Rynek bezprzewodowych słuchawek gamingowych rozwija się w tempie, które zmusza producentów do ciągłego redefiniowania tego, co uznajemy za standard w rozsądnej cenie. Secret Gear, marka znana z dostarczania dopracowanych peryferiów, też musi przez to przechodzić, a doskonałym na to dowodem jest SX70 Ultra Wireless, czyli nowy zestaw, który wchodzi na rynek jako produkt, który jest oczkiem w głowie producenta i produkt z którego jest szczególnie dumny, co podkreślił zmieniając numerację względem wcześniejszych modeli SX1, SX2 i SX3.
Secret Gear SX70 Ultra Wireless
- Pancerne wykonanie z użyciem grubego, metalowego pałąka i solidnych widełek.
- Wybitne strojenie referencyjne zgodne z krzywą DF HRTF gwarantujące czysty dźwięk bez dudniącego basu.
- Znakomity czas pracy na baterii 1000 mAh, sięgający do 60 godzin na jednym ładowaniu.
- Wzorowo przeprojektowany potencjometr głośności działający płynnie i bez luzów.
- Znakomity pakiet akcesoriów zawierający dwa komplety oddychających padów (hybrydowe oraz materiałowe).
- Idealna stabilność połączenia radiowego 2,4 GHz z wyeliminowanymi problemami rozłączania.
- Unikalne, świetnie brzmiące profesjonalne komendy głosowe czytane przez Jarosława Juszkiewicza.
- Precyzyjne pozycjonowanie dźwięku i niespodziewanie szeroka scena ułatwiająca grę w FPS.
- Podwójny interfejs bezprzewodowy zapewniający łączność 2,4 GHz oraz uniwersalne połączenie Bluetooth.
- Czysty, surowy design bez zbędnego podświetlenia RGB.
- Masywna i dość potężna konstrukcja, która może wymagać przyzwyczajenia u mniejszych użytkowników.
- Mechanizm regulacji rozstawu pałąka pracuje początkowo dość topornie.
Stawiam tezę, że SX70 Ultra Wireless to sprzęt zaprojektowany dla graczy, którzy ponad wizualne fajerwerki stawiają referencyjną jakość dźwięku

W dzisiejszej recenzji sprawdzam, czy ten zredefiniowany i dopracowany headset ma szansę namieszać w segmencie bezprzewodowego audio. Producent zrezygnował z odpustowego podświetlenia RGB na rzecz surowego, wręcz industrialnego minimalizmu oraz solidnych materiałów konstrukcyjnych. Stawiam tezę, że SX70 Ultra Wireless to sprzęt zaprojektowany dla graczy, którzy ponad wizualne fajerwerki stawiają referencyjną jakość dźwięku, choć kilka drobnych kompromisów konstrukcyjnych wciąż może wzbudzić u niektórych użytkowników lekkie uniesienie brwi.
Opakowanie i zawartość
Pudełko, w którym dociera do nas headset, jest sporych rozmiarów i od samego początku zapowiada, że producent postanowił podejść do tematu wyposażenia nadzwyczaj hojnie. Karton o charakterystycznej, czarno-neonowej stylistyce kryje na odwrocie pełną specyfikację techniczną oraz szczegół, który jest niezwykle rzadki i odważny na rynku gamingowym - dokładny wykres pasma przenoszenia zmierzony na sztucznej głowie pomiarowej, tak zwanym manekinie HATS. Wewnątrz opakowania nie znajdziemy taniej, jednorazowej wytłoczki, lecz bogaty i starannie poukładany pakiet akcesoriów, który z powodzeniem mógłby konkurować z produktami klasy premium. Moją uwagę zwrócił przede wszystkim świetnej jakości woreczek transportowy wykonany z przyjemnego w dotyku materiału, dumnie eksponujący logo Secret Gear, który idealnie sprawdzi się podczas zabezpieczania słuchawek w podróży.

