest obecność nie jednego, a dwóch wentylatorów wyciągających. Do tego dochodzi nam pionowy otwór dla zasilacza umieszczony po lewej stronie mniej więcej na wysokości chłodzenia procesora. Jest nawet przepust z gumową osłonką. Cóż, tył serio nie jest tutaj aż tak oczywistym projektem.

Spód obudowy

Dolna część Thermalright A70 Vision ARGB FAN odgrywa kluczową rolę w chłodzeniu podzespołów. Bo to właśnie tędy do wewnątrz zaciągane jest chłodne powietrze. Dlatego mnie jako osoby recenzującej obudowy cieszy obecność filtra siateczkowego w tym miejscu. Co więcej jest on mocowany przy pomocy silnych magnesów i posiada rączkę, dzięki której można go wygodnie zdejmować i montować z powrotem. Na spodzie znajduje się także przepust, którym przewody z sekcji I/O wchodzą do komory zasilacza. A jeśli chodzi o zabezpieczenie przed zarysowaniem blatu to Thermalright użył czterech sporych podkładek z gumy na nóżkach.

Góra obudowy

Tutaj, podobnie jak i na froncie, mamy głównie szklany panel. Niestety stanowi on blokadę dla nagrzanego powietrza, które w standardowej obudowie ulatuje przecież górą. W tym wypadku spotka się ono ze ścianą. Jednocześnie szklany panel na górze oznacza utratę dodatkowego miejsca na radiator chłodzenia cieczą. Krótko mówiąc coś za coś. Jestem tylko mocno ciekaw jak zabudowana góra wpłynie na temperatury procesora i karty graficznej.

Panele boczne

Jeden z paneli bocznych to rzecz jasna tafla hartowanego szkła. Nie będę mu zatem poświęcał większej uwagi i skupię się na tym drugim. Przede wszystkim nie tylko pełni on rolę zabudowy tyłu, ale również stanowi dostęp do chłodnego powietrza z zewnątrz. Producent stworzył dwie pionowe sekcje z otworami wentylacyjnymi. Jedna z nich umieszczona jest tuż za ścianką boczną, do której można przytwierdzić chłodnicę lub same wentylatory. Druga znajduje się z kolei za miejscem montażowym zasilacza, dzięki czemu również wentylator PSU ma dostęp do chłodnego powietrza. Szkoda tylko, że nie zastosowano tutaj żadnych filtrów przeciwkurzowych.

Warto jeszcze wspomnieć coś o mocowaniu paneli bocznych. Oba posiadają system bezśrubkowego montażu. Przy tym metalowym umieszczono wycięcie, dzięki któremu można go pociągnąć. Szklany panel otrzymał z kolei wspomnianą już materiałową rączkę, którą również wystarczy lekko pociągnąć, by go zdjąć.

Panel  I/O

Pod kątem ilości dostępnych złączy mamy standard nowoczesnych obudów, czyli: dwa USB 3.0 typu A, pojedyncze USB 3.2 Gen 2 typu C i złącze combo jack dla słuchawek oraz mikrofonu. Pod tym kątem A70 Vision ARGB FAN nie wyróżnia się zbytnio i najzwyczajniej zapewnia podstawowy pakiet niezbędnych złączy jakiego można oczekiwać od dobrej obudowy Co warte podkreślenia, znajdziemy tutaj wyłącznie jeden przycisk, którym jest oczywiście Power. Zabrakło więc Resetu.

