Test vivo x300 Ultra. Aparat, który próbuje udawać smartfon


Test vivo x300 Ultra. Aparat, który próbuje udawać smartfon

Chociaż od lat zwykło się powtarzać, że po co komu aparat, skoro smartfony - które zawsze mamy przy sobie - oferują zbliżone możliwości fotograficzne, to tak naprawdę niewiele jest na rynku modeli będących realną alternatywą dla bardziej wymagających użytkowników. Owszem, w dobie algorytmów AI wiele można nadrobić oprogramowaniem, ale fizyki nie oszukasz… w cienkim telefonie po prostu nie da się upchnąć odpowiednio dużej optyki, szczególnie jeśli myślimy przy okazji o atrakcyjnej stylistyce urządzenia. Są jednak producenci, którzy stawiają sobie za cel udowodnienie nam, że to możliwe, a jednym z nich jest vivo. 

Ocena i opinia

vivo x300 Ultra

9.5/ 10
Ekran6,82 cala, 1440x3168 pikseli, AMOLED, 144 Hz
SoCQualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5
RAM16 GB
Aparat główny200 MP
Bateria/Ładowanie6600 mAh/100 W
Zalety
  • rewelacyjna jakość zdjęć na wszystkich obiektywach
  • rozbudowane możliwości wideo (4K 120 fps, Log, Dolby Vision)
  • topowa specyfikacja i świetny ekran LTPO AMOLED 144 Hz
  • długi czas pracy na baterii + szybkie ładowanie
  • sensownie zaimplementowane funkcje AI i przyzwoicie długie wsparcie
  • opcjonalny zestaw fotograficzny dla wymagających użytkowników
Wady
  • duże rozmiary i wysoka waga
  • przeciętna ergonomia przez ogromną wyspę aparatów
  • nagrzewanie się i throttling pod obciążeniem
  • bardzo wysoka cena (szczególnie z zestawem foto)

Jak mogliście zobaczyć na naszym Instagramie, z telekonwerterem vivo ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra o ekwiwalencie ogniskowej 400 mm, profesjonalnym gripem i innymi dodatkami vivo x300 Ultra to prawdziwa fotograficzna bestia.

 Test Samsung Galaxy S26 Ultra. Nowy ekran prywatności i stary, dobrze znany smartfon

Jego seria Ultra po raz pierwszy debiutuje w Polsce, a my mamy okazję sprawdzić, co faktycznie ma do zaoferowania X300 Ultra, który możemy nabyć wraz z dodatkowym zestawem fotograficznym Special Edition. Jak mogliście zobaczyć na naszym Instagramie, w takim wydaniu z telekonwerterem vivo ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra o ekwiwalencie ogniskowej 400 mm, zwiększającym ergonomię profesjonalnym gripem z wbudowaną baterią o pojemności 2300 mAh i innymi dodatkami to już prawdziwa fotograficzna bestia.

Specyfikacja vivo X300 Ultra
Wyświetlacz             6,82 cala, Extreme HD (1440x3168 pikseli), AMOLED LTPO, 510 ppi, 144 Hz
Procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 (2x Oryon Prime 4,6 GHz, 6x Oryon Performance 3,62 GHz), GPU: Adreno 840
Pamięć wewnętrzna    16 GB RAM + 1 TB GB na dane
Pamięć zewnętrzna nie
Aparat tylny 200 Mpx + 200 Mpx + 50 Mpx
Aparat przedni 50 Mpx
Bateria 6600 mAh, ładowanie przewodowe 100W, bezprzewodowe 40W
Połączenia 5G, Bluetooth 6.0, Wi-Fi 7, NFC
Czujniki czujnik oświetlenia, czujnik zbliżeniowy, czujnik temperatury barwowej, laserowy czujnik ostrości, czujnik migotania, czujnik multispektralny
Złącza USB typu C (USB 3.2)
System operacyjny Android 16, OriginOS 6
Wymiary 163 x 76.8 x 8.2 mm
Waga 232 g