Największe i najbardziej pożądane zmiany zaszły jednak w kwestii nauszników dołączonych do zestawu. Producent całkowicie zrezygnował z budzących mieszane uczucia, w pełni ekoskórzanych padów. Oprócz zamontowanych fabrycznie świetnych nauszników hybrydowych, w opakowaniu dorzucono drugi, kompletny zestaw w pełni materiałowych padów. To prawdziwe zbawienie dla osób szukających maksymalnej wentylacji ucha w upalne letnie dni. W paczce odnajdziemy również dedykowany, całkowicie przeprojektowany odbiornik bezprzewodowy o częstotliwości pracy 2,4 GHz, bardzo elastyczny kabel do ładowania w oplocie oraz przejrzystą dokumentację. Całość prezentacji zestawu sugeruje, że Secret Gear traktuje swojego klienta z pełnym profesjonalizmem.
Wygląd i jakość wykonania
Wizualnie Secret Gear SX70 Ultra Wireless to konstrukcja, która od pierwszych sekund po wyjęciu z opakowania sprawia wrażenie niezniszczalnego monolitu, głównie za sprawą doboru kapitalnych materiałów. Pałąk oraz szerokie widełki trzymające muszle zostały wykonane z grubego, solidnego metalu o matowym wykończeniu. Taki zabieg całkowicie wyeliminował problem irytujących trzasków i skrzypienia konstrukcji, które są zmorą wielu plastikowych słuchawek konkurencji. Headset całkowicie pozbawiono diod RGB, co uważam za ogromną zaletę - minimalistyczny, wręcz studyjny design świetnie odnajduje się na nowoczesnych stanowiskach roboczych i nie rozprasza uwagi podczas nocnych sesji. Należy jednak mieć na uwadze, że mechanizm regulacji rozstawu pałąka, przynajmniej w początkowej fazie użytkowania, chodzi dosyć topornie i wymaga użycia obu rąk. Jest to jednak celowy zabieg inżynieryjny, który skutecznie eliminuje jakiekolwiek luzy i gwarantuje, że raz ustawiony rozmiar nie zmieni się samoczynnie podczas zdejmowania słuchawek.

Mimo masywnej i potężnej prezencji, która dla osób o mniejszej budowie ciała może być początkowo odrobinę przytłaczająca, słuchawki punktują wybitną ergonomią. Ta spora waga została genialnie zbalansowana przez bardzo miękkie wypełnienie opaski na głowę oraz idealnie dobrany docisk muszli do czaszki. Do testów otrzymałem matowy, czarny wariant, którego tworzywo okazało się zaskakująco odporne na zbieranie zabrudzeń i tłustych śladów palców. Niewykluczone, że w przyszłości pojawią się też inne wersje kolorystyczne, jednakże w momencie premiery tychże słuchawek dostępna jest tylko jedna opcja. Fabrycznie zamontowane pady hybrydowe to świetny balans pod kątem komfortu i pasywnego wygłuszenia - łączą one ekoskórę na zewnętrznym i wewnętrznym ringu w celu zachowania odpowiedniej izolacji pasywnej basu, z oddychającą tkaniną w miejscu bezpośredniego styku z twarzą, co zapobiega przegrzewaniu się skóry.

Prawdziwą ulgę przynosi całkowicie nowy projekt potencjometru głośności umieszczonego na lewej muszli. Wersja prototypowa borykała się z luźną i chybotliwą rolką. W finalnym modelu SX70 Ultra producent wdrożył zupełnie nowy mechanizm - potencjometr ma teraz kształt eleganckiego koła z płytkimi żłobieniami, nie posiada już niepotrzebnych ząbków i pracuje z bardzo przyjemnym, lekkim oporem. Wyeliminowano wszelkie luzy, a regulacja poziomu audio jest teraz niezwykle precyzyjna i zabezpieczona przed przypadkowym przestawieniem palcem podczas poprawiania muszli na głowie. To ogromny i niesamowicie ważny krok naprzód w kulturze obsługi tego sprzętu.
Specyfikacja i technologie
Przechodząc do technicznej strony urządzenia, sercem akustycznym SX70 Ultra Wireless pozostają potężne, sprawdzone w prototypach przetworniki dynamiczne o średnicy 50 milimetrów. Charakteryzują się one impedancją na poziomie 32 omów z piętnastoprocentową tolerancją oraz wysoką czułością, co pozwala na generowanie odpowiedniego ciśnienia akustycznego bez niepotrzebnego żyłowania wzmacniacza. Słuchawki pracują w szerokim paśmie przenoszenia od 20 herców do 20 kiloherców, co gwarantuje pełne i szczegółowe pokrycie słyszalnego dla człowieka spektrum dźwiękowego. Headset oferuje podwójny interfejs bezprzewodowy, pozwalając na jednoczesne utrzymanie uniwersalnej łączności Bluetooth ze smartfonem oraz stabilnego połączenia radiowego o znikomym opóźnieniu w paśmie 2,4 GHz z komputerem.

Prawdziwym monstrum w specyfikacji jest jednak wbudowany akumulator o sporej pojemności 1000 mAh. Przekłada się to na absolutnie fantastyczne czasy pracy, rzadko spotykane w tej klasie cenowej. Producent deklaruje w specyfikacji do 60 godzin ciągłego odtwarzania w oszczędniejszym trybie Bluetooth oraz do 53 godzin w trybie radiowym 2,4 GHz przy głośności ustawionej na poziomie pięćdziesięciu procent. Podczas moich wyczerpujących, wielodniowych testów te imponujące liczby okazały się w pełni pokrywać z rzeczywistością. Przy średnio intensywnym użytkowaniu przez kilka godzin dziennie na zróżnicowanej głośności, konieczność podłączenia elastycznego przewodu USB-C pojawia się zaledwie raz na dwa tygodnie, co daje niesamowite poczucie bezprzewodowej swobody.

