Szanujemy iiyamę za to, że od lat konsekwentnie rozwija swoją gamingową serię G-Master, nie próbując na siłę rywalizować wyłącznie w segmencie absurdalnie drogich monitorów OLED. Zamiast tego japoński producent regularnie dostarcza modele skierowane do zwykłych graczy, którzy oczekują wysokiej płynności obrazu i solidnych parametrów bez konieczności wydawania kilku tysięcy złotych. Dobrym przykładem takiego podejścia jest iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle, czyli 27-calowy monitor dla graczy, który ma łączyć wysoką częstotliwość odświeżania z kontrastową matrycą VA i rozsądną ceną. Producent celuje tu przede wszystkim w osoby grające w dynamiczne tytuły sieciowe, gdzie liczy się szybkość reakcji, ale zastosowany panel VA powinien dobrze sprawdzić się też podczas oglądania filmów czy codziennego użytkowania.
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle
Monitor iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle kupić można za jedyne 599 zł, co jak na 27-calowy monitor Full HD 240 Hz wydaje się świetną okazją.

iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle został wyposażony w 27-calową zakrzywioną matrycę VA o rozdzielczości Full HD (1920 × 1080 pikseli) oraz częstotliwości odświeżania 240 Hz. Producent deklaruje również bardzo niski czas reakcji na poziomie 0,7 ms MPRT, a do tego otrzymujemy wsparcie dla Adaptive-Sync w postaci FreeSync Premium. Tego typu specyfikacja sugeruje, że monitor ma dobrze odnaleźć się przede wszystkim w dynamicznych grach pokroju rywalizacyjnych, gdzie płynność obrazu i niski input lag mają kluczowe znaczenie. Jednocześnie kontrastowa matryca VA powinna zapewnić zdecydowanie lepszą czerń niż typowe panele IPS z tego segmentu cenowego. Z drugiej strony panele VA mają swoje ograniczenia i jestesmy ciekawi, jak nowość japońskiego producenta wypadnie w praktyce.
| Specyfikacja iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle | |
|---|---|
| Rozdzielczość natywna | 1920 x 1080 px |
| Częstotliwość odświeżania | 240 Hz, Adaptive Sync: 48-240 Hz |
| Gęstość pikseli | 81,59 ppi |
| Typ panelu | VA |
| Powłoka matrycy | Antiglare, Hard coating (3H) |
| Maksymalna jasność | 350 cd/m2 |
| Kontrast statyczny | 4000:1 |
| Kąty widzenia | 178/178 st. |
| Czas reakcji (MPRT) | 0,7 ms |
| Pivot | tak |
| VESA | tak, 100x100 |
| Złącza | DisplayPort 1.4, 2x HDMI 2.1, 2x USB 2.0, minijack (audio) |
| Waga | 4 kg |
Jeśli chodzi o zakrzywienie, to jego promień wynosi 1500R, więc nie jest ono bardzo wyraźne, choć też nie tak symboliczne jak w modelach z 1800R. Produkt na starcie na pewno mocno punktuje również swoją ceną, bo iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle kupić można za jedyne 599 zł, co jak na 27-calowy monitor Full HD 240 Hz wydaje się świetną okazją. Diabeł jak zawsze tkwi jednak w szczegółach, dlatego zanim rzucicie się do sklepów, zapraszamy do zapoznania się z naszym testem tego modelu.
Budowa zewnętrzna i wykonanie
Monitor zapakowany został w ekologiczny karton z podstawowymi informacjami o produkcie. W środku sprzęt zabezpieczono kartonowymi wytłoczkami i foliami ochronnymi, a poza samym monitorem znajdziemy w nim również standardowy zestaw akcesoriów obejmujący przewód zasilający, kabel HDMI, oraz przewód USB typu B do obsługi huba USB. Zabrakło więc kabla DisplayPort, ale w gruncie rzeczy otrzymujemy wszystko, aby rozpocząć pracę praktycznie od razu po wyjęciu sprzętu z pudełka. Sam montaż jest bardzo prosty i sprowadza się do przykręcenia podstawy do ramienia za pomocą szybkośrubki, a następnie zamocowania całego zestawu do tylnej części monitora, gdzie również zastosowano szybkośrubkę - całość zajmuje dosłownie chwilę.

iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle stylistycznie wygląda praktycznie identycznie jak inne modele tego producenta z ostatnich lat. Obudowę wykonano z czarnego matowego plastiku o lekko chropowatej strukturze, która dobrze maskuje zabrudzenia i odciski palców. Producent po raz kolejny postawił na dość kanciaste wzornictwo, choć trzeba uczciwie przyznać, że monitor nadal prezentuje się stosunkowo prosto na tle wielu gamingowych konstrukcji konkurencji, co my akurat uznajemy za zaletę. Ramki wokół ekranu są smukłe, choć podobnie jak w innych modelach, obecna jest dodatkowa martwa przestrzeń wokół wyświetlacza, która optycznie nieco je pogrubia.