Poza tym X300 Ultra jest naprawdę kompetentnym flagowcem wyposażonym w topowe podzespoły, bo w cenie 8499 PLN (albo 11 198 PLN z zestawem foto!) nie można oczekiwać niczego innego. Możemy więc liczyć na 6,82-calowy ekran LTPO AMOLED o rozdzielczości 1440x3168 pikseli i odświeżaniu 144 Hz, a także układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 z grafiką Adreno 840 wspierany przez 16 GB pamięci RAM i 1 TB szybkiej pamięci na dane UFS 4.1. Za wspomniane już możliwości fotograficzne odpowiadają 200 MP (f/1.9) obiektyw główny, 200 MP (f/2.7) teleobiektyw, a także 50 MP (f/2.0) obiektyw ultraszerokokątny - z przodu czeka zaś 50 MP (f/2.5) kamerka do selfie. Wielu użytkowników doceni również bogate zaplecze komunikacyjne czy akumulator o pojemności 6600 mAh z szybkim ładowaniem 100 W i ładowaniem bezprzewodowym 40 W.

vivo x300 Ultra - design i jakość wykonania

vivo x300 Ultra przychodzi zapakowane w dość duże kwadratowe pudełko w czarnym kolorze, ale jeśli liczyliście w związku z tym na niestandardową zawartość, to nic z tego. Poza samym smartfonem czekają jedynie przewód USB typu C do do typu C, szpilka do otwierania tacki na karty SIM i instrukcja, a także etui w kolorze urządzenia - w moim przypadku Wulkaniczna Czerń, ale dostępna jest też wersja Stepowa Zieleń. Muszę jednak przyznać, że nie jestem fanką tego ostatniego, bo może i daje namiastkę ochrony (a przynajmniej nieco uspokaja głowę), ale przy okazji zasłania całe urządzenie, które jest naprawdę atrakcyjne. 

Tak, wiem, część osób dostaje szewskiej pasji na sam widok tak dużej wyspy aparatów, która na dodatek grubo wystaje ponad plecki (smartfon leżący "płasko" wygląda co najmniej jak korzystający z uchwytu typu ring), ale naprawdę trudno się tu do czegoś doczepić. Połączenie płaskich szklanych plecków, aluminiowej ramki i grafitowego koloru (bo wbrew nazwie czarny to na pewno nie jest) wygląda niezwykle stylowo, a ogromna okrągła wyspa aparatów dodaje całości charakteru, zwłaszcza że wygląda jak przykręcany obiektyw. Producent zadbał jednak nie tylko o detale (patrz: czerwony detal wokół wyspy), ale i ochronę przed wodą (zanurzenie do 1,5 m przez 30 min) i pyłem, co potwierdza certyfikat IP68/IP69. 

Nie da się jednak ukryć, że vivo x300 Ultra jest dużym i ciężkim urządzeniem, mierzącym 163 x 76.8 x 8.2 mm i ważącym 232 gramy, co zdecydowanie czuć podczas użytkowania. Co więcej, o ile wystająca wyspa zupełnie nie przeszkadza mi wizualnie, tak wpływa niestety na komfort użytkowania, bo schodzi tak nisko, że nie pozwala mi trzymać smartfona w typowy dla mnie sposób. Problem pogłębia się jeszcze podczas korzystania z etui, którego jak wspomniałam i tak nie chciałabym używać ze względów wizualnych, ale jednocześnie znacząco poprawiającego chwyt dość śliskiego urządzenia.

Rzućmy jeszcze okiem na układ elementów na ramce, i tak na górze mamy grill głośnika do rozmów, po prawej stronie przycisk zasilania, a nad nim przycisk regulacji głośności, na dole tackę na karty SIM (2x 5G), port USB typu C, dwa mikrofony i głośnik multimedialny (głośnik do rozmów standardowo znajduje się zaraz nad ekranem i stanowi jeden z elementów zestawu stereo), a lewa strona jest pusta. 

vivo x300 Ultra - ekran

Na szczęście wyświetlacz vivo x300 Ultra - otoczony naprawdę cienki ramkami - jest równie przyjemny dla oka jak sam smartfon, bo producent sięgnął po 6,82-calowy ekran LTPO AMOLED o rozdzielczości 1440x3168 pikseli, odświeżaniu 144 Hz i zagęszczeniu pikseli na poziomie 510 ppi. Panel jest 10-bitowy, oferuje przyciemnianie PMW 2160 Hz, a nie zabrakło też wsparcia dla Dolby Vision i HDR10+. Producent deklaruje jasność szczytową 4500 nitów, więc pora sprawdzić, jak przekłada się to na rzeczywistość - pomiary przeprowadzamy dla całego ekranu przy oświetleniu żarówką studyjną o mocy 85 W, generującą strumień świetlny 5000 lumenów.

