Monitor iiyama G‑Master GB2591HSU‑B1 Gold Phoenix to propozycja skierowana do konkretnego grona odbiorców, fanów FPS‑ów i e‑sportowych rozgrywek. W tym przypadku japoński producent postawił bowiem przede wszystkim na szybkość i klarowność obrazu w ruchu, co przekładać ma się na błyskawiczny czas reakcji plamki oraz bardzo wysoką częstotliwość odświeżania. W tym segmencie ostatnimi czasy robi się jednak bardzo ciasno i jesteśmy ciekawi, czy najnowszy przedstawiciel klanu "Złotego Feniksa" jakoś wyróżni się na tle rywali.
W tym segmencie ostatnimi czasy robi się jednak bardzo ciasno i jesteśmy ciekawi, czy najnowszy przedstawiciel klanu "Złotego Feniksa" jakoś wyróżni się na tle rywali.

iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix to 24,5-calowy monitor wyposażony w matrycę Fast IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli) i częstotliwości odświeżania wynoszącej aż 320 Hz. To pierwszy model tego producenta o tak wysokim odświeżaniu, choć do rekordów jeszcze daleko (niedawno Philips i AOC chwalili się modelami 1000 Hz). Kolejną mocną stroną testowanego modelu ma być czas reakcji, wynoszący tylko 0,4 ms, choć trzeba pamiętać, że iiyama podaje ten parametr dla trybu stroboskopowego w standardzie MPRT, więc dopiero testy pokażą prawdziwe możliwości zastosowanego wyświetlacza.
| Specyfikacja iiyama G‑Master GB2591HSU‑B1 Gold Phoenix | |
|---|---|
| Przekątna matrycy | 24,5'' |
| Rozdzielczość natywna | 1920 x 1080 px |
| Częstotliwość odświeżania | 180 Hz; 48 - 180 Hz (FreeSync/G-Sync) |
| Gęstość pikseli | 89,91 ppi |
| Typ panelu | Fast IPS |
| Powłoka matrycy | Antiglare, Hard coating (3H) |
| Maksymalna jasność | 350 cd/m2 |
| Kontrast statyczny | 3000:1 |
| Kąty widzenia | 178/178 st. |
| Czas reakcji (MPRT) | 0,4 ms (w trybie MBR) |
| Pivot | nie |
| VESA | tak, 100x100 |
| Złącza wideo | DisplayPort 1.4, 2x HDMI 2.1 |
| Inne | wbudowane głośniki, hub USB, audio Jack 3,5 mm |
| Cena | 739 zł |
Sprzęt jest również zgodny NVIDIA G-SYNC, technologią synchronizującą liczbę klatek generowanych przez kartę graficzną z częstotliwością odświeżania (co eliminuje screen tearing). Poza tym otrzymujemy raczej dość standardowy zestaw parametrów, w tym jasność 350 cd/m² czy kontrast statyczny 1000:1. Główną kartą przetargową monitora G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix może być jednak cena, bo wynosi ona tylko 739 zł. Dla porównania, najtańsze konkurencyjne modele z odświeżaniem 360 Hz dostępne na polskim rynku kosztują przeszło 300 zł więcej. iiyama ma więc dużą przewagę na starcie, pytanie tylko, czy testy potwierdzą jego wartość.
Budowa zewnętrzna i wykonanie
Pod względem konstrukcji i wyposażenia iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix kontynuuje nowy kierunek obrany przez producenta i raczej trudno doszukiwać się tu istotnych zmian. Może poza opakowaniem, bo zamiast renderów kolorowego cybernetycznego ninja, tym razem otrzymujemy biały karton z uproszczonymi grafikami monitora i najważniejszymi informacjami. Wewnątrz zastosowano kartonowe wytłoczki, które średnio sprawdzają się przy konieczności wyciągania sprzętu od góry przez wąską szczelinę (potrafią się rozrywać) i do tego nie chronią urządzenia tak dobrze jak styropian. Jest to jednak nowy ekotrend, który widzimy także u innych producentów.