Sam projekt trudno nazwać świeżym, bo iiyama korzysta z bardzo podobnego wzornictwa od wielu lat i kolejne modele G-Master potrafią być do siebie łudząco podobne. Nie zmienia to jednak faktu, że jakość wykonania stoi na bardzo przyzwoitym poziomie. Poszczególne elementy są dobrze spasowane, tworzywo sztuczne sprawia wrażenie solidnego, a konstrukcja nie trzeszczy podczas regulacji położenia ekranu. Pochwalić trzeba również praktyczne wykończenie obudowy, ponieważ zastosowany plastik jest odporny zarówno na drobne zarysowania, jak i zabrudzenia.

Jeśli chodzi o powłokę matrycy, to producent zastosował klasyczną warstwę antyodblaskową. Ekran dobrze radzi sobie więc z odbiciami i refleksami, ale jednocześnie nie jest też nadmiernie ziarnisty, co mogłoby negatywnie wpływać na kontrast. Sterowanie OSD odbywa się jedynie za pomocą pięciokierunkowego joysticka umieszczonego z tyłu obudowy i w tym przypadku iiyama całkowicie zrezygnowała z klasycznych przycisków, upraszczając nawigację do maksimum.

Na pochwałę zasługuje również ergonomia podstawy. Użytkownik może regulować wysokość ekranu (150 mm), pochylenie (23° w górę i 5° w dół), obrót na boki (45° w lewo i 45° w prawo) oraz skorzystać z funkcji pivot umożliwiającej ustawienie monitora w pozycji portretowej (możliwość przekręcenia ekranu o 90° w obu kierunkach). Zakres regulacji jest szeroki i pozwala bez problemu dopasować pozycję ekranu do własnych preferencji. Na ramieniu znalazło się także miejsce dla prostego systemu organizacji przewodów. Samą podstawę trzeba pochwalić za dobrą stabilność, a monitor wspiera również standard VESA 100, dzięki czemu bez problemu zamontujemy go na uchwycie ściennym lub ramieniu biurkowym.

Wszystkie porty umieszczono standardowo równolegle do matrycy. Do dyspozycji użytkownika oddano dwa HDMI 2.1, jeden DisplayPort 1.4, USB typu B, dwa porty USB-A (niestety w przestarzałej wersji 2.0, a do tego rozmieszczone tak ciasno jeden nad drugim, że wykorzystanie obu w jednym czasie może być sporym problemem) oraz wyjście słuchawkowe minijack 3,5 mm. Monitor posiada także wbudowane głośniki, ale podobnie jak w większości tego typu konstrukcji, ich jakość pozostawia wiele do życzenia i traktujemy je raczej jako rozwiązanie awaryjne do podstawowych dźwięków systemowych.

Menu ekranowe (OSD)
Menu ekranowe stosowane przez iiyamę u swoich podstaw praktycznie nie zmieniło się od wielu lat (choć rok temu przeszło wizualny lifting), producent po raz kolejny wykorzystuje bardzo dobrze znany interfejs znany z innych modeli G-Master. Nie będziemy się więc przesadnie rozpisywać na jego temat, bo struktura, sposób działania i rozmieszczenie opcji są niemal identyczne jak w pozostałych monitorach producenta. Samo OSD pozostaje jednak czytelne i stosunkowo wygodne w obsłudze, szczególnie dzięki zastosowaniu joysticka.

Do dyspozycji użytkownika oddano komplet najważniejszych funkcji gamingowych, w tym FreeSync Premium, regulację Overdrive, Black Tunera czy predefiniowane tryby obrazu dla graczy (tych jednak nie polecamy, bo ich kolorystyka miejscami woła o pomstę do nieba, ale to szerszy problem, nie tylko iiyamy). Nie zabrakło także funkcji redukcji rozmycia ruchu, czyli strobingu (tutaj MBR), choć jak zwykle wiąże się ona z typowymi ograniczeniami charakterystycznymi dla tego typu migającego podświetlenia. Nadal nie mamy aplikacji desktopowej pozwalającej zarządzać ustawieniami monitora z poziomu systemu operacyjnego, a typu rozwiązania są już standardem u konkurencji, ale dochodzą nas słuchy, że iiyama wkrótce również takową dostarczy.