vivo x300 Ultra osiąga w naszych testach 536 nitów w trybie manualnym i 1317 nitów w trybie automatycznym. Jego panel charakteryzuje się też odpowiednio niską jasnością minimalną, dzięki której możemy z niego komfortowo korzystać również w ciemnościach (schodzi do 0,98 nita), a jasność automatyczna trafnie i sprawnie dostosowuje ustawienia do panujących warunków. Na słowa uznania, co typowy dla flagowców vivo, zasługuje również ultrasoniczny czytnik linii papilarnych w ekranie, który działa błyskawicznie i niezawodnie - aż chciałoby się, żeby to był standard. 

A co znajdziemy w ustawieniach? Możliwość m.in. wyboru między trybem jasnym i ciemnym (ręcznie lub według harmonogramu), opcję włączenia jasności automatycznej (z opcją dopasowania na podstawie testu czułości kontrastu), skorzystania z narzędzi ochrony i komfortu wzroku, opcję wyboru kolorów (naturalne, stan trybu Pro i Jasny) oraz temperatury barwowej, rozdzielczości ekranu (Extreme HD 3168x1440 pikseli albo Ultra HD 2772x1260 pikseli) i częstotliwości odświeżania (wybór między adaptacyjnym odświeżaniem, standardowym do 60 Hz i wysokim do 144 Hz). 

Są tu również takie funkcje, jak Poprawa wyglądu zwiększająca nasycenie kolorów i kontrast w obsługiwanych aplikacjach, tj. YouTube i Netflix, styl czcionki, rozmiar wyświetlacza itp. Nie zabrakło też Zawsze aktywnego wyświetlacza z opcją wyboru trybu częściowego lub pełnoekranowego, wieloma domyślnymi motywami i trybami wyświetlania (stuknij ekran lub unieś, lekko przesuń telefon, według harmonogramu i zawsze).

vivo x300 Ultra - wydajność

vivo x300 Ultra nie może sobie pozwolić na potknięcie w zakresie wydajności, bo użytkownicy płacący tyle za smartfon oczekują topowych rozwiązań w każdym elemencie. Tym samym pod maskę urządzenia trafił flagowy układ Qualcomm, czyli produkowany przez TSMC w 3 nm procesie technologicznym 8-rdzeniowy układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 (2x Oryon Prime 4,6 GHz i 6x Oryon Performance 3,62 GHz) z grafiką Adreno 840. Może on liczyć na wsparcie autorskiego układu obrazowania vivo VS1+, a w przypadku mojego egzemplarza recenzenckiego także 16 GB pamięci RAM LPDDR5X i 1 TB pamięci na dane USF4.1. Rozwiązanie Qualcomm oferuje również bogate zaplecze komunikacyjne z 5G (dual SIM, eSIM), IR, Bluetooth 6.0, Wi-Fi 7, NFC czy nawigacją GPS (L1+L5), GALILEO, GLONASS, BDS, QZSS. 

Podobną lub niemal identyczną konfigurację widzieliśmy już w realme GT 8 Pro czy Samsung Galaxy S26 Ultra, więc można było się spodziewać, że nowość vivo będzie radzić sobie wyśmienicie we wszystkich scenariuszach. I tak faktycznie jest, bo chociaż wyniki benchmarków pokazują miejscami nieco niższe wartości niż u konkurencji, w codziennym użytkowaniu różnica jest nieodczuwalna. No chyba, że chodzi o kulturę pracy, bo "zaawansowany system chłodzenia Liquid Cooling Vapor Chamber" może i pozwala utrzymać stabilną wydajność nawet podczas nagrywania 4K w 120 klatkach, co deklaruje producent, ale niekoniecznie odpowiednio niskie temperatury.