W zestawie znajdziemy podstawowe akcesoria: kabel zasilający, przewody HDMI i DisplayPort, kabel USB do koncentratora, skróconą instrukcję obsługi, dokumentację bezpieczeństwa oraz wkrętak. Montaż jest szybki i intuicyjny: uchwyt mocuje się na zatrzask, a ramię i stopę przykręca za pomocą szybkośrubek (tak, dołączony wkrętak jest zbędny). Cały proces zajmuje chwilę i nie powinien sprawić problemów nawet mniej doświadczonym użytkownikom.

Design i ergonomia
G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix charakteryzuje nowoczesny wygląd zgodny z aktualną linią iiyamy. Smukła konstrukcja, odchudzona dolna ramka z dyskretnym logo i czarny matowy plastik o delikatnej fakturze nadają urządzeniu solidny charakter i odporność na zarysowania. Matryca z powłoką antyodblaskową skutecznie redukuje refleksy, poprawiając komfort pracy w jasnym otoczeniu. Całość wykonano starannie - elementy są dobrze spasowane, nic nie trzeszczy, co w tym segmencie jest dużą zaletą.

Podstawa monitora, choć wykonana z tworzywa, została od środka wzmocniona metalem (podobnie zresztą jak ramię). Jej kompaktowe wymiary oszczędzają miejsce na biurku. Ergonomia stoi na wysokim poziomie, bo mamy regulacjęc wysokości w zakresie 150 mm, pochylenie od 5° do 23°, obrót o 45° na boki i rotację o 90° (piwot) i to w obie strony. Na ramieniu znajduje się uchwyt do porządkowania kabli, a zgodność ze standardem VESA 100 × 100 pozwala na montaż na ścianie lub alternatywnym uchwycie.

Złącza i funkcje multimedialne
Porty umieszczono w tylnej wnęce, równolegle do matrycy i choć nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, obrót monitora o 90° ułatwia podłączanie kabli. Do dyspozycji mamy gniazdo zasilania, USB typu B (passthrough), hub składający się z czterech USB 3.2 Gen 1 (dwa porty A i dwa C), dwa HDMI 2.1, DisplayPort 1.4 oraz wyjście słuchawkowe 3,5 mm. Monitor wyposażono w głośniki 2 × 4 W, wystarczające do prostych zastosowań multimedialnych, choć jakość generowanego przez nie dźwięku pozostawia wiele do życzenia.

Menu ekranowe (OSD)
OSD jest znane użytkownikom nowszych monitorów iiyamy, choć w zeszłym roku przeszło spory lifting wizualny. Do obsługi służy joystick umieszczony z tyłu po prawej stronie obudowy, poruszanie się po menu jest wygodne, a większość ustawień logicznie pogrupowana i opisana.

Menu obejmuje regulację podstawowych parametrów obrazu, korektor czerni, kilkustopniowy Overdrive, stroboskopowe podświetlenie MRB i trzy profile użytkownika, a jest nawet tryb sRGB. Brakuje jednak typowo gamingowych dodatków, jak celownik, licznik FPS czy timer, oraz dedykowanej aplikacji systemowej do sterowania monitorem z poziomu komputera, o którą upominamy się u iiyamy od lat.

Kolory i kontrast + HDR
iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix jest wyposażona w 8-bitowy (z możliwością 10-bitowego przetwarzania kolorów za sprawą FRC) panel IPS. Producent nie deklaruje żadnych poziomów pokrycia popularnych gamutów, więc byliśmy niezmiernie ciekawi, jak wypadnie ten aspekt w tym modelu. Trzeba przyznać, że jest naprawdę nieźle, bo nasz sprzęt pomiarowy zanotował wynik 98,9% pokrycia dla sRGB, charakteryzujące się jednocześnie całkowitą objętością równą 123,8% tejże przestrzeni. Jeśli zaś chodzi o inne popularne standardy, to możemy liczyć na pokrycie 80,4% gamutu Adobe RGB przy objętości 86% oraz odpowiednio 87,7% i 98% dla standardu DCI P3. Nie możemy tu jednak mówić o prawdziwie szerokogamutowym wyświetlaczu. Domyślnie otrzymujemy nieco przesycone kolory, czego jednak nie trzeba odczytywać jako wady, ale w razie czego możemy pokusić się o aktywację trybu sRGB.
Pokrycie gamutów: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3
Ustawienia domyślne:
- Punkt bieli: 64263K
- Jasność bieli: 177,5 cd/m²
- Jasność czerni: 0,1484 cd/m²
- Kontrast rzeczywisty: 1196,3:1
Fabrycznie monitor ma ustawioną luminancję na 50%, co przekłada się na wysoką jasność 177,5 cd/m² dla bieli, a także 0,1484 cd/m² dla czerni, co daje kontrast na poziomie ok. 1196,3:1. To wynik lepszy o blisko 20% niż deklaruje producent i to, co przeważnie widzimy w panelach IPS (1000:1), ale w tym aspekcie panele VA mają dużą przewagę (nie wspominając o OLED-ach). Temperatura kolorów domyślnie jest jedynie odrobinkę zaniżona, bo wynosi 64263K, więc tutaj praktycznie nie ma się czego czepiać.
Delta E dla: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3

