Test Redragon Fidd. Najtańsza klawiatura z Rapid Trigger i odświeżaniem 8K zawitała do Polski

Test Redragon Fidd. Najtańsza klawiatura z Rapid Trigger i odświeżaniem 8K zawitała do Polski

Tak jak obiecywałem wam w moim poprzednim materiale o słuchawkach Redragon H858 Arrow, w dzisiejszej recenzji przyjrzymy się kolejnemu ciekawemu produktowi marki Redragon. Mowa tu oczywiście o klawiaturze Redragon Fidd K683WB-RGB wyposażonej w zyskujące sporą popularność przełączniki magnetyczne. Dzięki zastosowaniu tej technologii jesteśmy w stanie dowolnie zmodyfikować punkt aktywacji każdego poszczególnego przełącznika, ale to nie wszystko, bowiem Fidd wyposażony jest również w technologię Rapid Trigger, co czyni go najtańszą obecnie dostępną na polskim rynku klawiaturą posiadającą funkcje resetowania przycisku natychmiast po delikatnym cofnięciu się klawisza w górę.

Redragon Fidd K683WB-RGB wyposażony jest w technologię Rapid Trigger, co czyni go najtańszą obecnie dostępną na polskim rynku klawiaturą posiadającą tę funkcje.

Ogólnie mówiąc, na papierze najnowsza klawiatura marki Redragon prezentuje się bardzo imponująco jak na sprzęt kosztujący tylko 399 złotych. Nie zrozumcie mnie źle, 399 zł to nadal spory wydatek jak na klawiaturę dla gracza, ale biorąc pod uwagę ceny konkurencji, jest to bardzo atrakcyjna cena. Najtańsze klawiatury konkurencyjnych marek wyposażone w Rapid Trigger zaczynają się od około 720 złotych i kończą na grubo ponad 1000 zł, a jeśli wydaje się to dla was abstrakcyjną ceną i nadal mi nie wierzycie, to śmiało wygooglujcie sobie Endgame Gear KB65HE, Corsair K70 MAX, SteelSeries Apex Pro mini, Razer Huntsman V3 mini lub Wooting 60HE+. Wszystkie te urządzenia są tak absurdalnie wysoko wycenione, że 399 złotych przy nich to naprawdę nie jest żaden wielki wydatek. Pytanie tylko, czy wraz z niższą ceną uda się zachować zadowalającą jakość. Na ten temat przekonamy w dalszym etapie recenzji, do której przeczytania serdecznie was zachęcam.

Redragon Fidd K683WB-RGB - Specyfikacja

  • Wymiary: 291 × 104 × 34 mm
  • Waga produktu: 56g
  • Waga z opakowaniem: 860 g
  • Kolor: biały
  • Kolor dodatkowy: morski
  • Typ klawiatury: Mechaniczna
  • Rodzaj przełączników: Magnetyczne
  • Łączność: przewodowa
  • Interfejs: USB
  • Liczba podstawowych klawiszy: 61
  • Klawisze numeryczne: Nie
  • Dodatkowe klawisze: Nie
  • Anti-ghosting: Pełny
  • N-Key rollover: Pełny
  • Podświetlenie klawiszy: Tak
  • Rodzaj podświetlenia: RGB
  • Długość przewodu: 150cm
  • Bateria: brak
  • Gwarancja (miesiące): 24
  • Kompatybilność: Windows, Mac, Linux

Redragon Fidd K683WB-RGB - Opakowanie, zawartość i jakość wykonania

Klawiatura trafia do nas zapakowana w duże, tekturowe pudełko o charakterystycznej dla tego producenta kolorystyce opartej o odcienie czerwieni, bieli i czerni. Wewnątrz opakowania oprócz samej klawiatury mechanicznej znajdziemy pudełeczko z kilkoma dodatkowymi przełącznikami, kecyap puller oraz switch puller, komplet naklejek oraz papierologię. Nie zabrakło też kabla zasilającego z kątowym wtykiem USB-C, który nieco zawiódł moje oczekiwania. W kwocie 399 zł oczekiwać by można było już przewodu w oplocie, a tymczasem otrzymujemy najtańszy gumiak.

Redragon Fidd K683WB-RGB to klawiatura w formacie 60%. Oznacza to, że pozbawiona została klawiszy funkcyjnych, numpada oraz strzałek. Zdecydowanie nie jest to sprzęt dedykowany do pracy, a typowo gamingowy, który świetnie sprawdzi się szczególnie w sytuacji, gdy mamy mało wolnej przestrzeni na biurku. Nietypowym elementem jak na klawiaturę dla graczy są tu kecyapy o profilu SA zamiast popularnie stosowanych w tym segmencie OEM lub Cherry. Dzięki temu oraz nietypowej turkusowo-białej kolorystyce Redragon Fidd wyróżnia się z tłumu i ma swój własny, unikatowy charakter.