Te dla baterii i CPU wynoszą w spoczynku odpowiednio 23,6 i 31 stopni, a przy ok. 70% benchmarku AnTuTu obudowa urządzenia nagrzewa się do 43,5 stopnia, by po jego zakończeniu temperatura baterii wyniosła 40,5 stopnia, a CPU 70 stopni (gorzej niż u Samsunga i realme). Jednocześnie smartfon mierzy się z poważnym throttlingiem termicznym, bo podczas 15-minutowego testu w CPU Throttling Test jego wydajność spadła do 56%. 

vivo x300 Ultra - możliwości fotograficzne

Producenci smartfonów chwalący się współpracą z uznanym producentem aparatów fotograficznych to już standard, ale nie oszukujmy się, w większości przypadków ogranicza się to do logo marki na wyspie aparatów i kilku opcji w oprogramowaniu. vivo wiele razy udowadniało jednak, że podchodzi do tematu inaczej i współpraca z Carl Zeiss to wartość dodana jego urządzeń. 

I nie inaczej jest z vivo x300 Ultra oferującym trzy obiektywy ZEISS Master o ogniskowych 14 mm, 35 mm i 85 mm, które wedle deklaracji producenta zaprojektowano tak, aby pełniły rolę aparatu głównego. 50 MP ultraszerokokątny obiektyw 14 mm został wyposażony w matrycę LYTIA 818, która faktycznie często stosowana jest w roli aparatu głównego, co mówi wiele o jej jakości, główny obiektyw 35 mm wykorzystuje sensor Sony LYTIA 901 (1/1,12”) o rozdzielczości 200 MP, a wisienką na torcie jest teleobiektyw 85 mm ZEISS APO Gimbal-Grade z matrycą Samsung HP0 o rozdzielczości 200 MP. Z przodu czeka zaś kolejny obiektyw Samsunga, a mianowicie szerokokątny 50 MP (f/2.5, 24 mm, AF) do selfiaków i wideorozmów.  

Efekt? Zdjęcia zasługujące na miano jednych z najlepszych, a na pewno najlepszych spośród testowanych przez naszą redakcję smartfonów - tu po prostu trudno się czegokolwiek przyczepić. Wszystkie obiektywy radzą sobie fenomenalnie w każdych warunkach i robienie nimi zdjęć to czysta przyjemność - wystarczy tylko spojrzeć na moją kolekcję zdjęć tulipanów, bo przecież "jeszcze tylko jedno, bo takie to ładne". 

 

Jeśli chodzi o wideo, smartfon nagrywa w jakości 4K 120 fps w 10-bitowym formacie Log oraz Dolby Vision na wszystkich obiektywach, zapewniając spójny obraz niezależnie od wybranej ogniskowej. Jest też tryb Pro Video zapewniający pełną kontrolę nad parametrami, który w połączeniu z obsługą LUT-ów 3D oraz kompatybilnością z workflow ACES pozwala integrować materiał z profesjonalnymi produkcjami filmowymi. Za jakość dźwięku odpowiada system Quad-Mic Audio Recording Master, który ma inteligentnie dostosowywać charakter nagrania do sceny i redukować szumy otoczenia.

Zestaw fotograficzny Special Edition

Możliwości vivo X300 Ultra można jeszcze rozszerzyć za pomocą zestawu fotograficznego Special Edition, który został zaprojektowany z myślą o najbardziej wymagających użytkownikach i  różnych warunkach. Za cenę 2699 PLN dostajemy telekonwerter vivo ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra o ekwiwalencie ogniskowej 400 mm, grip z wbudowaną baterią o pojemności 2300 mAh oraz fizycznymi przyciskami do sterowania funkcjami aparatu (być może dlatego sam smartfon nie ma fizycznego przycisku migawki), a także ładowarkę 100W, uchwyt do statywu, etui ochronne na smartfon, adapter do montażu telekonwertera, adapter do montażu filtra polaryzacyjnego oraz pierścień ozdobny. 

Dla zwykłego Kowalskiego zdecydowanie overkill, ale z pewnością znajdą się użytkownicy, którzy zrobią z niego użytek. Nie omieszkałam jednak sprawdzić, czy z jego obsługą poradzi sobie każdy, zarówno jeśli chodzi o robienie zdjęć, jak i samą instalację tych wszystkich dodatków. I muszę przyznać, że w obu przypadkach jest w porządku - owszem, dopiero profesjonalista wykorzysta pełnię możliwości fotograficznych vivo x300 Ultra, ale używanie zestawu jest relatywnie łatwe. Instalacja dodatkowych pierścieni, adapterów czy samego telekonwertera sprowadza się do ustawienia ich w odpowiedniej pozycji i przekręcenia, a odłączanie do wciśnięcia przycisku i odkręcenia. 

