Rynek zaawansowanych kontrolerów do gier przez lata był zdominowany przez konstrukcje wyceniane na absolutnie zaporowe kwoty. Gracze, którzy pragnęli dostępu do turniejowych funkcji takich jak blokady spustów, dodatkowe łopatki na pleckach czy wymienne krzyżaki kierunkowe, byli zmuszeni do inwestowania w sprzęt pokroju Xbox Elite Series 2 lub modyfikowane pady od firm zewnętrznych, których ceny nierzadko ocierają się o barierę tysiąca złotych. Ta rynkowa polaryzacja sprawiła, że kategoria budżetowych padów kojarzyła się wyłącznie z podstawową, często mocno okrojoną funkcjonalnością, ustępującą precyzją nawet standardowym kontrolerom dołączanym do konsol.
YAXO Wasp Ravage
- Niesamowity stosunek ceny do oferowanych funkcji rodem ze sprzętu klasy premium.
- Analogi w technologii TMR z innowacyjną, fizyczną regulacją siły oporu gałki.
- Magnetyczne spusty Halla z mechaniczną, błyskawiczną blokadą skoku (trigger stop).
- Wygodne, szerokie i bardzo responsywne łopatki M1 i M2 na spodzie obudowy.
- Dźwignia Thunder Swap pozwalająca na błyskawiczną zmianę układu ABXY na BAYX.
- Dwa wymienne d-pady w zestawie (klasyczny krzyżak oraz talerzyk wielokierunkowy).
- Częstotliwość odpytywania na poziomie 1000 Hz gwarantująca brak opóźnień.
- Pojemny wbudowany akumulator 1200 mAh eliminujący problem wymiennych baterii.
- Programowanie makr i przycisków bezpośrednio z poziomu sprzętu (bez dedykowanej aplikacji).
- Konfiguracja sprzętowa skrótów i makr wymaga początkowo nauki z instrukcją obsługi.
- Brak oprogramowania PC może być drobną przeszkodą dla fanów graficznych suwaków.
Producent obiecuje nam sprzęt, który na papierze po prostu deklasuje konkurencję w swoim przedziale cenowym

Sytuacja ta ulega właśnie drastycznej zmianie za sprawą marki YAXO, która systematycznie udowadnia, że zaawansowana inżynieria nie musi rujnować portfela gracza. Do naszej redakcji trafił najnowszy model YAXO Wasp Ravage, wyceniony na niesamowicie atrakcyjne 239 złotych. Producent obiecuje nam sprzęt, który na papierze po prostu deklasuje konkurencję w swoim przedziale cenowym, oferując gałki oparte na technologii TMR z fizyczną regulacją siły oporu, magnetyczne spusty z mechaniczną blokadą skoku, a nawet innowacyjną dźwignię do natychmiastowej zmiany układu przycisków. W dzisiejszej recenzji sprawdzam, czy ten sprzęt to rzeczywisty pogromca drogich flagowców, czy może jedynie zbiór funkcji, które świetnie wyglądają wyłącznie w materiałach marketingowych.
Opakowanie i zawartość
Kontroler YAXO Wasp Ravage dostarczany jest w estetycznym, sztywnym kartonie, który już od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie obcowania ze sprzętem z wyższej półki. Na froncie opakowania umieszczono dużą, błyszczącą grafikę prezentującą urządzenie w pełnej krasie, natomiast z tyłu znalazło się miejsce na bardzo czytelne i obszerne zestawienie najważniejszych technologii zaimplementowanych w tym modelu. Wnętrze pudełka zostało zaprojektowane z należytą starannością, a sam pad spoczywa w solidnej, kartonowej obramówce transportowej, która wzorowo chroni analogi i wystające elementy przed uszkodzeniami w trakcie transportu kurierskiego i na półkach sklepowych.

Po wyjęciu głównego bohatera dzisiejszego testu z zabezpieczenia naszym oczom ukazuje się całkiem przemyślany zestaw akcesoriów. Producent dołącza do kompletu długi, elastyczny, pleciony przewód z wtykiem USB-C, który posłuży nam zarówno do ładowania wbudowanego ogniwa, jak i do przewodowej rozgrywki na komputerze stacjonarnym. Najciekawszym dodatkiem jest jednak wymienny element modułowy w postaci dodatkowego krzyżaka kierunkowego. Użytkownik otrzymuje w zestawie klasyczny d-pad o kształcie krzyża, idealny do platformówek, oraz drugi, wielokierunkowy talerzyk inspirowany rozwiązaniami z padów Elite, który perfekcyjnie sprawdza się w dynamicznych bijatykach wymagających płynnego kręcenia "półkoli". Kolejnym dodatkiem jest transmiter radiowy, który pozwala nam na łączność z komputerem w protokole 2.4 GHz przy odświeżaniu na poziomie 1000 Hz. Całość uzupełnia wyczerpująca instrukcja obsługi, która jest wręcz niezbędna do opanowania skrótów klawiszowych odpowiadających za programowanie urządzenia.
Wygląd i jakość wykonania
Wyjmując YAXO Wasp Ravage z pudełka, natychmiast uderzyła mnie fantastyczna jakość użytych materiałów oraz ogólna sztywność całej konstrukcji. Do testów otrzymałem wariant kolorystyczny o nazwie Lava Black, który łączy głęboką, matową czerń korpusu z eleganckimi, szarymi wstawkami oraz subtelnymi, zielonymi akcentami przy gałkach analogowych. Kształt urządzenia to ewidentny i bardzo udany hołd dla klasycznego kontrolera od konsoli Xbox, jednak inżynierowie YAXO wprowadzili tu szereg własnych, ergonomicznych poprawek. Pad leży w dłoniach niezwykle pewnie, a lekko chropowata tekstura na bocznych chwytach gwarantuje, że urządzenie nie wyślizgnie się z rąk nawet podczas najbardziej potnych i stresujących rozgrywek w sieciowych strzelankach. Zastosowane tworzywo ABS jest grube, nie skrzypi przy mocniejszym skręcaniu, tudzież ściskaniu obudowy i świetnie maskuje odciski palców.

Przechodząc do oględzin spodu kontrolera, natrafiamy na jeden z najważniejszych elementów poprawionych względem starszych modeli tego producenta. Mowa o dwóch dodatkowych łopatkach oznaczonych jako M1 i M2, które zintegrowano bezpośrednio z tylną częścią gripów. W modelu Wasp Ravage są one zauważalnie szersze, lepiej wyprofilowane i zdecydowanie bardziej responsywne. Ich umiejscowienie sprawia, że palce środkowe opadają na nie w sposób całkowicie naturalny, a kliknięcie jest wyraziste i pozbawione uciążliwego luzu. To gigantyczna zmiana na plus, która drastycznie podnosi komfort wykonywania zaawansowanych e-sportowych ewolucji, takich jak jednoczesne skakanie i celowanie bez odrywania kciuka od prawej gałki.
Oprócz świetnych łopatek tył obudowy skrywa również fizyczne suwaki odpowiedzialne za działanie spustów, do których przejdę w kolejnym akapicie, oraz bardzo zgrabnie wkomponowany port ładowania. Waga całego pada jest perfekcyjnie wyważona, co zawdzięczamy między innymi rezygnacji z uciążliwych i ciężkich baterii typu AA na rzecz nowoczesnego rozwiązania akumulatorowego. Mimo nagromadzenia ogromnej ilości funkcji mechanicznych konstrukcja zachowuje zwartą bryłę i nie sprawia wrażenia przeładowanej gadżetami zabawki, stawiając na surowy, turniejowy profesjonalizm.
Specyfikacja i technologie
Największa rewolucja technologiczna modelu YAXO Wasp Ravage kryje się w jego modułach analogowych. Producent zastosował tutaj najnowocześniejsze czujniki TMR, czyli Tunneling Magnetoresistance, które całkowicie eliminują wycierające się potencjometry węglowe na rzecz precyzyjnego pomiaru pola magnetycznego. Co jednak czyni ten kontroler absolutnie wyjątkowym w swojej cenie, to obecność fizycznych pokręteł pozwalających na mechaniczną zmianę siły odbicia samych gałek. Za pomocą prostego narzędzia możemy ustawić analogi bardzo luźno, co jest zbawienne w grach wyścigowych takich jak Forza Horizon podczas płynnego pokonywania zakrętów, lub dociągnąć mechanizm maksymalnie mocno. Twardy opór gałki daje wysoką kontrolę i pozwala na chirurgiczne wręcz wprowadzanie mikropoprawek celownika w strzelankach pierwszoosobowych.