Analiza wnętrza

Wsparcie płyt głównych kończy się tutaj na klasycznym ATX-ie. Oznacza to możliwość montażu również modeli Micro-ATX oraz Mini-ITX. W instrukcji znajdziemy także informację o wsparciu płyt głównych typu BTF (z gniazdami i złączami przeniesionymi na tył) od ASUSa i MSI. Maksymalna długość dla karty graficznej wynosi tutaj 420 mm, a wysokość chłodzenia powietrznego nie może przekraczać 168,4 mm. Swoją drogą chyba pierwszy raz widzę żeby producent podawał dokładną wartość co do dziesiątych części milimetra. Idąc dalej, obudowa wspiera zasilacze ATX nie dłuższe niż 200 mm, a maksymalny rozmiar dla radiatora chłodzenia cieczą to 360 mm. Przy czym warto zaznaczyć, że zamontujemy go tylko na boku oraz na dole. Oficjalnie z tyłu zmieści się natomiast jedynie 120-tka, choć patrząc na to, że w tym miejscu znajdują się dwa wentylatory 120 mm prawdopodobnie możliwa jest także instalacja chłodnicy 240 mm. Jeżeli już to na styk i nie bierzcie tego za pewnik.

W komorze głównej jest dosyć przestronnie, a efekt ten potęgują trzy szklane panele. Mimo wsparcia jedynie dla nienajwyższych chłodzeń powietrznych ogólna ilość przestrzeni nie jest powodem do narzekań. Obudowa nie zawodzi również w kwestii przepustów na okablowanie. Tych jest dużo, zostały zlokalizowane w odpowiednich miejscach, a najważniejsze z nich mają dodatkowo gumowe osłonki. Jakby tego było mało w górnej części umieszczono maskownicę, pod którą kryją się korytka dla przewodów lub węży chłodzenia cieczą i plastikowy klips. To praktyczne rozwiązanie, które zarazem poprawia estetykę wnętrza. Dodam jeszcze, że sama maskownica również posiada specjalnie przygotowane otwory na kable w przemyślanych miejscach, a jej demontaż sprowadza się dosłownie do odkręcenia jednej śrubki i pociągnięcia całości w bok.

Warto jeszcze wspomnieć o dołączonej podpórce pod kartę graficzną, której wysokość można regulować przy pomocy szybkośrubki. Nie sprawdzi się ona jednak w przypadku krótszych kart graficznych, jak chociażby nasz RTX 2060 SUPER ze względu na zbyt dużą odległość od karty żeby było co podpierać. Na szybko dodam jeszcze, że zaślepek slotów rozszerzeń jest siedem, a każda z nich jest wykręcana i wentylowana. I to w zasadzie tyle jeśli chodzi o komorę główną, więc przenosimy się teraz na tył. 

Za tacką płyty głównej dzieje się sporo. Jak już wspominałem, mniej więcej na wysokości chłodzenia CPU znajduje się miejsce montażu zasilacza. Od spodu mamy dwa niewielkie punkty podparcia (małe półki). Są one jednak wystarczające, aby całość była stabilna. Warto tylko pamiętać, żeby skierować zasilacz wentylatorem do siebie (w kierunku panelu bocznego, a nie płyty głównej), bo wtedy będzie on mógł zaciągać powietrze z zewnątrz. Zaraz pod miejscem dla PSU znajduje się klatka dla dysków. Pozwala ona zamontować do dwóch nośników w rozmiarze 2,5 cala i maksymalnie dwa 3,5-calowe. Jej montaż został sprytnie przemyślany, bo wystarczy tylko odkręcić jedną śrubkę, aby ją wyjąć.

W komplecie z obudową Thermalright A70 Vision ARGB FAN otrzymujemy kontroler, do którego można podłączyć nawet 10 wentylatorów z 4-pinowym złączem PWM i 3-pinową końcówką ARGB. Jego zasilanie jest realizowane za pomocą złącza SATA i można go podłączyć do płyty głównej dzięki dwóm wyprowadzeniem: 2-pin do sterowania prędkością wentylatorów i 3-pin do zarządzania podświetleniem. Co było dla mnie zaskoczeniem, sam kontroler również posiada diody ARGB. A co do jego mocowania to jest bardzo wygodne, bo z tyłu znajduje się magnes, który pozwala przyczepić go w wielu miejscach.