Oczywiście, bez odrobiny wprawy zajmuje to trochę czasu, ale do zaakceptowania - gorzej, że bez torby na te wszystkie gadżety, upychamy je po kieszeniach, co z pewnością im nie służy, a do tego ryzykujemy ich zgubieniem. Warto też pamiętać, że telekonwerter instalujemy na specjalnym etui do smartfona, a nie samym urządzeniu, więc wygodniejsza może być taka podmiana, a do tego nie możemy korzystać z innych opcji aparatu, kiedy mamy go zainstalowanego, więc lepiej dobrze przemyśleć swoje fotograficzne plany (również w kontekście tego, że producent ostrzega w instrukcji, żeby nie bawić się w deszczu, bo moduł nie jest wodoodporny).

Na duży plus muszę jednak zaliczyć grip z akumulatorem i fizycznymi przyciskami, dzięki któremu robienie zdjęć jest zdecydowanie wygodniejsze oraz pasek z opcją szybkiej instalacji, pozwalający odwiesić urządzenie na ramię czy szyję, by ręce mogły odpocząć. Brzmi jak dużo zachodu? Tak, dokładnie tak, jak zabieranie ze sobą klasycznego aparatu, obiektywów i innych dodatków - wystarczy jedna taka wyprawa w teren, żeby uzmysłowić sobie, do kogo tak naprawdę skierowany jest vivo x300 Ultra.

vivo x300 Ultra - oprogramowanie i bateria

Software

Nowa, a jednak dziwnie znajoma… takie wrażenie daje nakładka OriginOS 6 na Androida 16, która na dobre zastąpiła FuntouchOS w urządzeniach producenta. Użytkownicy urządzeń realme, OnePlus czy Oppo poczują się tu jak w domu, a z drugiej interfejs został wyraźnie odświeżony. Szkoda tylko, że miejscami praktycznie wierną kopią iOS od Apple, którego duch wyraźnie się tu unosi i nie chodzi już tylko o dynamiczną wyspę, którą przysposobiło sobie więcej producentów, ale design i ogólne odczucia płynące z użytkowania. Dla jednych będzie to minus, dla innych ogromna zaleta - ba, producent zadbał nawet o natywną obsługę AirDrop, umożliwiającą wymianę plików z iPhone'ami. 

vivo pozwala jednak na dużo więcej personalizacji systemu niż gigant z Cupertino, a dodaje nam też coś od siebie, jak choćby Inteligentny pasek boczny czy wsparcie ze strony AI, choć do korzystania z większości zalet sztucznej inteligencji wymagane jest założenie konta vivo (i nie można w tym celu skorzystać z konta Google, jak u niektórych producentów). Nie da się jednak ukryć, że producent nie epatuje tak możliwościami AI jak jego konkurencji, ot dość naturalnie integruje je z konkretnymi funkcjami smartfona, co jest zdecydowanie moją ulubioną formą implementacji - wsparcie znajdziemy więc w Notatkach, Dyktafonie czy Zdjęciach. W efekcie z systemu korzysta się bardzo przyjemnie, a dodam jeszcze tylko, że vivo deklaruje przy tym pięć dużych aktualizacji systemu i łącznie siedem lat wsparcia bezpieczeństwa.

Bateria

Czas pracy na baterii to jedna z dużych zalet vivo x300 Ultra, bo akumulator 6600 mAh najpewniej pozwoli większości użytkowników na dwa dni pracy bez ładowania. Oczywiście, jeśli będziemy robić dużo zdjęć i nagrywać dużo wideo w wysokiej rozdzielczości, to dużo szybciej zobaczymy prośbę o ładowarkę, ale z drugiej strony w przypadku zestawu fotograficznego mamy do dyspozycji grip z dodatkowym akumulatorem 2300 mAh, więc hulaj dusza. No może trochę przesadzam, ale z pewnością nie ma powodów do narzekania. Również w zakresie ładowania, bo smartfon wspiera szybkie ładowanie przewodowe 100W (pełne ładowanie odpowiednią ładowarką zajmuje ok. 45-50 min), bezprzewodowe 40W i zwrotne. 

vivo x300 Ultra - ocena i opinia

vivo X300 Ultra to bez dwóch zdań jeden z najbardziej ambitnych fotograficznie smartfonów na rynku, który próbuje zatrzeć granicę między telefonem a pełnoprawnym aparatem. Producent naprawdę mocno skupił się na możliwościach foto i wideo, a efekty są imponujące, bo zestaw trzech dopracowanych obiektywów ZEISS oferuje jakość zdjęć, która realnie wyróżnia się na tle konkurencji i może zaspokoić nawet bardziej wymagających użytkowników. Opcjonalny zestaw fotograficzny Special Edition jeszcze rozszerza te możliwości, a jednocześnie poprawia ergonomię korzystania z urządzenia, co ma ogromne znaczenie szczególnie przy dłuższych sesjach. 

vivo x300 Ultra naprawdę mocno skupia się na możliwościach foto i wideo, a efekty są imponujące. Zestaw trzech dopracowanych obiektywów ZEISS oferuje jakość zdjęć, która realnie wyróżnia się na tle konkurencji.

Poza tym producent postawił na topową specyfikację z wydajnym Snapdragonem, świetnym ekranem LTPO AMOLED 144 Hz i pojemną baterią, a całość uzupełnia dopracowany system z sensownie zaimplementowanymi funkcjami AI oraz bardzo dobry czas pracy z dala od ładowarki. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z urządzeniem bez wad, bo przez ogromną wyspę aparatów x300 Ultra jest duży, ciężki i mało poręczny. Co więcej, choć jego wydajność stoi na najwyższym poziomie, to konkurencja wycisnęła z tych podzespołów więcej, a do tego lepiej poradziła sobie z kulturą pracy - smartfon potrafi się nagrzewać i doświadcza poważnego throttlingu pod obciążeniem. 

 Apple znowu zapomniało, jaki mamy rok. Test iPhone 17e

Największym problemem pozostaje jednak cena, bo chociaż vivo przyzwyczaiło nas już do swojej "strategii" w tym zakresie, 8499 PLN albo 11 198 PLN z zestawem foto może zniechęcić największych fanów mobilnej fotografii. Gdyby producent zamknął się z całością w tej niższej, z pewnością łatwiej byłoby ją zaakceptować, niemniej x300 Ultra to sprzęt wyjątkowy, skierowany do konkretnej grupy odbiorców, która oczekuje możliwie najlepszych aparatów w smartfonie, a za to zawsze trzeba słono zapłacić.  

 

Ocena vivo x300 Ultra

vivo x300 Ultra - opinia:

 vivo x300 Ultra - zalety:

  • rewelacyjna jakość zdjęć na wszystkich obiektywach
  • rozbudowane możliwości wideo (4K 120 fps, Log, Dolby Vision)
  • topowa specyfikacja i świetny ekran LTPO AMOLED 144 Hz
  • długi czas pracy na baterii + szybkie ładowanie
  • sensownie zaimplementowane funkcje AI i przyzwoicie długie wsparcie
  • opcjonalny zestaw fotograficzny dla wymagających użytkowników

 vivo x300 Ultra - wady:

  • duże rozmiary i wysoka waga
  • przeciętna ergonomia przez ogromną wyspę aparatów
  • nagrzewanie się i throttling pod obciążeniem
  • bardzo wysoka cena (szczególnie z zestawem foto)

Cena (na dzień publikacji): 8499 zł (16 GB/1 TB), 11 198 zł (z zestawem fotograficznym) (kup w Media Expert lub x-kom)

Gwarancja: 36 miesięcy

Sprzęt do testów dostarczyła firma vivo.

***

W ramach oferty premierowej zestaw fotograficzny objęty jest rabatem w wysokości 63%, dzięki czemu cena pakietu z vivo X300 Ultra wynosi 9499 zł. Dodatkowo osoby decydujące się na zakup zestawu w ofercie premierowej otrzymają torbę vivo Life w cenie 1 zł. Każdy smartfon posiada również rozszerzoną ochronę, tj. 3-letnią gwarancję producenta oraz 5-letnią gwarancję na baterię, bez dodatkowych kosztów. Oferta premierowa obowiązuje do 17 maja lub do wyczerpania zapasów.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test vivo x300 Ultra. Aparat, który próbuje udawać smartfon
 0