Kluczową poprawką w finalnej rewizji sprzętu jest całkowite wyeliminowanie problemów ze stabilnością sygnału. Nowy, przeprojektowany odbiornik radiowy utrzymuje żelazne, nieprzerwane połączenie z komputerem, niezależnie od tego, ile innych urządzeń pracujących w paśmie 2,4 GHz (jak chociażby routery Wi-Fi czy bezprzewodowe myszki) znajduje się w tym samym pokoju. Ponadto zastosowany tu podwójny protokół łączności to nowoczesny i wygodny pakiet, który pozwala na wygodne prowadzenie rozgrywki na pececie z jednoczesną możliwością błyskawicznego odebrania połączenia telefonicznego ze smartfona bez konieczności ściągania słuchawek z głowy.
Użytkowanie, jakość dźwięku i mikrofon
Codzienne obcowanie z modelem SX70 Ultra Wireless to czysta przyjemność, a urządzenie dba o doskonałą komunikację z użytkownikiem za sprawą wbudowanych komend głosowych informujących o statusach pracy, takich jak stan baterii, włączenie, wyłączenie czy rozpoczęcie procesu parowania. Co niezwykle ciekawe, w dedykowanym sterowniku oprogramowania możemy wybrać język tych komunikatów pomiędzy angielskim a polskim. Secret Gear poszedł tutaj o krok dalej, angażując do nagrań legendarnego lektora Jarosława Juszkiewicza (znanego chociażby z najpopularniejszej nawigacji/komunikatora samochodowego). Głos komend jest czysty, głęboki i zrozumiały, a lekki, charakterystyczny polski akcent w angielskiej wersji językowej dodaje całości, swojskiego uroku i stanowi unikalny "feature", wyróżniający ten sprzęt na tle bezdusznych, azjatyckich syntezatorów mowy bombardujących nas tekstami typu “zHe bLuEtOoTh dEviCe iS rEadY tO pAIr”.

Zastosowanie tak pojemnego akumulatora sprawia, że sprzęt jest zawsze gotowy do pracy, a stabilny zasięg odbiornika USB bez problemu pokrywa całe średniej wielkości mieszkanie, pozwalając na pójście do kuchni bez rozłączania rozmowy na Discordzie. Słuchawki nie zmuszają użytkownika do ciągłego korzystania z oprogramowania układowego - najważniejsze opcje konfiguracji można zapisać w ich wewnętrznej pamięci, co pozwala na wygodną pracę w trybie Plug and Play zaraz po podłączeniu do nowej stacji roboczej. To duży ukłon w stronę osób, które tak jak ja, nie lubią dziesiątek obciążających aplikacji działających w tle i sterowników pokroju Razer Synapse, które dosłownie ociekają nikomu niepotrzebnym bloatware, spowalniając przy tym nasz komputer i zjadając cenne w grach zasoby w postaci pamięci RAM czy mocy obliczeniowej procesora.

Przechodząc do analizy jakości dźwięku - to właśnie tutaj Secret Gear SX70 Ultra Wireless pokazuje swoją absolutną dominację nad typowymi, przebasowionymi headsetami "dla graczy". Inżynierowie zdecydowali się na dojrzałe, wręcz audiofilskie strojenie referencyjne, którego precyzję dokumentuje wykres na opakowaniu. Słuchawki dążą do doskonałości akustycznej poprzez pokrycie z krzywą docelową DF HRTF (Diffuse Field Head-Related Transfer Function), skorygowaną o naturalny spadek w wysokich tonach oraz precyzyjne, czyste podbicie sub-basu poniżej granicy 150 herców. W praktyce oznacza to fenomenalną czystość i separację. Niskie tony potrafią generować potężne, kinowe wibracje, schodząc bardzo głęboko, ale nie zalewają przy tym średnicy i nie wprowadzają dudniącego zmęczenia. Dzięki temu wokale i detale tła w utworach muzycznych brzmią krystalicznie i naturalnie. W kompetetywnych strzelankach sieciowych to referencyjne strojenie to istny "legalny cheat" - odgłosy kroków przeciwnika są perfekcyjnie odseparowane od basowych eksplozji granatów, a szeroka scena dźwiękowa pozwala na bezbłędne, intuicyjne pozycjonowanie w trójwymiarowej przestrzeni mapy.

