Polecane zestawy komputerowe na październik 2016

Polecane zestawy komputerowe na październik 2016

Odkąd tylko istnieją fora komputerowe, odtąd zalewane są one dziesiątkami próśb o doradzenie odpowiedniego zestawu komputerowego. Wbrew pozorom to zupełnie zrozumiałe, bo pólki sklepowe wręcz uginają się pod naporem rozmaitego sprzętu, a zakup często dokonywany jest z myślą o długoletniej eksploatacji i za niemałe pieniądze. Niniejszy cykl jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom tych, którzy stanęli w obliczu dylematu, jaki komputer kupić, natomiast przedstawiona lista obejmuje zarówno topowe zestawy dla zapalonych graczy, jak i ekonomiczne maszyny do zastosowań biurowo-multimedialnych. Krótko mówiąc, każdy powinien znaleźć propozycję dla siebie.

Jaki komputer dla kogo? Ile muszę wydać?

Istnieją dwie szkoły odnoszące się do tego, jak - a właściwie za ile - należy dokonywać zakupu komputera. Szkoła praktyczna, ta wywodząca się ze zdrowego rozsądku, nakazuje sądzić, że ilość niezbędnej mocy obliczeniowej jest ściśle powiązana z estymowanymi zastosowaniami. Z kolei szkoła teoretyczna upatruje swoich racji w wynikach testów, gdzie więcej znaczy lepiej, nawet jeśli żadna z prezentowanych aplikacji nigdy nie będzie używana. Prawda, jak zwykle zresztą, leży gdzieś pośrodku, bo choć przeznaczenie komputera faktycznie definiuje wymagania wobec części, to istnieją takie sektory, gdzie pojęcie nadmiaru mocy nie istnieje i każdy megaherc zostanie do cna wykorzystany. Tak właśnie rodzi się fragmentacja użytkowników.

Komputer biurowo-multimedialny

Osoby poszukujące maszyny do zastosowań typowo biurowych jak edycja dokumentów, przeglądanie internetu czy prowadzenie wideorozmów, nie muszą przekraczać progu 1000 złotych. Dwurdzeniowy procesor oraz zintegrowany układ graficzny spokojnie poradzą sobie ze wszystkimi wyżej wymienionymi zadaniami. Analogicznie mogą postąpić kinomaniacy, także ci lubujący się w materiałach o wysokiej rozdzielczości, bo współczesne iGPU zapewniają nawet sprzętowy dekoder H.265/HEVC, a wybierając odpowiednią płytę główną można liczyć jeszcze na złącze HDMI, znacznie ułatwiające przesłanie sygnału do telewizora i niektórych projektorów. Taki możliwie najtańszy komputer to również świetny wybór do nauki podstaw programowania, oczywiście o ile nauka nie jest tylko przykrywką dla grania. Tym niemniej większość gier wydanych przed 2005 rokiem nie powinna sprawiać problemów.

Komputer do gier

W zdecydowanie gorszej sytuacji, z finansowego punktu widzenia, są zdeklarowani maniacy gier, zwłaszcza jeśli lubują się w najnowszych produkcjach. Komputer do gier to przysłowiowa studnia bez dna, która pochłonie tyle, ile się w nią wrzuci. Zawsze znajdzie się jakiś suwak, którego nie można przeciągnąć maksymalnie w prawo, albo kompetytywny tytuł faworyzujący graczy z większą z liczbą klatek. Warto jednak i tym razem zachować minimum rozsądku. Już za 1500 złotych można skompletować sprzęt, który względnie poradzi sobie z graniem w rozdzielczości Full HD, choć celem zachowania płynności animacji niezbędne będą drastyczne cięcia jakości obrazu, często równoznaczne z graniem przy niskich ustawieniach szczegółowości. Dodatkowe 500 złotych zainwestowane w kartę graficzną powinno pozwolić na zauważalną poprawę, a dwukrotność wyjściowego budżetu daje już zestaw świetnie zbalansowany pod kątem stosunku wydajności do ceny, nierzadko pozwalający na uzyskanie "ultra" detali. Jednocześnie należy zdać sobie sprawę, że nie istnieje coś takiego jak komputer do gier na najbliższe pół dekady. Postęp w dziedzinie technologii pędzi na złamanie karku. Wystarczy rzucić okiem na archiwalne testy, aby zdać sobie sprawę, jak mizernie wypadają dzisiaj dawni liderzy rynku kart graficznych: AMD Radeon HD 6990 lub Nvidia GeForce GTX 590. Z tego względu zdecydowanie lepszym wyborem jest zakup sprzętu ze średniej półki i jego późniejsza rozbudowa, niż jednorazowy wydatek rzędu dziesiątek tysięcy.

Komputer dla profesjonalisty

Ostatnią grupę docelową stanowią szeroko pojęci profesjonaliści, którym jest trudno cokolwiek zarekomendować z uwagi na niejednolitość wykorzystywanego oprogramowania. Innego sprzętu potrzebuje technik realizacji dźwięku, innego grafik, a jeszcze innego projektant wnętrz tworzący trójwymiarowe wizualizacje. Wydaje się, że w tym konkretnym przypadku udzielenie uniwersalnej porady nie jest możliwe i, w skrajnych przypadkach, taka próba mogłaby jedynie zaszkodzić. Tego każdy wolałby uniknąć.

Piotr Urbaniak
Piotr Urbaniak Redaktor naczelny

Student informatyki, niekoronowany król ITHardware.pl ;)

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze