Google zamierza zoptymalizować Androida, tak aby działał jeszcze szybciej. Zmiany dotyczą sposobu kompilowania i optymalizowania kodu systemowego, w tym jądra systemu operacyjnego.
Za rozwój tego rozwiązania odpowiada zespół zajmujący się narzędziami kompilacji Androida. Nowe rozwiązaniu ma pomóc w lepszym dostosowaniu systemu do rzeczywistego sposobu korzystania z urządzeń przez użytkowników. Według informacji podanych przez firmę, zastosowane rozwiązanie może w zauważalny sposób poprawić działanie smartfonów oraz innych urządzeń korzystających z Androida.
Optymalizacja oparta na rzeczywistym użyciu
Technologia nazywa się Automatic Feedback-Directed Optimization (AutoFDO). Po raz pierwszy pojawiła się w systemie Android 12 w 2021 roku, jednak teraz zaczyna być wykorzystywana bezpośrednio w jądrze systemu.
Google zamierza zoptymalizować Androida, tak aby działał jeszcze szybciej. Zmiany dotyczą sposobu kompilowania i optymalizowania kodu systemowego, w tym jądra systemu operacyjnego.

AutoFDO działa na podstawie danych zebranych podczas rzeczywistego korzystania z urządzenia. System analizuje, które fragmenty kodu są wykonywane najczęściej, a następnie kompilator optymalizuje je w taki sposób, żeby działały szybciej.
Zamiast polegać wyłącznie na teoretycznej analizie kodu, narzędzie wykorzystuje informacje o faktycznym działaniu aplikacji oraz systemu. Dzięki temu można lepiej zidentyfikować te elementy, które mają największy wpływ na wydajność urządzenia.
Testy z popularnymi aplikacjami
Aby zebrać potrzebne dane, Google przeprowadza testy w kontrolowanych warunkach. W ich trakcie uruchamiane są różne scenariusze korzystania ze smartfona, w tym aplikacje należące do setki najpopularniejszych programów na Androida.
Na podstawie takich testów tworzony jest profil działania systemu. Następnie kompilator wykorzystuje te dane do optymalizacji kodu w taki sposób, aby najczęściej używane fragmenty działały szybciej.
Niewielkie zmiany, które mogą poprawić działanie smartfona
Według danych przedstawionych przez Google zastosowanie AutoFDO może przynieść średni wzrost wydajności na poziomie około 10,5 procent w testach syntetycznych.
W praktyce oznacza to między innymi szybsze uruchamianie aplikacji oraz nieco krótszy czas startu systemu. Firma podaje, iż czas uruchamiania aplikacji może skrócić się o około 4 procent, a start systemu o około 1 procent.
Choć liczby te nie wydają się bardzo duże, zdaniem Google ich wpływ może być odczuwalny w codziennym użytkowaniu. Ma to przekładać się na płynniejsze przełączanie między aplikacjami, szybszą reakcję interfejsu oraz lepsze wykorzystanie baterii.
Optymalizacja dotyczy jądra systemu
Zmiany dotyczą przede wszystkim jądra systemu, które odpowiada za podstawowe funkcje Androida. Przytoczony element jest w stanie wykorzystywać nawet około 40 procent czasu pracy procesora.
Dlatego nawet niewielkie usprawnienia w tym obszarze mogą mieć wpływ na ogólną wydajność urządzenia.
Obecnie nowe optymalizacje są wprowadzane w gałęziach jądra oznaczonych jako android16-6.12 oraz android15-6.6. Dane potrzebne do tworzenia profili wydajności zbierane są między innymi na smartfonach z serii Google Pixel.
Google planuje dalsze rozwijanie technologii
Na razie optymalizacja skupia się głównie na głównym pliku jądra systemu, ale firma planuje rozszerzyć jej działanie również na inne elementy systemu.
W przyszłości technologia ma trafić do kolejnych wersji tzw. Generic Kernel Image, czyli wspólnej wersji jądra Androida wykorzystywanej przez wielu producentów urządzeń.
Google podkreśla przy tym, że zmiany są wprowadzane ostrożnie. Priorytetem jest poprawa wydajności bez pogorszenia stabilności lub niezawodności systemu. Jeśli testy przebiegną pomyślnie, nowe optymalizacje mogą z czasem trafić do większej liczby urządzeń z Androidem.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Android może działać jeszcze lepiej. Google zapowiada zmiany