Przestrzeni za tacką płyty głównej jest ogrom, bo około 93,5 mm. W praktyce mówimy o osobnej komorze z tyłu zamiast na dole, jak w klasycznych wieżach. Grubość blachy w naszym miejscu pomiarowym wyniosła natomiast około 0,90 mm, co jest dobrym wynikiem.

Wyświetlacz

Jak już wiemy, obudowa przychodzi z 9,16-calowym wyświetlaczem LCD. Jego wymiary to 251 x 68 x 17 mm, a rozdzielczość wynosi 1920 x 480 px. Jest on mocowany przy pomocy magnesu umieszczonego z tyłu, który na dodatek pokryto czymś w rodzaju pianki zapobiegającej rysowaniu się powierzchni. Teoretycznie więc istnieje możliwość przyczepienia go do jakiejkolwiek metalowej ścianki. Praktycznie jednak w obudowie znajdziemy tylko jedno sensowne miejsce i jest nim maskownica. Jesteśmy zatem niemalże skazani na umieszczenie go w jednym sensownym obszarze u góry.

Zanim jeszcze przejdę do oprogramowania chciałbym poruszyć kwestię łączności. Producent dodaje do zestawu przewód z końcówkami USB-C (podłączane do wyświetlacza) i USB (podłączane wewnętrznie - do płyty głównej). Mamy także dodatkowy przewód, do którego wepniemy końcówkę USB (to podłączane do płyty) i przejdziemy tym samym na połączenie przez klasyczne USB-A.

Software - to właśnie on w głównej mierze decyduje o możliwościach takiego dodatku jakim jest wyświetlacz w obudowie. Zacznijmy od jego nazwy, czyli TRCC. Po pobraniu z oficjalnej strony producenta wystarczy tylko rozpakować pliki, zainstalować wszystko co niezbędne i gotowe. Wyświetlacz działa od razu, nawet bez potrzeby ponownego uruchamiania komputera.

W oprogramowaniu znajdziemy gotowe już tapety oraz odczyty z podzespołów do pokazania na ekranie. Głównych motywów jest tutaj pięć, ale tych dotyczących wyświetlania statystyk z podzespołów o wiele, wiele więcej. Samych tapet również jest całkiem sporo. Oprogramowanie pozwala też na wyświetlanie własnych obrazów, GIF-ów oraz wideo nie mówiąc już chociażby o tak trywialnych opcjach jak zmiana jasności ekranu. Podsumowując, jest to kompletny, działający poprawnie od samego początku software, do którego nie mogę się przyczepić

Sam ekran również nie zawodzi. Przy tym rozmiarze dobrana rozdzielczość jest w pełni wystarczająca. Jedyne do czego mam jakieś „ale” to jasność maksymalna - mogłaby być trochę wyższa. W ciągu dnia przy sporej ilości światła i tak wszystko widać, ale już mniej wyraźnie. Może inaczej, nie jest za ciemno, ale lepiej, gdyby było powiedzmy te dodatkowe 20-25% jasności.

System chłodzenia

No właśnie, temat wentylatorów, bo jest on tutaj bardzo ciekawy oraz istotny. Z tyłu producent umieścił dwie sztuki w rozmiarze 120 mm i ma to dużo sensu. Ten dolny wyciąga powietrze bezpośrednio zza chłodzenia powietrznego na CPU i okolic sekcji zasilania. Ten górny z kolei w pewnym sensie ma rekompensować brak wylotów na topie. Jego rolą jest zatem wyciąganie na zewnątrz nagrzanego powietrza, które powędruje do góry. Jako że front również jest w pełni zabudowany to pozostały dwie opcje na „kanały dolotowe” świeżego powietrza. I cieszy mnie, że Thermalright umieścić wentylatory zaciągające na spodzie, a nie na bocznej ściance. Dzięki temu mogą one faktycznie wiać w kierunku podzespołów, a na nie panel boczny.

Co do konstrukcji wentylatorów to jest ona o tyle ciekawa, że są one na stałe ze sobą zespolone. Najprościej mówiąc dolny rząd wentylatorów to monolityczny komponent obudowy i tak samo jest z tylną parą „śmigieł”. Co prawda dzięki temu mamy ograniczoną ilość przewodów (po dwa z każdej ramki wentylatorów), ale jednocześnie nie można ich na przykład wyjąć i rozmieścić w dowolnych miejscach innej obudowy, albo na przykład na chłodzeniu powietrznym. Gdybyście na przykład chcieli je wymienić na coś zupełnie innego to w zasadzie nie ma za bardzo co z nimi zrobić, albo ilość opcji jest znacznie ograniczona.

Zanim przejdę dalej dodam jeszcze, że zamontowane tutaj wentylatory dzielą się na dwa modele: TL-UB24W (ramka 2 x 120 mm) oraz TL-UB36RW (ramka 3 x 120 mm). W praktyce to jednak niemalże te same wentylatory o identycznej specyfikacji (do 2150 RPM, 12 V, 0,4 A). Różnią się tylko tym, że w jednej ramce są dwie sztuki z klasycznym ustawieniem łopatek, a w drugiej trzy sztuki z odwróconymi łopatkami (reverse). Ciekawe jest natomiast to, jak bardzo te wentylatory potrafiły odbiegać w trakcie pełnego obciążenia od deklarowanych 2150 RPM. Maksymalnie program zarejestrował 2368 RPM, a więc niemalże idealnie w górnej granicy normy +/-10% (dokładnie 10,13% więcej).

Sama jakość wentylatorów jest na bardzo wysokim poziomie, co czuć już po samym dotyku. Ramki oraz wirniki i łopatki wykonano z grubego, dobrej jakości tworzywa. Może to jeszcze nie poziom Noctua, ale na pewno jest blisko. Posiadają one 4-pinowe złącza PWM i 3-pinowe ARGB (oba z rozgałęźnikiem).

Opcje montażu wentylatorów:

  • tył: 2 x 120 mm (2 x 120 mm w zestawie)

  • bok: 3 x 120 mm 

  • dół: 3 x 120 mm lub (3 x 120 mm w zestawie)

Kompatybilność z radiatorami chłodzenia cieczą:

  • bok: max. 360 mm

  • tył: max. 120 mm

  • dół: max. 360 mm

Montaż podzespołów

Spora ilość miejsca wewnątrz Thermalright A70 Vision ARGB FAN sprawia, że montaż podzespołów nie stanowi w zasadzie żadnego wyzwania. Wszystko przebiega gładko i przyjemnie, więc w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Fabrycznie mamy też już przygotowane 9 dystansów pod płytę główną ATX, więc jeśli akurat taka ma znaleźć się wewnątrz to część pracy została już wykonana w fabryce.

Aranżacja kabli z tyłu obudowy

Chyba nikogo nie zdziwi, że około 93,5 mm przestrzeni za tacką płyty głównej pozwala na łatwe i szybkie schowanie okablowania. Nie trzeba się zbyt długo męczyć żeby wszystko pospinać, co ułatwiają dołączone opaski rzepowe i samozaciskowe. Na dobrą sprawę nie trzeba nawet dokładać zbyt dużych starań, żeby wszystko ładnie ułożyć, bo nawet bez tego panel boczny i tak się domknie.

Efekt końcowy

Nie będę ukrywał, Thermalright A70 Vision ARGB FAN zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie jeśli chodzi o efekt wizualny. Ta obudowa to prawdziwa definicja maksymalnego przeszklenia. Połączenie białego lakierowania i podświetlenia ARGB w wielu miejscach sprawia, że nabiera ona ciekawego charakteru. Jeśli dobierze się do tego ładne, pasujące podzespoły to naprawdę można zbudować śliczny zestaw, który będzie cieszył oko. Zresztą sami spójrzcie jak prezentuje się gotowy już zestaw złożony w tej obudowie.