Klawiatura Redragon Fidd pomimo kompaktowego rozmiaru jest bardzo solidnie wykonaną konstrukcją. W teście wytrzymałości, poddając ją mocnym naprężeniom, nie byłem w stanie wykrzesać z niej nawet najdelikatniejszego skrzypnięcia, ani sprawić, by zaczęła się wyginać pod naciskiem moich dłoni. Ogólnie wykonanie Fidd jest na co najmniej przyzwoitym poziomie. Keycapy są grube, odlane z tworzywa PBT w procesie podwójnej iniekcji, fakt nie są one wykonane w najwyższym możliwym standardzie, ale spełniają swoje zadanie, wyglądają atrakcyjnie i raczej nie powinny mieć problemów z pękaniem czy ścieraniem się legend. A skoro już o legendach mowa, to warto wspomnieć, że są nieprześwitujące, a zaimplementowane w Redragon Fidd podświetlenie pełni rolę czysto kosmetyczną. Takie rozwiązanie zapewne znajdzie tak samo wiele fanów jak i przeciwników.

Stabilizatory w klawiaturze mechanicznej Redragon są na niezłym poziomie. Nie rattlują, nie chyboczą się i cechuje je niski poziom generowanego hałasu. Warto dodać, że są to stabilizatory typu plate mount, o które producent dodatkowo zadbał, sowicie je nasmarowując. Oprócz tego klawiatura została wyposażona w ograniczony hotswap pozwalający nam wymienić przełączniki na inne switche magnetyczne tego samego typu. Zamocowanie tu przełączników optycznych lub mechanicznych jest po prostu fizycznie niemożliwe.

Gniazdo zasilające klawiatury w standardzie USB-C znajduje się na lewej ściance, zamiast w jej centralnym punkcie jak ma to miejsce na ogół w innych klawiaturach. Zabieg ten jest czysto wizualny i nie wpływa w żaden sposób na użytkowanie klawiatury, ale na pewno wygląda ciekawiej. 

Czymże byłaby klawiatura dla gracza, gdyby nie posiadała regulowanych nóżek. Redragon Fidd mimo kompaktowego rozmiaru wyposażony jest w pełnoprawne, regulowane nóżki, które sprawiają pozytywne wrażenie, gdyż wydają się być dosyć masywne. Dodatkowo stopki zwieńczone są grubymi, gumowymi nakładkami, przez co bardzo mocno i stabilnie trzymają się blatu biurka.

Poza wspomnianą we wstępie technologią Rapid Trigger Redragon wspiera też pełny N-Key Rollover, a także Antighosting. Klawiatura nie posiada pełnoprawnego panelu informacyjnego, za to ma niewielką diodę umiejscowioną w lewym górnym rogu, informującą o naciśniętym klawiszu CapsLock.

Redragon Fidd K683WB-RGB - Wrażenia z użytkowania i sterownik 

Na przestrzeni ostatnich kilku tygodni okresu testowego, Redragon Fidd ani razu mnie nie zawiódł. W cenie 399 zł to naprawdę fajny sprzęt, który nie tylko wygląda intrygująco i może pochwalić się niezłym wykonaniem oraz spasowaniem, ale też dobre narzędzie stricte do gier, naszpikowane nowymi technologiami do niedawna dostępnymi tylko w segmencie premium. 

Klawiaturę przetestowałem w wielu różnych tytułach, od FPSów po gry strategiczne i RPG. Istotnym udogodnieniem dla mnie była możliwość dostosowania sobie punktu aktywacji przełączników. Dzięki temu w grach FPS miałem  możliwość go sobie ustawić bardzo płytko, aby mieć jak najszybszy czas reakcji, za to w tytułach lajtowych mogłem sobie spokojnie zjechać z nim w dół. Obniżenie progu aktywacji sprawdzi się też w pisaniu, gdyż zminimalizujemy ryzyko popełnienia przypadkowego błędu. Niższy próg aktywacji sprawia, że klawiatura jest mniej czuła na przypadkowe naciśnięcie danego klawisza.

Oprócz sterowania punktem aktywacji w zakresie od 0,1 do 4 mm mamy też do dyspozycji funkcję Rapid Trigger, która pozwala jeszcze bardziej przyspieszyć czas reakcji. Za jej pośrednictwem jesteśmy w stanie efektywnie ograniczyć czas potrzebny do zarejestrowania kolejnego kliknięcia tego samego klawisza. Wystarczy delikatnie popuścić naciskany przycisk, aby go zresetować i móc aktywować ponownie. Tymczasem w tradycyjnych przełącznikach reset odbywa się na jednym konkretnym pułapie, którego nie możemy zmienić, przez co tracimy cenne milisekundy, a przyciski wydają się być mniej precyzyjnie. W praktyce ta funkcjonalność sprawdza się nieźle, chociaż nie jest to poziom Wootinga 60HE+ i wcale tego nie oczekuję od Redragon Fidd, ponieważ obie te klawiatury dzieli spora przepaść cenowa i zwyczajnie nie ma sensu ich ze sobą bezpośrednio zestawiać.

Jednak Rapid Trigger i magnetyczne przełączniki to nie jedyne, co do zaoferowania ma Redragon Fidd. Klawiatura mechaniczna wspiera bowiem częstotliwość próbkowania do 8000 Hz, co daje  nam czas reakcji 0,125 ms oraz z pewnością ucieszy wymagających graczy. Widać, że Redragon chciał uszczknąć trochę rynku e-sportowego.

Niestety jak to w przypadku firmy Redragon bywa, producent niespecjalnie chwali się szczegółami odnośnie zastosowanych przez siebie przełączników. Wiemy tylko, że są to switche typu box, brandowane logo marki Redragon. Cechują się liniowym działaniem. Nie wiadomo jednak jaka jest ich żywotność, oraz dokładna siła nacisku, a także jaka firma odpowiada za produkcję tych przełączników. Najczęściej pod przełącznikami brandowanymi logo Redragon kryło się TTC, ale czy tak jest też w tym przypadku? Tego nie wiem. 

W praktyce switche Redragon sprawiają wrażenie średnio-ciężkich z siłą nacisku na poziomie około 45-50 gramów. Klawisze są ciche i działają bardzo płynnie, bez wyczuwalnej szorstkości. Tak jak wspominałem nieco wcześniej również i stabilizatory są tu na całkiem niezłym poziomie. W trakcie pisania nie słychać, aby z wnętrza klawiatury przebijał się jakiś pogłos, więc prawdopodobnie Redragon Fidd mógł dodatkowo zostać wyciszony, czym producent również się nie chwali.

Wróćmy jeszcze na chwilę do nasadek klawiszy, zastosowana w nich czcionka jest estetyczna, przejrzysta oraz co najważniejsze pozbawiona wszelkich udziwnień. Natomiast niestety brakuje mi tu oznaczenia bindów. W końcu jest to klawiatura w formacie 60%, a producent zadbał o to, by w jej pamięci były wgrane podstawowe skróty klawiaturowe, których to jednak musimy nauczyć się na pamięć z instrukcji.


Podświetlenie w Redragon Fidd nie powala. Fakt, tworzy ciekawy ambient przebijający się pomiędzy nasadkami, ale jego maksymalna jasność mogłaby być znacznie wyższa, a animacje płynniejsze. Szczególnie, że podświetlenie w tym modelu klawiatury mechanicznej pełni rolę wyłącznie estetyczną, a nie funkcjonalną.

Skoro omówiliśmy już wszystkie detale dotyczące użytkowania Redragon Fidd, przejdźmy zatem do pięty achillesowej tej klawiatury, a jest nią sterownik. Dedykowane Fidd K683WB-RGB oprogramowanie jest funkcjonalne i nie brakuje mu na dobrą sprawę niczego. Aczkolwiek problemem jest fatalne tłumaczenie na język polski. Już na pierwszy rzut oka widać, że producent po prostu wrzucił cały interfejs aplikacji w google tłumacz i żywcem, bez zastanowienia przekleił tłumaczenie do polskiej wersji językowej sterownika. Przez co korzystanie z niej jest wręcz komiczne, a momentami żenujące. No bo jak inaczej można podejść do tej kwestii widząc takie kwiatki jak “Dostosowanie Klucza” (tutaj producent miał na myśli Key Bindings, co moglibyśmy po prostu przetłumaczyć na Ustawienia Klawiszy/Przycisków, ale rzecz jasna translator nie odróżni słowa “Key” w kontekście klawiatury, dlatego przetłumaczył to słowo dosłownie jako klucz). 

Zagłębiając się dalej, mamy też tak piękne sformułowania jak “Resetuj wrażliwość” czy “Stopa zwrotu” - nie sądziłem, że Redragon Fidd pozwoli nam zgłębić podstawy ludzkiej duszy i ekonomii, a to tylko nieliczne przykłady absurdalnego tłumaczenia na język polski. 

Natomiast hitem jest to, że komuś, kto projektował ten sterownik, udało się nawet strzelić gafę w słowie klawiatura. Zwróćcie proszę uwagę na to jak zapisane jest słowo “Keyboard". Rozumiem, że Chińczycy mogą słabo znać język angielski, ale żeby popełnić błąd w tak prostym i ogólno-spopularyzowanym słowie jak keyboard, to już naprawdę trzeba się postarać.

Pomijając absurdy związane z wykorzystaniem translatora, aplikacja jest estetyczna i przejrzysta, a wszystkie ustawienia zostały odpowiednio skategoryzowane. Znajdziemy tu między innymi możliwość dowolnego przypisania klawiszy oraz tworzenia makr czy zakładkę dedykowaną opcjom dostosowywania punktu aktywacji przełączników magnetycznych. Nie zabrakło też oczywiście podstrony pozwalającej nam zmienić ustawienia podświetlenia, bogatej w rozmaite efekty iluminacji. Producent zadbał też o możliwość tworzenia i zapisywania własnych profili ustawień oraz regulację częstotliwości próbkowania w zakresie od 125 Hz do 8000 Hz.

Redragon Fidd K683WB-RGB - Podsumowanie

Redragon Fidd K683WB-RGB to kolejna ciekawa propozycja, którą tym razem ciężko nazwać budżetową, ale na pewno nie da się jej odmówić świetnego stosunku ceny do jakości. W końcu w kwocie 399 zł otrzymujemy próbkowanie 8K i hotswapowalne przełączniki magnetyczne pozwalające dostosować punkt aktywacji oraz wspierające najnowszą technologię Rapid Trigger, która do tej pory była dostępna jedynie w nielicznych klawiaturach gamingowych z segmentu premium. Oprócz ciekawych nowinek technologicznych Redragon Fidd poszczycić się może nietypowym designem i solidnie wykonanym kadłubkiem, który bez problemu zniesie ciężkie traktowanie ze strony gracza.

Redragon Fidd K683WB-RGB to kolejna ciekawa propozycja, którą tym razem ciężko nazwać budżetową, ale na pewno nie da się jej odmówić świetnego stosunku ceny do jakości

Natomiast nie jest to klawiatura bez wad i widać to szczególnie na przykładzie bardzo słabo zrealizowanego tłumaczenia sterownika, co miejmy nadzieję, zostanie naprawione w najbliższej aktualizacji. Ponadto producent mógł się też nieco bardziej przyłożyć w mojej ocenie do kwestii podświetlenia. Skoro pełni ono rolę czysto wizualną, to efekty animacji powinny być płynniejsze, a maksymalna jasność podświetlenia znacznie wyższa. Redragon  mógł się też pokusić o nieco lepszy przewód zasilający. Z drugiej strony Fidd pod wieloma aspektami bardzo miło mnie zaskoczył, a większość z wymienionych wad najpewniej da się rozwiązać jedną prostą aktualizacją. Dlatego biorąc pod uwagę wszelkie plusy i minusy Redragon Fidd K683WB-RGB postanowiłem docenić ją notą 8.5/10 oraz wyróżnieniem z kategorii opłacalność.

Redragon Fidd K683WB-RGB

Ocena płyty głównej ASUS ROG MAXIMUS Z790 HERO

 

Redragon Fidd K683WB-RGB - opinia

 Redragon Fidd K683WB-RGB - Zalety:

  • Nietypowy design
  • Dobre wykonanie i jakość zastosowanych materiałów
  • Kultura pracy
  • Dobra ergonomia
  • Przełączniki magnetyczne
  • Fabrycznie nasmarowane stabilizatory
  • Regulowane nóżki
  • Kompaktowy rozmiar
  • Możliwość customizacji za pomocą sterownika
  • Odświeżanie 8000 Hz
  • Rapid Trigger
  • Świetny stosunek cena/jakość
  • Hotswappable...
  • Dobrej jakości keycapy...

 Redragon Fidd K683WB-RGB - Wady:

  • ...ale w ograniczonym zakresie
  • ...ale nie posiadają oznaczeń bindów
  • Rapid Trigger nie działa tak dobrze jak w Wootingu
  • Okropnie przetłumaczony na język polski sterownik
  • Słaby przewód zasilający
  • Podświetlenie mogłoby być nieco lepsze

Gwarancja: 24 miesięcy

Cena (na dzień publikacji): 399 zł

 

Sprzęt do testów dostarczył:

​​Redragon

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: Test Redragon Fidd. Najtańsza klawiatura z Rapid Trigger i odświeżaniem 8K zawitała do Polski

 0