Rynek mobilnych konsol PC przeżywa spektakularny rozkwit, ale pierwsza generacja MSI Claw z układami Intel Meteor Lake pozostawiła wśród entuzjastów spore uczucie niedosytu. Słabszy czas pracy na baterii, niedojrzałe sterowniki graficzne i nierówna wydajność w grach względem produktów opartych o układy AMD sprawiły, że urządzenie musiało uznać wyższość konkurencji spod znaku ASUS ROG Ally, Lenovo Legion Go czy Zotac Gaming Zone. Tajwański producent wyciągnął jednak potężną lekcję z tamtej premiery i wraca na rynek z całkowicie przeprojektowaną konsolą trzeciej generacji. MSI Claw 8 EX AI+ z najnowszym procesorem Intel Core Ultra G3 Extreme z rodziny Panther Lake oraz układem graficznym Intel Arc B390 ma doszczętnie zezłomować rywali pod względem surowej mocy obliczeniowej oraz efektywności energetycznej.
MSI Claw 8 EX AI+
- Najwyższa wydajność w grach AAA wśród wszystkich mainstreamowych konsol przenośnych na rynku.
- Przełomowa efektywność energetyczna układu Intel G3 Extreme przy limicie 15 W.
- Automatyczne wstępne buforowanie/kompilacja shaderów w sterowniku Intela eliminująca stuttering.
- Doskonała jakość skalowania obrazu Intel XeSS 2 oraz dedykowanego generatora klatek AI.
- Bardzo długi czas pracy na baterii 80 Wh (od 1,5-3 godzin w AAA do 7 godzin w grach indie).
- Świetna ergonomia obudowy, dopracowany chwyt i unikalna kolorystyka Void Purple.
- Bezawaryjne gałki analogowe oraz triggery wykorzystujące efekt Halla.
- Bardzo cichy i wydajny układ chłodzenia Cooler Boost HyperFlow.
- Donośny i czysty system audio Hi-Res z głośnikami skierowanymi do przodu.
- Bogaty zestaw portów obejmujący 2x Thunderbolt 4 oraz czytnik microSD Express.
- Standardowy slot M.2 2280 pozwalający na stosunkowo tanią i prostą wymianę dysku SSD (w porównaniu do standardu 2230).
- Brak matrycy OLED oraz brak obsługi HDR przy dość wygórnowanej cenie 6699 PLN.
- Brak twardego etui ochronnego w zestawie sprzedażowym.
- Problemy Windows 11 z usypianiem oraz nachodzące na siebie trzy nakładki systemowe.
- Specyficzna architektura rdzeni CPU przekładająca się na niższą wydajność w bardzo wiekowych tytułach (Podobna sytuacja co w chipach AMD)
Czy MSI stworzyło w końcu konsolę idealną?

Na papierze nowa propozycja wygląda imponująco – potężne osiem cali matrycy o rozdzielczości Full HD+ z odświeżaniem 120 Hz i obsługą VRR, obrzydliwie pojemny akumulator 80 Wh, aż 32 GB szybkiej pamięci LPDDR5x oraz dwa pełnowymiarowe porty Thunderbolt 4. Wszystko to wyceniono jednak na astronomiczna kwotę 6699 złotych, co sprawia, że MSI Claw 8 EX AI+ staje się jednym z najdroższych, ale i najbardziej bezkompromisowych handheldów na rynku. W dzisiejszej, wielopłaszczyznowej recenzji sprawdzę, czy potężny skok wydajności, wsparcie uczenia maszynowego w technologii Intel XeSS 2 oraz rewolucyjne buforowanie shaderów uzasadniają tak wysoki koszt zakupu i czy MSI stworzyło w końcu konsolę idealną.
Opakowanie i zawartość
Pierwsze spotkanie z opakowaniem MSI Claw 8 EX AI+ od razu daje do zrozumienia, że mamy do czynienia ze sprzętem z najwyższej możliwej półki cenowej. Pudełko wykonano z grubego, matowego kartonu w jasno-niebieskawo-fioletowej tonacji z eleganckimi fioletowo-czarnymi akcentami nawiązującymi do nowego wariantu kolorystycznego obudowy Void Purple. Wewnątrz wszystko zostało bardzo precyzyjnie zabezpieczone kolejnymi wytłoczkami z kartonu oraz folią zabezpieczającą, która eliminuje ryzyko uszkodzenia urządzenia podczas transportu. Producent postawił na przemyślane, lecz w pełni funkcjonalne wyposażenie, nie marnując miejsca na zbędne plastikowe gadżety.