Metodologia testowa

Z uwagi na starzenie się podzespołów zdecydowaliśmy się wymienić w znacznym stopniu naszą platformę testową. Ostatecznie jej bazę stanowi teraz procesor AMD Ryzen 7 7800X3D osadzony na płycie głównej AORUS B850 ELITE WIFI7 i chłodzony Fortisem 5 od Endorfy. W zestawie znajduje się także zestaw pamięci Kingston Fury Beast o łącznej pojemności 32 GB i prędkości 6000 MT/s. Całość uzupełnia karta graficzna KFA2 GeForce RTX 2060 Super Gamer, czyli model wykorzystywany przez nas również na starej platformie testowej. Karta została jednak odświeżona, co w praktyce oznacza wyczyszczenie układu chłodzenia i wymianę pasty termoprzewodzącej na Thermal Grizzly Kryonaut. Ta sama pasta znalazła się również na procesorze. Całość zasila ASUS ROG STRIX 750W GOLD, czyli jednostka półpasywna. Platforma testowa:

  • AMD Ryzen 7 7800X3D

  • AORUS B850 ELITE WIFI7

  • Kingston Fury Beast 2x16GB 6000 MT/s

  • KFA2 RTX 2060 Super Gamer 8 GB

  • HIKVISION E100

  • ASUS ROG STRIX 750W GOLD

  • Thermal Grizzly Kryonaut

  • Endorfy Fortis 5

Pierwszy test obejmuje pomiary temperatur i poziomu generowanego hałasu w trakcie obciążenia przy wentylatorach obudowy ustawionych na 1000 RPM. W drugim teście wentylatory obudowy obracają się z ich maksymalną prędkością - tutaj również, przy obciążeniu, mierzymy temperatury i poziom hałasu. W obu przypadkach mierzone są jeszcze dwie wartości: przepływ powietrza wyrażony w CFM oraz prędkość powietrza wyrażona w m/s. Do pomiaru obu tych wartości wykorzystywany jest anemometr Voltcraft PL-130 AN, który w trakcie odczytów ustawiony jest w odległości 10 cm od wentylatora. Sam wentylator znajduje się wówczas poza obudową, aby wykazać wyłącznie jego wydajność, która nie jest definiowana przez konstrukcję obudowy (tj. perforację, filtry, itp.).

Do obciążenia procesora używany jest test Prime95 Small FFTs, a w przypadku karty graficznej MSI Kombustor z rozdzielczością 1280 x 720 px. Procesor i karta graficzna są obciążane w 100%, a sam test trwa 20 min, po których następuje 5-minutowy okres wychłodzenia oraz kolejny 20-minutowy test pomiarowy. W trakcie obciążenie wentylator chłodzenia CPU pracuje na 70% wartości PWM, co skutkuje obrotami w okolicach 1064 RPM. W przypadku karty graficznej jest to 65%, co daje ok. 2020 RPM.

Dodajmy jeszcze, że z testów usunęliśmy pomiar hałasu w spoczynku, gdyż wyniki tych pomiarów są spłaszczone, a różnice między obudowami z reguły niewielkie.

Temperatury podzespołów

Wydajność systemu wentylacji jest testowana na dwa sposoby. Po pierwsze z wentylatorami obudowy ustawionymi na prędkość ok. 1000 RPM. Drugi test odbywa się z wentylatorami obudowy pracującymi na swoich najwyższych obrotach. W obu przypadkach prędkość wentylatora CPU to ok. 1064 RPM, a wentylatory karty graficznej osiągają ok. 2020 RPM. Temperatury na wykresach to wyniki delta, czyli odczyty z oprogramowania pomniejszone o aktualną temperaturę otoczenia.