Kolejnym potężnym atutem są spusty L2 i R2, które standardowo oparte są na bezawaryjnych czujnikach z efektem Halla, gwarantując płynne i niezwykle dokładne wykrywanie siły nacisku. Inżynierowie YAXO zaimplementowali tu jednak dwustopniową, mechaniczną blokadę skoku zwaną trigger stop. Przesunięcie suwaka na plecach pada sprawia, że głęboko wciskany, analogowy spust w ułamku sekundy zamienia się w płytki, bardzo responsywny przycisk cyfrowy o charakterystyce pracy znanej z myszek komputerowych. To absolutny "gamechanger" w szybkich strzelankach, ponieważ drastycznie skraca czas potrzebny na oddanie strzału, dając realną przewagę nad przeciwnikami grającymi na standardowym sprzęcie.
Listę technologicznych innowacji zamyka fenomenalny patent o nazwie Thunder Swap. Jest to fizyczna dźwignia umieszczona na obudowie, która w locie, w ułamku sekundy zamienia miejscami układ głównych przycisków funkcyjnych z pecetowego standardu Xbox (ABXY) na układ znany z konsol Nintendo (BAYX). Eliminuje to konieczność żmudnego przebijania się przez oprogramowanie komputerowe, czyniąc ten sprzęt perfekcyjnym wyborem dla osób, które na co dzień grają na komputerze PC, a wieczorami dokują w salonie swojego Switcha. Całość specyfikacji uzupełnia precyzyjny, sześcioosiowy żyroskop wspierający sterowanie ruchem (motion control) we wspieranych tytułach.
Użytkowanie
W praktycznym użytkowaniu YAXO Wasp Ravage pokazuje pełnię swoich turniejowych możliwości, głównie za sprawą niesamowicie wysokiej częstotliwości odpytywania portu wynoszącej 1000 Hz (tzw. polling rate). Ten wyśrubowany parametr sprawia, że opóźnienie pomiędzy ruchem naszego palca a reakcją postaci na ekranie jest fizycznie sprowadzone do absolutnego minimum, co na monitorach o wysokim odświeżaniu daje poczucie idealnej, maślanej płynności. Pad potrafi komunikować się z naszymi urządzeniami aż w trzech różnych trybach: poprzez stabilne połączenie radiowe 2,4 GHz, uniwersalny Bluetooth dedykowany urządzeniom mobilnym z systemami iOS oraz Android, a także w dedykowanym trybie dla konsol z rodziny Nintendo Switch.

Konfiguracja pada to kolejny obszar, w którym YAXO poszło pod prąd współczesnym trendom. Zamiast zmuszać użytkownika do instalowania ciężkich i często awaryjnych aplikacji działających w tle systemu Windows, programowanie makr oraz przypisywanie funkcji do tylnych łopatek M1 i M2 odbywa się całkowicie z poziomu hardware'u. Za pomocą prostych kombinacji przycisków możemy w kilka sekund zapisać pożądaną sekwencję lub zmienić mapowanie, co jest rozwiązaniem genialnym, jeśli bierzemy pada na turniej lub podłączamy do cudzego komputera, ponieważ sprzęt po prostu pamięta nasze ustawienia w locie. Same silniki wibracyjne pracują bardzo sprężyście, dostarczając mocnego i wyrazistego feedbacku podczas stłuczek czy eksplozji.
Na koniec należy wspomnieć o zasilaniu. Producent zrezygnował z popularnych "paluszków", instalując we wnętrzu korpusu ogromne ogniwo o pojemności aż 1200 mAh. Jak na sprzęt wyceniony na nieco ponad dwieście złotych jest to wartość wręcz monstrualna. W praktyce wbudowany akumulator pozwala na wyciągnięcie około dziesięciu godzin intensywnej rozgrywki na jednym ładowaniu przy częstotliwości 1000 Hz. Kiedy energii zabraknie, wystarczy wpiąć dołączony do zestawu kabel USB-C i kontynuować zabawę w trybie przewodowym. To ogromna ulga nie musieć przerywać kluczowego meczu w poszukiwaniu zapasowych baterii po szufladach.
Opinia i ocena
Po spędzeniu kilkudziesięciu godzin z kontrolerem YAXO Wasp Ravage muszę uczciwie przyznać, że producent wręcz pozamiatał konkurencją w segmencie budżetowym. Za kwotę 239 złotych otrzymujemy sprzęt, który swoimi możliwościami zawstydza oryginalne konstrukcje producentów konsol, wyciągając rękę w stronę funkcji zarezerwowanych dotychczas wyłącznie dla prestiżowej półki premium. Rewelacyjnie wykonana, solidna obudowa z ulepszonymi, szerokimi łopatkami M1 i M2 to dopiero początek długiej listy zalet tego fascynującego pada.
Po spędzeniu kilkudziesięciu godzin z kontrolerem YAXO Wasp Ravage muszę uczciwie przyznać, że producent wręcz pozamiatał konkurencją w segmencie budżetowym

Prawdziwymi gwiazdami są tutaj analogi oparte na technologii TMR z możliwością płynnej regulacji siły oporu oraz rewelacyjne, magnetyczne spusty z dwustopniową, mechaniczną blokadą skoku. Jeśli dorzucimy do tego fizyczny przełącznik układu przycisków Thunder Swap, możliwość błyskawicznej wymiany d-pada, odświeżanie na poziomie 1000 Hz oraz świetną baterię 1200 mAh, otrzymujemy narzędzie kompletne. YAXO Wasp Ravage to perfekcyjny kontroler dla każdego gracza PC, Switch oraz mobile, który udowadnia, że e-sportowe rozwiązania są wreszcie dostępne na wyciągnięcie ręki bez konieczności rozbijania banku.
Ocena YAXO Wasp Ravage



YAXO Wasp Ravage - opinia
YAXO Wasp Ravage - Zalety:
- Niesamowity stosunek ceny do oferowanych funkcji rodem ze sprzętu klasy premium.
- Analogi w technologii TMR z innowacyjną, fizyczną regulacją siły oporu gałki.
- Magnetyczne spusty Halla z mechaniczną, błyskawiczną blokadą skoku (trigger stop).
- Wygodne, szerokie i bardzo responsywne łopatki M1 i M2 na spodzie obudowy.
- Dźwignia Thunder Swap pozwalająca na błyskawiczną zmianę układu ABXY na BAYX.
- Dwa wymienne d-pady w zestawie (klasyczny krzyżak oraz talerzyk wielokierunkowy).
- Częstotliwość odpytywania na poziomie 1000 Hz gwarantująca brak opóźnień.
- Pojemny wbudowany akumulator 1200 mAh eliminujący problem wymiennych baterii.
- Programowanie makr i przycisków bezpośrednio z poziomu sprzętu (bez dedykowanej aplikacji).
YAXO Wasp Ravage - Wady:
- Konfiguracja sprzętowa skrótów i makr wymaga początkowo nauki z instrukcją obsługi.
- Brak oprogramowania PC może być drobną przeszkodą dla fanów graficznych suwaków.
Cena (na dzień publikacji): od 239 zł (kup w Ceneo)

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Pad z analogami TMR i 1000 Hz za 239 zł. Test YAXO Wasp Ravage