Kolory i kontrast
Pomiary rozpoczynamy od kolorymetrycznej weryfikacji zastosowanej matrycy VA. Już pierwsze wyniki pokazują, że monitor oferuje bardzo dobre pokrycie przestrzeni sRGB (99,4% przy objętości 126,6%), dzięki czemu kolory są żywe i nasycone (nawet nieco przesycone, co dla wielu osób będzie pożądanym efektem). W przypadku bardziej zaawansowanych i wymagających gamutów wyniki nie są już tak dobre, bo dla Adobe RGB jest to 77,9% pokrycia i 87,2% objętości, a dla DCI-P3 odpowiednio 84,7% i 89,6%, więc nie mamy tu do czynienia z prawdziwie szerokogamutowym panelem, ale w tym segmencie to i tak naprawdę niezłe rezultaty. Jednocześnie matryca VA tradycyjnie nadrabia bardzo wysokim kontrastem (4323,3:1), który wyraźnie przewyższa możliwości większości paneli IPS w tej półce cenowej. Czerń jest głęboka, a podczas oglądania filmów czy grania w ciemniejszych scenach monitor prezentuje się zdecydowanie lepiej niż wiele konkurencyjnych konstrukcji LCD.
Pokrycie dla: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3
Fabrycznie monitor ma ustawioną dość wysoką jasność, bo przy 50% otrzymujemy wynik 292,4 cd/m2, więc podkręcenie tego parametru daje nadzieję na komfortową pracę w nasłonecznionym pomieszczeniu. Temperatura bieli jest również bardzo dobra, bo jedynie minimalnie zawyżona (6611K), przez co zachowuje swój naturalny charakter i nie wpada w żółtawe czy niebieskawe zabarwienia. Fabryczna kalibracja pozostawia jednak nieco do życzenia, bo choć średni błąd Delta wynosi tylko 3,05, tak już maksymalny sięga 8,38 i obejmuje jeden z podstawowym kolorów, jakim jest niebieski. Niemniej jednak, jak na monitor gamingowy i tak wypada to naprawdę nieźle, szczególnie w tym segmencie. Warto też odnotować przeciętny przebieg gammy lokalnej, który jest zaniżony, co przekłada się na nadmierną intensyfikację świateł. Szkoda, że tryb sRGB, poza ścięciem gamutu do tego standardu, nie oferuje lepszej fabrycznej kalibracji.
Błąd Delta E dla: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3

Kalibracja i profilowanie
Na szczęście panel jest podatny na kalibrację i po odpowiednim dostrojeniu ustawień można uzyskać znacznie bardziej neutralny obraz. Po korekcie temperatury bieli i obniżeniu jasności monitor prezentuje naprawdę przyjemny obraz, który dobrze sprawdzi się nie tylko w grach, ale również podczas codziennego użytkowania czy oglądania multimediów. Trzeba jednak mieć świadomość ograniczeń 8-bitowego panelu i tzw. bandingu kolorów (widoczne przejściach między odcieniami kolorów tam, gdzie obraz powinien wyglądać płynnie i naturalnie).


HDR
Wypada również wspomnieć o wsparciu HDR. Producent deklaruje kompatybilność z HDR10, ale podobnie jak w większości monitorów z tego segmentu, trudno mówić tu o prawdziwym szerokim zakresie tonalnym. Ograniczona jasność matrycy i brak strefowego wygaszania sprawiają, że efekt HDR jest raczej symboliczny i nie robi praktycznie żadnej różnicy podczas codziennego użytkowania. Jeśli ktoś oczekuje pełnoprawnego HDR, to musi zdecydowanie sięgnąć po znacznie droższe konstrukcje Mini LED lub OLED.
Kąty widzenia
Nie jest żadną tajemnicą, że matryce VA wraz z odchyleniem mają tendencję do utraty kontrastu i testowany model nie stanowi wyjątku od tej reguły. Przy większym odejściu od osi ekranu można dość szybko zauważyć spadek kontrastu oraz zmiany kolorystyki obrazu. Nie uniemożliwia to korzystania z monitora, ale siedząc idealnie na wprost, zdecydowanie łatwiej docenić wszystkie zalety zastosowanego panelu. Zresztą, biorąc pod uwagę zakrzywioną matrycę praktycznie i tak skazani jesteśmy siedzenie na wprost monitora.
Podświetlenie
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle wykorzystuje podświetlenie W-LED z obsługą technologii Flicker-Free, dzięki czemu monitor nie migocze niezależnie od poziomu jasności. Komfort użytkowania stoi więc na wysokim poziomie nawet podczas wielogodzinnych sesji przed ekranem. Zakres regulacji jasności okazuje się szeroki i pozwala wygodnie korzystać z monitora zarówno w mocno oświetlonym pomieszczeniu, jak i wieczorem przy ograniczonym świetle. Zresztą maksymalna zmierzona jasność na poziomie 477 nitów jest dużo wyższa od oficjalnych deklaracji producenta (350 nitów), więc iiyama w tym przypadku mocno nie doszacowała swojego produktu.
| Rzeczywista jasność względem ustawień w OSD (tryb domyślny użytkownika) | |
|---|---|
| 100% | 477 cd/m2 |
| 90% | 441 cd/m2 |
| 80% | 402 cd/m2 |
| 70% | 372 cd/m2 |
| 60% | 336 cd/m2 |
| 50% | 299 cd/m2 |
| 40% | 253 cd/m2 |
| 30% | 206 cd/m2 |
| 20% | 156 cd/m2 |
| 10% | 108 cd/m2 |
| 0% | 59 cd/m2 |
Nieco gorzej wypada natomiast równomierność podświetlenia, bo odchylenia sięgają tu przeszło 14% względem środkowej części ekranu, choć trudno uznać to za coś nietypowego dla monitorów LCD z tego segmentu cenowego. W ciemniejszych planszach można zauważyć delikatne przebarwienia i różnice w jasności, ale podczas normalnego użytkowania raczej nie zwracają one na siebie większej uwagi.

