Analityk ujawnia prawdę o Half-Life 3. Możemy odetchnąć


Analityk ujawnia prawdę o Half-Life 3. Możemy odetchnąć

Spekulacje wokół Half-Life 3 ponownie nabrały tempa, tym razem w kontekście możliwych opóźnień nowego sprzętu Valve. Część branżowych komentatorów sugerowała, że długo wyczekiwana strzelanka mogłaby zadebiutować jako tytuł startowy dla nowej generacji Steam Machine. Ten scenariusz coraz częściej bywa jednak podważany przez osoby śledzące wewnętrzne ruchy Valve z bliska.

Mike Straw z Insider Gaming zakładał, że Half-Life 3 i Steam Machine trafią na rynek w tym samym momencie. Z tą tezą nie zgadza się Gabe Follower, znany analityk danych i twórca treści specjalizujący się w ekosystemie Valve. W swoim najnowszym materiale wideo przekonuje, że ewentualne opóźnienia sprzętowe nie muszą mieć żadnego wpływu na datę premiery gry.

Jego zdaniem Valve od lat prowadzi równoległe projekty w sposób niezależny, bez ścisłego zsynchronizowania zespołów sprzętowych i programistycznych. Half-Life 3 oraz nowa Steam Machine powstają w odrębnych strukturach organizacyjnych, a ich harmonogramy rozwoju nie są ze sobą bezpośrednio powiązane.

Lekcja z historii Half-Life: Alyx

Gabe Follower przypomina sytuację związaną z Half-Life: Alyx. W 2019 roku wielu graczy spodziewało się jednoczesnej premiery gry i zestawu Valve Index VR. Rzeczywistość okazała się inna. Sprzęt trafił do sprzedaży wcześniej, natomiast sama gra zadebiutowała dopiero w 2020 roku. Valve rozwiązało tę rozbieżność, oferując Alyx bez dodatkowych opłat posiadaczom Indexa.

Według analityka podobny schemat może powtórzyć się w nadchodzących miesiącach. Tym razem to Steam Machine mogłaby zaliczyć opóźnienie, podczas gdy Half-Life 3 pojawiłby się zgodnie z pierwotnym planem. Coraz częściej mówi się też o tym, że system SteamOS w nowej odsłonie może zadebiutować później, niż sugerowały wcześniejsze doniesienia.

Ceny pamięci komplikują plany producentów

Jednym z głównych czynników ryzyka dla nowego sprzętu Valve są rosnące ceny pamięci. Koszt modułów DDR5 odczuwają zarówno producenci komputerów, jak i konsumenci. Problemy cenowe dotykają również rynku konsol, gdzie mówi się o możliwym wzroście sugerowanych cen detalicznych kolejnych wersji PlayStation czy Switcha.

Steam Machine już teraz postrzegane jest jako urządzenie droższe od konkurencyjnych rozwiązań. W takich warunkach Valve może uznać, że przesunięcie premiery sprzętu będzie bezpieczniejszym wyjściem, pozwalającym uniknąć debiutu w niekorzystnym momencie rynkowym.

Gra na ostatniej prostej

W odróżnieniu od sprzętu, sytuacja Half-Life 3 wygląda znacznie bardziej stabilnie. Gabe Follower twierdzi, że projekt znajduje się w zaawansowanej fazie produkcji. Choć zapowiedź w 2025 roku nie doszła do skutku, dynamika prac przypomina jego zdaniem okres poprzedzający premierę Alyx. W ostatnich miesiącach tempo aktualizacji innych gier Valve wyraźnie spadło, co często bywa interpretowane jako sygnał koncentracji zasobów na jednym, kluczowym projekcie.

Według nieoficjalnych informacji część deweloperów miała już zakończyć prace przy Half-Life 3 i przejść do kolejnych zadań. To jeden z najmocniejszych sygnałów sugerujących, że finał produkcji jest coraz bliżej.

Nowe technologie pod maską HLX

Analiza danych wydobytych z oprogramowania Valve ujawnia również potencjalne nowości technologiczne. Oznaczenia związane z projektem „HLX” wskazują na przebudowany system grawitacji wpływający na zachowanie pocisków. Pojawiają się też wzmianki o bardziej zaawansowanej symulacji zachowań postaci niezależnych oraz o obsłudze śledzenia promieni w czasie rzeczywistym jako opcji graficznej.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Analityk ujawnia prawdę o Half-Life 3. Możemy odetchnąć
 0