Na osobny akapit zasługuje również rozkładany mikrofon osadzony na giętkim, pałąku, który możemy w pewnym stopniu formować, aby był bliżej lub dalej naszej twarzy. Zestaw rejestruje głos w sposób bardzo czysty, odpowiednio głośny i całkowicie pozbawiony nieprzyjemnych, metalicznych zniekształceń. Kierunkowa charakterystyka kapsuły w połączeniu z odpowiednio dobranymi filtrami sprawia, że mikrofon niezwykle sprawnie wycina większość niepożądanych hałasów z otoczenia, z łatwością radząc sobie chociażby z głośnym, mechanicznym stukotem klawiatury. Do profesjonalnych podcastów to może być za mało, ale do codziennej komunikacji ze znajomymi w programach głosowych czy do prowadzenia amatorskich streamów jest to jakość wysoce satysfakcjonująca.
Opinia i ocena
Secret Gear SX70 Ultra Wireless to piękny przykład na to, że wsłuchanie się w głos społeczności i recenzentów potrafi przynieść fenomenalne rezultaty. Producent nie wypuścił na rynek niedopracowanego prototypu, ale wycofał się, wyciągnął wnioski i wrócił ze sprzętem, który imponuje bezkompromisową jakością wykonania opartą na wysokiej klasy materiałach, solidnej konstrukcji i masie tweaków zastosowanych celem poprawy komfortu użytkownika. Nowy potencjometr głośności, wymienne pary hybrydowych oraz materiałowych nauszników w zestawie i w pełni naprawiona stabilność połączenia radiowego pokazują ogromną dojrzałość inżynieryjną tej marki. Jak widać, Polacy po raz kolejny pokazali, jak dobrze czują się na rynku peryferii dla graczy i dlaczego możemy być dumni, że takie marki jak Secret Gear, Genesis, Endorfy czy Dark Project powstają w naszym kraju i rozlewają się na Europę.
Secret Gear SX70 Ultra Wireless to piękny przykład na to, że wsłuchanie się w głos społeczności i recenzentów potrafi przynieść fenomenalne rezultaty.

A teraz chcąc nie chcąc, porozmawiajmy o wadach - a raczej błahostkach w przypadku tego headsetu, które zauważyłem na etapie ponownych testów. Choć mechanizm pałąka wymaga początkowo użycia większej siły ze względu na fabryczne wyeliminowanie luzów, a potężna bryła swoje waży, to wybitna wygoda i genialne strojenie referencyjne całkowicie to rekompensują. Największymi wygranymi są tu fenomenalny czas pracy na pojemnej baterii 1000 mAh oraz dopracowane komunikaty głosowe czytane przez Jarosława Juszkiewicza (od razu po zakupie polecam przełączyć sobie lektora z j. angielskiego na j. polski, aby w pełni doświadczyć starań Secret Gear). SX70 Ultra Wireless udowadnia, że można stworzyć pancerny, elegancki headset bez podświetlenia RGB, który dowozi czysty, audiofilski dźwięk w grach i muzyce bez zwalistego przebasowienia. To absolutny król uniwersalności i nowa definicja dobrze wykonanego sprzętu audio dla gracza. Nie zdziwi was zatem, że dostał on notę 9.5/10 oraz znajdzie się w naszym corocznym rankingu ITHardware Select, w którym to wasze głosy mają znaczenie.
Ocena Secret Gear SX70 Ultra Wireless



Secret Gear SX70 Ultra Wireless - opinia
Secret Gear SX70 Ultra Wireless - Zalety:
- Pancerne wykonanie z użyciem grubego, metalowego pałąka i solidnych widełek.
- Wybitne strojenie referencyjne zgodne z krzywą DF HRTF gwarantujące czysty dźwięk bez dudniącego basu.
- Znakomity czas pracy na baterii 1000 mAh, sięgający do 60 godzin na jednym ładowaniu.
- Wzorowo przeprojektowany potencjometr głośności działający płynnie i bez luzów.
- Znakomity pakiet akcesoriów zawierający dwa komplety oddychających padów (hybrydowe oraz materiałowe).
- Idealna stabilność połączenia radiowego 2,4 GHz z wyeliminowanymi problemami rozłączania.
- Unikalne, świetnie brzmiące profesjonalne komendy głosowe czytane przez Jarosława Juszkiewicza.
- Precyzyjne pozycjonowanie dźwięku i niespodziewanie szeroka scena ułatwiająca grę w FPS.
- Podwójny interfejs bezprzewodowy zapewniający łączność 2,4 GHz oraz uniwersalne połączenie Bluetooth.
- Czysty, surowy design bez zbędnego podświetlenia RGB.
Secret Gear SX70 Ultra Wireless - Wady:
- Masywna i dość potężna konstrukcja, która może wymagać przyzwyczajenia u mniejszych użytkowników.
- Mechanizm regulacji rozstawu pałąka pracuje początkowo dość topornie.
Cena (na dzień publikacji): 369 zł (kup w Media Expert)


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Polskie słuchawki z oceną 9,5 na 10. Test Secret Gear SX70 Ultra Wireless