Gaming (240 Hz, czas reakcji, input lag, Adaptive Sync)
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle to przede wszystkim monitor gamingowy i właśnie pod tym kątem został zaprojektowany. Producent postawił na szybki panel VA oferujący odświeżanie 240 Hz, który gwarantuje wysoką płynność. To jednak na niewiele się zda się, jeśli nie będzie nadążał za tym czas reakcji, co skutkować może wyraźnym smużeniem. Co więcej, matryce VA nie słyną z najlepszego czasu reakcji, więc mieliśmy spore obawy co do tej kwestii, tymczasem GCB2784HSU-B1 mocno nas zaskoczył i to bardzo pozytywnie. Nowość iiyamy uzyskała bowiem najniższy czas reakcji spośród wszystkich testowanych przez nas modeli VA, niemal doganiając najszybsze IPS-y. Niski czas reakcji przekłada się na bardzo dobrą płynność obrazu w dynamicznych grach, ruch jest wyraźny, a smużenie jak na matrycę VA utrzymano na naprawdę niskim poziomie.
Monitor oferuje również regulację Overdrive i przy odpowiednim ustawieniu można uzyskać bardzo dobre rezultaty bez przesadnego overshootu. Co prawda typowe dla matryc VA lekkie smużenie na kontrastowych obiektach nadal pozostaje zauważalne, ale i tak panel wypada pod tym względem zdecydowanie lepiej niż wiele starszych konstrukcji wykorzystujących tę technologię.
Do dyspozycji użytkownika oddano także dobrze zrealizowany tryb redukcji rozmycia ruchu wykorzystujący strobing podświetlenia, którego natężenie można regulować (od 1 do 7). Funkcja rzeczywiście poprawia ostrość obrazu w ruchu, ale jednocześnie wiąże się z typowymi ograniczeniami, jak spadek jasności czy brak możliwości jednoczesnego korzystania z Adaptive-Sync. Niemniej w szybkich grach sieciowych rozwiązanie potrafi przynieść zauważalne korzyści.
Adaptive-Sync
Oczywiście nie mogło zabraknąć wsparcia dla synchronizacji adaptacyjnej. Monitor obsługuje FreeSync Premium i działa poprawnie zarówno z kartami AMD Radeon, jak i NVIDIA GeForce w trybie G-Sync Compatible. Nie odnotowaliśmy problemów z migotaniem obrazu czy artefaktami, które czasami pojawiają się w tańszych konstrukcjach wyposażonych w FreeSync. Zakres działania synchronizacji adaptacyjnej jest szeroki i w praktyce dobrze eliminuje tearing oraz poprawia płynność rozgrywki.
Input lag
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle świetnie wypada również pod względem input lagu, który wynosi zaledwie 1,8 ms. Oznacza to, że opóźnienia są praktycznie niewyczuwalne, dzięki czemu monitor bez problemu sprawdzi się nawet w bardziej wymagających grach e-sportowych, gdzie każda milisekunda ma znaczenie.
_efdd2dd988.png)
Pobór energii
Monitory LCD najwięcej energii pobierają podczas wyświetlania białego obrazu przy maksymalnej jasności i właśnie w taki sposób dokonujemy pomiarów. Testowany model okazuje się dość przewidywalny w tym aspekcie, jak na 27-calowy gamingowy monitor 240 Hz, bo maksymalny pobór wyniósł 30,4 W. W typowym użytkowaniu pobór energii pozostaje wyraźnie niższy, a w trybie czuwania urządzenie zużywa śladowe ilości prądu (0,8 W).
Podsumowanie i ocena
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle to monitor, który bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Początkowo mieliśmy spore obawy związane z zastosowaniem matrycy VA w monitorze nastawionym na e-sport i bardzo szybkie granie, bo technologia ta od lat kojarzy się raczej z wysokim kontrastem niż rekordowym czasem reakcji. Tymczasem nowość japońskiego producenta pokazuje, że VA potrafi dziś być naprawdę szybkie. Panel zastosowany w tym modelu oferuje bardzo dobrą płynność obrazu, niski input lag i jeden z najlepszych czasów reakcji, jakie widzieliśmy w monitorach VA, skutecznie zbliżając się pod tym względem do szybkich IPS-ów. Do tego dochodzi odświeżanie 240 Hz, dobrze działający Overdrive oraz skuteczny tryb strobingu MBR, który dodatkowo poprawia ostrość obrazu w ruchu.
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle to monitor, który bardzo pozytywnie nas zaskoczył.
Nie są to jednak jedyne zalety tego modelu. Pochwalić trzeba również bardzo wysoki kontrast, który wyraźnie przewyższa możliwości paneli IPS, ale też większości konkurencyjnych matryc VA, dzięki czemu monitor dobrze sprawdza się nie tylko w grach, ale także podczas oglądania filmów czy codziennego użytkowania. Producent nie zapomniał też o ergonomii, bo otrzymujemy kompletną regulację podstawy wraz z pivotem, a jakość wykonania stoi na bardzo przyzwoitym poziomie. Na plus zaliczyć trzeba również wysoką maksymalną jasność, która w praktyce okazała się dużo wyższa niż deklaruje producent. Trudno też przejść obojętnie obok ceny, bo 599 zł za 27-calowy monitor VA 240 Hz z takimi parametrami wydaje się bardzo atrakcyjną ofertą.