Pomiar ciśnienia akustycznego

Pomiar ciśnienia akustycznego (popularny hałas) dokonywany jest przy zamkniętej obudowie, umiejscowionej na biurku obok monitora. Decybelomierz ustawiono prostopadle do boku obudowy, w odległości 50 cm. Jako urządzenie pomiarowe posłużył Voltcraft SL-200. Tło pomiaru w pomieszczeniu testowym wynosiło ok. 31,9 dBA. Czas pomiaru - minimum 120 sekund lub do momentu ustabilizowania się wyniku. Dokonywano dwóch pomiarów przy maksymalnym obciążeniu CPU i GPU pod koniec testu: pierwszy z wentylatorami obudowy ustawionymi na 1000 RPM i drugi z wentylatorami obudowy ustawionymi na najwyższe możliwe dla nich obroty. Zanim przejdę do testów, zapoznajcie się z poniższym zestawieniem:

  • 10 dBA - normalne oddychanie / szelest liści,

  • 20 dBA - szept,

  • 30 dBA - ciche pomieszczenie w domu,

  • 40 dBA - lodówka,

  • 50 dBA - normalna rozmowa,

  • 60 dBA - śmiech,

  • 70 dBA - odkurzacz lub suszarka do włosów,

  • 80 dBA - głośna muzyka/duży ruch miejski.

Wydajność wentylatorów obudowy

Wydajność wentylatorów obudowy jest testem mającym pokazać, jak dużo powietrza jest wtłaczane/wyciągane oraz z jaką prędkością wieje generowany strumień. W tym teście brany pod uwagę jest jeden z wentylatorów obudowy, który zostaje wyciągnięty na zewnątrz. Następnie z odległości 10 cm dokonywany jest pomiar. Z uwagi na różnice w wartościach między różnymi miejscami pomiarowym (środek, góra lub dół wentylatora) brana pod uwagę jest najkorzystniejsza stabilna wartość. To znaczy, że chwilowe skoki czy spadki są pomijane. Wyciągnięcie wentylatora poza obudowę ma na celu pokazanie tylko i wyłącznie jego wydajności. Celowo więc pomijamy konstrukcję obudowy, która mogłaby wpływać na wyniki. Tym samym jesteśmy później w stanie wyciągnąć wnioski na temat charakterystyki przepływu powietrza (airflow) wewnątrz obudowy.

 

Opinia i ocena

Podsumowanie recenzji zacznijmy od zalet. Przede wszystkim Thermalright A70 Vision ARGB FAN wypadł najlepiej ze wszystkich testowanych przez nas do tej pory obudów typu „akwarium” pod kątem chłodzenia. O ile temperatura na procesorze była po prostu „okej”, tak pod kątem chłodzenia karty graficznej obudowa spisała się na medal. Jest to bezpośredni efekt umieszczenia wentylatorów na spodzie, które wieją idealnie na GPU.

Kolejną ważną zaletą jest kultura pracy przy 1000 RPM. Wynik jest naprawdę dobry i stawia tę obudowę na wysokim miejscu w zestawieniu. Mamy także ogrom miejsca na okablowanie, dołączony kontroler na 10 wentylatorów z ARGB, wyświetlacz w komplecie, filtr siateczkowy na spodzie i ogólnie dobrej jakości wentylatory. Do tego opcja montażu chłodnic 360 mm, dobrze przemyślana maskownica w górnej części i bardzo bogate podświetlenie ARGB. Nie można jeszcze zapomnieć o dwóch portach USB 3.0 typu A i jednym USB 3.2 Gen 2 typu C na przodzie.