W skład zestawu wchodzi kompaktowa, 65-watowa ładowarka sieciowa wspierająca standard Power Delivery ze zintegrowanym, elastycznym przewodem USB-C w odpornym oplocie oraz komplet dokumentacji technicznej wraz z kartą gwarancyjną. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że w zestawie kosztującym niemal sześć i pół tysiąca złotych zabrakło dedykowanego, twardego etui podróżnego, co przy tak pokaźnych gabarytach sprzętu jest sporym minusem, choć spodziewanym, bo w końcu do konsoli drugiej generacji również nie był on dołączany, tylko można było dokupić go osobno. Każdy użytkownik planujący zabierać konsolę w trasę czy na wyjazdy będzie niestety zmuszony do dokupienia pokrowca we własnym zakresie.
Wygląd, jakość wykonania i chłodzenie
Pod względem stylistycznym i materiałowym MSI Claw 8 EX AI+ to ogromny krok naprzód w porównaniu do pierwszej i drugiej generacji. Obudowa wykończona w unikalnym kolorze fioletowym Void Purple prezentuje się niezwykle elegancko i nowocześnie, subtelnie wyróżniając się na tle czarnych i białych rywali. Konstrukcja waży 785 gramów przy wymiarach 296 na 130 milimetrów oraz grubości dochodzącej do 48 milimetrów w najszerszym miejscu uchwytów. Choć masa urządzenia jest wyraźnie odczuwalna w dłoniach, inżynierowie wykonali genialną pracę w zakresie ergonomii – głębokie, wyprofilowane chwyty z delikatną, chropowatą fakturą antypoślizgową doskonale rozkładają ciężar, dzięki czemu nawet dwugodzinna sesja w pozycji leżącej nie wywołuje zmęczenia nadgarstków. Jakość spasowania tworzywa sztucznego stoi na najwyższym poziomie, a cała obudowa zachowuje absolutną sztywność, nie trzeszcząc i nie uginając się nawet pod bardzo mocnym naciskiem punktowym.

Za utrzymanie niskich temperatur podzespołów pod pełnym obciążeniem odpowiada autorski, rozbudowany system chłodzenia Cooler Boost HyperFlow. Konstrukcja ta opiera się na dwóch wydajnych wentylatorach promieniowych oraz zespole grubych miedzianych ciepłowodów, które sprawnie wypychają gorące powietrze przez górne wyloty wentylacyjne. Kultura pracy tego układu wprawia w zachwyt – nawet podczas grania w najbardziej wymagające produkcje 3D na maksymalnym profilu mocy 30 W, szum wentylatorów jest niski, stonowany i całkowicie pozbawiony irytujących, wysokich tonów, przez co nie przebija się przez wbudowane głośniki. Co kluczowe, przepływ powietrza wewnątrz korpusu został zaprojektowany tak, że strefy chwytu dłoni oraz boczne panele sterowania pozostają przyjemnie chłodne przez cały czas, a ciepło gromadzi się wyłącznie w środkowej części tylnej ścianki i przy górnych wylotach.

Oprawa audio to kolejny obszar, w którym MSI pokazuje swoją dominację nad rynkiem mobilnym. Konsola została wyposażona w dwa potężne głośniki o mocy 2 watów każdy, skierowane bezpośrednio w stronę twarzy gracza, które otrzymały oficjalny certyfikat Hi-Res Audio. Brzmienie generowane przez te przetworniki jest niezwykle mięsiste, czyste i głośne, oferując wyrazistą górę oraz zaskakująco głęboki, wyczuwalny bas w grach akcji. Separacja kanałów i pozycjonalność wraków oraz kroków w strzelankach stoją na tak wysokim poziomie, że w domowych warunkach można całkowicie zrezygnować z zakładania słuchawek gamingowych.
Wyświetlacz i elementy sterujące
Wyświetlacz konsoli to jeden z jej najważniejszych atutów, decydujący o ogromnym komforcie rozgrywki. MSI postawiło na 8-calowy dotykowy ekran klasy IPS o proporcjach 16 na 10 i rozdzielczości Full HD+ wynoszącej 1920 na 1200 pikseli. Panel charakteryzuje się częstotliwością odświeżania w zakresie od 48 do 120 Hz z pełną obsługą zmiennej częstotliwości odświeżania VRR, jasnością maksymalną sięgającą 500 nitów oraz stuprocentowym pokryciem palety sRGB z fabrycznym kalibrowaniem błędu Delta E na poziomie około 2. Obraz jest niesamowicie ostry, soczysty i płynny, a jasność 500 nitów pozwala na komfortową grę w pociągu czy w doświetlonym pokoju. Technologia VRR działa bezbłędnie, skutecznie maskując drobne wahnięcia klatrażu w trudnych lokacjach. Jedynym mankamentem przy cenie 6699 złotych pozostaje brak matrycy OLED oraz brak natywnej obsługi treści HDR.

W kwestii elementów sterujących MSI Claw 8 EX AI+ to absolutna pierwsza liga, oferująca precyzję znaną z profesjonalnych kontrolerów e-sportowych. Analogi oraz spusty działają w oparciu o bezawaryjne czujniki z efektem Halla, wykorzystujące pole magnetyczne zamiast ścierających się potencjometrów węglowych, co w teorii całkowicie eliminuje problem efektu driftu. Gałki analogowe pracują z maślaną płynnością, oferując idealnie wyważony opór, a wokół ich podstaw osadzono strefy podświetlenia RGB. Triggery L2 i R2 cechują się długim, płynnym skokiem z progresywnym oporem, genialnie sprawdzającym się w wyścigach. D-Pad o klikającej, osiemiopozycyjnej charakterystyce zachwyca precyzją w bijatykach, a przyciski główne ABXY oferują sprężysty skok z wyczuwalnym punktem aktywacji.

Zestaw kontrolny dopełniają dwa programowalne przyciski łopatkowe M1 i M2 umieszczone z tyłu obudowy, do których można łatwo przypisać skróty lub kombinacje klawiszy bez odrywania kciuków od analogów. Bumpery L1 i R1 pracują cicho i natychmiastowo, a za wrażenia dotykowe odpowiada zaawansowany system haptyczny HD z dwoma silnikami, dostarczający precyzyjne, różnorodne wibracje w zależności od wydarzeń na ekranie. Zaimplementowano tu także 6-osiowy moduł IMU (akcelerometr i żyroskop) do celowania ruchem całej konsoli. Całość uzupełnia sprawnie działający czytnik linii papilarnych wbudowany w przycisk zasilania na górnej krawędzi, który błyskawicznie loguje użytkownika do systemu Windows za pomocą funkcji Windows Hello.

Specyfikacja, technologie i buforowanie shaderów
Sercem wydajnościowym konsoli jest procesor nowej generacji Intel Core Ultra G3 Extreme z rodziny Panther Lake, wykonany w zaawansowanej litografii i wyposażony w 14 rdzeni obliczeniowych o maksymalnym taktowaniu dochodzącym do 4,7 GHz. Za oprawę graficzną odpowiada zintegrowany układ Intel Arc B390 oparty na architekturze Xe2 Battlemage z 12 rdzeniami Xe oraz dedykowanymi jednostkami XMX wspierającymi obliczenia sztucznej inteligencji. W połączeniu z 32 GB ultraszybkiej, wlutowanej pamięci RAM LPDDR5x oraz dyskiem SSD PCIe Gen4x4 o pojemności 1 TB, specyfikacja tego urządzenia deklasuje dotychczasowych liderów rynku. Ogromną zaletą jest zastosowanie standardowego wymiaru dysku M.2 2280 NVMe, co pozwala użytkownikowi na bardzo tanią i prostą wymianę nośnika na model o pojemności 2 TB lub 4 TB w przyszłości.

Głównym filarem technologicznym poprawiającym płynność w najnowszych grach jest pełne wsparcie dla autorskiego skalowania obrazu Intel XeSS 2 oraz dedykowanego generatora klatek AI, działającego w trybach podwojenia (x2) lub nawet czterokrotnego powielania klatek (x4). W przeciwieństwie do rozwiązań konkurencji bazujących na czysto programowym wyostrzaniu FSR, XeSS 2 wykorzystuje sprzętowe rdzenie XMX do rekonstrukcji obrazu za pomocą sztucznej inteligencji, co przekłada się na zauważalnie czystszy obraz, brak irytującego migotania cienkich krawędzi oraz wyższą ostrość tekstur w ruchu.

Absolutnym przełomem i technologicznym majstersztykiem, który odróżnia konsolę MSI od urządzeń z procesorami AMD, jest nowa funkcja wbudowana w sterownik graficzny Intela – dedykowany system automatycznego, sieciowego wstępnego buforowania shaderów (Shader Pre-compilation). W tradycyjnych handheldach uruchomienie nowej gry na Unreal Engine 5 wiąże się z wielominutowym czekaniem na ekranie kompilacji lub bolesnymi mikro-przycięciami (stutteringiem) przy wchodzeniu do każdej nowej lokacji. Sterownik Intela automatycznie pobiera z chmury zoptymalizowane, wstępnie skompilowane pakiety shaderów bezpośrednio przed uruchomieniem tytułu. W praktyce oznacza to, że gra włącza się błyskawicznie, a rozgrywka jest nieskazitelnie płynna od pierwszej sekundy, bez irytujących rwań animacji podczas doczytywania efektów cząsteczkowych czy oświetlenia.

Wydajność w grach i kultura pracy
Pomiary wydajnościowe przeprowadzone w rozdzielczości 1080p na profilach niskich lub średnich z ustawieniem XeSS lub FSR w trybie Balans dobitnie pokazują, że architektura Panther Lake wraz z grafiką Battlemage wprowadza nową jakość do mobilnego gamingu. Konsola wykazuje niesamowity skok efektywności energetycznej, radząc sobie bezproblemowo z najtrudniejszymi, beznadziejnie zoptymalizowanymi tytułami na rynku. Nawet w wyjątkowo wymagającym S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl na silniku Unreal Engine 5 przy profilu mocy 30 W urządzenie generuje średnio 49 kl./s, a co najbardziej zdumiewające – po przełączeniu w oszczędny tryb 15 W konsola wciąż trzyma graniczny, w pełni grywalny próg 30 kl./s. Z kolei w najnowszym Borderlands 4 przy pełnym limicie 30 W uzyskujemy średnio 60 kl./s ze sporadycznymi, nieznacznymi wahnięciami w najbardziej efekciarskich starciach, a przy limicie 15 W konsola trzyma stabilne 34 kl./s.

W pozostałych wymagających grach o otwartym świecie skok klatrażu jest imponujący. W wyczekiwanym Crimson Desert na ustawieniach średnich MSI Claw 8 EX AI+ osiąga płynne 71 kl./s przy 30 W oraz 46 kl./s przy 15 W. W nowej odsłonie Dying Light: The Beast na profilu Very Low konsola wyciąga aż 86 kl./s przy 30 W oraz znakomite 62 kl./s przy 15 W. Gry takie jak Red Dead Redemption 2 czy Cyberpunk 2077 na ustawieniach średnich działają wprost fenomalnie – RDR2 generuje 104 kl./s przy 30 W i 72 kl./s przy 15 W, natomiast Cyberpunk 2077 wyciąga 83 kl./s na profilu maksymalnym oraz 52 kl./s w trybie oszczędzania energii. Legendarny Wiedźmin 3 Dziki Gon w wersji Next-Gen na bibliotekach DX12 osiąga astronomiczne 114 kl./s przy 30 W oraz 79 kl./s przy 15 W.

Trudne tytuły akcji i strzelanki sieciowe również nie stanowią dla tej konsoli żadnego wyzwania. Helldivers 2 na ustawieniach niskich działa w płynnych 74 kl./s przy 30 W oraz 51 kl./s przy 15 W. Battlefield 2042 w dynamicznych starciach wieloosobowych trzyma 91 kl./s przy 30 W i 64 kl./s przy 15 W. Z kolei Horizon Zero Dawn wyciąga 94 kl./s przy 30 W i 63 kl./s przy 15 W, podczas gdy wymagająca kontynuacja Horizon Forbidden West generuje pewne 56 kl./s przy 30 W oraz 42 kl./s w trybie oszczędnym. W grach wyścigowych i eksploracyjnych, takich jak Forza Horizon 6 (86 kl./s przy 30 W, 55 kl./s przy 15 W), NFS: Unbound (102 kl./s przy 30 W, 71 kl./s przy 15 W) oraz No Man's Sky (98 kl./s przy 30 W, 69 kl./s przy 15 W), płynność jest maślana. Analiza wyników jasno pokazuje, że profil 15 W jest prawdziwym "złotym środkiem", pozwalającym na rozgrywkę w 60 klatkach na sekundę w większości gier przy zachowaniu znakomitej kultury pracy i niskiego poboru prądu.

Bateria, oprogramowanie i kultura użytkowania
Rozmiar i pojemność wbudowanego akumulatora to prawdziwa rewolucja w świecie przenośnych pecetów. Pomiary czasu pracy na baterii o pojemności 80 Wh pokazują kolosalną różnicę w zależności od przyjętego limitu mocy TDP oraz rodzaju ogrywanego tytułu. Podczas szalenie wymagających gier AAA z trójwymiarową oprawą graficzną, wyniki prezentują się następująco: w oszczędnym trybie przy limicie 17 W bateria pozwala na równe 3 godziny ciągłej rozgrywki. W zbalansowanym profilu przy limicie 23 W uzyskujemy czas około 2,5 godziny, zaś przy limicie 25 W bateria gwarantuje równe 2 godziny, natomiast w manualnym trybie bez jakichkolwiek limitów mocy przy 35 W konsola działa około 1,5 godziny.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku mniej wymagających gier dwuwymiarowych, niezależnych (indie) czy tytułów izometrycznych, gdzie zapotrzebowanie na moc drastycznie spada. Przy mocno ograniczonym limicie 7 W akumulator 80 Wh pozwala na spektakularne 7 godzin ciągłego grania bez sięgania po ładowarkę. Zwiększenie limitu do 9 W skraca ten czas do około 5 godzin, natomiast przy profilu 15 W w grach niezależnych uzyskamy stabilne 4 godziny pracy. To podwójne oblicze baterii sprawia, że MSI Claw 8 EX AI+ jest pierwszym handheldem z systemem Windows, który pozwala na długie trasowe maratony bez ciągłego stresu o odcięcie zasilania.

Środowisko oprogramowania pozostaje jednak obszarem, w którym obcowanie z konsolą bywa momentami uciążliwe. Podstawowym systemem operacyjnym jest Windows 11 Home wspierany przez wbudowane jednostki NPU w ramach standardu Copilot+ PC. Producent zaimplementował autorską nakładkę MSI Center M z trybem Quick Settings oraz funkcją Xbox Mode, która automatycznie optymalizuje przydział pamięci RAM dla gier z biblioteki Xbox Game Pass. Głównym problemem użytkowym jest jednak chaos komunikacyjny wynikający z nachodzenia na siebie aż trzech niezależnych nakładek oprogramowania: Xbox Game Bar, MSI Center M oraz dedykowanego panelu sterowania Intela, co bywa mylące przy próbie szybkiej zmiany jasności czy profilu mocy. Do tego dochodzą znane przypadłości Windowsa 11 z nieprzewidywalnym działaniem funkcji usypiania i hibernacji (gry potrafią zawieszać się po wybudzeniu i niestety to samo dzieje się też na innych konsolach pokroju mojego prywatnego Steam Decka z dual bootem), specyficzny harmonogram zadań dla trzech typów rdzeni CPU (P, E oraz LPE), który w starszych tytułach potrafi błędnie przydzielać wątki, a także sporadyczne błędy w sterownikach graficznych Intela, które producent na szczęście bardzo sprawnie eliminuje kolejnymi aktualizacjami.

Opinia i ocena
MSI Claw 8 EX AI+ to bezapelacyjnie najbardziej wydajny, dojrzały i zaawansowany technologicznie handheld, jaki kiedykolwiek trafił na rynek peryferiów mobilnych. Tajwański producent z nawiązką odrobił lekcję po pierwszej generacji, serwując urządzenie z bezkonkurencyjnym układem Intel Core Ultra G3 Extreme, genialną wydajnością energetyczną na profilu 15 W, wybitnym ekosystemem skalowania obrazu Intel XeSS 2 oraz rewolucyjną funkcją automatycznego buforowania shaderów w sterowniku, która raz na zawsze eliminuje uciążliwy stuttering. Gigantyczny akumulator 80 Wh w końcu pozwala na wielogodzinne sesje bez ciągłego szukania gniazdka, a świetna ergonomia obudowy Void Purple, ciche chłodzenie Cooler Boost HyperFlow, bezawaryjne analogi z efektem Halla oraz obecność dwóch portów Thunderbolt 4 i slotu M.2 2280 tworzą sprzęt niemal kompletny.
MSI Claw 8 EX AI+ to bezapelacyjnie najbardziej wydajny, dojrzały i zaawansowany technologicznie mainstreamowy handheld, jaki kiedykolwiek trafił na rynek konsol mobilnych.

Niestety, ten bezkompromisowy pokaz siły inżynieryjnej został wyceniony na zaporową kwotę 6699 złotych. Przy tak astronomicznej cenie nie sposób przejść obojętnie obok braku matrycy OLED oraz braku obsługi HDR, braku twardego etui w zestawie sprzedażowym, a także drobnych, choć wciąż irytujących przypadłości środowiska Windows 11 i nakładających się na siebie aplikacji sterujących. Jeśli jednak szukasz najbardziej wydajnej i bezkompromisowej konsoli przenośnej na rynku, która bez problemu udźwignie najnowsze gry AAA w okolicy 60 klatek na sekundę i nie przeraża Cię jej wysoka cena, MSI Claw 8 EX AI+ jest propozycją absolutnie wyjątkową, definiującą nowe granice mobilnego gamingu.
Ocena MSI Claw 8 EX AI+




MSI Claw 8 EX AI+ - opinia
MSI Claw 8 EX AI+- Zalety:
- Najwyższa wydajność w grach AAA wśród wszystkich mainstreamowych konsol przenośnych na rynku.
- Przełomowa efektywność energetyczna układu Intel G3 Extreme przy limicie 15 W.
- Automatyczne wstępne buforowanie/kompilacja shaderów w sterowniku Intela eliminująca stuttering.
- Doskonała jakość skalowania obrazu Intel XeSS 2 oraz dedykowanego generatora klatek AI.
- Bardzo długi czas pracy na baterii 80 Wh (od 1,5-3 godzin w AAA do 7 godzin w grach indie).
- Świetna ergonomia obudowy, dopracowany chwyt i unikalna kolorystyka Void Purple.
- Bezawaryjne gałki analogowe oraz triggery wykorzystujące efekt Halla.
- Bardzo cichy i wydajny układ chłodzenia Cooler Boost HyperFlow.
- Donośny i czysty system audio Hi-Res z głośnikami skierowanymi do przodu.
- Bogaty zestaw portów obejmujący 2x Thunderbolt 4 oraz czytnik microSD Express.
- Standardowy slot M.2 2280 pozwalający na stosunkowo tanią i prostą wymianę dysku SSD (w porównaniu do standardu 2230).
MSI Claw 8 EX AI+- Wady:
- Brak matrycy OLED oraz brak obsługi HDR przy dość wygórnowanej cenie 6699 PLN.
- Brak twardego etui ochronnego w zestawie sprzedażowym.
- Problemy Windows 11 z usypianiem oraz nachodzące na siebie trzy nakładki systemowe.
- Specyficzna architektura rdzeni CPU przekładająca się na niższą wydajność w bardzo wiekowych tytułach (Podobna sytuacja co w chipach AMD)
Cena (na dzień publikacji): od 6699 zł (kup w oficjalnym sklepie w przedsprzedaży)
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test konsoli MSI Claw 8 EX AI+. Najpotężniejszy handheld na rynku?