Nie obyło się jednak bez wad. Fabryczna kalibracja mogłaby być lepsza, szczególnie w przypadku odwzorowania niebieskiego koloru, a przebieg gammy pozostawia trochę do życzenia. Typowe ograniczenia technologii VA również pozostają widoczne, bo przy większym odchyleniu od osi ekranu można zauważyć spadek kontrastu i zmiany kolorystyki obrazu. HDR ma natomiast wyłącznie marketingowy charakter, ponieważ brak lokalnego wygaszania i ograniczenia samego panelu sprawiają, że trudno mówić tu o prawdziwym szerokim zakresie tonalnym. Szkoda też, że producent zastosował jedynie porty USB 2.0.

Mimo wszystko iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle okazuje się jednym z najciekawszych budżetowych monitorów gamingowych VA dostępnych obecnie na rynku. Jeśli ktoś szuka szybkiego monitora 240 Hz do dynamicznych gier sieciowych i jednocześnie nie chce rezygnować z wysokiego kontrastu charakterystycznego dla matryc VA, to nowość japońskiego producenta jest zdecydowanie warta uwagi, bo w tej cenie trudno znaleźć równie kompletną konstrukcję.
Ocena iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle



iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle - opinia
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle - zalety:
- bardzo atrakcyjna cena
- odświeżanie 240 Hz
- jeden z najszybszych paneli VA na rynku
- bardzo niski input lag
- wysoki kontrast (ponad 4300:1)
- wysoka jasność SDR (do 477 cd/m²)
- dobra implementacja Overdrive
- skuteczny tryb MBR (strobing)
- ergonomiczna podstawa (regulacja wysokości, obrót, pivot)
- solidne wykonanie
iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle - wady:
- przeciętna fabryczna kalibracja kolorów
- HDR wyłącznie marketingowy
- porty USB jedynie w standardzie 2.0
- brak przewodu DisplayPort w zestawie
- przeciętna równomierność podświetlenia
- brak aplikacji do obsługi OSD z poziomu systemu
- rozdzielczość Full HD na 27-calowym ekranie nie każdemu przypadnie do gustu
Cena (na dzień publikacji): 599 zł
Gwarancja: 36 miesięcy (plus gwarancja zero martwych pikseli na 30 dni)
Sprzęt do testów dostarczyła firma:

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!










_6bab84bc64.png)
_a696284b69.png)
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test iiyama G-Master GCB2784HSU-B1 Red Eagle - 240 Hz za 599 zł? Ten monitor VA zaskakuje