Do zalet tej obudowy należą także jakość użytych materiałów i dobre spasowanie. Widać też, że ktoś naprawdę dołożył starań projektując ten model i przemyślał wiele kwestii. Oczywiście zalet jest więcej, ale wymieniłem te najważniejsze, które przychodzą mi teraz do głowy. Ta obudowa, podobnie jak każdy inny produkt, ma też swoje wady. Większe lub mniejsze, ale są. Przede wszystkim kultura pracy przy maksymalnych obrotach wentylatorów jest nie do zaakceptowania (53,7 dBA). Muszę tutaj jednak wtrącić, że praktycznie żadna obudowa, w której cztery wentylator obracają się z prędkością ok. 2368 RPM nie będzie cicha. Do wad zaliczam również brak ofiltrowania metalowego panelu bocznego w miejscach, gdzie występują otwory wentylacyjne. Prawdę mówiąc magnes na kontrolerze mógłby być też nieco mocniejszy, bo często się odczepiał.

No to pora na podsumowanie. To naprawdę dobrej jakości obudowa, która na dodatek łamie schemat gorących „fishtanków”. W recenzowanej wersji (z wentylatorami) jej cena wynosi 799 zł, co uważam za w pełni adekwatną kwotę. Nie mówię, że jest to mało, bo nie jest. Ale zwyczajnie wiem, skąd wzięła się ta cena. Podoba mi się także opcja zakupu wariantu pozbawionego fabrycznych wentylatorów za 599 zł, więc jeśli macie już dobrej jakości „śmigła”, na przykład z innej obudowy, to jest to bardzo dobra cena. Od raz nakreślę też, że obie wersje dysponują 9,16-calowym wyświetlaczem. Finalnie uważam, że Thermalright A70 Vision ARGB FAN w pełni zasługuje na ocenę 9,5/10 i tym samym na znaczek Select. Dodatkowo chcę ją wyróżnić odznaką za design.

Thermalright A70 Vision ARGB FAN

Jeśli szukacie dobrej jakości obudowy typu „akwarium”, kochacie podświetlenie, chcecie mieć wyświetlacz wewnątrz komputera i planujecie zakupić ładnie wyglądające podzespoły to z czystym sumieniem mogę polecić ten model. Bo wasze komponenty nie tylko będą świetnie wyglądać, ale również nie zagotują się wewnątrz.

Thermalright A70 Vision ARGB FAN - Ocena

 

  Thermalright A70 Vision ARGB FAN - Zalety:

  • Bardzo dobra jakość użytych materiałów i prawidłowe spasowanie
  • Podpórka pod kartę graficzną
  • Świetne wentylatory PWM z kontrolerem i podświetleniem
  • 2x USB 3.0 typu A i 1x USB 3.2 Gen 2 typu C
  • Gumowe osłonki przepustów na okablowanie
  • Świetna wydajność chłodzenia karty graficznej
  • Cicho przy 1000 RPM wentylatorów obudowy
  • Wentylowane i wykręcane zaślepki slotów rozszerzeń
  • Duży filtr siateczkowy na spodzie
  • Dbałość o detale
  • Bogate podświetlenie ARGB (nie tylko wentylatory)
  • Wyświetlacz w komplecie
  • Mnóstwo szkła (jeśli ktoś lubi)
  • Dużo miejsca na okablowanie
  • Dopracowany software do wyświetlacza z gotowymi szablonami
  • Możliwość instalacji chłodnic 360 mm
  • Sprytna maskownica na górze
  • Przemyślany airflow
  • Bezśrubkowy montaż paneli bocznych

  Thermalright A70 Vision ARGB FAN - Wady

  • Brak przycisku Reset
  • Wentylatory są ze sobą zespolone
  • Przy maksymalnych obrotach jest bardzo głośna
  • Brak filtrów na panelu bocznym (w miejscu perforacji)
  • Magnes na kontrolerze mógłby być mocniejszy

Cena na dzień publikacji wersji z wentylatorami: 799 zł (sprawdź w sklepie x-kom)

Cena na dzień publikacji wersji bez wentylatorów: 599 zł (sprawdź w sklepie x-kom)

Sprzęt do testów dostarczył:

Thermalright

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Recenzja Thermalright A70 Vision ARGB FAN - jakie to jest śliczne
 0