Amerykański dostawca AT&T odetnie piratom dostęp do internetu

Amerykański dostawca AT&T odetnie piratom dostęp do internetu

Piractwo to ogromny problem, z którym zmagamy się od lat i jak pokazują najnowsze dane Microsoftu, jego skala w niektórych krajach, np.  azjatyckich, ciągle szokuje. Dokładnie 83 procent wszystkich sprawdzonych przez giganta z Redmond komputerów posiadało zainstalowaną nielegalną kopię systemu Windows (choć korzystanie z usług nieoryginalnego oprogramowania niesie za sobą ryzyko, że będzie ono zawierać złośliwe oprogramowanie), zaś prym wiodą tutaj takie państwa jak Indie, Indonezja czy Filipiny. Niestety grupy tworzące gry, filmy czy muzykę często pozostają bezradne i muszą dochodzić swych praw w sądzie. Z piratami walczą także dostawcy internetu, a do idealnych przykładów należy irlandzki Sky, który po przyłapaniu klienta na pobieraniu bądź udostępnianiu nielegalnych plików stosuje zasadę trzech ostrzeżeń, a ostatnie z nich skutkuje przekazaniem danych osobowych do zainteresowanego twórcy.

Amerykański dostawca AT&T po otrzymaniu zgłoszeń o naruszeniu praw autorskich, a także wysłaniu kilku ostrzeżeń, podjął decyzję o odłączeniu wybranych klientów od internetu i rozwiązaniu z nimi umowy o świadczenie usługi.

Amerykański dostawca AT&T odetnie piratom dostęp do internetu

Amerykański dostawca AT&T postanowił jednak pójść o krok dalej i jak wynika z najnowszych informacji, firma po raz pierwszy w swojej historii po otrzymaniu licznych zgłoszeń podjęła decyzję o odłączeniu internetu wybranym klientom naruszającym prawa autorskie. Niestety nie wiemy, kto dokładnie przesłał zgłoszenie, ale decyzja wynika z ustalonej w zeszłym roku polityki AT&T, obejmującej zasady działań podejmowanych w przypadku wykrycia tego rodzaju osób. Wynika z niej, że każdy klient musi wcześniej otrzymać dziewięć wiadomości nakazujących zaprzestanie naruszania praw autorskich i dopiero wówczas podejmowane są bardziej stanowcze kroki, czyli odłączenie dostępu do sieci oraz wypowiedzenie umowy o usługę. Co ciekawe, w przeszłości AT&T dość niechętnie podejmowało tego rodzaju działania, aczkolwiek masowe zgłoszenia od właścicieli praw autorskich zmusiły firmę do zmiany podejścia.

Decyzja telekomunikacyjnego giganta wydaje się dość oczywista, ponieważ piractwa nie należy tolerować, tylko z nim walczyć. Ponadto tak jak pisaliśmy i zgodnie z oświadczeniem amerykańskiego dostawcy, ostrzegali oni zainteresowanych o konsekwencjach, jakie im grożą w przypadku braku rezygnacji z prowadzonej działalności. Jest to także sygnał dla pozostałych dostawców, by nie czekać na ruch organów ścigania, tylko samemu po uprzednich ostrzeżeniach ograniczać, a nawet odłączać piratów od sieci. Jeżeli zwykła prośba nie skutkuje, to zdecydowane działania powinny być tu lepszym lekarstwem.

Komentarze do: Amerykański dostawca AT&T odetnie piratom dostęp do internetu