Podobnie jak w przypadku fabrycznej kalibracji pod kątem odwzorowania kolorów, bo na domyślnych ustawieniach średni błąd Delta E dla sRGB wynosi tylko 2,16 (maks. 4,85), co jak na tę klasę monitorów jest bardzo dobrym wynikiem, bo uznaje się, że dopiero błędy powyżej 3 są widoczne "na oko". W trybie sRGB wyniki te spadają do odpowiednio 2,1 i 4,22. Jedyne, na co można lekko kręcić nosem, to fakt, że największy błąd odnosi się do czystego niebieskiego, czyli jednego z podstawowych kolorów, ale nie jest to przecież monitor dla grafików. Przebieg gammy lokalnej wypada nieźle, bo wartości w całej rozciągłości są jedynie minimalnie zawyżone, co lekko przekłada się na intensyfikację cieni.

Delta E w trybie sRGB

Gamma w trybie sRGB
Kalibracja i profilowanie
- Preset Użytkownika
- Jasność: 29
- Kontrast: 50
- RGB: 49, 47, 50
- Gamma: 2.2
Z racji tego, że urządzenie ma 8-bitowe sterowanie i nie oferuje szerokiego gamutu, podczas kalibracji nie da się uniknąć schodkowania gradientów, a oprogramowanie profilujące zawsze dodatkowo obniża liczbę barw możliwych do wyświetlenia. Ustawienia fabryczne nie są najgorsze, więc jedyne, co należy zrobić, to obniżyć jasność i wyrównać temperaturę bieli - ustawienia dla sampla powyżej. Profilowanie okazuje się obniżać średni błąd Delta E, który spadł do 0,52, ale dla czystego niebieskiego wciąż pozostaje relatywnie wysoki (3,85). Jasności w gradiencie szarości zostały jednak wyrównane.


