Amerykanie boją się szpiegujących chińskich kabli... zasilających

Amerykanie boją się szpiegujących chińskich kabli... zasilających

Wojna handlowa pomiędzy Chinami i USA ciągle wchodzi na coraz wyższy i bardziej agresywny poziom. Nieustanne oskarżenia o szpiegostwo ze strony rządu Państwa Środka powodują, że wiele firm stawia swoim podwykonawcom żądania, które z pozoru mogłyby się zdawać dość absurdalne. Niektóre amerykańskie firmy zdają się myśleć, że kable są niczym węże ukryte w trawie, które czekają na odpowiedni moment, by pochwycić swoją ofiarę. Nikkei Asian Review donosi, że kilku gigantów z USA zażądało od swoich dostawców kabli zasilających, by przenieśli oni produkcję do Tajwanu. Wszystko to z powodu obawy o szpiegostwo ze strony Chin. Nikkei Asian Review twierdzi, że Lite-On Technology oraz Quanta Computer, dwie firmy, które dostarczają kable zasilające niemal wszystkim od IBM do Facebooka, faktycznie przenoszą linie produkcyjne poza chiński obszar, z obawy o utratę kluczowych partnerów w interesach.

Obawy przed chińskimi kablami zasilającymi to przejaw przezorności Amerykanów, czy zwykły objaw paranoi?

Przedstawiciel Lite-On powiedział, że obecne działania są wywołane "naciskami amerykańskich klientów, argumentujących swoje żądania ryzykiem cyberszpiegostwa ze strony Pekinu". Quanta Computer obwinia za całą sytuację trzy czynniki: "cyberbezpieczeństwo, opłaty celne oraz ryzyko geopolityczne". Dwa z tych powodów są bezpośrednio wywołane napiętą sytuacją pomiędzy USA a Chinami, choć Donald Trump oficjalnie podkreśla, że wszystko idzie ku lepszemu. Najważniejsze z tego wszystkiego jest jednak oczywiście bezpieczeństwo. Amerykańskie firmy nie chcą w swojej sieci intruzów, zwłaszcza pochodzących z wrogiego państwa. Patrząc na coraz większe obawy związane z zakupem chińskiego sprzętu (głośna sprawa USA - Huawei), nie dziwią naciski na przenoszenie fabryk poza terytorium Chin.

Relatywnie łatwo jest umieścić w kablu chip kradnący dane, tak by się nikt nie zorientował. Jeden z analityków bezpieczeństwa powiedział Nikkei, że Chińczycy dokonali tego montując ukryte układy w ładowarkach smartfonów, które umieszczono w publicznych miejscach, gromadząc dane od obywateli. Kilka dni temu badacze ujawnili sposób przechwytywania danych poprzez zmodyfikowane kable USB i Thunderbolt, także pytaniem jest, czy obawy przed chińskimi kablami zasilającymi to przejaw przezorności Amerykanów, czy zwykły objaw paranoi?

Pokaż / Dodaj komentarze do: Amerykanie boją się szpiegujących chińskich kabli... zasilających

 0