HDR
Wypada też powiedzieć parę słów o wsparciu HDR. Monitor iiyamy oferuje podstawową obsługę tego standardu (HDR10 Ready), więc ma on bardziej charakter teoretyczny niż praktyczny i jeśli ktoś poważnie myśli o szerokim zakresie tonalnym, to musi zdecydować się na model o wyższej szczytowej jasności, najlepiej ze strefowym wygaszaniem FALD (albo po prostu OLED). Aktywacja HDR w tym przypadku przynosi mocno prześwietlone wypłowiałe kolory, więc efekt jest po prostu fatalny i lepiej darować sobie tę funkcję w tym przypadku.
Kąty widzenia
Jedną z mocnych stron matrycy IPS w iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix są szerokie kąty widzenia, typowe dla tego typu paneli. Obraz pozostaje spójny i czytelny niezależnie od tego, czy patrzymy na ekran z góry, z dołu czy z boku - przy odchyleniach do około 60 stopni nie widać istotnego pogorszenia jakości. Dopiero przy większych kątach kontrast lekko spada, ale nie wpływa to znacząco na odbiór treści.
W praktyce przekłada się to na większą swobodę w ustawieniu monitora oraz brak konieczności siedzenia idealnie na wprost ekranu. To istotne zarówno podczas długich sesji przy biurku, jak i w sytuacjach, gdy z monitora korzysta kilka osób jednocześnie. Komfort użytkowania poprawiają również szerokie możliwości regulacji podstawy, pozwalające łatwo dopasować pozycję ekranu oraz matowa powłoka matrycy, skutecznie ograniczająca odbicia światła i zachowująca dobrą czytelność obrazu nawet pod kątem.
Podświetlenie i jasność
iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix korzysta z podświetlenia W-LED wspieranego technologią Flicker-free, czyli zasilaniem stałoprądowym, co potwierdzają nasze testy. Dzięki temu eliminowany jest męczący efekt migotania obrazu, co znacząco zwiększa komfort pracy i grania. Monitor osiąga maksymalną jasność bieli na poziomie blisko 371 nitów, czyli nieco więcej niż deklaruje producent (350 nitów). Minimalna jasność także nie budzi zastrzeżeń, bo przy ustawieniu suwaka na 0% otrzymujemy 43 nity, co powinno wystarczyć osobom wrażliwym na jasne światło podczas pracy w ciemnym pomieszczeniu.
| Rzeczywista jasność względem ustawień w OSD (tryb domyślny użytkownika) | |
|---|---|
| 100% | 371 cd/m2 |
| 90% | 332 cd/m2 |
| 80% | 295 cd/m2 |
| 70% | 255 cd/m2 |
| 60% | 217 cd/m2 |
| 50% | 176 cd/m2 |
| 40% | 150 cd/m2 |
| 30% | 123 cd/m2 |
| 20% | 98 cd/m2 |
| 10% | 71 cd/m2 |
| 0% | 43 cd/m2 |
Pochwalić możemy też równomierność podświetlenia, przynajmniej w tym segmencie, bo zanotowaliśmy odchylenia sięgające najwyżej około 13%, tymczasem przeważnie w tej klasie spotykamy wartości powyżej 15%, a czasem dobijające nawet do 20%. Trzeba jednak pamiętać, że wiele zależy tu od konkretnej sztuki, więc w innych egzemplarzach może wyglądać to inaczej. Oczywiście przy tej technologii nie można było też uniknąć chmurzenia czy efektu IPS Glow.

Gaming (360 Hz, strobing, Adaptive Sync, input lag)
iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix korzysta z matrycy IPS z odświeżaniem do 360 Hz, wspieranym przez technologię Adaptive-Sync (konkretnie G-Sync Compatible). Panele IPS może nie należą do absolutnie najszybszych na rynku, ale z reguły oferują lepszą kontrolę smużenia niż matryce VA. Jak wypada ten model? Choć nie jest to najszybszy IPS, jaki testowaliśmy, naprawdę przyzwoicie, zamykając się poniżej 6,5 ms (średni postrzegany czas). Niemniej lekki niedosyt pozostał, bo testowany przez nas niedawno budżetowy model Lenovo wypadł nieco lepiej, choć był to swoisty ewenement w tym segmencie. Przy domyślnych ustawieniach lekkie smużenie na kontrastowych obiektach jest zauważalne, ale można je wyraźnie ograniczyć, ustawiając Overdrive na poziom +3. Nie polecamy jednak wartości +4 i +5, ponieważ wtedy pojawia się już wyraźny overshoot.
Dodatkowo monitor oferuje tryb stroboskopowego podświetlenia MBR z regulacją intensywności w skali od 1 do 7. Funkcja ta wyraźnie poprawia ostrość obrazu w ruchu, ale, jak zwykle w przypadku tego typu rozwiązań, wiąże się z pewnymi kompromisami. Trzeba liczyć się ze spadkiem jasności, brakiem możliwości jednoczesnego korzystania z Adaptive-Sync oraz zablokowaniem części podstawowych ustawień, jak regulacja jasności. Warto też pamiętać, że strobing opiera się na migotaniu obrazu, dlatego u bardziej wrażliwych użytkowników może powodować szybsze zmęczenie wzroku. To więc przydatny dodatek, ale niekoniecznie dla każdego.
FreeSync/G-Sync
Z obowiązku wspomnieć musimy jeszcze o wsparciu dla synchronizacji adaptacyjnej (w tym przypadku G-Sync Compatible), choć w gruncie rzeczy nie bardzo jest o czym pisać. Ta działa jak najbardziej poprawnie, obejmuje zakres dopiero od 48 kl./s, ale wsparcie dla LFC pozwala skutecznie zrekompensować tak wysoki próg. Warto też odnotować, że technologia działa bez zarzutu zarówno na kartach NVIDII, jak i AMD.
Input lag
iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix to monitor gamingowy skierowany do graczy, dla których parametr input lag odgrywa bardzo istotną rolę. Średni wynik wyświetlacza mieści się w okolicach 1,99 ms, co oznacza, że użytkownicy nie powinni odczuwać żadnych opóźnień z tego tytułu.

Pobór mocy
Na koniec warto jeszcze wspomnieć o zużyciu energii, choć w tym przypadku temat nie wymaga dłuższego rozwijania. G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix wypada dość przewidywalnie, zarówno w trybie czuwania, jak i przy maksymalnym obciążeniu. W stanie standby monitor pobiera zaledwie 0,9 W, natomiast szczytowe zużycie energii, mierzone przy maksymalnej jasności i wyświetlaniu białej planszy, wynosi tylko 19,8 W. To rezultaty, które pozwalają zaliczyć ten model do grona energooszczędnych konstrukcji.
Ocena i opinia
iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix to monitor, który nie próbuje udawać sprzętu uniwersalnego i bardzo dobrze. To konstrukcja wyraźnie skrojona pod dynamiczne gry sieciowe, gdzie liczą się przede wszystkim szybkość reakcji, płynność animacji i możliwie niski input lag. W tej roli testowany model wypada naprawdę solidnie, bo oferuje 360 Hz, sprawnie działający Adaptive-Sync, sensowny Overdrive i bardzo niski input lag, a przy tym kosztuje wyraźnie mniej niż większość konkurencyjnych monitorów z podobnym odświeżaniem.
To konstrukcja wyraźnie skrojona pod dynamiczne gry sieciowe, gdzie liczą się przede wszystkim szybkość reakcji, płynność animacji i możliwie niski input lag.

Oczywiście nie jest to monitor pozbawiony wad. Nie mamy tu do czynienia z najszybszym panelem IPS na rynku, HDR pozostaje wyłącznie dodatkiem na papierze, a sama matryca ma typowe bolączki zastosowanej technologii, w postaci przeciętnej czerni czy efektu IPS Glow. Szkoda też, że producent nadal nie dorzuca bardziej rozbudowanych funkcji gamingowych w OSD ani dedykowanej aplikacji do obsługi z poziomu systemu.

Mimo to całościowy obraz jest bardzo pozytywny. Gold Phoenix nadrabia świetnym stosunkiem ceny do możliwości, dobrą ergonomią, niezłym odwzorowaniem kolorów jak na segment stricte gamingowy i ogólnie bardzo sensownym wyposażeniem. Jeśli szukacie możliwie taniego wejścia w świat monitorów 360 Hz, a gracie głównie w CS2, Valoranta, Apex Legends czy Overwatcha, to iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix jest jedną z najbardziej opłacalnych propozycji w swojej klasie.
Ocena iiyama G‑Master GB2591HSU‑B1 Gold Phoenix


Monitor iiyama G‑Master GB2591HSU‑B1 Gold Phoenix - opinia
iiyama G-Master GB2591HSU‑B1 Gold Phoenix - zalety:
- 360 Hz w bardzo atrakcyjnej cenie
- niski input lag
- dobra płynność i niezła ostrość obrazu w ruchu
- poprawnie działający Adaptive-Sync
- dobra ergonomia podstawy
- przyzwoite kolory i kontrast jak na IPS
- energooszczędny
- cena
iiyama G-Master GB2591HSU‑B1 Gold Phoenix - wady:
- nie jest to najszybszy IPS w segmencie
- HDR bez praktycznej wartości
- IPS Glow i przeciętna czerń
- brak dodatków gamingowych w OSD
Cena (na dzień publikacji): 739 zł (Kup w x-kom)
Gwarancja: 36 miesięcy (plus gwarancja zero martwych pikseli na 30 dni)
Sprzęt do testów dostarczyła firma:

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!









_ce2f8cc251.png)
_2e44ad4e58.png)
_9943570e19.png)
_eb9193e84d.png)
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test iiyama G-Master GB2591HSU-B1 Gold Phoenix. Czy złoty feniks naprawdę błyszczy?